12.02.2024

Góry Świętokrzyskie zimą – atrakcje warte zobaczenia

Mniej popularne niż Tatry czy Sudety, te najstarsze góry w naszym kraju oferują wystarczającą ilość atrakcji, żeby móc spędzić tam aktywnie czas. Zimą w Górach Świętokrzyskich może być równie pięknie co w Beskidach czy Karkonoszach.

                       

Czy warto wybrać się w Góry Świętokrzyskie zimą?

Ktoś mógłby powiedzieć, że Góry Świętokrzyskie, to góry tylko z nazwy. Rzeczywiście, nie pokonacie tam przewyższeń choćby podobnych do tatrzańskich, zimą zagrożenie lawinowe nie istnieje i trudno wędrować całymi dniami nie napotykając cywilizacji jak choćby w Bieszczadach. To położone w centralnej Polsce, z dala od innych polskich gór pasmo, ma jednak całkiem sporo do zaoferowania. Jeśli góry są dla was oazą spokoju, szansą na bliski kontakt z przyrodą i odpoczynek od codziennej gonitwy, to Góry Świętokrzyskie zimą mogą was miło zaskoczyć.

Ogromną zaletą tego rejonu jest to, że nawet jeśli śniegu nie jest zbyt wiele, nuda wam na pewno nie grozi. A jeśli aura dopisze i wszystko wokół pokryje się bielą, Góry Świętokrzyskie stają się miejscem absolutnie magicznym.

Góry Świętokrzyskie zimą to oaza spokoju.
Góry Świętokrzyskie zimą to oaza spokoju. fot. Dexte-r / flickr CC BY 2.0 Deed

Świętokrzyski Park Narodowy

Dla części z was ta informacja może być nieco zaskakująca, ale Świętokrzyski Park Narodowy to jedna z najstarszych takich instytucji w Polsce. Powstał w 1950 roku jako trzeci, po parkach Pienińskim i Białowieskim, które pojawiły się na mapach jeszcze w dwudziestoleciu międzywojennym. Obejmuje pasmo Łysogór i część pasma Klonowskiego, położonego na północny zachód od nich. Do terenu parku co jakiś czas dodawane są eksklawy, czyli obszary nie połączone z główną częścią parku. Obecnie jest ich cztery, a ostatni dołączono do parku w 2021 roku.

Szlaki w Górach Świętokrzyskich

Na mapie każdego pasma górskiego w Polsce znajdziecie czerwoną przerywaną linię. Tak oczywiście oznaczany jest zawsze główny szlak. Ten prowadzący przez Góry Świętokrzyskie nazwano Głównym Szlakiem Świętokrzyskim, a od 1983 roku nosi imię Edmunda Massalskiego. Ma 105 km długości i prowadzi z zachodu na wschód.

Czemu jednak mielibyście próbować przejść tę trasę zimą? Po pierwsze, dla wędrówki zimą przez jodłową puszczę, która jest najważniejszym przyrodniczym skarbem Gór Świętokrzyskich. Zielony przez cały rok las to widok – zwłaszcza pod śniegiem – zupełnie bajkowy. Drugim powodem jest mniejszy o tej porze roku ruch turystyczny. Oczywiście w najbardziej popularnych miejscach jak Łysica czy Łysa Góra (a to nie to samo) nawet zimą nie będziecie sami. Część szlaku położona poza parkiem narodowym nie jest zimą tak popularna i będziecie mogli rozkoszować się niezakłóconym niczym szumem i zapachem puszczy jodłowej.

Z północy na południe wiedzie przez Łysogóry szlak niebieski, ale warto wędrówkę przedłużyć poza park narodowy, żeby odwiedzić Sieradowicki Park Krajobrazowy. To niemal dwukrotnie większy niż park narodowy obszar, w niemal stu procentach porośnięty jodłowo-modrzewiową puszczą. Zimą, kiedy nad lasem często unosi się mgła, można poczuć się tu jak na dalekiej północy.

