26.02.2024

Odkrywając dzikość północy: Spitsbergen dla początkujących

Otoczony wodami Oceanu Arktycznego, położony na dalekiej północy, ponad tysiąc kilometrów za kołem podbiegunowym Svalbard, to odległy archipelag wysp. Ląd należący do Norwegii, a jednak odizolowany od Europy olbrzymią połacią północnych wód.

                       

Ten archipelag to niezwykłe surowe krajobrazy, dzika przyroda, gdzie organizmy przystosowały się do życia w tym surowym miejscu. Spitsbergen to możliwość wędrowania, pływania, podpatrywania zwierząt i oglądania zorzy polarnej. Wszystko to na niewielkim kawałku ziemi, w połowie drogi między Europą a Biegunem Północnym. Niezwykła lokalizacja i unikalna przyroda tego miejsca sprawiają, że jest ono delikatne, a jednocześnie przyciągające osoby szukające wyzwań lub po prostu chcące zobaczyć te niezwykłe wyspy.

Widok na Longyearbyen - największe miasto na wyspie Spitsbergen.
Widok z Sarkofagen na Longyearbyen – największe miasto na Spitsbergenie. (fot. Łukasz Supergan)

Svalbard czy Spitsbergen?

Terminy często ze sobą mylone. Nie oznaczają tego samego. Svalbard to nazwa całego archipelagu, który jest najdalej na północ wysuniętym fragmentem Norwegii. Składa się on z kilkunastu dużych wysp pomiędzy 71 a 81 stopniem szerokości północnej. Cały Svalbard ma powierzchnię 61 000 km2 i bardzo nieregularny kształt. Na stałe zamieszkana jest tylko jedna wyspa archipelagu i jest nią Spitsbergen.

Spitsbergen to największa wyspa Svalbardu, w jego centralnej i zachodniej części, o powierzchni ponad 37 600 km². To jedyne miejsce gdzie na stałe mieszkają ludzie. Tu znajduje się stolica, Longyearbyen, zamieszkała przez około 2500 ludzi. Spitsbergen jest więc największą częścią Svalbardu – proste.

Nie ma pewności co do tego kto rzeczywiście był odkrywcą Spitsbergenu. Możliwe, że już w średniowieczu docierali tutaj Wikingowie. W XV wieku dotarli tu być może także Pomocy z północnej Rusi. Powszechnie uznawaną i pewną datą odkrycia Spitsbergenu jest 1596 rok, kiedy do archipelagu dotarła wyprawa holenderskiego żeglarza Willema Barentsa. On i jego załoga okupili dotarcie w głąb Arktyki zimowaniem w straszliwych warunkach. Dowódca i część jego załogi zginęła, reszcie udało się wydostać w następnym roku i wrócić do Europy.

Stolicą archipelagu jest Longyearbyen i w tym miejscu wylądujesz po przylocie do Arktyki. Stąd też możesz zacząć eksplorowanie tego miejsca.

Dlaczego Spitsbergen?

Spitsbergen znany jest ze swojej nietkniętej cywilizacją przyrody i zapierających dech w piersiach krajobrazów. To sprawia, że jest niezrównanym miejscem dla entuzjastów dzikiej natury i odkrywców. Od wysokich lodowców i majestatycznych fiordów po tętniącą życiem dziką przyrodę i polarne krajobrazy. Cały archipelag to prawdziwy arktyczny skarb, czekający na odkrycie.

Słynie ze wspaniałych lodowców, które pokrywają prawie 2/3 jego terenu. Obserwowanie ich ogromu jest przeżyciem jedynym w swoim rodzaju. Tam, gdzie lodu nie ma, znaczną część lądu Svalbardu pokrywa rozległa arktyczna tundra. Niewielkie rośliny: mchy, porosty i dzikie kwiaty, porastają jałowy krajobraz, tworząc przystosowaną do przetrwania w trudnych warunkach, żywą warstwę na ciemnych skałach.

