07.12.2018

Jaki śpiwór na zimę?

W górach pojawia się szybciej, trwa dłużej i jest bardziej sroga. Żeby nie dać się zimie zaskoczyć, dobrze jest zawczasu pomyśleć o odpowiednim sprzęcie. A jeśli nasze górskie wojaże trwać mają dłużej niż dzień, z pewnością przyda się coś, co zapewni komfortowy sen w surowych warunkach.

W outdoorze stosunkowo mało jest rzeczy, którym przyczepić możemy etykietkę z napisem “uniwersalne”. W tej kategorii nie powinniśmy też szukać akcesoriów odpowiadających za nasz komfort termiczny, bo i w różnych porach roku aura szykuje nam inne warunki. To oczywiste, że śpiwór na zimę może różnić się od tego, który zabieramy na letni biwak nad morzem. O ile w cieplejszych porach roku ceną niezbyt przemyślanego wyboru będzie co najwyżej dyskomfort, zimą za brak rozwagi możemy zapłacić przeziębieniem, a w skrajnych przypadkach nawet odmrożeniami. W tym artykule przyjrzymy się z bliska, jaki śpiwór na zimę sprawdzi się najlepiej.

Jaki śpiwór na zimę wybrać – czy koniecznie najcieplejszy?

Zanim wybierzemy dla siebie śpiwór zimowy, zastanówmy się do czego tak naprawdę jest on nam potrzebny. Przypadków, gdy ląduje on w naszym plecaku jest kilka.

Noclegi w schroniskach
Umówmy się, że zimą większość z nas wybiera te bardziej komfortowe formy noclegu, takie jak wszelkiego rodzaju pensjonaty i hoteliki (oferujące czasem warunki lepsze niż w domu), a także schroniska. Skupmy się jednak na tych ostatnich. Wizyta w schronisku najczęściej nawet nie wymaga od nas wnoszenia do góry śpiwora, bo za dodatkową opłatą można wypożyczyć mniej lub bardziej sfatygowany zestaw pościeli. Wśród bywalców schronisk są jednak osoby, które z takich usług nie korzystają. Czasami jest to spowodowane troską o higienę lub emocjonalnym przywiązaniem do własnego sprzętu. Innym razem obawą o to, że grubość schroniskowych koców może nie być dostosowana do temperatury panującej w lokalu. Są też sytuacje, gdy zabranie śpiwora jest koniecznością. Na przykład, gdy nie mamy rezerwacji i spodziewać się możemy noclegu na glebie.

Co zabrać zimą w góry

Dach nad głową nie oznacza, że w środku jest ciepło. W takich warunkach śpiwór zimowy to konieczność. (fot. Pajak)

Noclegi w chatkach lub szałasach
Ale nie zawsze nocleg pod dachem oznacza warunki zbliżone do domowych. Śpiwór trzeba zabrać, gdy planujemy zatrzymywać się w przeróżnych chatach, schronach czy szałasach. W takich miejscach sypialnie nie zawsze są ogrzewane no i nie ma co liczyć na wypożyczenie pościeli.

Biwak w namiocie
Jest też grupa osób (może mniej liczna, ale rosnąca w siłę), które cenią sobie pełną niezależność. Mowa o fanach biwaków, których nie interesuje to, czy po drodze spotkają jakieś punkty noclegowe. Zawsze mają przy sobie namiot oraz dobry śpiwór na zimę i rozbijają się tam, gdzie uznają za stosowne. Niektórzy z nich nie porzucają takiej aktywności nawet w czasie silnych mrozów.

Nocleg “pod chmurką”
Na koniec forma preferowana przez największych minimalistów, którzy łączą przywiązanie do niezależności z niechęcią do zbytniego obciążania plecaka. Zimowe noclegi pod chmurką – wbrew pozorom – nie są domeną masochistów. Dzięki rozwojowi technologii outdoorowej, survival w zimowej wersji staje się coraz mniej ekstremalny. To, co było nie do pomyślenia jeszcze dwie lub trzy dekady temu, dziś już nie wprawia nas w osłupienie – pod warunkiem, że do takiej “zabawy” ma się… odpowiedni sprzęt. W takiej sytuacji odpowiedź na pytanie jaki śpiwór na zimę wybrać ma kluczowe znaczenie.

