01.08.2024

Gdzie w góry na weekend?

Jest czwartkowy wieczór, a ty siedzisz nad mapą Polski i zastanawiasz się gdzie tym razem ruszyć na weekend w góry? Znamy ten dylemat! Polska nie jest może wybitnie górzystym krajem, jak choćby nie przymierzając taka Szwajcaria, niemniej, mamy trochę pasm górskich. Są zresztą niezwykle różnorodne, i czekają w nich świetnie przygotowane szlaki piesze, rowerowe i mnóstwo innych atrakcji.

                       

Oczywiście nie z każdego miejsca w Polsce da się wyskoczyć na weekend w góry. Bądźmy szczerzy, mieszkańcy Pomorza czy Mazur mają kłopot i góry są raczej poza ich weekendowym zasięgiem, chyba, że mówimy o długim weekendzie. Spora część mieszkańców naszego kraju ma jednak któreś z naszych pasm górskich w zasięgu dwu-, może trzygodzinnej jazdy samochodem. Zatem – gdzie w góry na weekend?

Gorce to góry idealne na weekend. Nawet w sezonie nie ma tłumów, sieć szlaków jest bardzo gęsta i łatwo się tam dostać z każdej strony.
Gorce to góry idealne na weekend. Nawet w sezonie nie ma tłumów, sieć szlaków jest bardzo gęsta i łatwo się tam dostać z każdej strony. (fot. Unsplash)

Gdzie jechać w góry na weekend – w Polsce czy za granicą?

Dalekie pasma górskie są kuszące. Alpy, Kaukaz czy norweskie fiordy to wyprawa przez duże “W”, a dzięki tanim lotom wyjazd na weekend nie jest całkiem nierealny. Patrząc na to jednak racjonalnie, trochę szkoda lecieć gdzieś daleko i spędzić tam tylko weekend. Polskie góry mają w tej kwestii ogromną przewagę, bo są “na podorędziu” i łatwo zaplanować w nich weekend. Nie jest też wcale tak, że są tylko marnym substytutem “prawdziwych gór”. Bogactwo naszych pasm, od łagodnych pagórków po strzeliste turnie, to coś czego w wielu innych miejscach nie znajdziecie. Przyjrzyjmy się więc wszystkim po kolei i zobaczmy gdzie w polskich górach warto spędzić weekend.

Rozległe gołoborza to najbardziej charakterystyczny dla najstarszych polskich gór widok.
Rozległe gołoborza to najbardziej charakterystyczny dla najstarszych polskich gór widok. (fot. Wikimedia Commons)

Gdzie w góry na weekend? Może Góry Świętokrzyskie?

To jedyne pasmo górskie w naszym kraju, które leży poza łańcuchami Sudetów i Karpat. Mogło by wydawać się niepozorne – bo nie jest specjalnie wysokie – i może mało ciekawe ale.. to góry unikatowe w skali całej Europy. Są bowiem jednymi z najstarszych gór na naszym kontynencie. Ich wiek szacuje się na ponad 500 milionów lat. Były na przemian wypiętrzane, niszczone a nawet zalewane przez morza i z geologicznego punktu widzenia Góry Świętokrzyskie są jednym z najważniejszych takich obszarów w Europie. Na powierzchni występują tu bowiem skały reprezentujące wszystkie okresy geologiczne pozwalając na podróż w czasie niemal do początków życia na ziemi.

Wbrew pozorom Góry Świętokrzyskie wcale nie są takie małe. W ich skład wchodzi aż kilkanaście równoległych, położonych równoleżnikowo pasm, z których główne ma około 70 km długości. To mniej więcej tyle co Tatry. Owszem, Góry Świętokrzyskie nie należą do najwyższych – Łysica ma jedynie 614 m wysokości – z pewnością jednak należą do najciekawszych pasm w naszym kraju. Mają również inną niewątpliwą zaletę – są znacznie bliżej dla mieszkańców centralnej i północnej Polski niż Sudety i Karpaty.

Przeczytaj też:


Gdzie w góry na weekend? Spokojne pejzaże Gór Sowich kryją sporo tajemnic
Spokojne pejzaże Gór Sowich kryją sporo tajemnic. (fot. Wojciech Komada)

Gdzie w góry na weekend? Góry Sowie!

