19.01.2025

Gdzie w góry na weekend zimą? Pomysły na weekend w górach.

Kiedy w górach jest piękna zima jak z pocztówki, w miastach jest zwykle, szaro, brudno i ponuro. Trudno się więc dziwić, że w każdy weekend kombinujemy jak by tu choć na chwilę wyrwać się z betonowej dżungli i wyskoczyć w góry.

                       

Oczywiście dla Gdańszczan określenie “weekend w górach” może być pojęciem z pogranicza fantastyki i pewnie rzadko snują takie plany. Jednak dla mieszkańców Śląska czy Małopolski góry są odległe raptem o godzinę lub dwie podróży samochodem. Nawet wliczając w to zakorkowaną “zakopiankę”… Zatem – gdzie wybrać się w góry na weekend zimą?

Wybór miejsca zależy z jednej strony od możliwości w miarę szybkiego dojazdu, ale z drugiej, od tego po co w góry zimą się udajemy. Trekking? Narty zjazdowe? Skitury? A może biegówki? W tym tekście przedstawiamy nasze weekendowe sugestie, które pozwolą uprawiać każdą z tych aktywności. W ciągu dwóch dni nie da się oczywiście zmierzyć z wielkimi wyzwaniami. Szlaki długodystansowe, czy potężna skiturowe wyrypy są wykluczone. Weekendowy wypad w góry daje jednak sporo możliwości i wracając po nim do domu z pewnością można mieć poczucie spełnienia.

Przeczytaj też:


Beskid Śląski jest świetnym pomysłem!
Gdzie w góry na weekend zimą? Beskid Śląski jest świetnym pomysłem! (fot. Joanna Kapinos)

Zima w górach – o czym warto pamiętać przed wyjazdem?

Zanim z entuzjazmem ruszycie na szlak, trzeba się do tego odrobinę przygotować. Słowo odrobinę bierzemy, rzecz jasna, w cudzysłów. Każde wyjście w góry, szczególnie zimą, niezależnie od trudności przedsięwzięcia, trzeba traktować poważnie. Poświęciliśmy temu kilka tekstów, do których linki możecie znaleźć poniżej. Ograniczmy się zatem do kwestii najbardziej podstawowych.

Pierwszą kwestią, która zapewne przychodzi wam do głowy, kiedy macie zamiar wybrać się w góry zimą jest ubranie. Zupełnie słusznie. To wszak największa i najbardziej odczuwalna różnica między zimą a pozostałymi porami roku. Trzeba mieć pewność, że się nie zmarznie. Nie ma sensu wyjaśniać po raz kolejny na czym polega warstwowy system ubierania i jak działają poszczególne warstwy ubrań – pisaliśmy o tym wielokrotnie. Pamiętajcie tylko o prostej zasadzie – ubieramy się do aktywności, ale musimy mieć w plecaku wystarczająco warstw na postój. Kiedy idziemy, pieszo czy na nartach, wystarczy czasem nawet tylko bielizna i softshell. Wystarczy jednak, że zatrzymamy się na kilka minut i trzeba się szybko ubierać.

Drugą kwestią, o której wiele osób zapomina, jest to, że zimą czas na szlaku biegnie inaczej. Mamy do dyspozycji znacznie mniej godzin światła słonecznego, a na dodatek, w śniegu poruszamy się wolniej. Wystarczy kilkunastocentymetrowa warstwa puchu na szlaku, żeby spowolnić marsz. Nawet idąc w góry zimą w rakietach, czy na skiturach, nie zawsze jesteśmy w stanie osiągnąć letnie tempo. Zakładanie więc, że pokonanie jakiegoś dystansu zajmie nam zimą tyle czasu co latem, jest mówiąc delikatnie, daleko posuniętym optymizmem.

