Jak się ubrać w góry zimą? Co założyć na trekking lub skitury | 8academy
29.01.2016

Jak ubrać się w góry zimą?

Jak ubrać się zimą w góry? Dla osoby zaprawionej w zimowej turystyce, temat wydaje się banalny. Jednak wiem, iż wątpliwości pojawia się sporo. Zima to dla mnie główny okres górskiej aktywności. Postanowiłem podzielić się kilkoma radami w temacie doboru ubrania na zimowe, górskie wędrówki.

                       

Na początku chciałem wyraźnie zaznaczyć, iż prezentowana poniżej propozycja jest moim własnym, wypracowanym na przestrzeni 25 lat zimowej aktywności, patentem. Co znaczy, że wcale nie musi to być sposób odpowiedni dla każdego. Jestem nawet pewien, że z czasem na łamach 8academy ukażą się teksty przedstawiające inne koncepcje. Ba! Nawet ja mogę być autorem kolejnego wpisu, ponieważ cały czas pojawia się w sklepach odzież wyprodukowana z nowych materiałów i z wykorzystaniem innowacyjnych technologii, a na nowinki sprzętowe jestem otwarty i zawsze skory do testów. Po takim „ostrzegawczym” wstępie, zapraszam do zapoznania się z moim (sprawdzonym!) sposobem na to, jak ubrać się w góry zimą.

Jak ubrać się w góry zimą? Czego wymagam od takiej odzieży?

Kompletuję odzież odpowiednią dla aktywności, którą najbardziej lubię i której poświęcam większość czasu „wolnego” (raczej pasuje tu określenie „wygospodarowanego”). Oznacza to: dużą intensywność wysiłku, podejścia (minimum tysiąc metrów przewyższenia), granie i szczyty w terenie odsłoniętym. Dlatego odzież, której używam musi:

  • dobrze odprowadzać pot,
  • zapewnić spory zakres termiczny,
  • zagwarantować odpowiednią wiatroodporność.

Do tego musi być:

  • lekka, lekka i jeszcze raz lekka!

A wszystko to ułożone w warstwy, którymi można dowolnie żonglować.

warstwowe ubieranie w góry zimą
Jak ubrać się w góry zimą? Najlepiej, gdy odzież układa się w odpowiednie warstwy. (fot. 8academy.pl)

Przykładowa lista odzieży

  1. Slipy Icebreaker Anatomica Briefs (150 g/m2)
  2. Kalesony Dynafit Speed Dryarn Tights
  3. Koszulka Dynafit Speed Dryarn L/S Tee
  4. Spodnie Dynafit Mercury DST Pant
  5. Buty Salewa Rapace GTX
  6. Bluza Dynafit Transalper Thermal Hoody
  7. Komin Icebreaker Flexi Half Chute
  8. Kurtka The North Face ThermoBall Eco Hoodie
  9. Czapka The North Face Ski Tuke V
  10. Rękawice Black Diamond Spark Pro
  11. Kurtka membranowa Dynafit Yotei GTX Jacket

Jak ubrać się w góry zimą? Jak skonfigurować warstwy?

Warstwa pierwsza – przy ciele

Jej termikę / grubość dopasowuję do temperatury – myślę, że nie trzeba tutaj wiele tłumaczyć. Osobiście, zdecydowanie preferuję włókna syntetyczne. Wbrew ogólnym trendom, nie używam tak popularnej obecnie wełny z merynosów. A dlaczego?

Co przemawia za syntetykami?

Zgadzam się, że wełna merino jest produktem doskonałym pod wieloma względami*, ale w przypadku sportów bardzo wysiłkowych, aerobowych, wszystko to działa pod jednym warunkiem: gdy zaraz po wysiłku mogę taką bieliznę zdjąć. Odzież z wełny zakładam bardzo często do biegania w temperaturach jesienno-zimowych i naprawdę ją lubię! Ale na skiturach unikam, bo chodzę szybko, pocę się sowicie, a na szczycie nie mam możliwości przebrania się w suchą odzież (ona po prostu musi być sucha przez cały czas).

W warunkach dłuższego i bardzo intensywnego wysiłku merino, zwyczajnie, unikam. Wełna, nawet ta najwyższej jakości, kumuluje dużo wilgoci i zbyt wolno przekazuje ją dalej. To w konsekwencji powoduje, że staje się ciężka… Po pierwsze, nie po to inwestuję w najlżejszy sprzęt, by nosić kilogram potu w bieliźnie; po drugie, kiedy przestaję się ruszać, to zbyt szybko pojawia się uczucie zimna. Dobra bielizna syntetyczna jest tych wad pozbawiona. Dobra to słowo klucz i najtrudniejszy element procesu decyzyjnego.