Leżą 60 km na południe od Wrocławia i zajmują niewielką powierzchnię – około 200 km2 – między Pogórzem Wałbrzyskim na zachodzie a Przełęczą Srebrną na wschodzie. To najstarsza część Sudetów. Choć długość całego pasma to jedynie około 30 km, atrakcji i tajemnic jest tam wyjątkowo dużo. Oprócz walorów krajobrazowych, Góry Sowie słyną przede wszystkim z tajemniczego kompleksu “Riese”, który Niemcy wybudowali tu pod koniec II Wojny Światowej. W założeniu miało powstać ogromne podziemne miasto łączące Zamek Książ z Górami Sowimi. Kilometry korytarzy, gigantyczne pomieszczenia, sztolnie – wszystko nadal kryje wiele tajemnic i rozpala wyobraźnię poszukiwaczy skarbów i wielbicieli historycznych zagadek.

Przeczytaj też:


Gdzie na weekend w góry? Góry Stołowe.

Skoro jesteśmy w okolicach Kotliny Kłodzkiej to nie można pominąć niezwykłych Gór Stołowych. To świetne miejsce dla miłośników nie tylko trekkingu, ale też dla wspinaczy czy rowerzystów. W 1993 roku utworzono Park Narodowy Gór Stołowych. Pasmo swoją nazwę zawdzięcza charakterystycznym piaskowcowym skałom, których płaskie wierzchołki są w istocie równe jak stół. Góry Stołowe to największy zespół piaskowcowych turni i masywów w Polsce i są jednymi z nielicznych na naszym kontynencie gór płytowych.

Najbardziej znane miejsce Gór Stołowych to oczywiście Błędne Skały. Utworzony w wyniku erozji skalny labirynt jest bezapelacyjnie magiczny. Wyjątkowe jest również schronisko na ich najwyższym szczycie – Szczelińcu. Wygląda prawie jak stare zamczysko stojące na skraju skały i na pewno ma jeden z najlepszych widoków ze wszystkich takich obiektów w naszych górach.

Przeczytaj też:


Gdzie w góry na weekend?Charakterystyczne kształty Gór Stołowych.
Charakterystyczne kształty Gór Stołowych. (fot. Wojciech Komada)

Fajne miejsca w górach na weekend? Pieniny!

Pieniny nazywane są Tatrami w miniaturze, ale to nieco krzywdzące określenie. To góry jedyne w swoim rodzaju, zapewniające doprawdy oszałamiające widoki. Na stosunkowo niewielkiej przestrzeni mamy bowiem w Pieninach niezwykłe nagromadzenie przeróżnych form krajobrazowych: strzelistych turni, wysokich skał, rzek oraz potoków. A do tego, z każdego wzniesienia mamy widok nie tylko na same Pieniny ale także, a może przede wszystkim, na pobliskie Tatry.

W Pieninach pierwsze skrzypce gra Dunajec. Rzeka wije się pomiędzy skalnymi urwiskami i trudno powiedzieć czy lepiej wygląda kiedy podziwia się ją ze szczytów, czy kiedy przepływa się nią klucząc między skałami. Najlepiej spróbować jednego i drugiego. Choć to jedno z najmniejszych pasm górskich w Polsce, to niech was to nie zwiedzie – przewyższenia mogą być naprawdę solidne. Szukając miejsca, gdzie możecie spędzić aktywny weekend w górach, Pieniny na pewno powinniście brać pod uwagę.

Przeczytaj też:


Gdzie w góry na weekend? Najsłynniejsza sosna w Polsce
Najsłynniejsza sosna w Polsce – na Sokolicy w Pieninach. (fot. Adobe Stock)

Gdzie w góry na weekend? Bieszczady?

Miejsce, do którego zewsząd jest daleko, otoczone legendami, aurą tajemniczości, i zanurzone w kulturze pogranicza trzech narodów. Bieszczady to góry, które nie dla wszystkich mieszkańców Polski są możliwą do zrealizowania opcją na weekend, niemniej, po prostu trzeba je odwiedzić. A kto raz ich doświadczy, zazwyczaj wraca. Bieszczady nadal są dzikie – choć nie tak jak 50 czy 70 lat temu – i na szczęście w dużej mierze takie pozostaną. Bieszczadzki Park Narodowy jest największym obszarem chronionym w polskich górach, a ścisłe rezerwaty zajmują prawie 70% jego powierzchni.