Przeczytaj też:


Zimowe warunki mogą być sporym wyzwaniem więc zawsze trzeba się starannie do wyjścia zimą w góry przygotować.
Zimowe warunki mogą być sporym wyzwaniem więc zawsze trzeba się starannie do wyjścia zimą w góry przygotować. (fot. Mountain Equipment)

Gdzie w góry zimą – nasze propozycje

Góry zimą są zupełnie inne niż przez pozostałą część roku. Szlaki, które przechodziliście wielokrotnie latem czy jesienią zmienią się w zimowej aurze nie do poznania. Zima otwiera również nowe możliwości. Wyjścia na skitury albo na biegówki, to coś na co amatorzy tych aktywności czekają przez większość roku z niecierpliwością. Śniegu ostatnimi czasy jest jakby mniej, więc jeśli już się pojawi, warto łapać każdą okazję, żeby uciec w góry zimą. Choćby na weekend czy nawet na jeden dzień. Czas spędzony w bajkowej aurze jest cenny i trzeba korzystać z każdej szansy, którą daje nam pogoda.

Weekend w górach Beskidu Śląskiego i Żywieckiego

Spośród wszystkich pasm beskidzkich, te dwa są bez wątpienia najpopularniejsze. Nie znaczy to oczywiście wcale, że Beski Mały czy Wyspowy nie są warte odwiedzenia zimą. Beskid Śląski i Żywiecki są po prostu nieco bliżej dla większości mieszkańców choćby Śląska. Oba są świetną alternatywą dla… Tatr. Wysokości są bez wątpienia z Tatrami nieporównywalne, ale z centralnej Polski do Szczyrku, Żywca czy Korbielowa znacznie łatwiej i szybciej dojedziecie niż do Zakopanego. Jeśli wybieracie się zimą w góry tylko na weekend, każda oszczędność czasu ma znaczenie.

Beskidy to opcja, która z pewnością zadowoli narciarzy wszelkiej maści. Stacje narciarskie w Szczyrku, Wiśle i Istebnej to jedne z najlepszych takich miejsc w kraju. Zadowoleni będą również fani biegówek – to tutaj znajduje się słynna Kubalonka, czyli zespół profesjonalnych tras biegowych. W Beskidach znajduje się również “święta góra” wielbicieli narciarstwa pozatrasowego czyli Pilsko. Położony u jego stóp Korbielów to zresztą kolejna popularna stacja narciarska.

Beskidy oferują również niezliczoną wręcz ilość szlaków pieszych. Co ciekawe, poza najbardziej znanymi trasami, te góry zimą są dość puste, a przez to jeszcze bardziej malownicze. Jeśli dopiszą warunki, większość z nich można przemierzać na skiturach. Bez problemu znajdziecie tu szlaki na tyle łagodne, że nadadzą się nawet na pierwsze skiturowe wyjścia.

Dla wszystkich, którzy chcieliby idąc w góry zimą doświadczyć czegoś więcej, i stawić czoła jakiemuś wyzwaniu, oczywistą opcją jest Babia Góra. To przepiękny i całkiem forsowny o tej porze roku trekking, a ze szczytu rozciąga się fantastyczna panorama. Zobaczycie nie tylko Beskidy, ale także całe Tatry. Nazwy, które przylgnęły do tego szczytu, jak Kapryśnica, czy Królowa Niepogód, nie wzięły się oczywiście znikąd. Pogoda na Królowej Beskidów bywa zmienna, więc należy się do takiej wycieczki starannie przygotować. Wrażenia jednak z całą pewnością wam to wynagrodzą.

Przeczytaj też:


Gdzie w góry na weekend zimą? Bacówka PTTK na Rycerzowej w Beskidzie Śląskim
Gdzie w góry na weekend zimą? Bacówka PTTK na Rycerzowej w Beskidzie Śląskim (fot. Joanna Kapinos)

Gorce – doskonałe góry do wędrówek zimą.

