top

Liny wspinaczkowe

Liny wspinaczkowe to niezbędne wyposażenie każdego miłośnika wspinaczki. Szeroka gama modeli oferuje najlepsze właściwości do każdego rodzaju skalnej czy górskiej aktywności.
Zobacz jako Siatka Lista

Produkty 11

na stronę
Zobacz jako Siatka Lista

Produkty 11

na stronę

Liny wspinaczkowe produkowane są aktualnie w bardzo szerokiej gamie średnic, długości, opcjach wykończeń. Wybór modelu najlepszego dla siebie może początkowo przyprawić o zawrót głowy, ale spokojnie - w tym szaleństwie jest metoda!

Liny wspinaczkowe - im cieńsze, tym lepsze?

Niemal w każdej kategorii sprzętowej dominuje zasada, że cieńsze i lżejsze równa się lepsze. Liny wspinaczkowe nie są tu specjalnie wyjątkiem ponieważ w każdym sporcie obciążenie oznacza większe zmęczenie i podniesienie trudności danej aktywności. Każdy wspinacz musi najpierw pod ścianę linę donieść, a potem - w zależności od typu i długości drogi - dziesiątki czy setki razy, wyciągać ją w górę, sięgając do wpinki. Na podejściu nadmiarowy kilogram nikogo nie powstrzyma, jednak w ścianie, waga każdego metra zaczyna mieć naprawdę kluczowe znaczenie. Producenci nie próżnowali - walka o równie bezpieczne i wytrzymałe, ale znacząco lżejsze liny wspinaczkowe naprawdę przybrała na sile i w ostatnich kilkunastu latach przyniosła znaczący postęp. 11 milimetrowe modele odeszły do lamusa, niezwykle niegdyś popularne 10,5 mm stały się opcją niszową, a pojęcie „ultra cienkie liny” ewoluowało z każdym sezonem, znacząc kolejno ok 9 mm, przez 8 mm, aż po nieco ponad 7 mm (!). Ale czy to znaczy, że liny wspinaczkowe o średnicy np. 8,5 mm są dla każdego? Nie!
Decydując się na podstawowy parametr jakim jest średnica liny wspinaczkowej, przede wszystkim wziąć musisz pod uwagę poziom zaawansowania i biegłość w asekuracji (nie tylko Twojej, ale też partnera wspinaczkowego). Podejdź do tego zadania szczerze i rzetelnie - naprawdę na cienkie liny przyjdzie czas. Dlaczego dla początkujących poleca się grubsze liny wspinaczkowe? A no dlatego, że cieńsze, oprócz tego że są lżejsze, są również znacząco szybsze. Na późniejszym etapie stanie się to zaletą, jednak na początku wspinaczkowej drogi, cienka lina jest prawdziwym utrapieniem i realnym zagrożeniem. Szybka lina jest trudna do opanowania w przyrządzie, a jej „płynięcie” przez przyrząd bez pełnej kontroli nad tym co się robi, może oznaczać zrzucenie osoby wspinającej się na ziemię. Pamiętając, że liny wspinaczkowe chronią przed upadkiem z wysokości (i potencjalną utratą zdrowia czy nawet śmiercią), na poważnie podejdź do tematu stopniowego nabywania umiejętności. Nie przeskakuj kolejnych poziomów „wtajemniczenia” bez solidnych podstaw albowiem w pierwszych sezonach cieńsza lina naprawdę nic Ci nie pomoże!

