17.01.2018

Najciekawsze miejsca w Tatrach do fotografowania zimą

Tatry, Podhale i Spisz to bez wątpienia jedne z najciekawszych i najpiękniejszych regionów w Polsce. O ich wyjątkowości decydują najbardziej urozmaicony krajobraz i najciekawsza rzeźba terenu w skali całego kraju, które jak magnes przyciągają fotografów. Tatry to jedyne góry w Polsce o charakterze alpejskim, które niesamowicie prezentują się nie tylko z bliska, ale również z poziomu Zakopanego i jego okolic. Szczególnego uroku nabierają zimą, gdy zostaną przykryte śniegiem i skute lodem.

Przeciętna zima trwa w Tatrach zwykle około pół roku (od października – listopada do kwietnia – maja, a czasem nawet do czerwca), więc warto z jej uroków czerpać pełnymi garściami, np. wykonując fantastyczne zimowe zdjęcia. Przekonajcie się o tym sami. Zapraszam do subiektywnego zestawienia najciekawszych miejsc do fotografowania zimą w Tatrach i ich okolicy. Miejsc, które są dostępne dla każdego umiarkowanie sprawnego turysty-fotografa.

Miejsca pod Tatrami – co i gdzie fotografować zimą

Przełęcz nad Łapszanką

Prawdopodobnie najsłynniejsze miejsce do fotografowania z widokiem na Tatry. W pogodny poranek można spotkać tu wiele osób z aparatami czy uczestników warsztatów fotograficznych. Nie ma się jednak czemu dziwić. Widok z popularnej „Łapszanki” to jeden z najładniejszych landszaftów pod Tatrami, a mnogość kadrów, które można stąd wykonać sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie. Przy tym przestrzeń jest na tyle rozległa, że fotografowie nie wchodzą sobie w drogę, nawet gdy jest ich tam kilkunastu.

Najciekawsze miejsca w Tatrach do fotografowania zimą

Przełęcz nad Łapszanką (fot. autor)

Bezpośrednio na Łapszankę można dojechać samochodem, więc nie trzeba przeznaczać dodatkowego czasu na dojście, dzięki czemu to miejsce idealnie nadaje się na szybkie, spontaniczne plenery.

Polskie góry zimą

Rysy, Wysoka i Ganek oglądane z Łapszanki (fot. autor)

Kaplica Najświętszego Serca Jezusa w Jaszczurówce, Zakopane

Kaplica zaprojektowana przez Stanisława Witkiewicza, wybudowana w 1904 r. to prawdziwa perełka Zakopanego, będąca prawdopodobnie najpopularniejszym zimowym tematem do fotografowania w obrębie miasta. Maleńki drewniany kościółek leży w fantastycznej scenerii, a co najważniejsze jest również pięknie oświetlony. Dzięki temu idealnie nadaje się do fotografowania w nocy, szczególnie kiedy występują obfite opady śniegu. Miejsce najlepiej wygląda rano, nim zrobi się widno i zanim turyści udepczą świeży śnieg.

Zakopane Jaszczurówka

Jaszczurówka

Tuż przy kościele znajduje się parking, który podczas intensywnych opadów śniegu jest zwykle zasypany, więc trzeba mieć na uwadze utrudniony wjazd i wyjazd. Niedaleko kościoła znajduje się przystanek autobusu miejskiego jadącego na Cyrhlę, który zimą kursuje tu także wcześnie rano.

Kościelisko

Tatry oglądane z ulic Zakopanego nie prezentują się szczególnie efektownie, ale wystarczy pojechać do sąsiedniego Kościeliska, które leży na stokach Pogórza Gubałowskiego, aby zachwycić się wspaniałym zimowym widokiem na Tatry. Miejscowość rozciąga się na łagodnych zboczach gór, dokładnie naprzeciw Giewontu i Czerwonych Wierchów. Dzięki temu, że stoki nie są porośnięte lasem jest doskonałym punktem widokowym na panoramę Tatr.

Śnieg w Kościelisku

Widok na Giewont z Kościeliska (fot. autor)

Jeśli planujecie kilka noclegów zimą, polecam, zamiast hotelu w Zakopanem, wybrać jeden z wyżej położonych ośrodków lub pensjonatów w Kościelisku – wówczas świetne zdjęcia zrobicie nawet będąc w piżamie.

