25.03.2018

Korona Gór Polski: Mogielica

On – sportowiec, ona – miłośniczka pięknych krajobrazów. On woli wysiłek, adrenalinę i wyzwanie, ona – refleksję i łapanie motyli na łące. Czy istnieje miejsce, gdzie ich pasje mogą się spotkać? Tak – na Mogielicy, kolejnym ze szczytów Korony Gór Polski.

Jedziemy w Beskid Wyspowy, do Małopolski. Ta część Beskidów Zachodnich położona jest pomiędzy doliną Raby a Kotliną Sądecką. Niedaleko stąd do Beskidu Makowskiego, Kotliny Rabczańskiej, Gorców, Kotliny Sądeckiej i Pogórza Wiśnickiego. Nie trzeba być również wybitnym językoznawcą, żeby próbować dociec, skąd pochodzić może nazwa tego Beskidu. Wystarczy rozejrzeć się wokół…  – charakterystyczne dla tej części Karpat pojedyncze szczyty wyłaniające się z mgieł, przypominają właśnie wyspy na morzu.

To „morze mgieł”, w którym zanurzone są wystające od czasu do czasu góry,  spowodowane jest niczym innym jak inwersją temperatury. W niektórych warunkach wraz ze wzrostem wysokości nad poziomem morza temperatura zamiast spadać – wzrasta, powodując mgły i ograniczając widoczność.

Korona Gór Polski: Mogielica

Charakterystyczne dla Beskidu Wyspowego szczyty gór wyłaniające się z morza mgieł (fot. Natalia Florek)

Beskid Wyspowy położony jest na terenie powiatów limanowskiego, nowosądeckiego, bocheńskiego, myślenickiego i nowotarskiego. To istotna wskazówka dla tych, którzy oprócz turystyki górskiej lubią też tę krajoznawczą. Małopolska to przecież królowa zabytków architektonicznych, ale o tym trochę później.

Mogielica – najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego

Skupmy się na bohaterce – Mogielicy (1171 m n.p.m). Ze względu na swój charakterystyczny kopiasty kształt, nazwana została przez miejscowych Kopą. Masyw wznosi się na obszarze trzech gmin: Dobrej, Słopnic i Kamienicy. Teren jest zalesiony – na miejscu zobaczymy przede wszystkim lasy świerkowo-jodłowe i buczynę karpacką. Na wierzchołku natomiast las świerkowy. Na Mogielicy  nie ma schroniska, choć już od dawna pojawiają się głosy, że taki obiekt jest tu naprawdę potrzebny. Rozczarowanych niech pocieszy fakt, że na szczycie jest wieża widokowa, z której podziwiać można rozległe panoramy Beskidu Sądeckiego, Beskidu Wyspowego, Pienin, Gorców i Tatr.

Wczytuję galerię

Trochę magii, trochę historii, trochę przykrych faktów

Potęga gór od zawsze fascynowała malutkiego, w porównaniu do nich, człowieka. Ludzie często przypisywali górskim szczytom symboliczne znaczenie, a teorie powstania wierzchołków były wręcz baśniowe, choć często powiązane z ważnymi dla danej społeczności wydarzeniami historycznymi. Z Mogielicą było podobnie. Jedna z legend głosi, że góra była wybranką wielkoluda Łopienia (szczyt obok Mogielicy, 961 m n.p.m), którą zły los oddzielił od małżonka Przełęczą Rydza-Śmigłego. Pomimo szczerych chęci i wielu starań, nigdy nie udało im się połączyć. Kolejna opowieść głosi, że na jednym z głazów Mogielicy (współcześnie zwanym Zbójnickim Stołem) rabusie liczyli skradzione pieniądze. Podobno zostały ukryte na polanie Poręba, w Marszałkowej Studni – jednej z jaskini. Może warto poszukać?

Panorama Beskidu Wyspowego

Beskid Wyspowy (fot. Natalia Florek)

I tu romantyczne historie się kończą, a w ich miejsce wkracza brutalna rzeczywistość. Wierzchołek góry nie ma zbyt subtelnej etymologii. Mogielica ma swój źródłosłów bezpośrednio w mogile. Parę ładnych wieków temu, kiedy pochówek samobójców był niedopuszczalny na cmentarzu dla „zwykłych” śmiertelników, tych, którzy targnęli się na swoje życie chowano na zboczach wspomnianej góry. Stąd nazwa Góra mogił, czyli właśnie Mogielica.

Rozległe polany i słodkie lenistwo

Mogielica pochwalić się może pięknymi polanami, z których nie tylko podziwiać można naprawdę bajeczne widoki, ale na których wylegiwać się można bez obawy przed wtargnięciem tu korporacyjnych zwyczajów. Największa z nich – polana Stumorgowa, położona jest na południowo-zachodnim grzbiecie góry. Nazwa pochodzi od używanej w przeszłości jednostki powierzchni – morgi (ok. 0,5 ha). Dawniej, jak na większości beskidzkich hal, wypasano tam owce. Niestety i tu zanik pasterstwa doprowadza powoli do zarastania polan.