Łysica, najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich zimą

Pewnie już domyślacie się, że przejście szlaku prowadzącego na Łysicę – jak i innych szlaków w Górach Świętokrzyskich – nie stanowi zimą nadzwyczajnego wyzwania. Łysica należy do Korony Gór Polsk. Jako najniższy z 28 szczytów na liście jest doskonałym początkiem zdobywania ich wszystkich. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tym co was czeka, jeśli podejmiecie to wyzwanie, to polecamy wyczerpujący artykuł o Koronie Gór Polski.

Pokrywająca całe niemal Góry Świętokrzyskie Puszcza Jodłowa zimą jest magicznym miejscem
Puszcza Jodłowa zimą jest magicznym miejscem fot. G. Alenius / Unsplash

Miejsce oznaczone jako szczyt Łysicy (zwanej też Górą Świętej Katarzyny) wcale jednak nie jest najwyższym punktem Gór Świętokrzyskich. Przeprowadzone w 2017 i 2018 pomiary wykazały, że leżąca raptem 700 metrów na wschód skała Agaty ma nieco ponad pół metra więcej. Niektórzy zdobywcy Korony Gór Polski będą więc musieli wybrać się w Góry Świętokrzyskie ponownie, może właśnie zimą.

Najkrótsza trasa to znakowany na czerwono i niebiesko szlak ze Świętej Katarzyny. Stamtąd do Skały Agaty ma tylko 2,5 kilometra i pokonanie go nie zajmie wam więcej niż godzinę. Nigdzie indziej nie można chyba zdobyć najwyższego punktu pasma górskiego między śniadaniem a obiadem. To pozwala cieszyć się wycieczką nawet w krótkie, zimowe dni. Jeśli nie chcecie wracać tą samą trasą, można zdecydować się na pętlę przez Przełęcz Świętego Mikołaja, a następnie powrót podnóżem góry do Świętej Katarzyny. Zafundujecie sobie kojący, 13-kilometrowy spacer przepiękną puszczą jodłową.

Korona Gór Świętokrzyskich

Dla tych, których Góry Świętokrzyskie urzekną, świętokrzyski oddział PTTK przygotował frapujące wyzwanie. Listę – a jakże – 28 najwyższych szczytów w regionie. Najniższy z nich, Grząby Bolmińskie – ma 330 m wysokości. Pokonanie przewyższeń nie powinno więc nikomu sprawić trudności, ale odwiedzenie wszystkich szczytów wymaga już nieco zachodu. Oczywiście na tych, którzy doprowadzą projekt do końca, czeka piękna emaliowana odznaka.

Zimowe sporty w Górach Świętokrzyskich? Czemu nie?

Świętokrzyskie ośrodki narciarskie

Nie mamy zamiaru wmawiać wam, że Góry Świętokrzyskie są mekką narciarstwa i że tamtejsze stoki niczym nie ustępują wielokilometrowym alpejskim nartostradom. Tak oczywiście nie jest. Jednak i w tych niespecjalnie wysokich górach jest kilka miejsc, gdzie zainstalowano wyciągi.  Takich instalacji jest całkiem sporo – w sumie aż 22 – i nie są to wcale wyłącznie kilkudziesięciometrowe orczyki. Trasy mają dobrych kilkaset metrów, więc z powodzeniem można spędzić na nich aktywny dzień. To także znakomite miejsce dla początkujących. Łatwe trasy, na dodatek położone bliżej centrum kraju niż Podhale. Leżące w sercu Gór Świętokrzyskich Kielce, to zresztą jedyne chyba miasto w Polsce, gdzie zimą można niemal prosto ze stoku pójść do kina czy do teatru. Przyznacie, że to niezwykła perspektywa.

