28.01.2018

Fotografowanie w górach zimą

Góry, choć niezmienne w swojej naturze, potrafią zaskoczyć tysiącami wcieleń. To samo miejsce w górach nigdy nie wygląda tak samo, nie wzbudza tych samych emocji. Pora roku, warunki pogodowe, flora i fauna, chmury, śnieg, deszcz, promienie słońca - wszystko to decyduje o wyjątkowości chwili.

Zimą ich fotografowanie jest zdecydowanie trudniejsze niż latem i wiosną. Ale za to jakimi pięknymi kadrami potrafi obdarować. Żeby przywieźć z zimowego pleneru jak najwięcej takich udanych ujęć i bezpiecznie zejść w doliny, warto pamiętać jednak o kilku prostych zasadach.

1/ Wędruj nocą

Wędruj po górach nocą, dzięki czemu będziesz miał możliwość fotografować wschody i zachody słońca, które większość ludzi przesypia. Istnieją miejsca gdzie nocna wędrówka nie zawsze jest legalna, dlatego najlepiej zorientować się wcześniej gdzie taki marsz nie będzie łamać obowiązujących przepisów.

Przykład: w Tatrzańskim Parku Narodowym chodzenie nocą jest dozwolone wyłącznie między 1 grudnia a 1 marca. Zawsze zabieraj ze sobą aktualną mapę turystyczną odwiedzanego pasma, GPS oraz latarkę czołową z zapasowym kompletem baterii. Jeśli to możliwe, nie chodź nocą samemu – w razie urazu, wypadku lub spotkania z dzikim zwierzęciem, nie będzie miał kto ci pomóc.

Fotografowanie w górach zimą

Wschód słońca na Gęsiej Szyi w Tatrach (fot. autor)

Nocą można wykonać rewelacyjne zdjęcia o niecodziennym spojrzeniu na znany i popularny temat. Zima to świetny czas na wykonywanie zdjęć nocnych, bo dzięki obecności śniegu dolne partie zdjęcia nie będą czarne. Obserwuj fazy księżyca, który jest wspaniałym źródłem światła, zalewającym srebrną poświatą cały krajobraz. Kiedy na niebie nie ma księżyca, lub jest w fazie nowiu, masz szansę na złapanie tysięcy gwiazd i Drogi Mlecznej.

Obserwuj zjawiska astronomiczne: w grudniu możemy sfotografować roje Geminidów i Ursydów, w styczniu Kwadrantydów! Nie są one może tak popularne jak sierpniowe Perseidy, ale mamy możliwość złapania ich w śnieżnej scenerii.

Nocne zdjęcia Tatr

Droga mleczna na Hali Gąsienicowej w Tatrach (fot. autor)

2/ Włóż ciepłą odzież

Udany plener fotograficzny zależy nie tylko od możliwości sprzętu fotograficznego, ale również od komfortu pracy i właściwego zabezpieczenia własnego ciała przed zimnem. Podczas zimowych plenerów w górach nieocenione są kalesony z wełny merynosów, wełniane skarpety, grube rękawice (plus cienkie rękawiczki do obsługi aparatu), czapka i komin. Najlepiej ubierać się na cebulę: zabrać 2 lub 3 kurtki – cienką syntetyczną, kurtkę puchową jako warstwę ocieplającą i zewnętrzną kurtkę z membraną, która uchroni nas przed wiatrem i wilgocią. Włóż stuptuty, bo w pogoni za idealnym kadrem będziesz prawie na pewno chodził po głębokim śniegu.

Grań Tatr zimą

Zakładanie śladów na Czerwonych Wierchach w Tatrach (fot. autor)

3/Dokładnie przygotuj do pleneru swój sprzęt fotograficzny

Naładuj baterie, sprawdź czy masz zapasowe akumulatory oraz skontroluj czy są naładowane, naoliw ruchome części statywu (np. suchym filmem teflonowym). Jeśli masz w planie kilkudniowy plener zabierz kluczyk imbusowy, który pomoże w razie poluzowania na mrozie śrub statywu. Gdy planujesz fotografowanie podczas intensywnych opadów śniegu zabierz parasol lub wodoszczelny pokrowiec na aparat.

4/Pamiętaj aby akumulatory trzymać zawsze przy ciele

Szczególnie kiedy wędrujesz przez wiele godzin. Na mrozie baterie bardzo szybko tracą żywotność, a cyfrowe aparaty bez prądu stanowią jedynie bardzo drogie obciążenie plecaka. Kiedy padnie na mrozie bateria i aparat nie chce działać, warto ją wyjąć i nieco ogrzać w rękach, pod pachą, lub w innym ciepłym miejscu. Często taki zabieg powoduje, że wróci jeszcze całkiem sporo mocy.

Kilka tygodni temu podczas jednego z plenerów w Tatrach rozładowała mi się na mrozie ostatnia bateria. Co kilka klatek musiałem ją wyciągać i ogrzewać w dłoniach. Efekt był rewelacyjny – bateria posłużyła jeszcze przez prawię godzinę, dzięki czemu sfotografowałem piękny zachód słońca.

Jeśli trzymasz akumulator w wewnętrznej kieszeni podczas marszu pod górę pamiętaj aby włożyć go w foliowy worek, który ochroni go przed wilgocią i potem. Słona woda i akumulatory niezbyt się lubią.

