31.03.2018

Góry Stołowe – najpiękniejsze szlaki po polskiej i czeskiej stronie

Co takiego szczególnego jest w Górach Stołowych, że zainteresował się nimi nawet reżyser Andrew Adamson, osadzając tu akcję Opowieści z Narni? W skrócie można powiedzieć – wiele. Fenomenu Gór Stołowych należy upatrywać w rzeźbie i zjawiskach geologicznych zachodzących tu przez miliony lat, które ukształtowały ten teren na wzór bajkowej krainy. Labirynty, grzyby skalne, tajemne przejścia i wielkie ściany… Wędrując tamtejszymi szlakami, czujemy się jak główni bohaterowie Kingsajzu - w koło wszystko jest takie wielkie...

Skały Szczelińca Wielkiego widziane z Karłowa czy Pasterki swoimi stromymi ścianami, opadającymi kilkadziesiąt metrów pionowo w dół, przywodzą na myśl stół. Stąd nazwa Góry Stołowe. Skąd natomiast tak charakterystyczna rzeźba?

Góry Stołowe – etymologia

Ponad 90 milionów lat temu tereny te pokrywało płytkie morze, a na jego dnie gromadziły się osady spłukiwane z innych wzniesień – Karkonoszy, Gór Sowich czy Masywu Śnieżnika. W konsekwencji po wypiętrzeniu tego terenu, lite skały piaskowca poprzetykane marglami naniesionymi z innych gór zostały poddane procesom wietrzenia. Twardsza skała w postaci piaskowca ostała się po dziś dzień, margle natomiast zostały ,,zjedzone przez ząb czasu”. Stąd niespotykana w żadnym innym miejscu w Polsce tak charakterystyczna rzeźba skalna, którą warto choć raz w życiu zobaczyć. Wspinacze upodobali sobie piaskowcowe skały, a rejon ten w przewodnikach wspinaczkowych nazywany jest Hejszowiną (czeski: Hejšovina).

Góry Stołowe – najpiękniejsze szlaki po polskiej i czeskiej stronie

Kamienne schody i skalne zakamarki Szczelińca Wielkiego (fot. Paulina Wierzbicka)

Park Narodowy Gór Stołowych

Unikatowa rzeźba skalna Gór Stołowych i przyroda ożywiona jest przedmiotem ochrony prawnej. W 1993 roku powstał tu Park Narodowy Gór Stołowych. Ze względu na swoją popularność, wynikającą również z bliskiego położenia miejscowości uzdrowiskowych takich jak Kudowa Zdrój, Polanica Zdrój czy Duszniki Zdrój, znajduje się tu ponad 100 km znakowanych szlaków. Zobaczmy zatem, które z nich są najciekawsze. Poniższa lista jest subiektywnym wyborem powstałym na przestrzeni lat łazikowania w tę i z powrotem po Górach Stołowych i ich czeskim odpowiedniku Broumovskiej Vrchovinie.

Główny Szlak Sudecki im. Mieczysława Orłowicza

Przez Park Narodowy Gór Stołowych przebiega czerwony szlak, fragment Głównego Szlaku Sudeckiego prowadzącego od Świeradowa-Zdroju do Prudnika. Na szczególne zainteresowanie zasługuje odcinek od Kudowy-Zdroju przez Błędne Skały, Szczeliniec Wielki aż po Skalne Grzyby. Spacer ten to aż 20 kilometrów w jedną stronę, ale z powodzeniem można go rozbić na krótsze wycieczki lub skupić się na miejscach szczególnie godnych zobaczenia jak Błędne Skały oraz Skalne Grzyby.

Szlak przez Błędne Skały

(O)Błędne Skały fot. Paulina Wierzbicka

Startując z Kudowy-Zdroju, swoją drogą pięknego uzdrowiska, gdzie warto zatrzymać się na dłużej, po około dwóch godzinach dochodzimy do Błędnych Skał. Miejsce to zaraz za Szczelińcem Wielkim jest najczęściej odwiedzaną atrakcją turystyczną. Błędne Skały jak sama nazwa wskazuje to kraina wąskich przesmyków między skałami, mrocznych szczelin i labiryntów. Na szczęście oznakowana trasa, której przejście  zajmie nam 30 – 40 minut, nie pozwoli nam się zgubić wśród nieskończoności finezyjnych skał. Jest tu Okręt, Kurza Stopka, Skalne Siodło, są grzyby skalne i wypasione kolosy trzymające się na słowo honoru w 45 stopniowym pochyleniu. Wysokość głazów nie przekracza 11 metrów. W wielu miejscach szlak będzie wymagał od nas pochylenia się, przejścia w kucki, czy bokiem. O ile małe dzieci nie zauważą nawet ciasnoty, o tyle wielu dorosłych będzie się musiało trochę nagimnastykować. Z platformy widokowej “Skalne Czasze” przy dobrej pogodzie można obserwować pobliski Szczeliniec Wielki, Broumovskie Steny, a przy dobrej widoczności zobaczyć możemy również Karkonosze od czeskiej strony.

