07.11.2018

Kurtki membranowe (hardshell)

Trudno wyobrazić sobie górską eskapadę, alpejskie wędrówki, wspinaczkę czy wypad skiturowy bez kurtki przeciwdeszczowej – chociażby schowanej w plecaku „na wszelki wypadek”. Jej kluczowym elementem jest membrana.

Tematem niniejszego artykułu będą właśnie kurtki membranowe, które są nieodzownym towarzyszem naszych wędrówek. Przyczyna ich popularności jest oczywista: nikt dotąd nie wymyślił skuteczniejszej ochrony przed deszczem. Jak to możliwe, że odzież typu hardshell nie przepuszcza kropel wody, a jednocześnie pozwala skórze oddychać? Na co zwracać uwagę, przy zakupie i jakimi parametrami się kierować? Zapraszamy do lektury!

Jaką kurtkę przeciwdeszczową wybrać?

Kurtki membranowe skutecznie chronią nas przed deszczem, a do tego pozwalają skórze oddychać. (fot. Columbia)

Mityczna membrana, czyli co to takiego?

To specjalny rodzaj powłoki zawierający pory – dużo mniejsze od kropel wody, które nie są w stanie się przez nie przedostać (wodoodporność), ale zarazem znacznie większe niż cząsteczki pary wodnej, które mogą przez nią przenikać (oddychalność), np. pory w membranie GORE-TEX® są 20 000 razy mniejsze od kropli wody i 700 razy większe od cząsteczek pary. Wodoodporne membrany są też wiatroodporne.

Co ważne, membrany jako takie, nie występują w outdoorze same. Mamy tu do czynienia z tzw. laminatami, których membrana jest integralną częścią. W zależności od typu możemy wyróżnić laminaty:

  • dwuwarstwowe (2L) – membrana jest połączona z tkaniną zewnętrzną, a dodatkowym elementem jest niezwiązana z nimi, najczęściej siateczkowata, „podszewka”. Tego typu rozwiązanie nie jest już obecnie zbyt popularne, a w technicznych modelach kurtek górskich/biegowych/skiturowych itp. w zasadzie w ogóle nie występuje. Może się natomiast pojawiać w produktach miejsko-turystycznych. Jego wadą jest stosunkowo duża waga i objętość po spakowaniu (ze względu na wspomnianą podszewkę).
  • dwuipółwarstwowe (2.5L) – membrana jest połączona z tkaniną zewnętrzną, a zamiast podszewki na membranie stosuje się bardzo cienką warstwę ochronną (w formie np. cieniutkiej, „nadrukowanej” siateczki). W uproszczeniu można powiedzieć, że jest to zredukowany laminat trzywarstwowy, mniej „pancerny” i wytrzymały, ale za to lekki.
  • trzywarstwowe (3L) – membrana zespolona jest z tkaniną zewnętrzną oraz wewnętrzną cienką podszewką i tworzy jednolitą, wytrzymałą całość. Kurtki takie również charakteryzują się dobrymi parametrami, są ponadto bardziej wytrzymałe od laminatów dwuipółwarstwowych.
kurtki membranowe (hardshell)

Membrana sprawia, że krople deszczu osiadają na kurtce. (fot. TNF)

Nie tylko GORE-TEX®

W tym przypadku obowiązuje zasada, iż “nie wszystko złoto co się świeci”. Jeżeli chcemy bowiem kupić kurtkę z membraną, powinniśmy zwrócić uwagę na jej konkretne parametry – wodoodporność i oddychalność – a nie tylko sam fakt jej użycia w danym produkcie. Co ważne, na rynku jest obecnie wiele różnych membran, a producenci zachwalają zwykle ich właściwości. Nie dajmy się jednak zwieść! „Membrana” w kurtce upolowanej w markecie nie będzie działała zbyt dobrze. Czym więc się kierować?