Beskid Wyspowy wiosną

Letnia, soczysta zieleń kusi, aby odpocząć choć chwilę dłużej (fot. Natalia Florek)

Widokowym miejscem jest także polana Wyśnikówka – charakterystyczny punkt Mogielicy, po którym bez trudu można ją rozpoznać. Będąc na Wyśnikówce, warto wybrać się także w na polanę Cyrla. Panorama stąd obejmuje praktycznie cały horyzont. W zachodnim kierunku dostrzec można rozległe widoki na Jurków i Wilczyce oraz masyw Lubonia Wielkiego (z charakterystycznym przekaźnikiem na szczycie). Patrząc na południe – szczyty Krzystonowa, Jasienia i Kobylicy. Bez trudu rozpoznamy także pobliski Szczebel i Ćwilin oraz Ogorzałą i Śnieżnicę.

Mogilica trekkingowo

Mogielica położona jest na terenach turystycznie łatwo dostępnych. Wyjście na szczyt nie powinno stanowić większego problemu. Wybierając się w Wyspowy jesienią warto pomyśleć o kijach trekkingowych, które nie tylko odciążą kręgosłup, ale pozwolą także na zwiększenie bezpieczeństwa – szlak prowadzi przez buczynowe lasy – w okresie jesiennym nietrudno o skręcenie kostki na śliskich liściach. Opcji wyjścia na Mogielicę jest wiele.

Mogielica zimą

Mogielica – najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego (fot. Natalia Florek)

Proponowana trasa na Mogielicę:

Szlak zielony: Przełęcz Rydza-Śmigłego – Mogielica, 2h 15 min

Szlak startuje z przełęczy pomiędzy Łopieniem a Mogielicą (na drodze z Jurgowa do Słopnic). Na przełęczy znajdują się obelisk i krzyż upamiętniające walkę Legionów Polskich dowodzonych przez Edwarda Rydza-Śmigłego. Z parkingu trasa biegnie zielonym szlakiem im. Leopolda Węgrzynowicza. Jak to na beskidzkich ścieżkach bywa, mija osiedla, ostatnie domy i wkracza na polany. Potem czeka nas już tylko ostrzejsze podejście przez las. Szlak turystyczny na początku pokrywa się z trasą dla narciarzy biegowych.

Po przecięciu trasy rowerowej wokół Mogielicy pojawia się polana Wyśnikówka, a z niej podziwiać już można nieśmiało pojawiające się Tatry, Gorce, Beskid Wyspowy, Policę, Pasmo Łososińskie, Beskid Niski i Babią Górę. Tu warto na chwilę złapać oddech i nabrać sił na ostatni – dwudziestominutowy odcinek trasy. Jeszcze jedno ostre podejście i wita nas widoczna już  z Wyśnikówki wieża widokowa na szczycie Mogielicy. Dobrze jest wybrać się stąd również pod krzyż papieski (idąc dalej zielonym szlakiem). Tam rozgałęziają się szlaki turystyczne, którymi zejść można na  Wyrębiska i Przełęcz Słopnicką (szlak zielony), do Słopnic (szlak żółty) i co najważniejsze na Polanę Stumorgową.

Widok na Mogielicę

W drodze na Mogielicę (fot. Natalia Florek)

Inne warianty dotarcia na Mogielicę to:

  • szlak niebieski: Jurgów – Mogielica, 2 h 45 min,
  • szlak żółty: Tymbark – Mogielica, 4 h 20 min.

Mogielica na nartach biegowych

Od paru lat Mogielica jest jednym z ważniejszych miejsc w Małopolsce, gdzie uprawiać można narciarstwo biegowe. Panujący w okolicy unikalny mikroklimat sprawia, że pokrywa śnieżna utrzymuje się tu naprawdę bardzo długo. Fakt ten wykorzystano tworząc Trasę Narciarstwa Biegowego Mogielica. Mająca 23 km droga jest najdłuższym w Małopolsce tego typu obiektem sportowym. Trasy są profesjonalnie wytyczone i utrzymywane w naprawdę dobrym stanie, a wypożyczanie sprzętu jest – uwaga, uwaga – darmowe. Oprócz tradycyjnych nart (zimą) i rowerów górskich (latem) można wypożyczyć także sprzęt przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Sprzęt można bezpłatnie wypożyczać:

  • w budynku Centrum Obsługi Ruchu Turystycznego przy LKS „Zalesianka”,
  • w Szkole Podstawowej nr 4 w Słopnicach,
  • w Zespole Placówek Oświatowych  w Jurkowie.
Mogielica w śniegu

