16.02.2018

Pieniny zimą – miejsca, które warto odwiedzić

Pieniny uważane są przez niektórych za najpiękniejsze góry w Polsce. Można z tym stwierdzeniem polemizować, ale nie da się ukryć, że na pewno są jednym z najbardziej malowniczych pasm górskich w naszym kraju. Za sprawą licznego drzewostanu liściastego szczególnego uroku nabierają jesienią i to wtedy jest tu najpiękniej, ale niestety tłoczno.

Warto jednak rozważyć wizytę w Pieninach zimą. Nie jest to najpopularniejsza z pór roku, ale ludzi na szlakach jest zdecydowanie mniej, a widoki są równie piękne. Oto kilka miejsc, które koniecznie należy odwiedzić będąc tu zimą.

Trzy Korony

Najbardziej znany szczyt Pienin przyciąga miłośników wschodów słońca wspaniałymi panoramami na Spisz, Podhale i Tatry. Choć Trzy Korony nie są najwyższym szczytem Pienin, to na pewno są najbardziej efektownym punktem na ich mapie. Platforma widokowa zatknięta wysoko na strzelistej skale Okrąglicy pozwala poczuć się jak w bocianim gnieździe. Z tym, że zamiast bezkresu wody otacza nas jedynie morze… gór. Szczególnie lubię ten moment, kiedy idąc po metalowych schodach wychodzi się na platformę widokową, skąd rozciąga się oszałamiająca panorama we wszystkich kierunkach. Kiedy byłem na Trzech Koronach po raz pierwszy w życiu, trafiłem tutaj na wspaniały zimowy wschód słońca. Niesamowite kolory śniegu o wschodzie, białe łąki Spiszu i efektowna panorama Tatr, to wystarczające powody, aby wdrapać się na szczyt zimą. Wędrówka nie jest trudna, a wejście nie należy do najbardziej stromych, więc każdy da radę wejść tu nawet wtedy, gdy mocno sypnie śniegiem.

Wczytuję galerię

Sokolica

Być w Pieninach i nie odwiedzić najsłynniejszego górskiego drzewa w Polsce? Nie może być! Jeśli w ciągu ostatnich kilku lat odwiedziliście Sokolicę latem lub jesienią, to na pewno zapamiętaliście panujący tam tłok – nawet wcześnie rano. Przez cały dzień przewalają się tam tłumy, a przed wschodem Sokolica jest zwykle oblegana przez miłośników fotografii, więc nawet o 6 rano nie ma spokoju. Ale bez obaw. Jeśli chcecie napawać oczy wspaniałymi widokami bez tłoku, wybierzcie się na Sokolicę zimą – najlepiej wcześnie rano tuż po świeżym opadzie śniegu. Sokolica, dzięki swemu położeniu, zimą jest szczególnie piękna o świcie, kiedy boczne światło pięknie modeluje górski krajobraz. Wtedy również jest najlepsza przejrzystość powietrza (świetnie widać Tatry na horyzoncie), a śnieg jest niewydeptany i niewytopiony przez słońce. Wiosną i latem, słońce wschodzi za plecami, więc widoki o brzasku już nie są tak efektowne jak w okresie zimowym.

Wczytuję galerię

Końcowy etap podejścia na Sokolicę– stromo po skałach między barierkami, jest zimą bardzo śliski i zalodzony. Dla zwiększenia własnego bezpieczeństwa dobrze zabrać ze sobą raczki lub raki.

Przełom Dunajca

Łatwa trasa spacerowa wzdłuż Dunajca to doskonały pomysł na zimową wędrówkę w efektownej scenerii. Kiedy nie mamy ambicji, aby zimą zdobywać szczyty, ale chcemy oglądać górskie widoki, możemy wybrać się na słowacki szlak prowadzący wzdłuż Przełomu Dunajca. Droga na odcinku 9 kilometrów „zalicza” 7 wielkich zakrętów wzdłuż Dunajca. Można ją potraktować jako zimową wersją słynnego spływu trasami flisackimi, który latem przyciąga rzesze turystów, a zimą jest niedostępny.

Pieniny zimą - miejsca, które warto odwiedzić

Efektowny zakręt Dunajca pod Przechodnim Wierchem (fot. autor)

Najlepiej wystartować ze Szczawnicy, a skończyć wycieczkę w Sromowcach Niżnych. Cała trasa prowadzi szeroką drogą, prawie po płaskim terenie, więc można nawet zabrać dzieciaki na sankach. Widoki w drodze są bardzo efektowne – Pieniński Przełom należy do najpiękniejszych dolin w Karpatach i zaliczany jest do najładniejszych przełomów rzecznych w Europie. Wrażenie robią wysokie ściany skalne, a szczególnie urwiska Sokolicy, która z tej strony wygląda chyba najbardziej posępnie!

Zimowe zdjęcia Pienin

Głowa Cukru i skalne ściany Sokolicy (fot. autor)

Wysoki Wierch

Najpiękniejszy szczyt Małych Pienin zachwyca widokami przez okrągły rok, także zimą. Wycieczka na tę górę nie należy do długich i jest idealna na szybki zimowy wypad z dobrymi widokami. Wysoki Wierch słynie z bajecznej panoramy Tatr oraz najładniejszego widoku na Pieniny Właściwe.

Najlepszym punktem wypadowym jest słowacka Przełęcz pod Tokarnią, gdzie znajduje się parking. Wędrówka z tego miejsca zajmie około 45 minut w uroczej zimowej i, co najważniejsze, bezleśnej scenerii – z widokami na Tatry i Pieniny. Jeśli kogoś zachwyci Wysoki Wierch i ma ochotę zobaczyć więcej, może przedłużyć wycieczkę i zdobyć najwyższy szczyt całych Pienin: Wysoką (1050 m n.p.m.). Z Wysokiego Wierchu przez Durbaszkę osiągniemy ten szczyt w czasie około 1.30 h. Podejście na Wysoką jest dosyć strome, więc w zimie może być wyślizgane i oblodzone – trzeba mieć to na uwadze planując wycieczkę. Powrót odbywa się tą samą trasą.

Wczytuję galerię

Jest jeszcze jeden wariant zimowej wycieczki na Wysoki Wierch. Można dojechać autobusem do Jaworek lub Szlachtowej i stąd wejść na szczyt. Następnie grzbietem Małych Pienin przez Szafranówkę wrócić do Szczawnicy.

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.