Giewont zimą

Panorama Tatr z okien pensjonatu w Kościelisku (fot. autor)

Gubałówka

Gubałówka jest najbardziej znanym punktem widokowym na Zakopane i Tatry i jednym z najlepszych po północnej stronie gór. Popularność Gubałówki wynika chyba przede wszystkim z obecności kolejki linowo-terenowej oraz wyciągów krzesełkowych, które pomagają w jej łatwym i szybkim zdobyciu. Wszystkie przewodniki po Tatrach polecają Gubałówkę jako najlepszy punkt widokowy na Tatry i obowiązkowy punkt programu podczas pierwszej w życiu wycieczki do Zakopanego.

Widok z Gubałówki

Panorama z Gubałówki (fot. autor)

Ale to, co zadowoli turystów nie zawsze zadowala fotografów i tak jest właśnie w tym przypadku. Okolice gdzie można dojechać kolejką są zanieczyszczone różnego rodzaju ,,przeszkadzajkami”, które nie pozwalają na wykonanie dobrego zdjęcia (lampy, słupki, stok narciarski, bandy, płoty, itd.). Warto wybrać się na Gubałówkę samochodem, jadąc przez Kościelisko. Miejsce, z którego roztacza się najlepszy widok to tzw. Salamandra na stokach Butorowego Wierchu. Tutaj nie ma już żadnych śmieci w kadrze, a widoki na Tatry i maleńkie domki stojące pod Giewontem są doprawdy wspaniałe.

Zakopane zimą

Giewont o zachodzie słońca, widok z Gubałówki (fot. autor)

Kiedy sypnie śniegiem warto mieć na kołach łańcuchy lub przynajmniej bardzo dobre opony zimowe, bo droga jest momentami bardzo stroma i kręta. Auto najlepiej zostawiać przy drodze. Latem można zlokalizować tu kilka zatoczek, ale zimą są one zwykle zasypane.

Ząb, Furmanowa, Rafaczówki, Sierockie

Pogórze Gubałowskie jest niesamowicie ciekawe i wędrówka tymi terenami oferuje wspaniałe panoramy. Jest tutaj kilka miejsc słynących z tego, że można z nich ,,pstrykać” świetne panoramy tatrzańskie. Szczególnie urokliwa jest droga z Bańskiej Niżnej przez Sierockie i Ząb (ten od Kamila Stocha), aż do Furmanowej i przysiółka Rafaczówki.

Zakopane nocą

Panorama Tatr z Zębu (fot. autor)

Szczególnie pięknie widać z tego miejsca słowackie Tatry Wysokie z Lodowym Szczytem i Łomnicą na czele. Widok jest niezwykły, ale wymaga obiektywu o długiej ogniskowej, który pozwoli na odpowiednie przybliżenie odległego krajobrazu.

Światła Zakopanego

Sierockie; panorama Tatr Wysokich (fot. autor)

W większość wspomnianych miejsc dojedziemy samochodem. Trzeba mieć jednak na uwadze fakt, że droga w okolicach Furmanowej i Harendy (Rafaczówki) może nie być należycie utrzymana zimą, więc sprawdzą się dobre opony zimowe, a w bagażniku łopata i worek z piachem lub popiołem.

Miejsca w Tatrach – co i gdzie fotografować zimą

Kasprowy Wierch i Beskid

Kasprowy to oczywiście najłatwiejszy szczyt tatrzański do zdobycia zimą, bo z Kuźnic aż na wierzchołek prowadzi nowoczesna kolejka gondolowa. Zimą jest to jedno z najlepszych miejsc do fotografowania w obrębie głównej grani Tatr.

Widok z Kasprowego Wierchu

Kasprowy Wierch (fot. autor)

Widoki na wszystkie strony oraz obecność światła słonecznego o wschodzie i o zachodzie powoduje, że roi się tu od fotografów, a zimowe panoramy z tego szczytu są najpopularniejszymi zdjęciami zimowymi z całych Tatr.

Jak wejść na Kasprowy Wierch

Kasprowy Wierch (fot. autor)

Na Kasprowym jest zwykle tłoczno od turystów i narciarzy, więc atmosfera nie sprzyja fotografowaniu, które często wymaga skupienia. Wystarczy jednak odejść około 15 minut w kierunku wschodnim i wejść na Beskid (2012 m), gdzie dociera zdecydowanie mniej ludzi, a widoki są znacznie lepsze niż z Kasprowego. A dodatkowo nie ma tam ratraków, wyciągów i innych charakterystycznych zabudowań infrastruktury narciarskiej. Szczególnie po zachodzie słońca panorama z Beskidu w kierunku Świnicy i Granatów prezentuje się okazale. Śnieg zalegający na tatrzańskiej grani jest nieraz wyrzeźbiony wiatrem (a wieje tu prawie zawsze, często bardzo mocno) w fantastyczne ornamenty i grube formy, tak ciekawe do fotografowania.