5/Zadbaj o ciepły napój

Plenery fotograficzne często mają podobny scenariusz: polegają na staniu z aparatem w jednym miejscu bez większego ruchu, dlatego zawsze miej w plecaku termos z gorącym napojem. Najlepiej sprawdza się herbata – jej smak na mrozie i wietrze jest trudny do opisania. Nie sprawdza się alkohol, który po początkowym rozgrzaniu później przyspiesza wychładzanie organizmu. Noś w torbie z aparatem ogrzewacze chemiczne do stóp i dłoni (można je kupić w aptekach i sklepach górskich). Podczas oczekiwania w mrozie na wschód lub zachód mogą pomóc uniknąć odmrożeń.

Babia Góra zimą

Zimowy plener na zawsze wietrznej Babiej Górze w Beskidzie Żywieckim (fot. autor)

6/Naładuj baterię w telefonie komórkowym!

W razie kłopotów może się przydać. Ponadto telefon świetnie sprawdza się jako drugi aparat, tym bardziej, że nowoczesne modele mają możliwość fotografowania w formacie RAW, który łatwiej poddaje się obróbce.

7/Dobierz sprzęt do wyprawy

Jeśli planujesz wędrówkę z aparatem po Tatrach koniecznie musisz zadbać o dobry sprzęt turystyczny. Gdy wybierasz się „na zdjęcia” powyżej dolin zawsze noś raki i czekan, które są podstawowym wyposażeniem turysty w zimie. Naucz się nimi posługiwać. Poślizgnięcie się z aparatem w dłoni może doprowadzić do zniszczenia drogiego sprzętu, nie wspominając już o zagrożeniu życia.

Podczas wędrówki w trudnym terenie (ekspozycja, stromizny, nawisy) aparat najlepiej schować do torby lub plecaka, aby nie przeszkadzał w bezpiecznym poruszaniu się, i wyciągać go jedynie na czas zrobienia zdjęcia. Jeśli na trasie wędrówek mijasz miejsca, gdzie może zejść lawina powinieneś zainwestować w lawinowe ABC, oraz, przede wszystkim, nauczyć się nim posługiwać. W tym celu najlepiej wybrać się na tzw. zimowy kurs turystyki wysokogórskiej, który jest organizowany między innymi przez kluby wysokogórskie. Przeszkolenie pozwoli na bezpieczniejsze plenery w terenie wysokogórskim, który jest doskonałym miejscem dla kreatywnego fotografa.

Popołudniowa panorama ze Szpiglasowego Wierchu w Tatrach Wysokich (fot. autor)

Popołudniowa panorama ze Szpiglasowego Wierchu w Tatrach Wysokich (fot. autor)

8/Szukaj unikatowych miejsc i kadrów

Prawda jest taka, że im trudniej dostępne miejsce, tym mniej jest stamtąd dobrych zdjęć. Na fotograficzne plenery wybieraj więc miejsca trudniej dostępne, wymagające długiej wędrówki czy zarwania nocy. Poniesiesz wtedy wysiłek, ale nagrodą będą zdjęcia z niesamowitych górskich zakątków, które nie są obfotografowane do bólu. Jeśli jesteś w popularnym miejscu szukaj oryginalnego punktu widzenia, staraj się ująć miejsce inaczej od swoich kolegów po fachu. Jeśli to niemożliwe, zrób najpopularniejszy kadr z danego miejsca w bardzo dobrych warunkach – wtedy to nie sztampa. To klasyka!

Kasprowy Wierch zimą

Klasyczny widok z Kasprowego (fot. autor)

9/Szukaj interesującego pierwszego planu

Mogą to być śnieżne formy nawiane przez wiatr, nawisy, ośnieżone trawy, skute lodem kałuże. Niech one same w sobie nie będą tematem zdjęcia, ale jedynie wprowadzeniem oka oglądającego w głąb zdjęcia, gdzie będą dalsze plany, tańczące chmury, górskie szczyty.

Fotografowanie gór zimą

Śnieżne formy w Bieszczadach (fot. autor)

10/Poluj na ciekawe kadry bezpośrednio po opadach śniegu

Świat przykryty dziewiczym śniegiem jest wtedy bajkowy. Tuż po opadach najlepiej wybierać się w miejsca najpopularniejsze, które szybko zostaną zadeptane przez turystów: popularne atrakcje, kościółki, itd.  

Zakopane zimą

Świeży śnieg w Zakopanem (fot. autor)

11/Pomyśl o… parasolu

Jeśli fotografujesz w czasie intensywnych opadów śniegu korzystaj z parasola – świetnie chroni sprzęt przed zawilgoceniem. Więcej o specjalnych parasolach turystycznych przeczytasz TUTAJ.

Zakopane pod śniegiem

Parasol idealni sprawdzi się do ochrony aparatu przed opadami śniegu (fot. autor)

12/Nie bój się mrozu

Choć producenci podają w instrukcji, że aparaty działają w temperaturze powyżej 0 stopni, w praktyce działają również na dużym mrozie, który nie jest dla nich problemem. W czasach analogowych mróz zwiększał kruchość błony fotograficznej. Dziś w erze cyfrowej nie mamy tego problemu, a silny mróz ma wpływ głównie na ekrany LCD, które lubią wtedy zacinać obraz oraz na szybkie rozładowywanie baterii. A są to zjawiska dla naszego sprzętu niegroźne.

Praca fotografa zimą

Autor podczas pracy na mrozie, mgle i silnym wietrze (fot. autor)

 

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.