Słusznie minione czasy, w których jakikolwiek plecak był rarytasem i obiektem pożądania, odeszły szczęśliwie w niepamięć. Dziś problemem nie będzie ograniczony wybór, ale – paradoksalnie – mnogość marek, modeli i krojów.
Nie wskażemy wam w tym artykule jaki konkretny model należy wybrać na jaką wycieczkę. Poruszymy jednak wszystkie najważniejsze kwestie, na które warto zwrócić uwagę podczas podejmowania decyzji o zakupie. Mamy nadzieję, że ten poradnik ułatwi wam określenie tego na czym wam najbardziej zależy a następnie wyłowienie spośród dostępnych modeli idealnego plecaka. Takiego, który będzie najlepiej sprawdzał się podczas waszych aktywności. A zatem – jak wybrać plecak turystyczny i na co zwracać uwagę wybierając plecak w góry?

Zanim zaczniecie się przyglądać najróżniejszym udogodnieniom i funkcjom plecaków turystycznych, trzeba podjąć najbardziej podstawową decyzję – określić pojemność. To pozwoli wam zawęzić zakres poszukiwań, ale także ułatwi porównanie różnych modeli. Punktem wyjścia do wyboru pojemności plecaka będzie określenie do czego właściwie plecak będzie używany. Kilkunastolitrowy plecaczek na krótką wycieczkę w góry to coś zupełnie innego niż 70- czy 80-litrowy plecak wyprawowy. Nie da się ich racjonalnie porównać, bo choć znajdziecie je w tym samym dziale w sklepie, to w istocie zupełnie inne produkty.
Warto też od razu wypisać funkcje, bez których trudno będzie się obejść: miejsce na bukłak, troki na kijki lub karimatę, kieszenie w pasie biodrowym, pokrowiec przeciwdeszczowy czy możliwość kompresji. Najlepszy plecak turystyczny to nie zawsze największy model, ale ten, który pasuje do trasy, sprzętu i sposobu pakowania.
Przeczytaj też:

Górskie wycieczki to całe, niezwykle szerokie spektrum aktywności. Można przecież wybrać się w stylu fast & light na jednodniowe wyjście na któryś ze szczytów Korony Gór Polski, ale można zmierzyć się z długodystansowym Głównym Szlakiem Beskidzkim. W tym drugim wypadku spędzicie na szlaku przeciętnie kilkanaście, może dwadzieścia kilka dni. Jak już pisaliśmy wcześniej, długość wycieczki nie determinuje wielkości plecaka. Inny przecież potrzebny jest kiedy wędrujecie z całym sprzętem biwakowym, a inny kiedy nocujecie w schroniskach albo prywatnych kwaterach po drodze.

Najważniejsze jest więc, aby plecak w góry odpowiadał wielkością waszym zamierzeniom. Nie ma sensu nosić wielkiego plecaka i mieć go wypełnionego w symbolicznym stopniu. To niepotrzebny ciężar (sam system nośny w większym plecaku waży więcej) i wcale nie jest to wygodne. Jeszcze gorszym pomysłem jest za mały plecak. To co nie zmieściło się do środka trzeba troczyć na zewnątrz, a system nośny, przewidziany dla określonej wagi, po jej przekroczeniu nie będzie gwarantował komfortu. Plecak na górską wycieczkę powinien być takich rozmiarów, żeby po włożeniu wszystkiego do wnętrza, mieć jeszcze kilka litrów wolnej przestrzeni. To ułatwi manipulację zawartością i pozwoli włożyć do środka na przykład dodatkowy zapas jedzenia czy wody.
Plecak, jaki zabieracie w góry, powinien też być przystosowany do rodzaju aktywności. Wspinaczkowy musi mieć mocowanie liny, a zimą przydadzą się pętle na czekan i może kieszeń na raki. Skiturowy powinien pozwalać wygodnie przenosić narty, a zimą w terenie lawinowym warto rozważyć model lawinowy. Na biegowe treningi w górach najlepszy będzie plecak, a w zasadzie kamizelka biegowa.
Najprościej byłoby powiedzieć – odpowiednia. Jednak określenie tego jaka pojemność jest odpowiednia na konkretne wyjście wcale nie jest taka łatwa. Wręcz przeciwnie, jest to naprawdę skomplikowane. Zależy bowiem nie tylko od długości wycieczki, pory roku, czy aktywności jaką zamierzacie uprawiać. Pojemność plecaka w góry w największym stopniu determinuje wasza skłonność do minimalizmu. To jak bardzo chcecie i możecie odchudzić swój bagaż.