Co niezwykłego możesz zobaczyć na Spitsbergenie? Jakie warunki trzeba spełnić, by tam podróżować? Jakie prawa Cię tam obowiązują? W tym artykule zawarłem wszystkie najważniejsze rzeczy, o jakich trzeba wiedzieć przed wylotem w tamto miejsce.

Rośliny zdolne do przetrwania w surowym klimacie Spitsbergenu tworzą na zboczach zielony dywan.
Rośliny zdolne do przetrwania w surowym klimacie Spitsbergenu tworzą na zboczach zielony dywan. (fot. Łukasz Supergan)

Kiedy wyjechać na Spitsbergen?

Nie istnieje jeden sezon na Spitsbergen/Svalbard. Możesz wyjechać tam w różnych porach roku, zależnie od tego, co planujesz zobaczyć.

Zima

Wędrówka przez tundrę pieszo z plecakiem to domena arktycznego lata, a więc okresu od połowy czerwca do połowy września. Podobnie jest, jeśli chcesz wypłynąć statkiem na zatoki otaczające wyspę i obserwować wieloryby lub foki. Jednak obserwacja zorzy polarnej to domena zimy i aby ją zobaczyć musisz zjawić się na Spitsbergenie od listopada do lutego. Cały archipelag leży za kołem podbiegunowym. Od końca października do połowy lutego panuje tam mrok, a między 15 listopada a 28 stycznia wyspa pogrążona jest w ciemnościach 24 godziny na dobę. To czas, kiedy mieszkańcy stolicy Longyearbyen spędzają głównie w swoich domach, uznając to za najbardziej „towarzyski” czas w roku.

Nie oznacza to jednak, że będziesz wtedy siedzieć w miejscu.  Zima jest okresem w którym najlepiej wybrać się na wycieczkę z przewodnikiem do jednej z jaskiń lodowych, jakie tworzą się w lodowcach dookoła miasta. W głębi lodowca dostrzeżesz niezwykły, zamarznięty świat lodowych formacji, których kształt zmienia się co roku. Jeśli zastanawia Cię, jak wygląda lodowiec od środka, możesz udać się na taką wycieczkę. Najlepiej umówić się z lokalnym przewodnikiem, który zna teren. Potrafi poprowadzić do znanego sobie miejsca i będzie odpowiadał za twoje bezpieczeństwo. Wewnątrz lodowca obowiązkowe są raki, kask oraz dobra czołówka. Najbardziej klimatycznym sposobem na dostanie się do lodowca jest jazda zaprzęgiem psów husky ciągnących sanie. Innym sposobem jest skuter śnieżny lub pojazd gąsienicowy, tzw. snowcat. Jeśli nie znasz terenu, unikaj eksplorowania lodowcowych jaskiń samodzielnie – wejście tam bez przewodnika może być niebezpieczne.

Zima to także okres, w którym brak słonecznego światła pomaga z łatwością dostrzec zorzę polarną. W istocie, jeśli masz szczęście, dasz radę zobaczyć ją nawet w środku dnia!

Arktyczne doświadczenie

Dla mnie samego zima w Arktyce to okazja do przećwiczenia wielu patentów, związanych z biwakowaniem, odżywianiem i doborem sprzętu. To procentuje później w górach Wysokich i, mam nadzieję, na planowanym przeze mnie ośmiotysięczniku.

Z nabytych na Spitsbergenie doświadczeń korzystałem między innymi podczas trawersu Grenlandii z Mateuszem Waligórą. Relację z tej wyprawy możesz przeczytać w tym artykule.

Jeśli interesuje Cię jak wygląda wyprawa polarna i jak się do takiego wyzwania przygotować, to zapraszam do lektury mojego artykułu na ten temat.

Chatka z oszałamiającym widokiem - na Spitsbergenie takich miejsc jest pełno.
Chatka z oszałamiającym widokiem – na Spitsbergenie takich miejsc jest pełno. (fot. Łukasz Supergan)

Wiosna

Wiosna to czas kiedy pogoda na Spitsbergenie stabilizuje się a dzień wydłuża. Mimo to, z punktu widzenia Polaka, warunki pozostają zimowe. Dzień jest dosyć długi, pokrywa śnieżna gruba, a zimowe śnieżyce mijają. To oznacza dobry okres dla miłośników zimy którzy odbywają wówczas wycieczki narciarskie.