Bielizna, bieliźnie nierówna

W tej chwili bielizny na rynku jest cała masa. Dostępna jest ona w różnego rodzaju sklepach, nie tylko w górskich. Ba! Nie tylko w sportowych. Sklepy z marchewką również sprzedają taką odzież, szczególnie w okresie wiosennym („dla biegaczy”) i zimowym („dla narciarzy”). Osobiście uważam, że w takim ubraniu można grabić liście w ogródku czy wyjść z psem po gazetę, ale zima w górach to okres, gdy nie ma miejsca na tego typu eksperymenty. Bielizna termoaktywna ma działać jak należy i tyle!

W mojej szafie znajduje się sporo produktów Polartec (sporo, bo zdają się być nieśmiertelne i tylko dokładam zamiast zamieniać) oraz tych wykonanych z tkanin „własnych”, oferowanych przez marki: The North Face, Salewa, Arcteryx i Dynafit.

* Łukasz Supergan powtarza, że ” wełna merino to najlepszy materiał na zimową bieliznę dla piechura.” i nie odważę się polemizować w przypadku jego trekkingowej specjalności.

Warstwa druga

Składa się u mnie z… dwóch warstw. Tę spodnią stanowi bluza termiczna, najlepiej z materiału stretch’owego. W czasie niepewnej / wietrznej pogody wyposażona w kaptur. Ale musi to być kaptur ściśle przylegający do głowy (opinający), bez żadnej regulacji. Górna warstwa to lekki softshell. Klasyczny, czyli bez membrany. Na etapie podejścia nie stosuję bowiem żadnych membran, ponieważ najważniejsze jest dla mnie maksymalne odprowadzanie potu. Kiedy pogoda może być wietrzna lub temperatura jest niższa, biorę softshell praktycznie nieprzewiewny (ale nadal bez membrany). Koniecznie z kapturem – bardzo często, w terenie odkrytym, mam ubrane dwa kaptury (termiczny i softshell’owy dla ochrony przed wiatrem; stąd wymóg dobrego dopasowania i przylegania do głowy).

Warstwa termiczna z kapturem
Warstwa termiczna z kapturem (fot. 8academy.pl)
Jak ubrać się w góry zimą
Jak ubrać się w góry zimą? Nieprzewiewny softshell bez membrany to dla mnie podstawowa odzież, zakładana o tej porze roku. (fot. 8academy.pl)

Warstwy zewnętrzne

Tu też stosuję dwie warstwy (razem lub oddzielnie): cienką i lekką kurtkę z ociepliną (sztuczną, odporną na wilgoć; jak w punkcie pierwszym chodzi o zapocenie) oraz kurtkę membranową. Ta odzież przez większą część wycieczki pozostaje w plecaku, więc waga i objętość to jej bardzo istotne parametry.

Kurtka z ociepliną

Warstwę termiczną zarzucam na siebie podczas postoju, na szczycie (oby!), czy podczas zejścia / zjazdu. Czasami zdarza się, iż niska temperatura czy wiatr zmuszają mnie do założenia takiej odzieży pod wiatroszczelną warstwą softshella nawet podczas podejścia.

Jak ubrać się zima w góry na skitury
Warstwa termiczna na szczycie… (fot. 8academy.pl)
odpoczynek w górach
…czy na postoju (fot. 8academy.pl)

Kurtka z membraną

Z kolei membrana, w formie klasycznego hardshella, to już ostateczna warstwa wierzchnia, której staram się używać najrzadziej (ale konieczność jej posiadania jest bezdyskusyjna).

Plusy membrany? Jest w pełni wiatroszczelna, lekka, zajmuje mało miejsca po złożeniu. Musi być jednak bardzo dobrze skrojona. Konieczne są: wysoka garda i regulowany kaptur, pod którym musi zmieścić się kask.

Od dwóch sezonów używam kurtki z technologią GORE-TEX® Products C-KNIT™, którą otrzymałem do testów na rok przed tym, jak trafiła na półki sklepów. Oprócz wymienionych wyżej cech, ogromnymi plusami C-KNIT™ są: miękkość oraz fakt, że taka odzież nie sztywnieje na mrozie. Jak na razie to dla mnie najlepsza membrana jakiej używałem.

porady jak ubrać się zimą w góry
Wiatr czy niska temperatura to odpowiednie warunki, by założyć membranę. (fot. 8academy.pl)

Chusta Buff

Dopełnieniem mojego zestawu jest chusta Buff (w wersji z polarem), której obowiązkowo używam jako maski pomimo wysokich gard w softshell’u czy kurtce membranowej. Po prostu nie lubię, jak mi coś podwiewa.