Tatrzańska grań

Panorama Tatr Wysokich z Beskidu (fot. autor)

Bardzo dobrym pomysłem jest wjazd na Kasprowy na zachód słońca i zejście pieszo przez Halę Gąsienicową do Zakopanego. W drodze powrotnej będziemy mieć możliwość fotografowania bajkowej chatki Betlejemki.

Betlejemka zimą

Betlejemka (fot. autor)

Betlejemka

Co powiecie na zdjęcie zasypanej śniegiem górskiej chatki z palącym się w oknach światłem i ostrymi szczytami gór w tle? Takie widoki znajdziecie tylko koło Betlejemki w Dolinie Gąsienicowej, ulubionym miejscu fotografów w tej części Tatr. Betlejemka najlepiej prezentuje się po zmroku, kiedy w oknach zapalą się światła a na niebie zaświecą pierwsze gwiazdy. Bajkowy klimat murowany. Planując nocne fotografowanie w tym miejscu pamiętajcie, że po zmroku można się poruszać po Tatrach legalnie tylko od 1 grudnia do 1 marca.

Tatry nocą

Betlejemka (fot. autor)

Karb

Zimowa wycieczka na Kościelec nie należy do najłatwiejszych tatrzańskich tras. Z punktu widzenia fotografa nie należy również do najciekawszych pod kątem wykonywanych zdjęć. Problemem Kościelca jest fakt, że nie widać z niego… Kościelca. Za to dojście do okolic Karbu (skąd rusza właściwa trasa na Kościelec), to obowiązkowy punkt zimowej wycieczki fotograficznej. Z krótkiej ale ostrej grani Karbu rozciąga się najpiękniejszy widok na „Polski Matterhorn”, który z tej perspektywy wygląda najbardziej efektownie.

Widok na Kościelec

Kościelec z Karbu (fot. autor)

Czarny Staw Gąsienicowy

Tatrzańskie stawy zimą nie prezentują się tak okazale jak latem. Tafla jest zamarznięta i zasypana śniegiem, a do tych największych zbiorników słońce nie dochodzi zimą prawie wcale. Warto jednak zobaczyć i sfotografować zimowe otoczenie Czarnego Stawu Gąsienicowego z górującymi nad nim szczytami Orlej Perci i piramidą Kościelca. Ten wysokogórski widok jest efektowny także wtedy, gdy nie ma słońca, a nawet w czasie księżycowej nocy. Warto w tym miejscu wykonać zdjęcia panoramiczne, aby objąć w kadrze całą szeroką przestrzeń.

Nad Czarnym Stawem Gąsienicowym

Czarny Staw Gąsienicowy (fot. autor)

Morskie Oko

Najpopularniejsze miejsce całych Tatr jest interesujące absolutnie o każdej porze roku – również zimą. W okresie od listopada do kwietnia do jeziora prawie nie dochodzi słońce, a górujące nad nim ponad kilometrowe ściany Mięguszowieckich Szczytów są zacienione. Nie znaczy to jednak, że jest tu nudno. Wysokie ściany skalne są niemal przez całą zimę fantastycznie zaśnieżone, zaś środkiem jeziora, po lodzie, prowadzi szlak.

Morskie Oko zimą

Schronisko nad Morskim Okiem (fot. autor)

Kto fotografował to miejsce latem, ten zdziwi się, jak zimą zmienia się perspektywa spojrzenia na Morskie Oko. Pamiętajcie jednak, że kiedy zimą nastanie noc w tym miejscu… na pewno zrobi się ciemno!

Zachód słońca nad Morskim Okiem

Zamarznięte Morskie Oko (fot. autor)

Kiedy zamarza Morskie Oko

Zamarznięte Morskie Oko (fot. autor)

Gęsia Szyja

Gęsia Szyja jest jednym z najbardziej efektownych punktów widokowych na panoramę Tatr, a co najważniejsze nie trzeba iść tam dłużej niż 2 godziny. Droga jest dość stroma, więc raki okażą się niezbędne. Na szczycie znajduje się kilka grup skalnych. Według mnie najciekawszy widok rozciąga się z tej położonej nieco niżej, już przy zejściu na Rówień Waksmundzką.

Widok z Gęsiej Szyi

Gęsia Szyja o wschodzie słońca (fot. autor)

Czerwone Wierchy

Wędrówka przez cztery kopulaste wierzchołki Czerwonych Wierchów jest chyba najpopularniejszą tatrzańską wycieczką szczytową. Warto ją odbyć przede wszystkim jesienią (Czerwone Wierchy najmniej ciekawe są latem), gdy trawy porastające zbocza przybiorą charakterystyczną rudą barwę. Ale nie gorzej jest zimą, więc także wtedy warto tu przyjść.