Na Spitsbergenie można biwakować pod namiotem, co oznacza, że możesz wyjść z miasta na kilku- lub kilkunastudniową wędrówkę. Będziesz iść przez doliny i przełęcze, ciągnąc na saniach całe twoje wyposażenie, jedzenie i paliwo. Jeśli masz za sobą doświadczenia podobnych wędrówek z Polski lub Skandynawii, Spitsbergen będzie świetnym miejscem aby doświadczyć prawdziwie arktycznej dzikości i pustki. Podczas takiej wycieczki konieczne jest jednak wdrożenie ochrony przeciw niedźwiedziem polarnym (patrz niżej). Jeśli nie chcesz lub nie możesz nosić ze sobą broni w zespole, musisz posiadać przewodnika.

Lato

Lato to okres 24-godzinnego dnia za kołem podbiegunowym. To surrealistyczne doświadczenie, ale dość szybko przyzwyczaisz się do niego. Słońce utrzymuje się nad horyzontem, nigdy nie zachodząc, okrążając widnokrąg.

Najcieplejsza pora roku to także najpopularniejszy okres na zwiedzanie wyspy. Arktyczna tundra jest wolna od śniegu co umożliwia klasyczne trekkingi z plecakiem. Te rejony Spitsbergenu, które wolne są od dużych lodowców umożliwiają wielodniowe wędrówki na własną rękę.

Wody wokół Spitsbergenu to doskonałe miejsce do obserwacji wielorybów.
Wody wokół Spitsbergenu to doskonałe miejsce do obserwacji wielorybów. (fot. Łukasz Supergan)

Lato jest również sezonem gdy wypłyniesz na morze w poszukiwaniu dużych zwierząt morskich. Spędzając odpowiednio długi czas na wodzie niemal na pewno dostrzeżesz wieloryby. Zobaczysz róenież wylegujące się na krach foki, albo morsy grzejące się na wybrzeżach. Latem Svalbard jest domem dla wielu ptaków wędrownych, które przylatują tu, aby gniazdować i rozmnażać się. Ptasie klify są wówczas idealnym miejscem do ich obserwacji.

Wszystkie te aktywności uzależnione są jednak od aktualnych warunków, a te kształtuje pogoda.

Pogoda na Spitsbergenie

Svalbard charakteryzuje się arktycznym klimatem. Ze względu na bliskość bieguna północnego, region ten doświadcza niskich temperatur i gwałtownych zmian pogody przez cały rok. Zimy są długie i bardzo mroźne, obfitujące w silne wiatry. Od października do kwietnia temperatury często spadają znacznie poniżej zera, a śnieg pokrywa cały archipelag. Wiosna jest krótka i cechuje ją okres stabilizującej się pogody oraz topniejących śniegów. Lato trwa od końca maja do początku września, a temperatury w tym okresie wahają się od 5° do 15°. Warunki pogodowe na Svalbardzie mogą być jednak nieprzewidywalne i szybko się zmieniać. Odwiedzający muszą zatem być przygotowani na możliwość wystąpienia silnego wiatru, mgły i nagłych zmian temperatury. Odpowiednia odzież, w tym ciepłe warstwy, wiatroszczelna odzież wierzchnia i solidne obuwie, są niezbędne, aby zachować komfort i bezpieczeństwo.

Nawet latem krajobraz przypomina, że jesteśmy w Arktyce.
Nawet latem krajobraz przypomina, że jesteśmy w Arktyce. (fot. Łukasz Supergan)

Formalności

Choć cały archipelag jest częścią terytorium Norwegii, pozostaje poza strefą Schengen. Jest jednak regionem, gdzie obowiązuje ruch bezwizowy, więc nie ma konkretnych ograniczeń wjazdu na sam Svalbard. Lecąc tam musisz zabrać ze sobą paszport. Będzie on sprawdzony podczas przesiadki w norweskim Tromsø, gdzie standardowo odbywa się kontrola pasażerów lecących do Longyearbyen. To koniec formalności – na miejscu nikt nawet nie poprosi Cię o paszport. Specyficzne zezwolenie wymagane jest jedynie na odwiedzenie dalszych regionów archipelagu.