Wiodącym producentem membran stosowanych w outdoorze jest W.L. Gore & Associates. GORE-TEX® to bodaj najbardziej rozpoznawalna membrana na świecie. Jeżeli została ona użyta w kurtce, którą zamierzamy kupić (laminatów tej marki jest kilka) możemy być spokojni o jej właściwości. Firma Gore testuje bowiem wyroby, który zostały wyposażone w jej membranę. Wyklucza to sytuacje, w których producent współpracujący z tą marką, użyłby laminatu GORE-TEX® oraz taniego materiału – co mogłoby zaszkodzić właściwościom membrany (ucierpiałaby zwłaszcza oddychalność). Mamy więc pewność, że produkt ze znaczkiem GORE-TEX® spełnia wysokie standardy.

Jak “działają”kurtki membranowe? Powyższy schemat przedstawia najważniejsze zadania membrany. (rys. GORE-TEX®)

Co jednak w przypadku, gdy nie znamy zastosowanej membrany? Wówczas pewnym wyznacznikiem jakości jest firma, która uszyła daną kurtkę. Jeżeli jest to wiodąca marka, o ugruntowanej pozycji na rynku i wieloletnim doświadczeniu w produkcji odzieży outdoorowej, możemy zakładać, że użyta membrana ma dobre właściwości. Swoje własne rozwiązania mają tu m.in.: Marmot (np. MemBrain, NanoPro), The North Face (np. HyVent, DryVent), Dynafit (np. Dynashell 3 Layer), Columbia (np. Omni-Tech®, OutDry™), czy Salewa (np. Power-Tex®).

Jeśli natomiast zamierzamy kupić tanią kurtkę typu hardshell nieznanego producenta, o niebywałych parametrach, to powinna nam się zapalić czerwona lampka. Może się bowiem okazać, że nasza kurtka będzie jak sztormiak – (prawdopodobnie) nie przemoknie, ale też nie pooddycha.

Jaki hardshell w góry

Topowe marki produkujące kurtki membranowe nie próżnują, dlatego na rynku spotkamy dziś tak wiele rodzajów membran. (fot. Columbia)

Wodoodporność i oddychalność

Skoro już o parametrach mowa, to wyjaśnijmy pokrótce o co chodzi z tymi cyferkami stosowanymi przez niektórych producentów.

Wodoodporność podaje się w milimetrach słupa wody – mm H2O. Im wyższa wartość tego parametru, tym lepiej kurtka chroni przed przemakaniem, choć kluczowa wydaje się tak naprawdę jedna, graniczna liczba: 10000 mm H2O. Jest to wartość, po osiągnięciu której można mówić o całkowitej nieprzemakalności danego laminatu.

Jednostka opisująca oddychalność to natomiast g H2O/m2, a więc liczba gramów cieczy, która w ciągu doby przedostanie się przez membranę o powierzchni 1 metra kwadratowego. Występuje tu podobna zależność, jak w przypadku wodoodporności, a więc im wyższa wartość, tym lepiej kurtka „oddycha” – czyli ta, która ma 15000 g H2O/m2 powinna być lepsza od tej o oddychalności 10000 g H2O/m2. Celowo używamy słowa „powinna”, bowiem należy zachować pewną dozę ostrożności, jeśli chodzi o tanie membrany, nieznanych producentów, by nie okazało się, że jest to jedynie chwyt marketingowy. Mając do wyboru różne produkty markowe, zwracajmy jednak uwagę na ten parametr. Najlepiej jeśli oddychalność nie jest mniejsza niż 10000 g H2O/m2.

Wczytuję galerię

Drugim, istotnym parametrem za pomocą którego określa się oddychalność laminatów zawierających membranę, jest RET, czyli współczynnik oporu parowania (chodzi o opór, jaki laminat stawia parze wodnej). Oczywiście im jest on mniejszy, tym dla nas lepiej. Analogicznie będzie z wartościami, np.: RET 4 oznacza, że membrana stawia mniejszy opór parze wodnej niż ta, której RET wynosi 8. Każda membrana będzie miała inny stopień RET, np. Gore-Tex Active 3–4; NanoPro 5–5,4; HyVent <7 w zależności od rodzaju; MemBrain 6–8.

Jak interpretować takie dane? Pomocny może być opis z poniższej tabelki.