Bycie “ultralight” jest ambicją wielu osób wędrujących po górach. To zupełnie naturalny proces. Im więcej czasu spędza się na szlaku, tym bardziej docenia się każdy nawet nie kilogram, ale każde 100 gramów “urwane” z wagi. Decydowanie o tym, co zostawić w domu wynika najczęściej z doświadczenia. Po setkach kilometrów na szlaku będziecie wiedzieć co jest absolutnie konieczne, a co jest zbędnym balastem. Zabranie ze sobą zbyt dużej ilości rzeczy na pierwszą górską wycieczkę to nic zdrożnego. Każdy z nas przez to przechodził i każdy z rozbawieniem wspomina ile niepotrzebnych gratów dźwigał jako górski debiutant. Na jednodniowe wyjście wystarczy 10 czy 15-litrowy plecaczek, ale nie oznacza to, że na dwa tygodnie musielibyście wziąć 140 litrów. Pomijając oczywiście fakt, że największe plecaki oscylują wokół 100 litrów pojemności.
Wędrujący po długodystansowych szlakach uważają, że w większości przypadków złotym środkiem jest 60-70 litrów pojemności. Taka wielkość plecaka wystarczy na każdą, nawet niezależną (z namiotem i zapasem jedzenia) wyprawę.
Na szybki, jednodniowy wypad wystarczy model o pojemności od 10 do 25 litrów. Jest lżejszy, bardziej kompaktowy, i przewidziany do przenoszenia niewielkiego ciężaru, więc nie będzie miał rozbudowanego systemu nośnego.
Co spakujesz do plecaka 10–25 l?
Małe plecaki mają tę zaletę, że są niezwykle uniwersalne. Przydadzą się nie tylko w górach, ale także na co dzień, w mieście. Często z racji niewielkich rozmiarów i ładowności są pozbawione pasa biodrowego. Na jednodniowej wycieczce sprawdzi się również kamizelka biegowa. Niektóre modele mają nawet kilkanaście litrów pojemności i dla doświadczonego turysty będzie to zupełnie wystarczająca ilość miejsca. Dopasowany system nośny takiej kamizelki jest o wiele wygodniejszy niż w większości plecaków. Należy jednak pamiętać, że nawet największa kamizelka biegowa ma ograniczoną nośność i nie nadaje się do dźwigania znacznego ciężaru.
Na kilkudniowy wypad w góry najlepiej sprawdzi się plecak o pojemności 30–50 litrów. Dolna granica będzie wystarczająca, jeśli nocujesz w schronisku i pakujesz się minimalistycznie. Większy model przyda się wtedy, gdy planujesz biwak, zabierasz namiot, matę, śpiwór oraz zapas jedzenia.
Pojemność plecaka na 2–3 dni warto dopasować do stylu wyjazdu:

Plecak turystyczny do 30 litrów to najlepszy wybór na jednodniowe wyjścia w góry. Jest lekki, kompaktowy i wystarczająco pojemny na kurtkę przeciwdeszczową, dodatkową warstwę, wodę, przekąski, apteczkę, czołówkę i drobne akcesoria.
W porównaniu z plecakiem miejskim model turystyczny ma zwykle lepiej dopracowany system nośny, miejsce na bukłak, troki na kijki trekkingowe i bardziej odporny materiał. W wielu modelach nie znajdziesz jednak pełnego stelaża – szczególnie w plecakach typu light and fast, które można zwinąć, schować do większego bagażu i zabrać jako dodatkowy plecak na krótsze wycieczki.

Przy takiej pojemności liczy się dobre pakowanie. Miejsca nie ma dużo, więc termos, kurtkę czy jedzenie warto ułożyć tak, aby nic nie wbijało się w plecy i żeby najpotrzebniejsze rzeczy były pod ręką. W tej kategorii znajdziesz też plecaki wspinaczkowe. Są bardziej minimalistyczne, często mają jedną główną komorę, troki na linę i kask oraz mocniejszy materiał odporny na kontakt ze skałą. Na zwykły szlak nie zawsze będą najwygodniejsze, ale w terenie wspinaczkowym robią dokładnie to, do czego zostały stworzone.