Poruszanie się w rejonie stolicy jest zupełnie swobodne. Nie potrzeba żadnych zezwoleń aby wędrować po centralnym Spitsbergenie, w rejonie określanym mianem “Management Area 10”.

Jeśli wybierasz się na samodzielną wyprawę poza ten obszar, musisz jednak zgłosić planowaną podróż do gubernatora Svalbardu na specjalnym formularzu on-line. Miej pewność że robisz to z dużym wyprzedzeniem, bo urzędnicy gubernatora lubią odpowiadać na oficjalne pisma po kilku tygodniach. Otrzymując zgodę będziesz zobowiązany do wykupienia ubezpieczenia na wypadek akcji poszukiwawczo-ratowniczej.

Przepisy dotyczące ochrony środowiska mają bardzo duże znaczenie na Spitsbergenie. Między innymi zabronione jest korzystanie z pojazdów silnikowych na gołej ziemi, a korzystanie ze skuterów śnieżnych jest dozwolone tylko w niektórych obszarach. Cały ruch w rezerwatach ptaków i na niektórych innych obszarach chronionych jest regulowany lub zabroniony. Przed wyruszeniem w samodzielną podróż koniecznie zapoznaj się z przepisami dotyczącymi ochrony środowiska.

Na stronie Gubernatora Svalbardu znajdziesz wszystkie niezbędne informacje potrzebne do zaplanowania swojego pobytu na archipelagu

Nietrudno znaleźć na Spitsbergenie kolonie maskonurów, ale mimo to, ten gatunek jest uważany za zagrożony.
Nietrudno znaleźć na Spitsbergenie kolonie maskonurów, ale mimo to, ten gatunek jest uważany za zagrożony. (fot. Łukasz Supergan)

Jak dostać się na Spitsbergen?

Jedynym lotniskiem jest Longyearbyen, główny ośrodek administracyjny archipelagu. Longyearbyen jest skomunikowane z kilkoma głównymi norweskimi miastami, w tym Oslo i Tromsø. Wiele linii lotniczych obsługuje regularne loty na Svalbard, dzięki czemu podróżni mogą wygodnie dotrzeć na archipelag. Zwróć uwagę że wszystkie połączenia lotnicze odbywają się przez to ostatnie miasto gdzie będzie miała miejsce kontrola paszportowa przed opuszczeniem strefy Schengen. Lecąc na Spitsbergen zwróć uwagę na szczególne przepisy zabraniające przywożenia tam na przykład obcych gatunków roślin.

Zakwaterowanie na miejscu

Longyearbyen to centrum turystyczne archipelagu. Miasto posiada wiele opcji zakwaterowania na różną kieszeń. Ceny są raczej wysokie (powiedziałbym – norweskie lub odrobinę wyższe). Regułą jest, że najtańsze noclegi znajdziesz w najdalszej części miejscowości. Na szczęście miasto nie jest duże i możesz przejść je pieszo w ciągu 20 minut. Zalecam rezerwowanie noclegów z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.

Centrum Longyearbyen posiada duży supermarket oraz kilka sklepów turystycznych w których znajdziesz sprzęt, mapy, liofilizaty i prawie wszystko co potrzebne w teren. Sklepy te są również miejscem gdzie wypożyczysz broń – o ile posiadasz na nią zezwolenie.

Choć góry nie są wysokie to warto na Spitsbergen dla nich pojechać.
Choć najwyższe wzniesienie na Spitsbergenie ma tylko 1717 metrów, to niemal zawsze startuje się prawie z poziomu morza. (fot. Łukasz Supergan)

Bezpieczeństwo na Spitsbergenie – broń

Arktyczne środowisko Svalbardu wymaga starannego przygotowania i przestrzegania wytycznych dotyczących bezpieczeństwa. Przybywając tam, musisz zdawać sobie sprawę z ryzyka związanego ze spotkaniami z niedźwiedziami polarnymi i postępować zgodnie z zasadami bezpieczeństwa lokalnych władz.