Jeśli wizja stania w korkach na Zakopiance nie wydaje wam się specjalnie kusząca, to możecie ich uniknąć wybierając się w Gorce. Wystarczy zjechać z trasy do Zakopanego w Nowym Targu, albo wcześniej, w Rabce. To doskonała alternatywa dla Tatr, zarówno dla skiturowców jak i zwolenników klasycznego, pieszego trekkingu. Miejscem, które w Gorcach koniecznie trzeba odwiedzić jest najwyższy szczyt tego pasma czyli Turbacz. Stąd (choć nie z samego szczytu, ale sprzed schroniska) rozciąga się jedna z najpiękniejszych panoram na Tatry.

Na Turbaczu o każdej porze roku turystów jest sporo, ale Gorce to góry, które wbrew pozorom nie są wcale zimą mocno zatłoczone. Wystarczy wybrać się na wycieczkę którymś z grzbietów odchodzących od Trubacza na wschód – w kierunku Gorca albo Lubania. Macie sporą szansę być na szlaku zupełnie sami, nawet w weekend.

Dla miłośników nart atutem z pewnością będzie bliskość stacji narciarskich w Białce Tatrzańskiej i Czorsztynie. W samych Gorcach jest też kilka niewielkich stoków z jednym wyciągiem. Dla zaczynających swoją przygodę z nartami – w sam raz. Tobołów w Konikach czy Kasina Ski to miejsca, które nie są tak mocno oblegane jak wielkie ośrodki narciarskie. Znacznie mniej czasu niż gdzie indziej stracicie marznąc w kolejce bądź na wyciągu.

W Gorcach znajdą spełnienie również Ci, którzy w góry zimą zabierają biegówki. Z Obidowej na Trubacz prowadzi bowiem słynna trasa “Śladami Olimpijczyków” objęta patronatem Justyny Kowalczyk. To tutaj nasza Mistrzyni szlifowała swoją formę przed startami. Należy więc pamiętać, że ta trasa jest pewnym wyzwaniem. Ma ponad 22km długości i do pokonania jest prawie 600 m różnicy wysokości. Po takim wysiłku, szarlotkę w schronisku na Turbaczu możecie sobie zafundować bez żadnych wyrzutów sumienia. Bonusem będzie oczywiście wspaniała panorama Tatr.

Przeczytaj też:


Gdzie w góry na weekend zimą? Może Gorce? Koliba na Łapsowej Polanie ma piękne widoki
Gdzie w góry na weekend zimą? Może Gorce? Koliba na Łapsowej Polanie ma piękne widoki (fot. Joanna Kapinos)

Góry w miniaturze – Pieniny zimą?

To prawda, rozmiarem nie mogą równać się innym. Według wielu osób to jednak najpiękniejsze pasmo górskie w Polsce. Zimą ma zaś dodatkową zaletę – jest raczej puste. Spływ Dunajcem, który jest główną atrakcją turystyczną w Pieninach zimą oczywiście się nie odbywa. Same góry zimą przyciągają raczej nielicznych. Sami przyznacie, że to kusząca okoliczność, zwłaszcza że widoki są nawet lepsze niż latem! Zimą, w przejrzystym, mroźnym powietrzu, okoliczne góry widać lepiej.

Szlaki na Trzy Korony, Sokolicę czy Wysoki Wierch, latem zatłoczone nawet o świcie, zimą czasem nawet kilka dni czekają nieprzetarte. Są też na tyle krótkie, że nie trzeba specjalnie przejmować się krótszym dniem. Zdążycie je przejść bez problemu, nawet jeśli na wypad w góry zimą macie tylko weekend. Cisza, spokój i fantastyczne widoki na Tatry, Babią Górę i przełom Dunajca zachwycą każdego.