Gdy zdecydujemy się na zwiedzanie Błędnych Skał jako odrębnej atrakcji turystycznej możemy podjechać autem drogą numer 387 zwaną “Stu Zakrętów” do jednego z parkingów, skąd czeka nas 4 kilometrowy spacer częściowo asfaltem, częściowo szlakiem do Błędnych Skał. Można również wjechać autem na górny parking. Ruch tutaj jest wahadłowy, o określonych godzinach oraz płatny (około 20 zł za auto). Niewątpliwie jednak jest to duży plus dla rodziców wybierających się na zwiedzanie z małymi dziećmi. Godziny wjazdu na parking oraz aktualne stawki znajdują się na stronie Parku Narodowego Gór Stołowych.

Błędne Skały w Górach Stołowych

Przechadzając się po Błędnych Skałach zastanawiamy się, jak długo te wątłe stopki utrzymają kamienne kolosy (fot. Paulina Wierzbicka)

Poza Błędnymi Skałami na szlaku czekają nas kolejne atrakcje, jak schowane w lesie Skalne Grzyby oraz Karłów, skąd startuje szlak na Szczeliniec Wielki. Nasz czerwony szlak jednak odbija tuż przed 665 schodami prowadzącymi wprost na tarasy widokowe na szczycie.

Żółty szlak łączący koniec świata z cywilizacją

Ten koniec świata dosłownie i w przenośni znajduje się we wsi Pasterka. Tu kończy się droga, kończy się asfalt, nie ma zasięgu, kończy się Polska. Na skraju polany las, a na wzniesieniu jedno z najbardziej urokliwych schronisk w Polsce – Schronisko Pasterka. Na wzniesieniu przed drzwiami schroniska widoczny jest pomniczek „Serca pozostawionego w Pasterce”. I coś w tym jest…w tym odludziu można się zakochać. Dziś populacja Pasterki liczy bagatela 20 osób! Wszystkie auta, które tu jeżdżą należą do turystów. Prócz schroniska, jest tu jeszcze dom wypoczynkowy Szczelinka z wyjątkowym klimatem i doskonałą restauracją „Pasterkrowa”, chata Łódzkiego Klubu Wysokogórskiego, budynek Parku Narodowego i kilka innych zabudowań. Letargiczna wioska szczyci się jednym z najpiękniejszych widoków na Szczeliniec Wielki. A w nocy można puszczać sygnały świetlne do położonego nad skalną przepaścią Schroniska PTTK na Szczelińcu.

Szlaki w Pasterce

Na końcu świata, we wsi Pasterka stoi pomniczek „serca pozostawionego w Pasterce” (fot. Paulina Wierzbicka)

Podążając stąd żółtym szlakiem dotrzemy do schroniska pod Szczelińcem – bajkowo położonego na tarasach widokowych, opadających kilkudziesięcio metrowymi ścianami skalnymi. Wraz ze schroniskiem w dolinie Pięciu Stawów Polskich to jedyne miejsce, które zaopatrywane jest windą towarową. Tuż za schroniskiem znajdują się bramki wejściowe do Parku Narodowego Gór Stołowych. To, co urzeka na miejscu, to liczne tarasy widokowe oraz formy skalne, które w odróżnieniu od Błędnych Skał sięgają tu kilkudziesięciu metrów: Małpolud, Kwoka, Słoń, Wielbłąd. W Piekiełku natomiast – przepaścistej szczelinie – przewrotnie do nazwy miejsca jest tak zimno i wilgotno, że śnieg utrzymuje się tu przez cały rok.

Tutaj też znajduje się najwyższy szczyt Gór Stołowych – 919 m n.p.m. Tron Liczyrzepy lub Fotel Pradziada (najwyższy punkt Szczelińca). Całość szlaku jest jednokierunkowa i wyznaczona nie tylko szlakiem, ale również licznymi schodami, chodnikami i barierkami. Nie sposób tu zabłądzić.