Opuszczając Longyearbyen musisz liczyć się z ryzykiem spotkania niedźwiedzia polarnego. Każdy człowiek lub grupa ludzi opuszczając miejscowość musi posiadać przy sobie środek do potencjalnego odstraszenia niedźwiedzia. W praktyce oznacza to, że lider grupy będzie miał przy sobie pistolet sygnałowy czyli rakietnicę na flary oraz broń ostrą. Tej pierwszej używa się do odstraszenia zwierzęcia. Tej drugiej – jako środka samoobrony w razie ataku z jego strony. Jeśli posiadasz pozwolenie na broń na terenie Polski, po spełnieniu odpowiednich warunków możesz przywieźć ją na Spitsbergen. Pamiętaj jednak, że nie może to być broń dowolna. Jako środka ochrony przed niedźwiedziami polarnymi używa się karabinów myśliwskich odpowiedniego kalibru (zwykle .308 Winchester).

Jeśli nie posiadasz pozwolenia na broń w Polsce, musisz wypożyczyć broń na miejscu. Aby tego dokonać konieczne jest przesłanie do biura gubernatora świadectwa niekaralności oraz zaświadczenia o ukończeniu kursu strzeleckiego w kraju. Na ich podstawie możesz otrzymać pozwolenie na wypożyczenie broni. Przed przylotem zarezerwuj mailowo taką broń w jednym ze sklepów. Po przylocie musisz udać się do niego, przedstawić dokument od gubernatora i pokazać obsłudze, że potrafisz posługiwać się danym modelem broni. Po spełnieniu tych warunków możesz wypożyczyć ją na określony czas. Wychodząc z miasta musisz mieć broń cały czas przy sobie.

Jeśli obawiasz się tej procedury lub nie chcesz mieć do czynienia z bronią palną, pozostaje Ci wynajęcie miejscowego przewodnika.

Plaże Svalbardu są odmienne od tego co spotkacie w tropikach.
Plaże Svalbardu są odmienne od tego co spotkacie w tropikach. (fot. Łukasz Supergan)

Co zobaczyć na Spitsbergenie?

Longyearbyen

Dawne górnicze miasto Longyearbyen jest obecnie centrum turystycznym i naukowym archipelagu oraz najdalej na północ położonym miastem świata. Ta niewielka miejscowość, pełna kolorowych domów, sama w sobie zasługuje na poznanie. Warto poświęcić jeden dzień na wizytę w muzeum, zajrzenie do starych kopalni czy wybranie się na jeden z punktów widokowych powyżej miasta.

Wycieczka na lodowiec

Lodowce dominują w krajobrazie Svalbardu, więc miejsce to jest idealnym punktem do poznania tych lodowych gigantów, które niestety kurczą się powoli wraz z ocieplającym się klimatem Ziemi. Lodowiec Longyearbreen, górujący nad miastem, jest najłatwiej dostępny. Można wybrać się na niego pieszo lub skuterem. W zimniejszych górach roku możliwe jest zejście w głąb lodowca do jaskini.

Obserwacje przyrody

Svalbard to raj dla miłośników dzikiej przyrody. Jedną z głównych atrakcji jest możliwość zobaczenia niedźwiedzi polarnych w ich naturalnym środowisku. Wycieczki z przewodnikiem zapewniają bezpieczne i pełne szacunku spotkania z tymi wspaniałymi stworzeniami Masz również szansę zobaczyć całą gamę innych zwierząt zamieszkujących ten region, w tym lisy polarne, renifery i różne gatunki ptaków morskich.