Nieprzetarty szlak zimą (fot. Natalia Florek)

Trasy narciarskie na Mogielicę

Trasa mniejsza – „Zalesie”, „piątka”
Krótsza, pięciokilometrowa trasa, jest idealna dla osób dopiero zaczynających swoją przygodę
z narciarstwem biegowym. Startuje tuż przy budynku Centrum Obsługi Ruchu Turystycznego
i biegnie w kierunku południowym, przez las i polany, potem oczywiście zawraca. Trasa oznakowana jest naprawdę bardzo dobrze – trudno tutaj o zgubienie drogi. Liczne zakręty, podejścia, zjazdy sprawiają, że jest ona bardzo urozmaicona.

Trasa większa „Mogielica”
To już nieco bardziej zaawansowana, licząca 25 km, pętla. Startuje przy zielonym i żółtym szlaku turystycznym, około 3 km od Centrum Obsługi Ruchu Turystycznego. Po drodze pojawiają się trudniejsze podejścia i zjazdy, jednak trasa oceniana jest jako średnio trudna. Jej sporym mankamentem może być fakt, że nie można jej skrócić i trzeba być przygotowanym na pokonanie całego odcinka (ewentualnie powrót tą samą drogą).

Mogielica na nartach

Trasy do uprawiania narciarstwa biegowego wokół Mogielicy są bardzo dobrze przygotowane (fot. Natalia Florek)

Mogielica na rowerze

Zaraz po roztopach Mogielica wzywa do siebie fanów kolarstwa górskiego. Technicznie jej trasy nie sprawiają trudności miłośnikom dwóch kółek, więc idealnie nadają się na pierwsze wypady „na rower”. Szlaków kolarskich jest naprawdę sporo, a większość jest dobrze oznaczona. Ogromną zaletą Beskidu Wyspowego jest jego położenie w niedużej odległości od Krakowa. Wyjazd z miasta z samego rana pozwala na spędzenie wielu godzin w górach i powrót jeszcze tego samego dnia.

Mogielica biegiem

Mogielica została odkryta także przez biegaczy górskich. Trasy wokół niej są bardzo zróżnicowane. Pojawiają się ostre podejścia, trudne zbiegi, ale są też i łagodne odcinki. Różnorodna nawierzchnia gwarantuje brak monotonii – strome zbocza pokryte są luźnymi kamieniami, a na odcinkach łagodniejszych – szerokie drogi to tak naprawdę nic innego jak ubita ziemia.

Mogielica biegi górskie

Mogielica to doskonały teren dla miłośników biegów górskich (fot. Natalia Florek)

O rosnącej popularności Mogielicy jako idealnego miejsca do biegowych treningów świadczy fakt, że XRUN (crossowe biegi górskie) okrzyknął ją najtrudniejszą ze wszystkich jego tras.

Czy dawni mieszkańcy Beskidu Wyspowego też biegali?

Z pewnością nie w takiej formie, jak robi się to teraz. Wołosi, czyli napływowa ludność z Bałkanów i Siedmiogrodu, trudnili się przede wszystkim pasterstwem. Przybyli na ziemie polskie pod koniec XIV wieku i stopniowo zaczęli zakładać własne osady. Ludność ta wywarła ogromny wpływ na kształtowanie się kultury beskidzkiej. Ślady ich obecności obecne są m. in. w nazwach geograficznych, których pochodzenie wyjaśniałam przy okazji tekstu o Radziejowej.

Co ciekawe, pierwsze karpackie polany powstały właśnie w wyniku pasterskiej działalności Wołochów. Chcąc przygotować teren pod wypas owiec, wypalali lasy, a cały proces (dość nowatorski, swoją drogą) nosił nazwę cyrhlenienia. Brzmi znajomo? Tak, teraz już wiecie, skąd polana Cyrla.

Polana w Beskidzie Wyspowym

Jedna z polan w zimowej odsłonie (fot. Natalia Florek)

Wyspowy – Beskid tysiąca możliowości

Chyba żaden ze szczytów wchodzących w skład Korony Gór Polski nie daje tylu możliwości, ile Mogielica. Beskid Wyspowy bez wątpienia jest jednym z najlepiej rokujących miejsc turystycznych
w Polsce. Bo choć dobrze jest czasem pójść na zatłoczone zakopiańskie wierchy, czy wypić piwo
w karkonoskich schroniskach, to jednak przychodzi moment, kiedy potrzebny jest święty spokój: albo po to, by móc się sportowo spocić, albo żeby bez wyrzutów sumienia, leżąc na polanach, patrzeć na zapierające dech w piersiach krajobrazy – taki właśnie jest Beskid Wyspowy.

Panorama Beskidu Wyspowego

I jak tu się nie zachwycać? (fot. Natalia Florek)

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.