Przeczytaj też:
To kategoria chyba najbardziej popularna, bo też i plecaki o takiej pojemności są najbardziej uniwersalne. Sprawdzą się zarówno podczas kilkudniowego trekkingu, alpejskiej wycieczki na lodowiec, letniej a nawet zimowej wspinaczki czy skituringu. Jeśli taki plecak skompresujecie, to można z powodzeniem wykorzystać go podczas jednodniowego wyjścia w góry. Plecaki tej pojemności z reguły mają już sztywny, wewnętrzny stelaż oraz regulowany system nośny. Trzeba przyznać, że marki outdoorowe zadbały o to, byśmy mieli w czym wybierać. Bogactwo pomysłowych rozwiązań powoduje, że w tej kategorii bez problemu znajdziecie taki plecak turystyczny, jaki wam pasuje.
Wybór plecaka turystycznego o średnim litrażu nieco utrudnia fakt, że właśnie takich plecaków jest najwięcej. To z kolei oznacza największą różnorodność. Są więc nie tylko plecaki ortodoksyjnie wspinaczkowe i plecaki turystyczne, ale też konstrukcje hybrydowe, łączące różne dziedziny górskich aktywności. Na jednym krańcu tej kategorii znajdziecie niezwykle wytrzymałe, szyte z najgrubszej cordury konstrukcje zdolne przetrwać wszystkie kataklizmy. Na drugim zaś delikatniejsze ultralekkie modele, które wybierają zwolennicy absolutnego minimalizmu.
Choć idea bycia “ultralight” jest ze wszech miar słuszna, to trzeba mieć świadomość związanych z tym kompromisów. Ultralekkie plecaki trekkingowe mają nieco niższą ładowność, uproszczony i odchudzony system nośny i na próżno szukać w nich bogactwa przegródek i kieszeni.

Szukając tej wielkości plecaka turystycznego wkraczamy w wagę ciężką. To modele plecaków na dłuższe wyjazdy w góry czy wręcz małe plecaki wyprawowe. Wybierając duży plecak trekkingowy trzeba starannie przyglądnąć się całemu systemowi nośnemu. Musi mieć solidny pas biodrowy, który skutecznie przeniesie – niemały już – ciężar ekwipunku na biodra. Jeżeli system nośny ma regulację rozmiaru, musi być niezawodna i radzić sobie z obciążeniem.
Duży plecak będzie siłą rzeczy wyższy, więc dobrze, żeby miał alternatywny w stosunku do górnego otworu dostęp do głównej komory. Dobrze jeśli jest to długi zamek z boku lub na przedzie plecaka, odsłaniający szeroko wnętrze. Najlepsze plecaki trekkingowe o tej pojemności mają wiele kieszeni umożliwiających łatwą organizację bagażu.

Przeczytaj też:
Powyżej 80 litrów pojemności zaczyna się waga superciężka. Największe plecaki turystyczne są potrzebne tylko na długie wyprawy w odległe od cywilizacji rejony, albo w góry wysokie, gdzie trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność.

System nośny takiego kolosa musi po pierwsze być zdolny przenieść nawet 30 czy 40 kg, a po drugie dać możliwość komfortowego marszu. Konieczny jest podział głównej komory i odpowiednia ilość kieszeni dająca szansę na odpowiednią organizację wszystkiego co włożycie do środka. To ważne nie tylko ze względu na łatwe zlokalizowanie potrzebnych przedmiotów. Im więcej bagażu i im większy plecak tym staranniej trzeba rozkładać ciężar wewnątrz.
Przeczytaj też:
Każdy, kto spędził z plecakiem choć jeden dzień na szlaku wie, że odwiecznym utrapieniem turysty są mokre plecy. Przylegający do nich plecak powoduje, że pot nie ma jak odparować, a podczas podchodzenia do góry nie da się tego uniknąć. Producenci plecaków stosują więc różne patenty, żeby temu zapobiec.
Najbardziej powszechnym jest umieszczenie na tylnej ściance plecaka wypełnionych gąbką elementów. Amortyzują wstrząsy, ale oprócz tego wpływają na wentylację pleców. Przerwy pomiędzy nimi mają wymusić ruch powietrza, co pozwala odparować nadmiarowi wilgoci. Ciepłe powietrze przemieszcza się do góry, a jego miejsce zajmuje nieco chłodniejsze, wpływające od dołu plecaka.