Znakomitym sposobem na spotkanie z arktyczną fauną są rejsy statkiem. Wystarczy kilkugodzinny rejs na wodach zatoki Isfjorden, w rejonie stolicy, by dostrzec kilka gatunków wielorybów pływających w oceanie. Na wysokich klifach ptasie kolonie będą okazją do obserwacji m. in. kolorowych maskonurów, a sąsiedztwo lodowców i pływające kry pozwolą obserwować wylegujące się foki. Spotkanie z niedźwiedziem polarnym bywa w tym miejscu rzadkie, ale jest możliwe. Na szczęście dostrzeżenie go z pokładu będzie niezapomniane, ale całkowicie bezpieczne.

Pyramiden - jedno z dwóch rosyjskich osiedli na wyspie Spitsbergen. To jest już zupełnie opuszczone.
Pyramiden – jedno z dwóch rosyjskich osiedli na Spitsbergenie. To jest już zupełnie opuszczone. (fot. Łukasz Supergan)

Rosyjskie miasta górnicze na Spitsbergenie

Spitsbergen to miejsce, które kształtowało się nie tylko za sprawą Norwegów. Duży rozdział historii wyspy to okres eksploatacji węgla kamiennego, w którym udział brały firmy także rosyjskie i radzieckie. Do dzisiaj na Spitsbergenie zachowały się dwa rosyjskie miasta górnicze. Dobrze zachowane ruiny i niesamowita atmosfera przenoszą odwiedzających do czasów, gdy radzieccy górnicy pracowali w izolacji.

Położony na zachodnim wybrzeżu Barentsburg jest zamieszkały i operuje jako ośrodek górniczy i miejsce turystyczne, tworząc ciekawą mieszankę rosyjskiej kultury i arktycznego życia. Położone bardziej na wschodzie Pyramiden zakończyło działalność i jest opuszczonym miastem-widmem, na podobieństwo zony w Czarnobylu. Czyni to jednak z niego interesujący punkt, który w sezonie odwiedzają turyści docierający tu promem.

Trekking po Spitsbergenie

Centralna część Spitsbergenu, w okolicy Longyearbyen to popularny i najbardziej logiczny cel wypraw trekingowych. Inne miejsce to np. Ziemia Dicksona w rejonie opuszczonego osiedla Pyramiden.

Najbardziej popularne są jednodniowe wycieczki w rejonie stolicy, w rejon lodowca Foxfonna, na górujący nad miastem szczyt Sarkofagen, do pobliskiej doliny Bjorndalen czy górujący po drugiej stronie zatoki szczyt Hiorthfjellet. Pamiętaj, że nawet jeśli opuszczasz miasto na kilka godzin, musisz posiadać przy sobie środek łączności, broń oraz ciepłe ubranie na wypadek pogorszenia pogody. Mapa i GPS będą także nieodzowne.

Możliwe jest także zaplanowanie wędrówki wielodniowej. To oczywiście pomysł dla bardziej doświadczonych osób, umiejących dobrze nawigować w odludnym terenie. Opuszczając miasto, całe wyposażenie i zapasy musisz zabrać z miasta. Możesz wybrać którąś z tras opisanych w przewodnikach lub podążyć “w dzicz” – ogranicza Cię tylko wyobraźnia i względy bezpieczeństwa.

Jednym z popularniejszych szlaków w rejonie Longyearbyen jest trzydniowa wędrówka do rosyjskiego osiedla Barentsburg. Określenie “popularna” jest jednak mylne – nawet w środku sezonu na trasie tej możesz nie spotkać nikogo, a ścieżki istnieją tu tylko okresowo.

Trudności

Marsz w tym terenie będzie oznaczać przemieszczanie się podmokłymi dolinami, podejścia kruchymi zboczami pełnymi głazów oraz pokonywanie w bród strumieni i rozlewisk. Słowem – trudne tereny, wymagające doświadczenia i samodzielności. Plusem Spitsbergenu jest fakt, że w przeciwieństwie do kontynentalnej Skandynawii nie musisz tu obawiać się komarów i meszek. Wszelkie inne trudności pozostają podobne. Wychodząc w teren będziesz mieć ciężki plecak ze sprzętem biwakowym, jedzeniem i ubraniami. Do tego wszystkiego musisz doliczyć broń i amunicję, którą nieść będzie lider zespołu. Jednym słowem, opuszczając Longyearbyen musisz wiedzieć co robisz.