Śpiwór na zimę w góry

Kto powiedział, że zimą nie można nocować pod chmurką? (fot. Pajak)

Jaki śpiwór na zimę do ogrzewanych schronisk

Jak widać form nocowania może być kilka, ale my – dla potrzeb tego artykułu – podzieliliśmy je na dwie grupy: śpiwory nadające się do schronisk oraz te, które mają nam służyć w miejscach pozbawionych ogrzewania. Zacznijmy od tych pierwszych.

Schroniska może nie gwarantują temperatury, do jakiej przywykliśmy w domu, ale też raczej nie pozwolą zmarznąć na kość. W Polsce odpowiedni akt prawny (załącznik nr 6 do rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 19 sierpnia 2004 r.) nakazuje administratorom takich obiektów zapewnienie w jadalni oraz sypialni przynajmniej 18 °C.

jaki śpiwór do schroniska

W schroniskach możemy liczyć na ogrzewaną sypialnię, czasami także na pościel. (fot. Columbia)

Jeśli te przepisy są respektowane, w zupełności wystarczy nam śpiwór, z jakiego korzystamy latem (no chyba, że nasz ulubiony sprzęt ma swoje lata i zbita ocieplina nie gwarantuje już żadnej ochrony). Gdy zdecydujemy się na zakup – nie ma potrzeby inwestowania w model o wyśrubowanych parametrach termicznych. W praktyce od przemarznięcia bardziej prawdopodobne jest… przegrzanie. Jak temu zapobiec? Najlepiej wybierając śpiwór o termice dostosowanej do schroniskowych temperatur. Warto w tym celu wyłowić z metki temperaturę górnej granicy komfortu – w skrócie: T max (nie wszyscy producenci ją podają). Oznacza ona temperaturę, powyżej której mężczyzna o standardowej budowie ciała, śpiący w takim śpiworze zaczyna się przegrzewać. Jeśli jest ona dużo niższa od obiecywanych 18°C, bardzo prawdopodobne, że się spocimy.

 

Jaki śpiwór w góry?

Małe gabaryty śpiwora to… duży atut. Na zdjęciu ultralekki śpiwór Pajak Prime Highland. (fot. 8a.pl)

Komfort poprawią też:

  • wysoka oddychalność (lepszy jest w tym puch);
  • drugi suwak w zamku (mamy wówczas możliwość stworzenia “kanału wentylacyjnego”, którym wpuścimy nieco powietrza do środka).

Rozważając, jaki śpiwór na zimę wybrać, dobrze jest wziąć pod uwagę jeszcze inne aspekty. Po pierwsze wagę i gabaryty, bo jeśli już zależy nam, żeby spać we własnym śpiworze, musimy go do schroniska wnieść. Gdy bardzo chcemy oszczędzić siły oraz miejsce w plecaku, godny rozważenia będzie zakup śpiwora wypełnionego naturalnym puchem (na przykład ultralekkiego modelu Pajak Prime Highland, który waży mniej niż pół kilo). Niestety, taki wybór wiąże się też z koniecznością głębszego sięgnięcia do kieszeni. Puch jest, bowiem, wyraźnie droższy od ocieplin syntetycznych. Dobrym przykładem śpiwora syntetycznego jest Robens Far Away I. Wśród bywalców schronisk są też osoby niejako skazane na syntetyki. Dzieje się tak w przypadku alergii na pierze. Więcej przykładowych modeli umieściliśmy w artykule dotyczącym śpiworów do schroniska.

śpiwór syntetyczny

Za syntetykami przemawia dużo niższa cena. Na zdjęciu śpiwór Robens Far Away I. (fot. 8a.pl)

Jaki śpiwór na zimę najlepiej sprawdzi się do nocowania w miejscach nieogrzewanych

Czas przyjrzeć się produktom, które w kategorii śpiworów na zimę zajmują przeciwległy biegun. W tej części będzie o wymaganiach, jakie powinniśmy stawiać modelom kupowanym z myślą o noclegach w nieogrzewanych schronach, namiotach lub pod chmurką. Na co powinniśmy przede wszystkim zwrócić uwagę, gdy szukamy śpiwora do tak trudnych zadań? Oto kilka podpowiedzi.