Kopa Kondracka o wschodzie słońca

Wschód słońca na Kopie Kondradzkiej (fot. autor)

Wierchy pozwalają na względnie bezpieczną wycieczkę zimową, bo praktycznie na całej trasie nie ma zagrożenia lawinowego, ale trzeba uważać podczas zamglenia. W razie nagłego pogorszenia widoczności łatwo pobłądzić, co przed laty czasem kończyło się tragedią. Zabłądzenie jest szczególnie niebezpieczne w rejonie Krzesanicy i Ciemniaka, które od północy podcięte są pionowymi ścianami skalnymi.

Małołączniak zimą

Podejście na Małołączniak (fot. autor)

Czerwone Wierchy oferują fantastyczne widoki i niesamowite możliwości do wykonania pięknych zdjęć. Interesujący jest Ciemniak – ostatni ze szczytów, z którego widać skalną ścianę Krzesanicy, która w zimie jest zwykle biała od śniegu. Wycieczkę najlepiej zacząć jeszcze głęboko w nocy, aby wschód słońca przywitać już na szczytach.  

Tatry zimą trasy

Północna ściana Krzesanicy widziana z Ciemniaka (fot. autor)

Grześ – Rakoń – Wołowiec – Jarząbczy Wierch – Kończysty Wierch – Starorobociański Wierch – Ornak

Długa wycieczka fotograficzna wzdłuż zaproponowanych punktów zajmie cały krótki zimowy dzień – od nocy do nocy. Tatry Zachodnie są rajem dla miłośników zimowego fotografowania w górach, a co najważniejsze pozwalają na bezpieczne przemierzanie długich tras prowadzących granią Tatr podczas najzimniejszej pory roku.

Wczytuję galerię

Nocując w schronisku na Polanie Chochołowskiej możemy wyruszyć na całą trasę prowadzącą od Grzesia do Ornaku, lub zrobić tylko jej fragment, skracając w kilku możliwych miejscach. Kopulaste wierzchołki szczytów Tatr Zachodnich są świetnymi modelami dla zdjęć pejzażowych oraz pozwalają na uchwycenie ciekawych kontrastowych detali: wędrowców na grani czy stada kozic zbiegających zaśnieżonym żlebem. Szczególnie interesującymi miejscami są Wołowiec, Starorobociański Wierch oraz Kończysty Wierch, z których zimowe panoramy są wyjątkowo efektowne – zarówno o wschodzie, jak i o zachodzie słońca. Na trasie spotkamy liczne śnieżne nawiewy, nawisy czy lodowe ornamenty, które dodadzą naszym zdjęciom niebanalnego wyrazu i zimowej grozy.

Trzydniowiański Wierch

Ten niepozorny i niewysoki ,,szczycik” (1765 m n.p.m.) w bocznym grzbiecie odchodzącym od Kończystego Wierchu jest niesamowitym punktem widokowym, z którego rozciąga się jedna z najbardziej bajecznych panoram w Tatrach.

Śnieg w Tatrach

Panorama z Trzydniowiańskiego Wierchu
(fot. autor)

Dojście tutaj zimą może nastręczać pewnych problemów, bo trasa jest bardzo stroma, ale ten wysiłek się opłaca. Doskonałe zdjęcia można tutaj zrobić na przestrzeni całego dnia, nie tylko o wschodzie czy późnym popołudniem. Liczne żleby i załamania w górskich grzbietach, których widać z tego miejsca szczególnie wiele, wyglądają w zimie bardzo plastycznie.

zamieć w Tatrach

Trzydniowiański Wierch (fot. autor)

Gdzie fotografować zimą w Tatrach – rada na koniec

Na wszystkie zimowe wycieczki fotograficzne w Tatry zabierajcie raki, a na trudniejsze wycieczki szczytowe również czekan i kask. Pamiętajcie, aby w plecaku mieć apteczkę z folią NRC, termos z gorącym napojem bezalkoholowym, a w kieszeni naładowany telefon. Zimą sprawdza się również turystyczna nawigacja GPS, która ułatwia życie w przypadku dramatycznego pogorszenia pogody. Jeśli planujecie poruszać się w terenie zagrożonym lawinami koniecznie powinniście wybrać się na szkolenie zimowe do sprawdzonego ośrodka, gdzie nauczycie się wszystkich zimowych umiejętności, w tym również obsługi lawinowego ABC, które jest niezbędnym elementem wyposażenia dla tych, którzy zimą spędzają w Tatrach więcej czasu.

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.