Musisz też posiadać jakąkolwiek łączność w razie wypadku. Telefon satelitarny jest najlepszym, choć drogim rozwiązaniem. Patentem, którego sam używam na pustkowiu, jest świetny komunikator Garmin InReach Mini. Zapewnia on dwukierunkową komunikację, możliwość wezwania pomocy oraz opcję śledzenia mojej lokalizacji przez bliskich i znajomych.

Lato powoduje, że surowy Spitsbergen staje się nieco bardziej przyjazny.
Svalbardzkie lato powoduje, że surowy krajobraz staje się nieco bardziej przyjazny. (fot. Łukasz Supergan)

Sprzęt na Spitsbergen

Nawet planując tylko jednodniowy wypad poza miasto, potrzebujesz nadal ochrony przed nieprzewidywalną arktyczną pogodą. Ciepłe ubrania oraz komplet kurtka + spodnie przeciwdeszczowe to podstawa. Do tego buty – nawet w ciepłe miesiące sugeruję model za kostkę, gdyż taki będzie lepszy podczas przejść strumieni i płatów śniegu. Miejscowi przewodnicy jako uniwersalnych butów często używają kaloszy. Czapka i rękawiczki będą przydatne cały rok. Paradoksalnie – tak samo przydatne będą okulary przeciwsłoneczne. Jeśli wybierasz się na rejs statkiem, zabierz ze sobą lornetkę do obserwacji zwierząt.

Test kompletu ubrań przeprowadzony właśnie na Spitsbergenie, możesz znaleźć tutaj.

Mając w perspektywie kilkudniową wędrówkę z noclegiem w terenie, zaopatrz się również w zestaw ciepłych ubrań oraz dodatkowo dobrą warstwę wodoodporną. Na wędrówkę wybierz wysokie buty z membraną oraz zapasowe skarpety. Moim patentem sprawdzonym na Spitsbergenie jest zabranie skarpet z membraną (Bridgedale Stormsock), które chronią moje stopy nawet kiedy buty przemokną.

Twój namiot powinien być odporny na wiatr, a śpiwór dawać komfort w okolicy 0 stopni. Mowa oczywiście o sezonie letnim, bo zimą śpiwór o komforcie -20 stopni nie będzie przesadą. Pamiętaj też, aby dobrze zabezpieczyć swój bagaż przed deszczem.

Do nawigacji zabierz papierową mapę i kompas (bardzo dobre mapy kupisz w sklepach turystycznych i muzeum w centrum). Oprócz nich dobrym pomysłem będzie nawigacja elektroniczna. W razie kłopotów – wspomniana wyżej łączność oraz apteczka pierwszej pomocy, a także numer kontaktowy do służb ratunkowych oraz twojego hotelu w Longyearbyen. Latem zabieram na Spitsbergen tylko malutką czołówkę (Petzl Bindi) jako rezerwę. Zabierz też ze sobą kuchenkę i komplet naczyń. W Longyearbyen Kupisz bez problemu gaz w kartuszach oraz jedzenie w teren, w tym liofilizaty. Norweskie Real Turmat są jednymi z najlepszych na świecie!. Nie musisz natomiast zabierać filtra – poza nielicznymi wyjątkami strumienie dostarczają czystej wody.

Na koniec

Svalbard to przyrodnicza i kulturowa wyjątkowość. Delikatna arktyczna przyroda oraz krajobraz historyczny są tutaj na pierwszym miejscu. Przybywając tutaj bierzesz na siebie dużą odpowiedzialność za zachowanie tego miejsca w takim stanie w jakim je zastaniesz. W zamian masz możliwość przebywania w unikalnym miejscu, gdzie wizyta będzie niezapomnianą przygodą. Svalbard ma coś do zaproponowania każdemu: miłośnikom przyrody, początkującym wędrowcom czy doświadczonym trekkerom. Podstawą jest tylko szacunek dla arktycznego środowiska i rozsądne planowanie swoich przygód w tym miejscu.

                 

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.