Zakres RET Odczucia typowego użytkownika
0 – 6 Komfort przy bardzo dużym wysiłku
6 – 13 Komfort przy średnim wysiłku
13 – 20 Brak komfortu przy dużym wysiłku, niski komfort przy średnim wysiłku
20 – 30 Oddychanie w niewielkim zakresie i tylko przy mało wzmożonej aktywności
 powyżej 30 Brak komfortu, niezależnie od rodzaju wysiłku

Do czego ten hardshell?

Zanim dokonamy zakupu, zastanówmy się do czego wykorzystywać będziemy hardshell i jak często mamy zamiar go nosić. Kurtki membranowe umownie możemy podzielić na trzy typy:

1. Turystyczne kurtki membranowe

Nie będą używane podczas wspinaczki lodowej ani biegu granią Tatr, więc nie muszą to być topowe wersje z najwyższej półki. Warto wybrać model, który będzie się charakteryzował odpowiednimi parametrami, a przy tym nie będzie zbyt wiele ważył (zakładamy, że przy tego typu kurtkach nie jest to jednak kluczowy parametr). Taka odzież przydaje się również w mieście.

Wczytuję galerię

2. Lekkie kurtki membranowe

Tę grupę możemy podzielić na dwie podkategorie.

  • Pierwszą stanowią kurtki używane podczas intensywnej aktywności – wspinaczka i alpinizm w stylu light and fast, biegi górskie, skitouring – w trudniejszych warunkach. Dwa kluczowe parametry to przede wszystkim możliwie wysoka oddychalność (by nie zapocić się podczas marsz/biegu/zjazdu) i niska waga (na rynku znajdziecie modele ważące nawet 200–350 g!). Pewną wadą może być mniejsza wytrzymałość mechaniczna tego typu kurtek, ale trzeba pamiętać, iż są to modele specjalistyczne.
  • Druga grupa to kurtki „na wszelki wypadek”, które dobrze mieć ze sobą w plecaku nawet w ciepły dzień. Załamania pogody są w górach bardzo częste i zwykle gwałtowne. Bywa też tak, jak np. w Dolomitach, że burze pojawiają się popołudniu. Rozsądnie jest więc poruszać się na ferracie w bezmembranowym softshellu lub T-shircie, a w plecaku mieć kurtkę na ewentualny powrót w deszczu (oczywiście już nie po grani!). Wydaje się więc, że najważniejszym parametrem będzie tu niska waga i mała objętość kurtki po spakowaniu. Dopiero na drugim miejscu  plasuje się oddychalność, ponieważ zakładamy, że nie będziemy mieć kurtki na sobie przez cały czas.

Wczytuję galerię

3. Pancerne kurtki membranowe

To kurtki na każde warunki i do wszelkich „zadań specjalnych”. Sprawdzą się w górach, na wymagających trekkingach, podczas wspinaczek lodowych czy alpejskich. Jednym słowem wszędzie tam, gdzie potrzebujemy maksymalnej ochrony przed deszczem, połączonej ze sporą odpornością na uszkodzenia mechaniczne oraz wysoką oddychalnością (choć niższą, w porównaniu z lekkimi kurtkami do intensywnych aktywności). Odzież tego typu powinna przetrwać cioranie w śniegu czy wśród kamieni, być odporna na przecięcia, rozdarcia i przetarcia.

Na koniec uwaga, która brzmi jak truizm, ale warto ją podkreślić: każda kurtka, niezależnie od modelu i zastosowania, powinna być w pełni nieprzemakalna i mieć podklejone szwy!

Wczytuję galerię

Kurtki membranowe – na co zwrócić uwagę?