Wędrówki po dzikich rejonach Bieszczad wymagają pewnej samowystarczalności. Na południowy zachód od Ustrzyków Górnych nie ma bowiem schronisk. Ba, nie ma nawet najmniejszych miejscowości. Cały bieszczadzki tzw. “worek”, jest dziś niezamieszkany. Ciągle odludne Bieszczady to doskonały cel podróży, jeśli zastanawiacie się gdzie jechać, żeby uciec od cywilizacji.

Przeczytaj też:


Gdzie w góry na weekend? Połoniny – charakterystyczny element bieszczadzkiego krajobrazu.
Połoniny – charakterystyczny element bieszczadzkiego krajobrazu. (fot. Pixabay)

Gdzie w Beskid Żywiecki na weekend?

Każdemu, nawet początkującemu turyście, Beskid Żywiecki kojarzy się najwyższym poza Tatrami szczytem w Polsce – Babią Górą. 1725 m n.p.m. to imponująca wysokość, zwłaszcza jeśli sobie uświadomimy, że poza masywem Babiej Góry (i Tatrami oczywiście), szczytów powyżej 1500 m jest tylko cztery. Na dodatek tylko dwa są gdzie indziej niż w Beskidzie Żywieckim. Choć więc Beskidy wydają się łagodnymi pagórkami, to właśnie Beskid Żywiecki jest najwyższy z wszystkich polskich pasm górskich wyłączając Tatry.

Poza masywem Babiej Góry i Pilskiem, Beskid Żywiecki nie jest regionem zatłoczonym, nawet w weekend. Nawet w szczycie wakacyjnego sezonu zdarza się tu wędrować spotykając na szlaku jedynie kilka osób każdego dnia. Równocześnie, mimo znacznych wysokości, szlaki nie piętrzą przed turystami trudności. Jest oczywiście słynna Perć Akademicka, stromy żółty szlak na Babią Górę, ale wszystkie inne nadają się nawet dla zupełnych nowicjuszy.

Przeczytaj też:


Zachód albo wschód słońca na Babiej Górze to niezapomniane przeżycie.
Zachód albo wschód słońca na Babiej Górze to niezapomniane przeżycie. (fot. Joanna Kapinos)

Weekend w czasie którego zdobędziecie drugi szczyt w Koronie Gór Polski – Królową Beskidów – to naszym zdaniem jeden z lepszych pomysłów na krótki wakacyjny wyjazd w góry. Wokół Babiej Góry jest doskonała infrastruktura turystyczna, więc można pokusić się nawet o spontaniczną decyzję w ostatniej chwili. Jeśli nawet nie uda wam się znaleźć miejsca w schronisku na Markowych Szczawinach, to na pewno w leżącej u stóp masywu Zawoi coś się znajdzie.

Gdzie na weekend w Karkonosze?

Skoro był już drugi szczyt Korony Gór Polski, to czas na trzeci na tej liście – Śnieżkę. Najwyższe wzniesienie w Karkonoszach ma 1603 m n.p.m. i jest jednym z najtłumniej odwiedzanych szczytów w polskich górach. Któż nie kojarzy charakterystycznego budynku obserwatorium meteorologicznego na Śnieżce? Weekend w Karkonoszach to oczywiście za mało, żeby je poznać, ale od czegoś trzeba zacząć. Szukając miejsca na wakacyjny wypad w Sudety, polecalibyśmy wam raczej odwiedzenie mniej znanych zakątków Karkonoszy. Szklarska Poręba czy Karpacz będą w szczycie letniego i zimowego sezonu tak mocno zatłoczone, jak – nie przymierzając – Krupówki. To, bądź co bądź, górskie kurorty. Oczywiście więcej turystów jest tu zimą, ale latem sporo ludzi przyjeżdża z całego Dolnego Śląska, żeby spędzić choćby weekend na wyjściu w góry.

Karkonosze z gęstą siecią schronisk – po obu stronach granicy – są doskonałym miejscem na zaplanowanie weekendowej marszruty. Trzeba oczywiście wziąć pod uwagę, że ilość miejsc w schroniskach jest ograniczona i znalezienie noclegu z dnia na dzień może okazać się wyzwaniem. Jeśli jednak jesteście amatorami długodystansowych wędrówek, to krótką, 2- albo 3-dniową wersję łatwo w tych górach zaplanować.