Parametry termiczne

Kupując śpiwór na taką wyprawę musimy skonfrontować ze sobą dwie wartości: minimalną temperaturę, jakiej możemy się spodziewać na biwaku, z deklaracjami producenta, zawartymi w specyfikacji. Ale po kolei…

noclegi zimą w górach

Zima i góry – na takie połączenie trzeba się odpowiednio przygotować. Doświadczeni turyści i eksploratorzy doskonale wiedzą, na jaki śpiwór na zimę się zdecydować. (fot. TNF)

Jaki śpiwór na zimę i panujące w czasie niej mrozy należy przygotować? To zależy gdzie i kiedy się wybieramy. Dla przykładu: w naszym kraju średnia temperatura powietrza mierzona w godzinach nocnych przez 5 miesięcy w roku przyjmuje wartości ujemne (listopad: -2°C, grudzień -8°C, styczeń -9 °C, luty -7°C, marzec -7°C). W górach – z reguły – jest jeszcze zimniej. Według stosowanych w meteorologii wzorów, wzrost wysokości o 100 metrów przekłada się na spadek temperatury o ok. 0,6 – 1°C (w zależności od wilgotności powietrza). Do tego dochodzi specyficzny mikroklimat, który czasami wymyka się podobnym schematom. Natknąć się tam możemy na lokalne “bieguny zimna” – takie, jak na przykład Hala Izerska. Na tej niepozornej łące, położonej na wysokości 840–880 m n.p.m., występuje zjawisko nazywane nocną radiacyjną inwersją temperaturową. Efekt? 29 grudnia 1996 odnotowano tam rekordowe -36,6°C. Ba, słupek rtęci potrafi spaść tam poniżej zera, nawet, gdy lato jest w pełni (20. 07. 1996 zmierzono -5,5°C). Prawdą jest, że podobne ekstrema należą do wyjątków, ale nie oznacza to, że mamy wyłączyć czujność. Eksplorując wyżej położone tereny musimy przygotować się na temperaturę niższą niż w mieście oraz pogodzić się z tym, że uczucie zimna potęgować może wiatr, który zwykle hula tam z większą werwą (o czym w artykule o hipotermii pisał Janusz Gołąb).

Szykując odpowiedzi na pytanie jaki śpiwór na zimę w Polsce najlepiej wybrać, dobrze jest przygotować się na temperatury rzędu od -10°C do – 20°C (chociaż zima bywa u nas bardzo chimeryczna i zdarza się też, że o tej porze słupki rtęci z rzadka spadają poniżej zera). Gdy jednak planujemy wyprawę zagraniczną – dajmy na to do rejonu leżącego bliżej koła podbiegunowego lub na spotkanie z górami wysokimi – warunki będą z pewnością trudniejsze.

temperatura w śpiworze

Producenci śpiworów zwykle podają 3 lub 4 temperatury. Jeśli wiemy co oznaczają, będą sporą podpowiedzią w trakcie rozważania, w jaki śpiwór na zimę się zaopatrzyć. Na zdjęciu śpiwór Fjord Nansen Kjolen. (fot. Fjord Nansen)

Jeśli wiemy już, czego się możemy spodziewać, pora by nasze ustalenia dopasować do wartości znajdujących się na metkach. Tylko której? Producenci zwykle podają 3 lub 4 temperatury: oprócz opisywanej już wcześniej górnej granicy komfortu (T max), która w tym wypadku interesować nas będzie najmniej), także temperaturę komfortu (T comfort), temperaturę graniczną (T limit) i temperaturę ekstremalną (T extreme).

Którą się kierować? To zależy od… płci. Dane, jakie serwują nam producenci, wynikają z badań prowadzonych na dwóch typach manekinów – imitujących budowę ciała typowego mężczyzny i typowej kobiety. Badań, w których bierze się pod uwagę różną wrażliwość na temperatury płci pięknej (zwykle marznącej bardziej) i mężczyzn. Panie decydujące o tym, jaki śpiwór na zimę wybrać, powinny zwracać uwagę na temperaturę komfortu, panowie na temperaturę graniczną.