Drugim, nieco wydajniejszym sposobem, jest odsunięcie tylnej ścianki plecaka od pleców. Na ramie rozpięta jest wówczas elastyczna siatka, za którą znajduje się pusta przestrzeń. Pewną wadą tego rozwiązania jest to, że ciężar jest wówczas oddalony od pleców. Ten system stosuje się więc przeważnie w średniej i małej pojemności plecakach turystycznych.
Wybierając plecak turystyczny dla młodego turysty zapewne spojrzycie – i słusznie – w kierunku modeli o mniejszej pojemności. W zależności od wieku będzie to od kilkunastu do najwyżej dwudziestu kilku litrów pojemności. Jednak to nie sama pojemność jest najważniejsza.
Zdecydowanie najistotniejszym elementem jest system nośny. Musi być dopasowany do dziecięcej ergonomii. Niewłaściwy nie tylko będzie po prostu niewygodny, ale może źle wpływać na rosnący system kostny. Choć więc dzieci zwykle nie noszą na plecach wielkich ciężarów i można by pomyśleć, że jakikolwiek mały plecak będzie odpowiedni, lepiej tak nie robić. Renomowani producenci mają w ofercie plecaki turystyczne zaprojektowane specjalnie do dziecięcych sylwetek. Im więcej wspólnych wycieczek w góry planujecie, tym bardziej zakup takiego plecaka jest uzasadniony.

Przeczytaj też:
Weekendowe wypady często zaczynają i kończą się na lotnisku. Czasem jest wręcz zwyczajnie taniej polecieć gdzieś na południe Europy niż pojechać na drugi koniec Polski. Pakowanie się do samolotu to jednak spore wyzwanie. Jeśli lecimy na dzień czy dwa, wystarczy bagaż podręczny. Musi jednak mieścić się w narzuconych przez linie lotnicze wymiarach. Bez obaw. W większości wypadków oznacza to ok. 40-litrowy plecak turystyczny, a to zupełnie wystarczająca pojemność na krótki, dwu- lub trzydniowy wypad.
Jeśli lecicie gdzieś na dłużej, zapewne korzystacie z bagażu rejestrowanego. Tutaj wymiary w zasadzie nie mają znaczenia, pojawia się jednak inny problem. Wystające klamerki czy zwisające z plecaka paski – nie trzeba wiele żeby zaczepiły się gdzieś podczas transportu na taśmach i plecak nie dotrze z wami na miejsce albo dotrze uszkodzony. Dobrym patentem jest zapakowanie go na czas lotu w pokrowiec przeciwdeszczowy. Niektórzy producenci mają też w ofercie specjalne, zamykane na zamek torby transportowe na plecak.
Przeczytaj też:
Jak wybrać plecak turystyczny, z którego będziemy zadowoleni? Dobry plecak turystyczny to taki, który po kilku godzinach marszu nie powoduje dyskomfortu i nie przeszkadza. O tym, czy tak będzie, decydują konkretne elementy konstrukcji oraz dopasowanie do naszego stylu podróżowania.
Niezależnie od tego, czy szukamy plecaka turystycznego, trekkingowego, wspinaczkowego wybieramy model analizując nasze potrzeby oraz kilka elementów, które znacząco wpływają na funkcjonalność i komfort noszenia.

Mniejsze plecaki często pozbawione są regulacji rozmiaru systemu nośnego. W takich modelach szelki zespolone są z plecakiem na stałe, co oznacza, że możemy zmieniać jedynie ich długość. Duże plecaki turystyczne powinny mieć możliwość regulacji górnego mocowania szelek w pionie. Pozwala to na dopasowanie rozmiaru systemu nośnego do konkretnej sylwetki, a przede wszystkim do wzrostu. Takie rozwiązanie zwiększa komfort i wygodę użytkowania., ale z drugiej strony jest to element ruchomy, który może być “słabym ogniwem”. Wybierając plecak turystyczny z regulowanym systemem nośnym nie warto przesadnie oszczędzać. Lepiej wybierać sprawdzone rozwiązania renomowanych producentów.
Niezwykle istotnym – a w przypadku dużych i średnich plecaków wręcz kluczowym elementem – jest pas biodrowy. Jego zadaniem jest przeniesienie ciężaru plecaka na biodra. Dzięki temu łatwiej przyjdzie nam pokonywanie dalekich dystansów, bo w ten sposób odciążymy kręgosłup i ramiona. Im pojemniejszy plecak, a więc im większe ciężary będziemy w nim nosić, tym pas biodrowy powinien być solidniejszy i szerszy.