Przy niskich temperaturach mam w plecaku zapasową chustę, ponieważ w ciągu dnia ta pierwsza potrafi złapać wilgoć i zamarznąć na kamień (dzieje się tak wtedy, kiedy intensywnie oddycham przy założonej masce).

Rękawiczki

Do tego zawsze mam rękawiczki:

  • cienkie (na podejście)
  • grube (postoje, zejście / zjazd)
  • zapasowe (grube) – boję się, że jak zgubię (czy zwieje mi) główne rękawiczki, to będę w poważnych tarapatach.

Jak ubrać się w góry zimą? W praktyce każdy ma swoje zdanie.

Internet jest pełen różnego rodzaju opinii dotyczących ubioru w górach. Czasami skrajnych. Przykładowo: jedni mają na sobie odzież membranową już wychodząc ze schroniska, z kolei inni prawie nigdy jej nie ubiorą. W pewnym momencie zauważyłem, iż wielu piszących, owszem, wyraża zdanie na podstawie własnych doświadczeń, jednak niekoniecznie są to doświadczenia zimowe. A jeśli już zahaczają o zimę, to w wersji „light”.

Dlatego już na wstępie zaznaczyłem, iż odpowiadając na pytanie jak ubrać się zimą w góry, biorę pod uwagę zarówno typ gór jakie odwiedzam (raczej wyższe niż niższe), rodzaj aktywności (intensywna) oraz temperatury (-15 czy -20°C nie jest w stanie zatrzymać mnie w schronisku bądź w domu). Moje osobiste doświadczenia ograniczają się więc do prostych zasad:

  • jak najdłużej bez membrany;
  • jeżeli potrzebuję ochrony przed wiatrem, to wybieram softshell wiatroszczelny, bez membrany;
  • warstwa termiczna: dla docieplenia na postojach, zejściu – wyjątkowo na podejściu;
  • membrana: na zjazdach / zejściach czy podczas wiatru (najlżejszy i zajmujący najmniej miejsca w plecaku patent dla ochrony przed takimi warunkami)

Podobne zasady dotyczą spodni, z tym, że warstw stosuję mniej (najczęściej, maksymalnie dwie). Staram się tutaj optymalnie regulować termikę bielizną i praktycznie nie używam odzieży membranowej od pasa w dół. Warstwa termiczna plus spodnie softshellowe w zupełności mi wystarczają.

Jak ubrać się w góry zimą? Podsumowanie.

Przedstawione powyżej zasady sprawdzają się w temperaturach do -15 / -20°C, co przy pojawieniu się wiatru pozwala mi poruszać się przy znacznie niższych temperaturach odczuwalnych. Jednak najczęściej poruszam się zimą na nartach skiturowych. Dzięki temu mogę stosunkowo szybko dotrzeć do terenu osłoniętego przed wiatrem, czy nawet do schroniska lub parkingu (czytaj też, że jeśli pogoda jest „du%$#*@ to raczej nie ruszam na szlak, chyba że nie wychodzi on ponad linię lasu).

Ostateczną wersję zimowego ubioru każdy górski turysta ustala sam – decydując się na kompromisy – czy to wagowe, objętościowe czy termiczne. Jedno jest pewne: zimą góry są bardzo wymagające i trudniej naprawić błąd. Bądźmy ostrożni i dobrze przygotujmy się do wycieczki. Nie rzucajmy się na wyzwania przewyższające nasze umiejętności i wiedzę. Powodzenia!

Włącz Górski Podcast 8a.pl i zdobądź więcej informacji!

Jedni lubią czytać, inni wolą słuchać. Są też tacy, którzy pragną poszerzać swą wiedzę na różne sposoby. Dlatego uruchomiliśmy Górski Podcast 8a.pl, czyli specjalny serwis audio, pełen ciekawych i inspirujących rozmów z osobami tworzącymi środowisko górskie. Znajdziesz tam również audycje, które rzucają dodatkowe światło na zagadnienia poruszone w niniejszym artykule.

Z pewnością zainteresuje Cię rozmowa Piotra Czmocha i Łukasza Supergana o tym, jak zimą ubrać się w góry. Słuchaj jej w serwisach:

Zachęcamy do subskrybowania Górskiego Podcastu 8a.pl i regularnego słuchania naszych audycji.

#robimywgórach
#robimywpodcastach

                   

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.