No dobrze, ale jest jeszcze jedna wartość, która na klientach robi zwykle największe wrażenie. Mowa o temperaturze ekstremalnej (T extreme). Jej wskazaniami (często mocno pikującymi poniżej zera) zdecydowanie nie powinniśmy się kierować. Wartości te, opisują sytuację, w której nikt z nas nie chciałby się znaleźć – gdy jest tak zimno, że nie ma mowy o śnie, a walczymy tylko o przetrwanie. Jest to bowiem temperatura, po przekroczeniu której życie kobiety o typowej budowie ciała może być zagrożone.

jaki śpiwór na zimę

Panie z reguły marzną bardziej, niż panowie, dlatego precyzyjna odpowiedź na pytanie, jaki śpiwór wybrać, jest tak istotna. (fot. TNF)

Kształt

Tutaj najpewniej spotkamy jeden z dwóch typów:

  • koperty (prostokąty) – są obszerniejsze, a dzięki przestrzeni w środku, pozwalają na większą swobodę ruchu. Minusem, który praktycznie wyklucza je ze stosowania w warunkach zimowego biwaku, są spore straty ciepła. Kopertę, po prostu, trudniej jest ogrzać.
  • mumie – nie zapewniają takiej wygody, jak koperty, gdyż ściślej przylegają do ciała. Dzięki wyeliminowaniu wolnych przestrzeni takie modele wyróżniają się dużo większą efektywnością cieplną. W przypadku śpiwora na zimowe wojaże, należy ograniczyć wybór do tej kategorii.

Rodzaj i ilość wypełnienia

Właściwości termiczne śpiwora w znacznym stopniu zależą od tego, co znalazło się w środku, a nie ukrywajmy, informacja ta ma duży wpływa na to, jaki śpiwór na zimę wybierzemy. Opcje są dwie: puch lub syntetyk. Co wybrać? “Rywalizacji” między tymi wypełnieniami poświęciliśmy artykuł “Śpiwór – syntetyczny czy puchowy?”

Wczytuję galerię

Wersje puchowe wyróżniają się:

  • wyjątkowo dobrymi właściwościami izolacyjnymi (mówiąc potocznie – są cieplejsze);
  • niższą wagą;
  • wysoką zdolnością do kompresji;
  • dobrą oddychalnością;
  • wyższą trwałością.

Nie są jednak wolne od wad, spośród których najmocniej akcentowane są:

  • wrażliwość na wilgoć (przemoczone zupełnie tracą swoje właściwości izolacyjne, długo schną);
  • wysoka cena.

Ujmując rzecz innymi słowami: puchówki będą idealnym wyborem dla osób, które nie wybierają się w rejony deszczowe (lub spać będą w schronach), chcą zaoszczędzić nieco miejsca w plecaku i szukają sprzętu lekkiego, na długie lata, ale nie mają oporów przed tym, by sięgnąć głębiej do kieszeni.

Wczytuję galerię

Śpiwory syntetyczne wyróżniają się:

  • dużo wyższą odpornością na wilgoć (po przemoczeniu nadal chronią przed niskimi temperaturami, szybciej wysychają);
  • większą wagą i gabarytami (gdy porównamy syntetyk z puchówką o identycznej termice);
  • niższą ceną.

Tę opcję wybierają często osoby udające się w rejony o nieco wilgotniejszym klimacie, długodystansowcy, którzy boją się, że na szlaku nie będzie gdzie suszyć rzeczy, alergicy uczuleni na puch, ale przede wszystkim osoby szukające produktu w atrakcyjnej cenie (o właściwościach najpopularniejszych ocieplin syntetycznych PrimaLoft, przeczytać można w jednym ze wcześniejszych artykułów).