Góry Świętokrzyskie zimą na biegówkach to doskonały pomysł
Kiedy spadnie śnieg, takie leśne dróżki to idealne trasy na biegówki. fot. S. Berger / pexels.com

Biegówki, śladowe, backcountry, skitury – dla każdego coś się znajdzie

Jeśli chodzi o narciarstwo inne niż zjazdowe, to rzecz ma się zgoła odmiennie. Rozległe lasy, łagodne stoki – to teren wprost wymarzony dla wielbicieli śladówek czy nart biegowych. Zapaleni skiturowcy również się tu nieźle odnajdą. Nie da się co prawda tak łatwo „nabić„ przewyższeń jak w Tatrach, ale kilometry – jak najbardziej. Parki krajobrazowe położone w Górach Świętokrzyskich – Sieradowicki, Suchedniowski i Cisowsko-Orłowiński – oferują setki kilometrów leśnych ścieżek i dróżek.

Jeśli zastanawiasz się nad rozpoczęciem przygody z biegówkami, ale nie wiesz jak do tego podejść to w tym artykule wszystko wyjaśniamy.

Inne zimowe atrakcje w Górach Świętokrzyskich

Pod ziemią jest … cieplej

Niewątpliwą atrakcją zimą będzie wizyta w najsłynniejszej chyba w Polsce jaskini – Raj. Odkryta w latach 60. ubiegłego stulecia, ma niemal nietkniętą, tworzoną przez naturę od kilku tysięcy lat, szatę naciekową. Nieopodal znajduje się inna, znana od dawna jaskinia „Piekło” i nazwa tej, która zasypana, uniknęła zniszczeń, jest po prostu jej przeciwieństwem. Wewnątrz panuje stała temperatura, 6-8° C, więc zimą wewnątrz jest po prostu cieplej niż na szlakach Gór Świętokrzyskich. Jaskinia jest zamykana pod koniec roku w celu przeprowadzenia prac konserwacyjnych, ale zwykle kończą się one w połowie stycznia.

Jaskinia "Raj" w Górach Świętokrzyskich jest dostępna do zwiedzania także zimą.
Jaskinia “Raj” w Górach Świętokrzyskich jest dostępna do zwiedzania także zimą. fot. Wikimedia Commons

Święty Krzyż – Łysa Góra

Miejscem, które zdecydowanie warto odwiedzić o każdej porze roku jest sanktuarium na Świętym Krzyżu. Już w czasach pogańskich znajdowała się tu świątynia, gdzie z początkiem wiosny gromadzili się Słowianie, by odprawiać swoje rytuały. W XII wieku stanął chrześcijański klasztor, a sławy przysporzyły mu przywiezione tu według legendy przez węgierskiego królewicza, św. Emeryka, relikwie pochodzące z krzyża. W 2014 roku odbudowano zniszczoną dokładnie sto lat wcześniej wieżę kościelną, udostępnioną obecnie jako atrakcja oraz punkt widokowy turystom. Panorama Gór Świętokrzyskich zimą to coś co warto zobaczyć.

Zimowe wspinanie w Górach Świętokrzyskich

Lodospad w środku miasta? Nic trudnego. Co roku, przy sprzyjającej pogodzie, na leżącej pośrodku rezerwatu przyrody Kadzielnia w Kielcach Skałce Geologa pojawia się najprawdziwszy lodospad. Powstaje dzięki pracy członków Świętokrzyskiego Klubu Alpinistycznego. System rur doprowadza wodę na szczyt 40-metrowej skałki i reszta zależy od aury. To dla nas ostateczny argument. Skoro w Górach Świętokrzyskich można uprawiać zimą wspinaczkę lodową, to dyskusję o tym czy to pasmo można uznać za prawdziwe góry uznajemy za rozstrzygniętą.

Góry Świętokrzyskie zimą z dziećmi

Góry Świętokrzyskie to także zimą miejsce, gdzie można wybrać się z dziećmi bez obaw o nudę. Łatwe trasy narciarskie, ścieżki edukacyjne w Świętokrzyskim Parku Narodowym – to na pewno atrakcje, z których warto skorzystać.

