Czy kurtka może być jednocześnie wysoce wodoodporna i świetnie oddychająca? Czy może być na tyle lekka, że po chwili przestajemy zwracać na nią uwagę, a przy tym wystarczająco odporna na kontakt ze skałą? Po teście La Sportiva Helixir Shell odpowiedź okazała się prostsza, niż się spodziewałem.
La Sportiva to włoska marka, której początki sięgają 1928 roku. Od samego początku silnie związana z górami i aktywnościami na świeżym powietrzu. Marka kojarzy się przede wszystkim z butami wspinaczkowymi i górskimi, ale od lat projektuje także techniczną odzież do wspinaczki, trekkingu i wymagających aktywności outdoorowych. Kurtka Helixir Shell to dobre połączenie zaawansowanych cech technicznych z designem odpowiednim do wspinaczki i ambitnych trekkingów.
Kurtka La Sportiva Helixir Shell posiada membranę 3L, która jest jednym z najpopularniejszych rozwiązań dla technicznych kurtek do wymagających aktywności górskich. Membrana oferuje wodoodporność na poziomie 20 000 mm H2O oraz współczynnik oddychalności RET 8. W praktyce pomaga to zapobiegać przegrzaniu i poceniu się podczas intensywnej aktywności, co jest kluczowe podczas wspinaczki i poruszania się w górskim terenie. La Sportiva Helixir Shell została wykonana z materiałów z recyklingu, a impregnacja jest wolna od szkodliwych związków PFC. Jest to techniczna i praktyczna odzież do użytku górskiego, a jednocześnie bardziej przyjazna dla środowiska.

Ostatnio testowałem kurtkę z membraną La Sportiva Helixir Shell na słowackich ferratach i w Tatrach Wysokich na szlaku Zawrat -> Świnica, gdzie warunki były bardzo zróżnicowane. Na Słowacji było około 20°C z przerwami na krótkie opady deszczu. W Tatrach natomiast pogoda była słoneczna, ale w rejonie Zawratu wciąż leżało sporo śniegu. Czy Helixir naprawdę działa? Jak wypada pod względem wagi, ochrony przed pogodą i trwałości? Moje wnioski z testów górskich są następujące.
Lekkość i kompaktowy rozmiar po złożeniu. Kurtka La Sportiva Helixir Shell należy do tej grupy lekkich kurtek z membraną, które można zabrać na każdą wycieczkę na wszelki wypadek. Zapakowana do plecaka zajmuje mało miejsca, a ja mogłem ją nosić razem z innymi rzeczami. Wspominam o tym, ponieważ lubię chodzić „na lekko” z niewielkim plecakiem, który i tak zazwyczaj wypełniony jest po brzegi jedzeniem. Lekkość lekkością, ale kalorie muszą się zgadzać. Mały rozmiar po spakowaniu i niska waga to ogromna zaleta na ferratach, ponieważ każdy dodatkowy gram sprzętu czuć podczas długiego poruszania się w stromym terenie.

Kolejna kwestia – oddychalność i wodoodporność, czyli dla wielu najważniejsze cechy kurtki. Największym zaskoczeniem podczas testów była właśnie oddychalność. Wiele modeli membranowych wytrzymuje deszcz, ale podczas intensywnej aktywności szybko się przegrzewa. Helixir skutecznie radził sobie z temperaturą i wilgocią podczas podejść do ferrat na Słowacji i wymagającego trekkingu w Tatrach Wysokich.

Pomimo wysiłku fizycznego nie czułem, że kurtka staje się sauną czy plastikowym workiem, jak to zwykle bywa z wieloma modelami membranowymi. Mogłem nosić kurtkę dłużej i nie musiałem ciągle jej zakładać i zdejmować, gdy warunki się zmieniały. Kurtka była również używana podczas deszczu i wysokiej wilgotności na słowackich skałach. Helixir szczególnie dobrze chronił przed przemoczeniem materiału, a zewnętrzna warstwa nie miała tendencji do szybkiego wchłaniania wody. Kurtka również dobrze radziła sobie z silniejszymi wiatrami na odsłoniętych odcinkach szlaków i ferrat. Komfort w takich warunkach był naprawdę świetny.
Kurtki La Sportiva
Kolejna sprawa – odporność na uszkodzenia. Kurtka La Sportiva Helixir Shell powstała z zastosowaniem włókna Spectra®, które znacząco podnosi odporność materiału na uszkodzenia. Model był używany wielokrotnie podczas testów, co ułatwiło ocenę rzeczywistej odporności materiału.