śpiwór z dobrym puchem

Informacja o sprężystości puchu i ilości wypełnienia, którymi cechuje się śpiwór zimowy Deuter Astro Pro 1000. (fot. 8a.pl)

Równie ważnymi informacjami są: ilość i jakość wypełnienia, które znalazło się w śpiworze. Jeśli chodzi o wersje puchowe, na zimowe wojaże nadają się modele o zawartości powyżej 700 gram takiej ociepliny. Śpiwór zawierający 1000 – 1100 g puchu powinien się sprawdzić, gdy polska zima pokaże swoje mroźniejsze oblicze, a 1300 g to ilość, jaką znajdziemy w sprzęcie dedykowanym warunkom panującym na przykład w górach wysokich. Należy jednak wziąć poprawkę na jeden fakt. Puch puchowi nie jest równy. W śpiworach bazujących na surowcu o najwyższych parametrach (np: 900 cui) wypełnienia będzie mniej, niż w tak samo ciepłych modelach, wykorzystujących puch o gorszej sprężystości (np. 650 cui).

Śpiwór na duże mrozy

Właściwości termiczne to nie wszystko. Duże znaczenia mają też: waga oraz gabaryty po spakowaniu, często pomijane podczas poszukiwania odpowiedzi na pytanie jaki śpiwór wybrać. (fot. Marmot)

Rodzaj przeszyć

Dobrej jakości ocieplina musi zostać w śpiworze w odpowiedni sposób “zainstalowana”. Wyroby bazujące na drobnym puchu wymagają zastosowania specjalnych komór, które mają zapobiec zbyt gwałtownemu przemieszczaniu się wypełnienia wewnątrz, co skutkowałoby ubytkami ciepła w miejscach, gdzie zmniejszyła się warstwa mikroskopijnych piórek.

Zastosowanie mniejszych komór to nie wszystko. Dla naszego komfortu cieplnego ważny jest sposób ich ułożenia. W najtańszych modelach spotkamy się z komorami pikowanymi (typ X), w których poszczególne komórki rozdzielone zostały za pomocą prostych przeszyć. Problem w tym, że łączenia pozbawione są ociepliny, więc właśnie tam spodziewać się możemy największych strat ciepła. Taka wersja może się nie sprawdzić w przypadku największych mrozów.

komory w śpiworach

Przykłady komór stosowanych w śpiworach puchowych oraz syntetycznych.  Konstrukcja śpiwora może mieć przeważające znaczenie podczas podejmowania decyzji jaki śpiwór na zimę będzie odpowiedni. (rys. 8a.pl)

Śpiwory dedykowane zimie charakteryzują się bardziej skomplikowaną budową komór. Patentów, z których korzystają producenci jest sporo. Najpopularniejsze są komórki w kształcie “cegiełek” (czyli typ H), ale spotkać możemy też takie, przypominające trójkąty (typ V), czy romby (typ Z). W najcieplejszych modelach ekspedycyjnych znajdziemy – na przykład – dwie warstwy wypełnienia, ustawione jedna na drugiej, w taki sposób, żeby ocieplina znajdująca się na zewnątrz, mogła zabezpieczyć ścianki pomiędzy komorami, znajdujące się w części wewnętrznej (typy HH i XX).

Nad ociepliną w śpiworach syntetycznych jest dużo łatwiej zapanować, więc komory nie muszą być takie małe, no i rozwiązań stosowanych przez producentów nie jest aż tak wiele. Podobnie jak ma to miejsce w puchówkach, modelach najcieplejszych producenci decydują się na rozmieszczenie wypełnienia w dwóch warstwach.

Zamki

Ten element pełni dwojaką rolę, bowiem wpływa na naszą wygodę, ale też ma swój niechlubny udział w… oddawaniu ciepła (co zważywszy na porę roku, o której mowa, nie będzie nam na rękę). Wśród wersji mocno zimowych znajdziemy więc śpiwory pozbawione zamków, albo z zamkami krótszymi od standardowych (tzw. “kokony”). Za wybór tego rozwiązania najbardziej wdzięczne będą stopy, które w największym stopniu narażone są na marznięcie. Wadą, która może zniechęcić do biwakowania pary, jest brak możliwości łączenia tego typu śpiworów.

Sposobem producentów na ograniczenie strat ciepła, jest też przykrycie zamka specjalną listwą termiczną, która uzbrojona została w ocieplinę.

jaki kaptur w śpiworze

Ciepły i dobrze dopasowany kaptur to podstawa, jeśli myślimy o zimowym biwaku. Na zdjęciu śpiwór na zimę Pajak Radical 4Z. (fot. 8a.pl)

Kaptur

To część, której – jeśli wybieramy się na zimowy biwak – musimy przyjrzeć się z dużą starannością. Kaptur nie tylko chroni nas przed utratą ciepła przez głowę, ale także zabezpiecza śpiwór przed dostaniem się zimnego powietrza do środka. Aby w stu procentach spełnił swoje zadanie, musi być dobrze dopasowany do głowy. W tym kontekście liczy się nie tylko odpowiedni krój, ale też dobry ściągacz.