Przeczytaj też:


Gdzie w góry na weekend? Karkonoskie widoki mają swoich zagorzałych wyznawców i trudno nie przyznać im choć częściowo racji.
Karkonoskie widoki mają swoich zagorzałych wyznawców i trudno nie przyznać im choć częściowo racji. (fot. Wikimedia Commons)

Gdzie pojechać w Tatry?

Najwyższe polskie góry to cel wycieczek ambitnych turystów przez cały rok. Gęsta sieć szlaków turystycznych i spora ilość schronisk na niewielkim obszarze powoduje, że weekend w Tatrach dość łatwo zaplanować. Dwa dni – przy dobrej pogodzie – to wystarczający czas, żeby zdobyć najwyższy szczyt Polski, Rysy, albo przejść legendarną Orlą Perć. Natomiast zimowy wypad na weekend w Tatry może być zjawiskową turą na nartach z noclegiem w którymś ze schronisk. Możliwości jest z pewnością wystarczająco dużo. Tatry to góry, które wypełnią wam niejeden weekend.

W Tatrach jest przynajmniej kilka szlaków, które po prostu trzeba choć raz przejść. Giewont, Rysy, Orla Perć, Świnica – niezależnie od tego jak bardzo wszyscy utyskują na tłumy i niefrasobliwość współtowarzyszy wędrówki – widoki są nie do pobicia. Nie bez powodu cieszą się wszystkie taką popularnością. Przy odrobinie kreatywności można na każdym z tych szlaków cieszyć się względną samotnością. Najprościej jest wybrać się w góry nie w weekend, kiedy w Zakopane i Tatry zjeżdża się pół Polski.

Widok z początkowego fragmentu Orlej Perci (z Koziego Wierchu) na Dolinę Pięciu Stawów Polskich.
Widok z początkowego fragmentu Orlej Perci (z Koziego Wierchu) na Dolinę Pięciu Stawów Polskich. (fot. Wikimedia Commons)

Przeczytaj też:


Wysokie góry mogą onieśmielać i na pierwszy weekend w Tatrach nierozsądnie byłoby wybierać od razu najtrudniejszych szlaków. Tatry to oczywiście nie tylko Rysy i Orla Perć. Jest sporo szlaków, które nadają się nawet dla zupełnych górskich debiutantów, i gwarantujemy, że nie wrócicie do domu z niedosytem.

Przeczytaj też:


Jeśli w górach szukacie samotności, to Kasprowy Wierch nie zawsze będzie właściwym celem wycieczki.
Jeśli w górach szukacie samotności, to Kasprowy Wierch nie zawsze będzie właściwym celem wycieczki. (fot. Kamil Wróblewski / Unsplash)

Gdzie w góry z dziećmi

Wspólne wędrówki po górach są czymś, co mocno zapada w pamięć i zostawia fantastyczne wspomnienia. Wybierając się na weekend w góry z dziećmi trzeba jednak dopasować plany właśnie do nich. Lepiej wybrać łatwe szlaki, które dobrze znacie, a na długie dystanse czy najwyższe szczyty przyjdzie jeszcze czas. Dobrym wyborem na rodzinną weekendową wycieczkę w góry są miejsca gdzie poza samym szlakiem można coś niezwykłego zobaczyć. Tajemnice Ślęży czy karkonoskie legendy spowodują, że wycieczka będzie ciekawsza. Naturalnym celem wędrówki są wieże widokowe. Ciągle powstają nowe, więc nawet jeśli już jakieś odwiedziliście, na pewno od tego czasu zbudowano kolejną. Nawet na niektóre szczyty Korony Gór Polski prowadzą zupełnie przyjazne dzieciom szlaki.

Przeczytaj też:

Zanim podejmiecie decyzję gdzie w góry się z dziećmi wybrać, warto sprawdzić nie tylko długość szlaku, ale także przewyższenia. To przede wszystkim różnica wysokości determinuje trudność trasy. Można zaplanować łagodną trasę w Tatrach, ale można też znaleźć mocno wytężające podejścia w niższych górach.

Gdzie w góry z dzieckiem? Nosidełko turystyczne to świetny sposób na wędrówki z dzieckiem, byle tylko nie przesadzić z długością trasy.
Gdzie w góry z dzieckiem? Nosidełko turystyczne to świetny sposób na wędrówki z dzieckiem, byle tylko nie przesadzić z długością trasy. (fot. Deuter)

Jak zaplanować weekendowy wyjazd w góry z dziećmi?