Pierwsza decyzja - średnica

Dla osoby początkującej poleca się liny wspinaczkowe o przekroju 10 lub 10,2 mm (na ściankę czy też na drogi patentowane na wędkę, ze względu na oczekiwaną maksymalną żywotność sprzętu, możesz zetknąć się także z poleceniem średnicy 10,5 mm). W następnej kolejności, jako osoba średniozaawansowana i obyta z różnymi przyrządami asekuracyjnymi, zdecydujesz się zapewne na model 9,8 - 9,5 mm. To najpopularniejsze grubości, przy których bardzo wiele osób pozostaje na lata. Prócz przyjemnej obsługi, oferują też lepszą trwałość aniżeli najcieńsze żyły (choć na to wpływ mają jeszcze inne czynniki, takie jak impregnacja czy proces stabilizacji oplotu). Liny wspinaczkowe 9,4 - 9,1 mm polecane są zaawansowanym wspinaczom, którzy mają duże doświadczenie w asekuracji i mierzą się również z trudniejszymi drogami (dłuższymi, w większym przewieszeniu). Najcieńsze i najlżejsze modele (schodzące poniżej 9 mm), wybierane są z reguły już pod konkretne rejony i projekty. Liny takie siłą rzeczy będą mniej trwałe, ale ich super niska waga rekompensuje to na najdłuższych drogach i w solidnych przewieszeniach. Celując w prowadzenie „życiówki”, drogi długiej i wymagającej wytrzymałości oraz pełnej koncentracji, kontrola nad zmęczeniem i opanowanie dygoczących mięśni w crux’ie, a także super sprawne wpinanie się w przeloty, w dużej mierze stanowią o sukcesie… albo jego braku. Tak ekstremalnie cienka lina pozwala iść zupełnie „na lekko”. Przystawki przed próbą prowadzenia zapewne odbywają się na grubszej linie, której niestraszne są liczne odpadnięcia, a proces zniszczenia postępuje wolniej.

Długość ma znaczenie

Liny do wspinaczki oferowane są w odcinkach od 20m / 30m. Te najkrótsze raczej przydadzą się jako zabezpieczenie w górskiej turystyce na odcinkach z elementami wspinaczki (wymagającymi asekuracji liną) oraz podczas przemierzania lodowców. Są za krótkie by faktycznie przydawać się przy wspinaczce sportowej w skałach. Ale już lina wspinaczkowa 40m wystarczy na część ścian wspinaczkowych i najniższe skałki. Z kolei lina wspinaczkowa 50m to najczęstszy wybór pośród osób wspinających się wyłącznie w Polsce. Jeśli budżet Ci na to pozwala, naprawdę weź jednak dłuższą niż krótszą! Lina wspinaczkowa 60m to dodatkowe kilka metrów, które pozwala po pewnym czasie obciąć zużyte końcówki (normalnie użytkowana lina zużywa się najszybciej właśnie przy końcach) i wciąż cieszyć się funkcjonalną długością. Długość ta zdecydowanie może być określona jako bestseller w ostatnich kilku latach, kiedy siła nabywcza wzrosła, a kilkadziesiąt złotych przestało być barierą nie do przeskoczenia. Lina wspinaczkowa 70m czy 80m okaże się niezbędna w wielu hiszpańskich i francuskich rejonach wspinaczkowych, gdzie drogi są znacząco dłuższe niż te na rodzimej Jurze.

W góry, skały czy na ściankę?

Liny do wspinaczki skałkowej nie muszą różnić się od tych na ściankę wspinaczkową. Rodzaj aktywności jest podobny i zasada działania sprzętu identyczna, jednakże panel oznacza w praktyce większą intensywność treningu, nierzadko w wersji "na wędkę". Z tego też powodu producenci oferują czasem dedykowane liny wspinaczkowe ściankowe, które dzięki większemu stosunkowi oplotu względem rdzenia (a czasem też jego specjalnej technice wyplatania) mają wyższą odporność mechaniczną. Są przy tym cięższe i grubsze więc niekoniecznie możesz chcieć zabierać je w skały, ale przynajmniej w teorii jest to oczywiście możliwe. Odwrotnie - identycznie. Nie ma przeszkód abyś na linie kupionej z myślą o skałkach wpinał/a się na panelu. Nieco bardziej skomplikowane jest to jeśli chodzi o liny do wspinaczki górskiej, ale głównie wynika to z konieczności zdublowania żył w związku ze zwiększonym ryzykiem przypadkowego przecięcia jednej z nich. W kwestii rekomendacji najlepszego zastosowania najlepiej zaufać ekspertom producenta, pamiętając, że w wielu przypadkach możemy użyć liny do zdecydowanie większej liczby aktywności.