Pieniny równie efektownie wyglądają z dołu. Spływ Dunajcem nie bez powodu jest tak popularny. Zimą, alternatywą jest spacer przepiękną trasą spacerową wzdłuż rzeki, skąd można podziwiać piętrzące się nad nią efektownie góry. To łatwa trasa spacerowa i doskonały pomysł na zimową wędrówkę w efektownej scenerii. Jeszcze lepszy jest szlak po słowackiej stronie prowadzący wzdłuż Przełomu Dunajca. Droga na odcinku dziewięciu kilometrów z miejscowości Červený Kláštor do schroniska PTTK Orlica, „zalicza” siedem wielkich zakrętów wzdłuż Dunajca.

Przeczytaj też:


Gdzie w góry na weekend zimą? Pieniny zachwycają o każdej porze roku
Gdzie w góry na weekend zimą? Pieniny zachwycają o każdej porze roku (fot. Pixabay)

Bajkowe Góry Stołowe zimą

Kolejne niewielkie pasmo górskie, które jednak jest zupełnie odmienne od wszystkich pozostałych. To świetne rozwiązanie przede wszystkim dla mieszkańców Dolnego Śląska. Nawet jednak z Łodzi czy Warszawy w Góry Stołowe jedzie się całkiem szybko i wygodnie. Co można w Górach Stołowych zimą zobaczyć? Na pewno warto przejść się szlakiem między Karłowem a Pasterką, po drodze zdobywając Szczeliniec Wielki, który w zimowej aurze jest wprost bajkowy. Piękne będą również Błędne Skały i Skalne Grzyby – latem pełne ludzi, zimą puste i czarujace. Trzeba jednak wziąć poprawkę na to, że zbudowane w skalnych labiryntach podesty i schody, zimą mogą być skute lodem i po prostu niebezpiecznie śliskie.

Jeszcze więcej atrakcji znajdziecie już za czeską granicą. Teplickie Skały, Adrspach czy Broumowskie Ściany to prawdziwe cuda natury. Unikalne zespoły ogromnych, nawet stumetrowej wysokości piaskowcowych skał, które latem są mekką wspinaczy. Zresztą, sektory w Adrspachu są udostępnione do wspinania do końca grudnia, więc zdarza się, że wspinacze atakują tamtejsze linie w zimowej aurze.

W Górach Stołowych zimą wytyczana jest również piękna trasa na biegówki łącząca Karłów, Batorówek i Pasterkę. Fani narciarstwa zjazdowego mogą natomiast odwiedzić pobliski Zieleniec, gdzie znajdą ponad 40 tras i prawie 30 wyciągów!.

Obserwatorium meteorologiczne na Śnieżce zimą wygląda jeszcze bardziej niesamowicie niż latem.
Obserwatorium meteorologiczne na Śnieżce zimą wygląda jeszcze bardziej niesamowicie niż latem. (fot. Unsplash)

Gdzie w góry na weekend zimą? W Karkonosze!

Skoro odwiedzamy południowy zachodzie Polski to nie można pominąć Karkonoszy. To prawda, że Karpacz czy Szklarska Poręba zimą zamieniają się w prawdziwe narciarskie kurorty. Można mieć więc wrażenie, że te góry przyciągają zimą jeszcze więcej turystów niż latem. Karkonosze to jednak dość rozległe pasmo, i zarówno po polskiej jaki czeskiej stronie nie jest trudno od tłumów uciec.

Będąc w Karkonoszach koniecznie trzeba oczywiście wejść na Śnieżkę. To zupełnie oczywisty cel, ale zimą jest tam wręcz obłędnie pięknie. Skute lodem obserwatorium na szczycie robi nieprawdopodobne wrażenie. Najlepiej wejść na Śnieżkę zimą szlakiem przez Samotnię, Strzechę Akademicką i Dom Śląski. Trzeba jednak pamiętać, że wiele odcinków szlaków w Karkonoszach może być o tej porze roku zamkniętych. To góry, gdzie zimą pojawia się zupełnie realne zagrożenie lawinowe.