Planując gdzie pojedziecie w góry z dziećmi warto też wziąć pod uwagę dojazd. Spędzenie całego dnia w podróży może skutecznie odebrać im chęć do wyjścia na szlak. Dla tych, którzy mieszkają na południu naszego kraju logistyka wyjazdu na weekend w góry nie będzie skomplikowana. Wszyscy inni mogą wziąć pod uwagę na przykład Góry Świętokrzyskie, wysunięte daleko na północ od Karpatów i Sudetów. Dobrym pomysłem na wyjście w góry z dziećmi jest obranie za cel jakiegoś schroniska. Umożliwi odpoczynek i nie będzie trzeba dźwigać ze sobą prowiantu na cały dzień. Spędzenie nocy w takim miejscu może również być niezapomnianą atrakcją. Jeśli wybieracie się w góry z nastolatkami, to sprawa może przedstawiać się zupełnie odwrotnie. Może w takiej sytuacji lepiej wybrać na tyle łatwą trasę, żeby można było za nimi nadążyć.

Przeczytaj też:


Co mają zrobić rodzice dwu- albo trzylatków? Gdzie wybrać się w góry z dziećmi, które nie mają tyle siły, żeby podołać długim wędrówkom? Zamiast rezygnować, lepiej rozglądnąć się za nosidełkiem. Jest sporo modeli takich turystycznych nosideł, produkowanych przez uznane outdoorowe marki. Można dzięki nim od najmłodszych lat pokazywać dzieciom piękno gór, a sobie nie musieć odmawiać realizacji pasji.

Gdzie w góry na weekend zimą? Beskid Śląski jest świetnym pomysłem!
Gdzie w góry na weekend zimą? Beskid Śląski jest świetnym pomysłem! (fot. Joanna Kapinos)

Gdzie w góry zimą?

Zimowe wędrówki po górach to jakby zupełnie osobna dyscyplina. Inne jest wszystko. Od sprzętu i ubrań, przez trudność szlaków, aż po to jak się po nich poruszamy. O przykrytych śniegiem szczytach nawet nie wspominamy bo to oczywistość. Chociaż… miłośnicy skiturów nie mają ostatnio lekkiego życia, bo warunki umożliwiające odległe tury nie trafiają się tak często jakby chcieli.

Zima w górach ma jedną niezaprzeczalną – poza widokami – zaletę. Jest pusto. Dla wielu turystów sezon na wędrówki kończy się z pierwszymi przymrozkami. Wiadomo, że kiedy nie jest już ciepło trzeba lepiej planować, mieć odpowiednie do pory roku ubrania, może inne buty. Zimowy wyjazd na weekend w góry często oznacza też po prostu spędzenie czasu na stoku narciarskim. Jednak dla tych, których zima nie odstrasza od wędrówek, otwiera się cała plejada możliwości. Nawet popularne szlaki zimą zdarza się pokonywać nie spotykając nikogo po drodze. Trzeba oczywiście do takiej wycieczki się odpowiednio przygotować, ale wrażenia to z pewnością wynagrodzą.

Przeczytaj też:


Gdzie w góry na weekend zimą? Może Gorce? Koliba na Łapsowej Polanie ma piękne widoki.
Gdzie w góry na weekend zimą? Może Gorce? Koliba na Łapsowej Polanie ma piękne widoki. (fot. Joanna Kapinos)

Mniejszy ruch na szlakach oznacza też, że łatwiej będzie zarezerwować miejsce w schronisku. Nie musicie już tego gdzie pojedziecie w góry uzależniać od możliwości znalezienia noclegu. To z kolei powoduje, że spontaniczny plan, kiedy w piątkowe popołudnie podejmiecie decyzję o wyjeździe na weekend w góry, ma znacznie większe szanse na realizację.

Gdzie jechać w góry latem?

Latem góry – gdzie byście nie pojechali i kiedy byście nie pojechali, w tygodniu czy w weekend- będą pełne turystów. Trudno od tego uciec, ale… to nie oznacza, że to zupełnie niemożliwe. Najbardziej oblegane są oczywiście najpopularniejsze szlaki. Szczyty, które znajdziecie na liście Korony Gór Polski, czy znane wierzchołki jak na przykład Giewont. Schroniska na Turbaczu czy Hali Gąsienicowej przeżywają oblężenie. Dla większości z nas odpowiedzią na pytanie gdzie pojechać latem w góry jest – gdzie indziej.