Na słowackich ferratach kurtka często miała kontakt z mokrą skałą, zwłaszcza w wąskich kominach. Sytuacja była bardzo podobna w Tatrach Wysokich. Podczas podejścia kontakt ze skałą był praktycznie nieunikniony w bardziej technicznych, węższych i odsłoniętych miejscach. Materiał zewnętrzny, mimo częstego tarcia o kamienie, trzymał się całkiem dobrze i nie zauważyłem żadnych zadrapań ani rozdarć, których można by się spodziewać po innych podobnych produktach.
Na pierwszy rzut oka Helixir sprawia wrażenie lekkiej i dość delikatnej kurtki. W związku z czym od razu pojawia się pytanie o odporność mechaniczną. W tym przypadku nie czułem, że noszę delikatną kurtkę, którą trzeba chronić przed przypadkowym kontaktem z czymś ostrym i twardym. Wręcz przeciwnie. Dawała poczucie solidności i pewności. A ta pewność to jedna z najlepszych zalet tej kurtki. Wąskie mokre przejście przez komin skalny? Bardziej wymagająca część ferraty? Trzeba zaprzeć się o ścianę podczas technicznego odcinka? Po prostu szedłem dalej, bez strachu o stan materiału.

Warto wspomnieć, że główny zamek błyskawiczny jest dwukierunkowy. To mały detal, ale bardzo praktyczny podczas wspinaczki w uprzęży, bo pozwala rozpiąć kurtkę od dołu. Krój kurtki również ma znaczenie, szczególnie dla mnie. Widać, że to krój zaprojektowano z myślą o aktywności górskiej, więc nie ogranicza ruchu podczas wspinaczki ani w miejscach, w których trzeba było sięgnąć trochę dalej.
Muszę przyznać, że braki w technice często nadrabiam długością ramion i w przeszłości zawsze denerwowało mnie, gdy połowa ciała była odkryta, bo jakaś kurtka czy bluza się zanadto podnosiły. Często mam przez to problem z odzieżą sportową: albo podnosi się podczas ruchu, albo ma workowaty krój, gdy wybieram odpowiednią długość. Tutaj plus dla La Sportiva Helixir. Jestem wysoki, ale dość szczupły. Rękawy zapewniają odpowiedni zakres ruchu podczas wspinaczki i są szczególnie przydatne podczas dalekiego sięgania. Kurtka zostaje na swoim miejscu.

Dodatkowo kaptur doskonale uzupełnia górski charakter kurtki. Jest kompatybilny z kaskiem wspinaczkowym, zapewniając skuteczną ochronę. Regulację można dostosować do warunków pogodowych, a przy silnym wietrze kaptur dobrze chroni przed chłodem. Warto jeszcze zwrócić uwagę na dwie małe kieszonki na klatce piersiowej. Z pozoru mały detal, ale szybki dostęp do telefonu lub batonika jest zawsze miły.

Może i nie było to częścią testu outdoorowego, ale warto wspomnieć, że La Sportiva zaprojektowała Helixir Shell głównie z myślą o wspinaczce i wymagających wędrówkach górskich, choć kurtka dobrze sprawdza się także na co dzień. W deszczowe dni sięgałem po nią, aby wyjść na spacer z psem lub udać się do miasta. Najbardziej doceniłem to, że kurtka dobrze chroni przed deszczem, a jednocześnie świetnie oddycha. W przeciwieństwie do typowych kurtek przeciwdeszczowych, podczas spaceru nigdy nie miałem wrażenia, że idę w plastikowym worku.
ZALETY:
WADY:
Test wykonał Michał Parma.
Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.