Przydatnym patentem, spotykanym głównie w małych i średnich plecakach, jest system hydracyjny zwany potocznie camelbakiem. Ta nazwa – jak w przypadku kolokwialnego określenia butów sportowych – pochodzi od nazwy firmy Camelbak, która plecak z takim systemem pokazała jako pierwsza. Sercem rozwiązania jest specjalny woreczek (nazywany bukłakiem), który jest przystosowany do transportowania napojów. Chowa się go, a raczej zawiesza, w specjalnej kieszeni wewnątrz plecaka. Dzięki rurce, która wychodzi na zewnątrz i zakończona jest ustnikiem, umożliwia skuteczne nawadnianie nie tylko podczas postoju, ale także w trakcie marszu. Nie trzeba bowiem zdejmować plecaka, żeby się napić.

Drugą kwestią związaną z wodą, jest wodoodporność. W zasadzie każdy plecak turystyczny kiedyś przemoknie jeśli używamy go na szlaku. Jeżeli więc chcemy skutecznie zabezpieczyć swój bagaż, korzystajmy z pokrowców. Wiele modeli ma je na wyposażeniu, czasem nawet w specjalnie na to przewidzianej kieszonce. Jeśli natomiast wasz plecak nie został wyposażony w taki dodatek, nic straconego! Nieprzemakalny pokrowiec na plecak można w każdej chwili dokupić.
Panie planujące dłuższe wycieczki, podczas których nosić będą znaczne ciężary, powinny zwrócić uwagę na odpowiednią budowę plecaka, dostosowaną do kobiecej sylwetki. Większość renomowanych producentów produkuje obecnie damskie wersje swoich plecaków turystycznych. Na czym polegają różnice?

Kobiety są statystycznie niższe od mężczyzn, dlatego plecak – nawet taki o dużym litrażu – powinien mieć krótsze plecy i odpowiednią regulację. Dzięki takiej konstrukcji, filigranowa turystka, mierząca 155 cm wzrostu, bez problemu pokona dłuższy dystans. Komfort wędrowania wynika w tym przypadku z tego, iż nie będzie już narażona na, uprzykrzający życie, efekt osuwania się na pośladki ciężkiego plecaka. Oczywiście, chronią przed tym nie tylko odpowiednio wyregulowane szelki, ale przede wszystkim pas biodrowy. W plecakach przeznaczonych dla pań ma on nieco inną – eliptyczną – budowę. Uwzględnia ona kobiecą anatomię: szerszą miednicę i biodra oraz węższą talię. Dzięki temu plecak lepiej przylega do pleców, a pas – tak jak powinien – przejmuje sporą część jego ciężaru. Duży plecak turystyczny, to tak naprawdę „biodrak”. Odpowiednie dopasowanie pasa biodrowego jest więc kluczowe dla komfortu, a także zdrowia kręgosłupa.
Nie mniej istotny, choć w większym stopniu wpływa na komfort użytkowania, jest węższy rozstaw szelek. Panie – no, może poza topowymi wspinaczkami czy pływaczkami – są z reguły węższe w ramionach od mężczyzn. Szeroki rozstaw szelek będzie oznaczał, że plecak będzie się im zsuwać z ramion. Należy także zwrócić uwagę na pas piersiowy, który powinien mieć szeroki zakres regulacji góra-dół.

Rodzajów plecaków jest bez liku. Wspinaczkowe, miejskie, trekkingowe, rowerowe – a każdy z nich ma cechy, które powodują, że w jednej konkretnej aktywności sprawdza się lepiej niż jakikolwiek inny.
Przeczytaj też:
Plecak turystyczny to niezwykle ważny „towarzysz” – nie tylko górskich – wędrówek. Mamy więc nadzieję, że dobry wybór zaowocuje długoletnią „przyjaźnią” i licznymi przygodami!
Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.