Kluczową sprawą jest wodoodporność i oddychalność, ale te aspekty omówione zostały powyżej. Bardzo ważny jest też odpowiedni krój. Nowoczesna kurtka typu hardshell jest stosunkowo krótka i ma przedłużony tył, który chroni plecy. Powinna być dopasowana do sylwetki, co oczywiście nie oznacza, że obcisła. Jej objętość zależy jednak od preferowanej aktywności. Jeżeli pod kurtkę zmieścić będziemy musieli nie tylko bieliznę termoaktywną, ale także solidną warstwę dogrzewającą (np. kurtkę z syntetyczną ociepliną, czy stretch i kamizelkę) zostawmy sobie nieco miejsca (nie kupujmy jednak zbyt dużych kurtek, bo w dobie nowoczesnych ocieplin nie będziemy potrzebować miejsca na dwa grube „polary”!). Jeżeli natomiast będzie to lekka kurtka do biegania czy skituringu, może być jeszcze lepiej dopasowana, ponieważ przy intensywnych aktywnościach zwykle ubieramy pod spód tylko bieliznę lub ewentualnie cieniutką warstwę docieplającą. Nadmiar szeleszczącego materiału może negatywnie wpłynąć nie tylko na komfort, ale także psychikę :-). Niezbędne są również ściągacze u dołu kurtki.

Wczytuję galerię

Istotny jest także krój i wszycie rękawów. Nie mogą być one zbyt obszerne, ale z drugiej strony nie powinny krępować ruchów. Wskazany jest lekki nadmiar materiału pod pachami, dzięki czemu podczas unoszenia rąk, kurtka nie będzie odsłaniać nam pleców. Regulowane mankiety są w zasadzie standardem (wyjątkiem mogą być np. ultralekkie kurtki biegowe ze ściągaczem).

Przydatne są wywietrzniki pod pachami zapinane na zamek (przede wszystkim w trzywarstwowych, pancernych kurtkach).

Trudno wyobrazić sobie kurtkę membranową bez kaptura. Powinien być on zespolony na stałe. Wszelkie rozwiązania polegające na chowaniu go w kołnierzu czy możliwości odpięcia należy uznać za niepotrzebne i niepraktyczne, a zwiększające jedynie wagę i objętość kurtki. Kaptur powinien mieć ściągacze, a jeśli jest to kurtka bardziej techniczna, być na tyle obszerny, by bez problemu wszedł na kask. Nie powinien jednak ograniczać widoczności. Bardzo przydatny jest mały daszek, dzięki któremu woda nie będzie spływać po twarzy.

Kurtki membranowe z solidnym kapturem i wysoką gardą – to najlepsza recepta na zacinający deszcz lub śnieg. Na zdjęciu kurtka The North Face Summit L5 GTX Pro Jacket LD (fot. 8a.pl)

Warto zwrócić uwagę na zamki, które powinny być solidne i najlepiej firmowe (np. renomowanej marki YKK). Mogą być bryzgoszczelne lub kryte od zewnątrz specjalną patką. Istotna jest natomiast wewnętrzna listwa, która ochroni przed wnikaniem wiatru i wilgoci, a także przycinaniu wewnętrznych warstw ubioru podczas zapinania.

Wysoka garda to element, który łączy się z kapturem. Sprawdzi się w kurtkach wyprawowych, a także tam, gdzie będziemy musieli stawić czoła ciężkim warunkom pogodowym (intensywny, zacinający deszcz, bombardujący całe ciało firn unoszony przez porywisty wiatr itd.). Warto zwrócić uwagę na to, czy zakończenie zamka zostało zabezpieczone, np. miękkim materiałem (wtedy nie powinno ocierać nam brody).

Standardem są dwie kieszenie. W przypadku kurtek technicznych powinny być one umieszczone nieco wyżej, by po założeniu uprzęży był do nich swobodny dostęp. Rozmieszczenie dodatkowych (np. na piersi czy rękawie) zależy od naszych preferencji i charakteru uprawianej aktywności. Weźmy jednak pod uwagę to, że większa liczba przeszyć to potencjalnie więcej miejsc, przez które może wniknąć woda.

Wczytuję galerię

Trudno sobie wyobrazić szafę entuzjasty sportów górskich czy przestrzeni, ale także trekkersa i turysty, bez odpowiedniej kurtki membranowej. Pamiętajmy, że właściwe jej dopasowanie do preferowanej aktywności zwiększy komfort użytkowania, ochroni przed niesprzyjającymi warunkami i pomoże uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.