Zdradzimy wam pewną tajemnicę. Nawet w Tatrach są szlaki, na których w szczycie wakacyjnego sezonu nie jest wcale tłoczno. W Słowackiej części Tatr Zachodnich nie będzie takich tłumów jak na Giewoncie. Widokowy niebieski szlak graniczny w Bieszczadach też nie jest szaleńczo popularny. Jeśli tylko szukając miejsca gdzie chcielibyście pojechać latem na weekend w góry przesuniecie palec po mapie oddalając się od znanych szlaków, możecie znaleźć względną ciszę i spokój. Nie będzie zupełnie pusto, ale nie będzie jak w wakacyjną sobotę nad Morskim Okiem.

Przeczytaj też:


Góry Izerskie oferują świetne warunki do ścigania się lub rekreacyjnych wycieczek rowerowych.
Góry Izerskie oferują świetne warunki do ścigania się lub rekreacyjnych wycieczek rowerowych. (fot. Pixabay)

Gdzie pojechać w góry jesienią?

Każde góry są o tej porze roku piękne. Wiele osób twierdzi – i my również się ku temu skłaniamy – że uroda kolorowego jesiennego lasu jest niezrównana. Za dnia jest jeszcze ciepło, ale rano i wieczorem nad lasem unoszą się mgły, a na szlakach robi się pusto. Jesienią widokami wygrywają Bieszczady, Beskidy i Gorce. Wszędzie tam, gdzie stoki pokryte są gęstym wielogatunkowym lasem robi się po prostu magicznie.

Prawda jest taka, że gdziekolwiek pojedziecie jesienią na weekend w góry, będziecie zachwyceni. Może się zdarzyć deszcz, może nie być tak ciepło jak w środku wakacji, ale widoki wynagrodzą wszystko. Łatwiej jest też o tej porze roku planować spontaniczny wypad, bo – tak jak zimą – zmniejszony ruch odciąża schroniska. Rozsądnie jest oczywiście upewnić się, że będziecie mieli gdzie zatrzymać się na noc, ale nie trzeba tego robić z kilkutygodniowym wyprzedzeniem.

Przeczytaj też:


Gdzie w góry na weekend? Planując jesienne wycieczki trzeba wziąć pod uwagę krótszy dzień i odpowiednio dopasować trasę.
Planując jesienne wycieczki trzeba wziąć pod uwagę krótszy dzień i odpowiednio dopasować trasę. (fot. 8academy).

Gdzie w góry bez tłumów?

Na to pytanie już częściowo odpowiedzieliśmy – wystarczy oddalić się od utartych, najpopularniejszych szlaków. Należałoby jednak zadać pytanie uzupełniające – “kiedy?”. Jeśli w górach szukacie ciszy, spokoju i ukojenia to z własnego doświadczenia polecamy wam zorganizowanie sobie weekendu w górach… w środku tygodnia. Nie każdy oczywiście może sobie na to pozwolić, ale jeśli tylko jest taka szansa, skorzystajcie z niej. Różnica jest niewiarygodna. Niektóre – nawet popularne – schroniska, w środku tygodnia, poza sezonem wakacyjnym, świecą pustkami.

Zachodzi jeszcze jedna – całkiem logiczna – prawidłowość. Im niżej tym mniej turystów. Szczyt, który nie jest “naj” staje się od razu mniej interesujący. W Bieszczadach wielokrotnie większy ruch jest na Tarnicy niż na leżącym niepodal Haliczu. W Beskidzie Żywieckim wszyscy idą na Babią Górę, czyli Diablak, a na Małej Babiej można w tym samym czasie nie spotkać nikogo. Moglibyśmy tak wyliczać bez końca. Konkluzja jest prosta. Chcąc pojechać w góry tam, gdzie nie ma tłumów, szukajcie mniej oczywistych celów.

Pies zabrany na weekend w góry, niezależnie od pogody i okoliczności zawsze poprawi ci humor na szlaku i doda sił.
Pies, niezależnie od pogody i okoliczności zawsze poprawi ci humor na szlaku i doda sił. (fot. Unsplash)

Gdzie pojechać w góry z psem?