Widok ze Szczelińca Wielkiego

Widok z najwyższego szczytu Gór Stołowych – Szczeliniec Wielki – Fotel Pradziada (fot. Paulina Wierzbicka)

Broumovske Steny u naszych południowych sąsiadów

Ruszając z Pasterki na północ (tak, Czechy są tu na północy) po kilkunastu minutach docieramy do granicy. To właśnie stąd, aż po Honský Spičák (652 m n.p.m.) ciągnie się 12-kilometrowy zalesiony grzbiet skalny, przez który prowadzi żółty i czerwony szlak pieszy. Broumovskie Steny wypiętrzone w tej samej orogenezie kolejny raz zaskakują (tak, jest to możliwe) bogactwem form skalnych, a przede wszystkim dużo mniejszą popularnością, a przez to znacznie mniejszym natężeniem ruchu turystycznego. W trakcie spaceru podziwiamy cały skalny zwierzyniec. Są tu wiewiórki, kaczki, wielbłądy czy żółwie. Często fotografowaną formacją skalną jest Kamienna Brama.

Pętla wokół Broumowskich ścian, w zależności od wariantu, jest wycieczką całodniową. Połączenie szlaku żółtego z czerwonym graniowym i powrót to przeszło 20 kilometrów w nogach. Szlak ten można rozbić na dwie wędrówki rozdzielone przełęczą Nad Slavnym.

Góry Stołowe w Czechach

Broumovske Steny – Kovarova Rokle z lotu ptaka (fot. Wojciech Grzesiok)

Adrszpaskie Skalne Miasto

Zaledwie 35 kilometrów od czeskiego Nachodu sąsiadującego z Kudową-Zdrojem znajdują się Skalne Czeskie Miasta. Imponujące giganty skalne, ich dostępność oraz trasy turystyczne zróżnicowane poziomem stanowią o ogromnej popularności tego miejsca. Turystyczny szlak okrężny po Skalnym Mieście ma długość 3,5 km i jest oznaczony kolorem zielonym. Jego start wyznaczony jest w Ardszpachu, tuż przy urokliwym jeziorze powstałym w nieczynnym kamieniołomie. Na przejście szlaku należy zarezerwować około dwie godziny i to nie ze względu na trudność, ale widoki jakie czekają nas po drodze. Będąc tu pierwszy raz nie sposób nasycić wzroku widokami czy zatrzymać ich w kadrze.

Sklane Miasta w Czechach

Z lewej: Brama Gotycka na zielonym szlaku w Ardszpaskim Skalnym Mieście / Z prawej: Prawie jak na Manhattanie tylko zamiast drapaczy chmur – piaskowce (fot. Paulina Wierzbicka)

Do najpiękniejszych miejsc, często fotografowanych, należy między innymi Brama Gotycka, symboliczne wejście do krainy skalnych olbrzymów. Tuż za bramą prześwit skał zdecydowanie się zwęża, nawet upalnym latem zieje stąd chłód, a rzeka Metuia wije się gdzieś pod drewnianą kładką, po której stąpamy. Kolejne partie przypominają ścisk nowojorskiego Manhattanu, z tym że wieżowce zastąpione są tutaj przez skalne olbrzymy. Ich wielkość przytłacza. Więcej tchu zaczerpniemy przy Małym Wodospadzie, Wielkim Wodospadzie oraz przy przystani nad jeziorem. Tutaj za dodatkową opłatą można przepłynąć się  tratwą po spiętrzonych przez tamę wodach Metui. Powstanie tego sztucznego jeziora związane jest ze spławianiem drewna na przełomie XVIII i XIX wieku.

W miejscu Małego Wodospadu, gdzie wybija Srebrne Źródło, szlaki rozchodzą się – zielony, tak zwanymi nowymi partiami, wraca raz po raz, to pnąc się w górę, to opadając. Pozwoli on nam zatoczyć pętlę i wyjść przy “Głowie Cukru” tuż przy wejściu. Osoby, które nie planują zrobienia pętli mogą podążać żółtym szlakiem, zdecydowanie mniej popularnym, którym dotrą do Teplickiego Skalnego Miasta, a następnie do Teplic nad Metują.

Głowa Cukru w Skalnym Mieście

Imponujące skały Czeskich Skalnych Miast (fot. Paulina Wierzbicka)

Polskie Góry Stołowe czy czeskie Broumovske Vrchoviny to magiczna kraina, która zachwyci wszystkich – wytrawnych piechurów co niejedno już widzieli, młodych, starych… Jest to również idealne miejsce na rozpoczęcie sezonu górskiego. Opisane miejsca bowiem są świetnie skomunikowane, łatwo dostępne, a część z tras nadaje się nawet na rodzinne spacery z wózkiem. W razie niepogody natomiast Ziemia Kłodzka zaproponuje nam sporo atrakcji poczynając od Twierdzy w Kłodzku, przez Kopalnię Złota w Złotym Stoku, Kaplicę Czaszek w Kudowie Zdroju po Jaskinię Niedźwiedzią w Kletnie czy Radochowską w Radochowie.

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.