Kołnierz termiczny

Kołnierz termiczny znajduje się na wysokości szyi i jest dodatkową zaporą, stojącą na drodze zimnego powietrza, które próbuje dostać się do środka.

O czym jeszcze pamiętać, rozważając kwestię jaki śpiwór na zimę zakupić?

Jeśli planujemy biwak w warunkach zimowych, bardzo prawdopodobne jest to, że będziemy chcieli “ogrzać” też część ekwipunku – na przykład butelkę z wodą, baterię do czołówki czy kartusz. Śpiwór ściśle dopasowany do sylwetki może zniweczyć taki plan. Wybierając krój, warto więc założyć niewielki zapas.

 

Co jeszcze można zrobić, żeby było cieplej?

wkład do śpiwora

Wkładka Sea to Summit Thermolite Reactor Liner skutecznie dociepli każdy śpiwór zimowy. (fot. 8a.pl)

Apetyt rośnie w miarę jedzenia i jest bardzo prawdopodobne, że jeśli raz skosztujecie zimowego biwakowania, szybko złapiecie survivalowego bakcyla. A grozi to tym, że nowe wyzwania będą jeszcze trudniejsze. Co zrobić, gdy ma się wątpliwości, czy posiadany śpiwór nadążył za rozwojem pasji? Najprościej jest kupić nowy model legitymujący się dużo lepszymi parametrami. No, ale – nie oszukujmy się – sprzęt na tęgie mrozy, musi kosztować. Na szczęście są jeszcze rozwiązania kompromisowe. Czasami wystarczy bowiem mały zabieg, polegający na wyścieleniu środka docieplającą wkładką (np. Sea to Summit Thermolite Reactor Fleece Liner), by stary śpiwór na zimę był gotowy na nieco poważniejsze wyzwania.

Nie należy zapominać o tym, że komfort termiczny nie zależy jedynie od śpiwora. Niezwykle istotny jest właściwy dobór maty, która ma za zadanie skutecznie odizolować nas od zmarzniętego podłoża (osobom zainteresowanym tym tematem polecamy artykuł Łukasza Supergana “Maty samopompujące”).

Śpiwór i mata na biwak w zimie

Szykując się na zimowy biwak, warto też pamiętać o zabraniu dobrej maty, która świetnie uzupełni śpiwór zimowy. (fot. Salewa)

Na zakończenie przedstawiamy kilka propozycji typowo zimowych śpiworów, w których spędzenie nocy w ujemnych temperaturach będzie czystą przyjemnością.

Ciepłe śpiwory zimowe na mróz – wybrane modele
Model Robens Icefall IV Marmot Trestles Elite 0 Pajak Prime Arctic Małochowski Climber II 1000 The North Face Green Kazoo Rab Ascent 900
Kształt Mumia Mumia Mumia Mumia Mumia Mumia
Wypełnienie Syntetyczne

(MicroThermo High Loft)

Syntetyczne

(HL-ElixR)

Puch gęsi 750 cuin Puch gęsi 750 cuin

95/5

Puch gęsi 700 cuin

impregnowany

Puch kaczy 650 cuin

impregnowany

Zakres temperatur -11°C/-18°C/-41°C -9°C/-16°C/-37°C -10°C/-18°C/-39°C -12°C/-20°C/-42°C -10°C/-17°C/-39°C -18°C
Waga całkowita 2444 g 1888 g 1480 g 1665 g 1562 g 1702 g
Wymiary po spakowaniu ok. 45 x ø28 cm ok. 44 x ø27 cm ok. 39 x ø25 cm ok. 41 x ø22 cm ok. 42 x ø26 cm ok. 42 x ø26 cm
Na wzrost do 190 cm 183 cm 180 cm 188 cm 183 cm 185 cm

 

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.