Wspominamy o tym w niemal każdym artykule poświęconym szlakom w polskich górach, więc na pewno wiecie, że reguła jest bardzo prosta. Do parków narodowych (w polskich górach mamy ich dziewięć) z psem wchodzić nie wolno. Są jednak wyjątki, bo niemal w każdym parku są jakieś trasy, po których – mimo, że leżą na terenie parku – można poruszać się z psem.

Są też miejsca, które mogą was dostępnością dla turystów z psami nieco zaskoczyć. Zupełnie legalnie bowiem wchodzi się z czworonogiem na Turbacz. Choć to najwyższy szczyt Gorców, leży poza obszarem Gorczańskiego Parku Narodowego. Psy spotkacie również na Babiej Górze. Wystarczy skorzystać z żółtego szlaku od południa, czyli po słowackiej stronie masywu. Parki narodowe obejmują tylko niewielką część obszarów pasm górskich w naszym kraju. Wszędzie poza nimi (z wyłączeniem rezerwatów przyrody) nie ma żadnych ograniczeń dotyczących psów.

Większość schronisk jest przyjaznych psom, ale jeśli planujecie wyjechać w góry na cały weekend i gdzieś zostać na noc, dobrze jest upewnić się, że nie ma ku temu przeszkód. To, że do schroniska można dojść z czworonogiem nie znaczy automatycznie, że można z nim tam spać. Wędrując z namiotem oczywiście nie będziecie mieć tego problemu.

Przeczytaj też:


Nie wszystkie szczyty Korony Gór Polski są oblegane przez cały rok. Beskid Wyspowy to góry gdzie bywa pusto nawet w weekend.
Nie wszystkie szczyty Korony Gór Polski są oblegane przez cały rok. Na Mogielicy w Beskidzie Wyspowym bywa pusto nawet w weekend. (fot. Janusz Maniak)

Gdzie pojechać w góry – propozycje dla początkujących.

Wymieniliśmy w tym artykule niemal wszystkie pasma górskie w Polsce, ale niewiele było o trudnościach. Gdzie w takim razie pojechać w góry, żeby znaleźć szlaki odpowiednie dla początkujących turystów? Naszym zdaniem takie trasy można znaleźć we wszystkich polskich górach.

Na początek nie ma sensu planowanie wycieczek, które zajmą cały dzień. Jeśli okaże się, że z jakiegoś powodu poruszacie się nieco wolniej niż zakładały tabliczki na szlaku, może się okazać, że zastanie was mrok. Dla kogoś, kto nie ma górskiego doświadczenia to sytuacja co najmniej niekomfortowa. Zostawcie sobie kilka godzin zapasu przed zachodem słońca. Wówczas nie będziecie musieli się spieszyć, a w razie jakichś problemów, macie czas na reakcję.

Wybranie szlaku dla początkujących wcale nie oznacza, że ominie was najciekawsze. Niektóre szczyty z Korony Gór Polskich są – jeśli pójdzie się właściwą trasą – najzupełniej odpowiednie nawet dla kogoś, kto w górach nigdy nie był. Babia Góra czy Śnieżka (dwie najwyższe poza Tatrami góry w Polsce) to pierwsze co przychodzi na myśl. Na oba szczyty prowadzą łagodne, zupełnie łatwe szlaki. To zresztą dobre pomysły, bo bez trudu wejdziecie na wierzchołek, a widoki, które tam was powitają spowodują, że z całą pewnością będziecie chcieć więcej.

Przeczytaj też:


Czarny Staw pod Rysami i Morskiego Oko poniżej.
Czarny Staw pod Rysami i Morskiego Oko poniżej. (fot. Roberto Huczek)

Pierwsza wycieczka na weekend w góry dobrze, żeby odbyła się przy dobrej pogodzie (choć ta w górach jak wiadomo zmienia się gwałtownie) i w towarzystwie kogoś, kot nie jest już nowicjuszem. Poza butami nie ma żadnego sprzętu, który na łatwych szlakach jest absolutnie nieodzowny. Oczywiście ubrania outdoorowe, przewidziane do aktywności górskich, są daleko wygodniejsze niż codzienne, ale trudno inwestować w cały sprzęt już na początku górskiej drogi.

                 

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.