Jedna ze ścieżek edukacyjnych, „Śladem Kolejki Wąskotorowej”, to 15-kilometrowy spacer nieistniejącą już linią kolejową Zagnańsk – Święty Krzyż. Dwanaście przystanków edukacyjnych dzieli wycieczkę na odcinki na tyle krótkie, że młodzi turyści nie zaczną się nudzić. Każda z tablic przybliża nie tylko historię działającej prężnie w połowie ubiegłego stulecia kolejki, ale objaśnia zagadnienia związane z przyrodą i geologią regionu. Góry Świętokrzyskie to wszak jeden z najbardziej interesujących pod tym względem regionów w Polsce.

Z zamkiem Krzyżtopór wiąże się niejedna legenda.
Z zamkiem Krzyżtopór wiąże się niejedna legenda. fot. M. Śmigielska / pixabay.com

Świętokrzyskie legendy

Dzieci, te najmłodsze i te nieco starsze, lubią tajemnicze historie. Góry Świętokrzyskie są ich pełne i na każdym kroku znajdziecie legendy i frapujące opowieści z przeszłości. Czarownice, skarby, skały o niezwykłych kształtach – w każdej z nawet najbardziej bajkowo brzmiących tych historii jest ziarenko prawdy. Diabelski kamień, kilkusetletnia figura pielgrzyma, „magiczne” źródło przy Skale Agaty to tylko niektóre miejsca, z którymi związane są lokalne legendy.

Świętokrzyskie dinozaury

W Górach Świętokrzyskich odkryto więcej śladów dawnego życia na Ziemi niż w jakimkolwiek innym miejscu Polski. Nic dziwnego więc, że powstała tam – głównie z myślą o najmłodszych – atrakcja właśnie z dinozaurami związana. JuraPark w Bałtowie, to park rozrywki, gdzie można podziwiać naturalnej wielkości modele dinozaurów i zdobyć cenną wiedzę na temat prehistorii. Wszystko powstało we współpracy ze światowej sławy paleontologami, więc JuraPark to swoiste muzeum historii naturalnej na świeżym powietrzu.

Jak przygotować się do wyjazdu w Góry Świętokrzyskie zimą?

Tak samo jak w przypadku wyprawy na każdy inny górski szlak, jadąc zimą w Góry Świętokrzyskie, trzeba pamiętać o kilku prostych rzeczach. Góry, nawet jeśli nie są wysokie, to miejsce, gdzie nie mamy pomocy na wyciągnięcie ręki. Zimą, zadbanie o podstawy – właściwe ubranie, mapę, naładowany telefon, ciepły napój w termosie – jest jeszcze bardziej istotne niż latem.

Z tego artykułu dowiecie się jaki sprzęt trzeba ze sobą zabrać na zimową wycieczkę w góry.

Góry Świętokrzyskie to lokalny „biegun zimna”. Temperatury są niższe niż w okolicy i śnieg utrzymuje się dłużej niż na okalających je nizinach. To oznacza, że łagodne szlaki Gór Świętokrzyskich zimą są często oblodzone albo pokryte twardo ubitym śniegiem. Dobrze więc zabrać ze sobą na wędrówkę kijki trekkingowe (tu znajdziecie kilkadziesiąt modeli takich kijków), a na buty założyć raczki. Dadzą wam komfort sprawnego poruszania się po szlaku i pozwolą uniknąć kontuzji. W tej roli spiszą się zarówno raczki turystyczne jak i nieco lżejsze raczki biegowe – jedne i drugie znajdziecie tutaj.

Na koniec – ciekawostka

Góry Świętokrzyskie to nie tylko najstarsze góry w Polsce, ale także miejsce, gdzie powstało pierwsze w Polsce schronisko turystyczne. Prężnie działało tu Polskie Towarzystwo Krajoznawcze. W 1910 r. we wsi Święta Katarzyna otwarto pierwsze schronisko turystyczne w Królestwie Polskim. Budynek, w którym się mieściło – wówczas chata przewodnika, Andrzeja Janickiego – stoi do dziś.

Jeśli poszukujesz kolejnych inspiracji na zimowe wypady w góry, koniecznie zapoznaj się z naszymi pozostałymi propozycjami, które znajdziesz w tym artykule.



                 

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.