Kto woli uciec w mniej znane okolice, będzie zadowolony z wizyty w okolicach Jagniątkowa i Michałowic skąd można wybrać się na Wielki Szyszak. Malowniczo jest także w znanych wszystkim wspinaczom pobliskich Rudawach Janowickich i Sokolikach skąd rozciągają się panoramy na Karkonosze. W zimowej scenerii pięknie prezentują się też okoliczne zamki – Bolczów i Chojnik.

Przeczytaj też:


Gdzie w góry na weekend zimą? Karkonosze kryją wiele fantastycznych zakątków
Gdzie w góry na weekend zimą? Karkonosze kryją wiele fantastycznych zakątków (fot. Pixabay)

Czy warto jechać w Góry Świętokrzyskie zimą?

Nie ma co ukrywać, to pasmo jest znacznie mniej popularne niż Tatry czy nawet Sudety. Te najstarsze góry w naszym kraju oferują jednak zimą wystarczającą ilość atrakcji, żeby wypełnić weekend. W zaśnieżonych Górach Świętokrzyskich może być równie pięknie co w Beskidach czy Karkonoszach. Dla mieszkańców północy czy centrum Polski, taka wycieczka jest znacznie łatwiejsza i mniej czasochłonna niż wyjazd na dalekie z ich perspektywy południe.

Często słyszy się stwierdzenie, że Góry Świętokrzyskie, to góry tylko z nazwy. Rzeczywiście, nie pokonacie tam przewyższeń podobnych do tatrzańskich, zimą zagrożenie lawinowe nie istnieje i trudno wędrować po nich całymi dniami nie napotykając cywilizacji jak choćby w Bieszczadach. To położone w centralnej Polsce, z dala od innych polskich gór pasmo, ma jednak całkiem sporo do zaoferowania. Jeśli góry są dla was oazą spokoju, szansą na bliski kontakt z przyrodą i odpoczynek od codziennej gonitwy, to Góry Świętokrzyskie zimą mogą was miło zaskoczyć. Na dodatek, puszcza jodłowa to najbardziej chyba zielone o tej porze roku lasy w Polsce. Zima w Górach Świętokrzyskich nie jest taka szara jak gdzie indziej.

Przeczytaj też:


Góry Świętokrzyskie to zimą prawdziwa oaza spokoju
Góry Świętokrzyskie to zimą prawdziwa oaza spokoju (fot.  Dexte-r / flickr)

A może by tak… rzucić wszystko i pojechać w Bieszczady?

Choć już nie tak dzikie, jak wtedy, kiedy tak mawiano, Bieszczady nadal są mniej zatłoczone niż Tatry czy nawet Beskidy. Zimą natomiast te góry są absolutnie magiczne. Można całymi dniami wędrować po nieprzetartych szlakach i poczuć jakby się odkrywało tajemniczy, nieznany ląd. Mroźne powietrze pozwala widzieć więcej i dalej. Z Tarnicy można spojrzeć nie tylko na Bieszczady Wschodnie na Ukrainie z ich najwyższym szczytem – Pikulem. Przy odrobinie szczęścia dostrzeżecie nawet niewysokie szczyty na Węgrzech.

Dodajmy do tego jedno z najsłynniejszych schronisk w Polsce – Chatkę Puchatka i rozległe Połoniny, które są wymarzonym wręcz celem skiturowych wycieczek. Jeśli chcecie zaszyć się w dziczy, to Bieszczady nadal mają w sobie to coś, co przyciąga i inspiruje. To góry, które zimą są ulubionym celem miłośników survivalu i bushcraftu. Bieszczadzki “worek” jest chyba najsłabiej zaludnionym obszarem w Polsce, a zimą nie ma tam prawie nikogo.

Przeczytaj też:


Schronisko, o którym każdy miłośnik gór słyszał - Chatka Puchatka na Połoninie Wetlińskiej
Schronisko, o którym każdy miłośnik gór słyszał – Chatka Puchatka na Połoninie Wetlińskiej (fot. PxHere)

Wyżej w góry w Polsce się nie da – jedziemy zimą w Tatry

Najlepsze zostawiliśmy na koniec. Jeśli nie byliście nigdy w Tatrach zimą, to musicie to koniecznie nadrobić. Tak – dotarcie do Zakopanego może być niełatwe. Krupówki zimą są równie nieprzyjaznym miejscem co latem, głośnym, zatłoczonym, i – umówmy się – niewiele mającym wspólnego z górami. Powiecie, że na popularnych szlakach wcale nie jest lepiej. To prawda, że Dolina Chochołowska, szczyt Kasprowego czy Morskie Oko są podobnie tłumnie odwiedzane zimą co latem. Tatry to jednak znacznie więcej niż te kilka “żelaznych punktów” każdej wycieczki do Zakopanego. I tak samo jak inne pasma, najwyższe góry w Polsce zimą pustoszeją.

Od razu zaznaczmy jednak, że różnica pomiędzy zimą a latem w Tatrach jest znacznie większa niż gdziekolwiek indziej. Pojawia się bowiem zagrożenie lawinowe i wyjścia w wyższe partie, nawet na szlaki, które latem można by nazwać niemal spacerowymi, wymagają wiedzy i doświadczenia. Można jednak – co polecamy – skorzystać z usług przewodników i zakosztować prawdziwie alpejskich klimatów. Dostępnych dla wszystkich opcji jest mniej niż latem, ale wrażenia będą bez wątpienia niezapomniane.

Tatrzańskie szlaki, mimo istniejącego zagrożenia lawinowego, nie są zamykane na zimę. Wiele osób odnosi więc zupełnie mylne wrażenie, że jest całkowicie bezpiecznie. To, że można zupełnie legalnie wybrać się zimą na Rysy czy Orlą Perć, nie oznacza, że nic nam tam nie grozi. Zimowe wyjścia w Tatry to najwyższy poziom turystyki górskiej jaki można w naszym kraju uprawiać. Zanim więc wybierzecie się w prawdziwie wysokie i niebezpieczne góry zimą, trzeba zebrać doświadczenie. Zanim zapuścicie się na ośnieżone granie, dobrze byłoby spędzić trochę czasu zimą na niższych wysokościach. Góry nie znikną.

Przeczytaj też:


Tatry to zimą piękne, ale i niebezpieczne góry.
Tatry to zimą piękne, ale i niebezpieczne góry. (fot. Envato)

Gdzie w góry z dziećmi zimą?

Jeśli zastanawiacie się nad tym gdzie pojechać zimą w góry z dziećmi, to oczywiście optyka nieco się zmienia. Nie polecalibyśmy wówczas nieuczęszczanych szlaków, które trzeba przecierać. Trzeba też pamiętać, że śnieg nieco was spowolni, ale dzieci zwykle wymuszą dodatkowe uspokojenie tempa. Najlepszym wyborem są więc popularne i niezbyt długie trasy.

Dobrym pomysłem są szczyty, gdzie docierają wyciągi narciarskie. Jeśli okaże się, że dzieciom zmęczenie daje się we znaki, można się sprawnie “ewakuwować” na dół. Pilsko czy Skrzyczne w Beskidzie Śląskim, Jaworzyna Krynicka w Beskidzie Sądeckim – opcji jest wiele. Dla Tatromaniaków też znajdzie się kilka możliwości. Zamiast do Morskiego Oka, można się przejść na przykład do schroniska w Dolinie Roztoki. Jest malowniczo, ale przede wszystkim cicho i spokojnie.

Wybierając się zimą w góry z dziećmi, jeszcze staranniej trzeba przygotować odpowiedni ekwipunek. Ciepłe ubranie, nieprzemakalne buty, zapasowe rękawiczki i zapas ciepłej herbaty czy przekąsek – to podstawowa lista.

Przeczytaj też:


                 

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.