Ekwipunek w góry – jak obniżyć wagę plecaka? | 8academy
19.06.2020

Ekwipunek w góry – jak obniżyć wagę plecaka na kilkudniową wycieczkę?

Wszyscy zaczynamy tak samo: od łatwych, jednodniowych wycieczek, zwieńczonych zejściem do miasta czy noclegiem w schronisku. Gdy doświadczenie wzrośnie, zaczynamy próbować ambitniejszych wyjazdów, podczas których przez kilka dni wspierać się trzeba wyłącznie własnym wyposażeniem.

                       

Zamiast schroniska jest namiot, łóżko zastępują: śpiwór i mata, miejsce gotowych posiłków z kuchni zajmują: własna kuchenka i niesione w plecaku jedzenie. Tu jednak pojawia się dylemat. Dodatkowy sprzęt daje niezależność i sprawia, że możesz oddalić się od cywilizacji nawet na długi czas. Jednak dzieje się to za cenę większej wagi, jaka spocznie na Twoich ramionach. Plecak stanie się większy i cięższy, a to spowolni marsz i zwiększy wysiłek. Jak więc spakować się na kilkudniową wycieczkę bez nadwyrężania swoich sił? W jaki sposób optymalnie skonfigurować ekwipunek w góry, gdy przed Tobą dłuższa trasa?

ekwipunek w góry
Jeśli masz w planie dłuższą trasę, Twój ekwipunek w góry nie powinien być przesadnie ciężki. (fot. Gregory)

Ekwipunek w góry – patenty pozwalające obniżyć wagę plecaka

O tym, co zabrać na szlak jedno- lub kilkudniowy pisałem w jednym z poprzednich artykułów. Tym razem chciałbym spojrzeć na tą kwestię z drugiej strony. W niniejszym tekście postaram się odpowiedzieć na pytanie: co można zrobić, by bagaż szykowany z myślą o trasie liczącej kilkadziesiąt, a czasem grubo ponad 100 kilometrów, zbytnio mi nie ciążył?

Znajdziesz więc tutaj kilka prostych zabiegów, które stosuję, by zminimalizować wagę plecaka spakowanego na taką właśnie wędrówkę.

1. Zmniejsz „wielką trójkę”

„Wielka trójka” jest pojęciem w Polsce mało rozpoznawalnym, ale znanym wśród turystów wędrujących za Oceanem. Terminem tym, słyszanym często na szlakach długodystansowych Ameryki Północnej, określa się łączną wagę trzech elementów, będących podstawą naszego transportu i schronienia. Chodzi o:

Czasem do tej listy dopisuje się także matę. Dlaczego to tak istotne? Ponieważ właśnie te trzy (a licząc z matą cztery) rzeczy są zazwyczaj najcięższe. Odchudzenie ich prawie zawsze da znacznie większy zysk, niż żmudne obcinanie wagi małych elementów wyposażenia. Zmniejszenie wagi śpiwora o 200-500 gramów nie jest trudne i przyniesie znacznie lepszy efekt niż ucinanie pasków przy plecaku i piłowanie rączki w szczoteczce do zębów (co daje oszczędność marnych kilku gramów, za cenę obniżenia funkcjonalności tych rzeczy).

ekwipunek w góry
Co zrobić, by ekwipunek w góry był lżejszy? Dobrym pomysłem będzie zastąpienie śpiwora syntetycznego lekkim modelem puchowym. (fot. 8academy)

Najprościej jest posłużyć się właśnie przykładem śpiwora. Jeśli dotychczas zdarzyło Ci się wędrować z syntetycznym, wymiana na model puchowy o tych samych parametrach da Ci oszczędność rzędu pół kilograma (a nawet większą!). Taki manewr pozwoli też ograniczyć objętość bagażu, dzięki czemu spakujesz swój ekwipunek w góry w mniejszy (a więc i lżejszy) plecak.

2. Wędruj bez namiotu

Podczas kilkudniowych górskich wędrówek masz wybór: nocować pod dachem lub we własnym schronieniu. To pierwsze rozwiązanie zmusi Cię do oparcia całej trasy o sieć schronisk lub pensjonatów, sprawi jednak, że odpadnie dźwiganie całego sprzętu biwakowego. Jeśli chcesz być niezależny (-a), potrzebujesz jednak skutecznej „osłony”, pozwalającej odciąć się od niekorzystnych warunków atmosferycznych.

Najczęściej wybieranym wariantem jest namiot. Własna przestrzeń to wygoda, prywatność i komfort spokojnego snu, ale oznacza też dźwiganie w plecaku dodatkowego kilograma lub dwóch – w przeliczeniu na osobę. Istnieją, oczywiście, bardzo lekkie namioty o minimalnej wadze. Takie rozwiązania bywają jednak kosztowne.

Czy możesz zmniejszyć wagę swojego schronienia? Jak najbardziej! Jedną z opcji jest zabranie zamiast namiotu tarpa turystycznego. Lekkie schronienie w formie płachty, rozpinanej na kijkach lub między drzewami, daje świetną ochronę przed potencjalnym deszczem. Do tego waży ułamek tego, co klasyczny namiot.

Dla przykładu: mój dwuosobowy namiot wyprawowy waży 2 kg, a wersje jednoosobowe mogą ważyć poniżej 1 kg. Tymczasem tarp mieszczący 3 osoby z bagażem – jedyne 450 gramów! Zysk jest więc bardzo duży, zwłaszcza gdy spróbujesz rozłożyć ten ciężar na członków większego zespołu.

Ochrona, jaką zapewnia tarp, jest wciąż dobra, choć dla nieprzyzwyczajonych z początku może wydawać się dziwna. Do snu w schronieniu bez czterech ścian można jednak przywyknąć, a nawet to polubić. Gdy śpisz pod tarpem, wystarczy jeden ruch by wysunąć się na zewnątrz i podziwiać gwiazdy świecące nad Twoim biwakiem.

spanie pod tarpem
Twój ekwipunek w góry będzie lżejszy, jeśli namiot zastąpisz tarpem. (fot. Lesovik)

Alternatywą dla jednej osoby jest płachta biwakowa, z angielskiego nazywana bivy lub bivy bag. To rodzaj „pokrowca na człowieka i jego śpiwór”. Ochroni Cie przed lekkim deszczem i nawet silnym wiatrem. Sam używam takiego patentu – płachty TNF Assault. Taki sprzęt jest idealny w miejscach, gdzie przestrzeń bywa bardzo ograniczona i nie ma możliwości wbicia szpilek namiotowych (np. gdy znajduję się na kawałku skały).

Ostatnią opcją jest biwak bez „osłony”, który Amerykanie ochrzcili mianem cowboy camping, co oznacza po prostu sen pod gołym niebem. Jest on jednak ryzykowny i wymaga tego, by wcześniej upewnić się, że będzie dobra pogoda.

3. Zamień matę na materac dmuchany

Przez lata przemierzałem długie szlaki, wyposażony w „klasyczną” matę. „Klasyczną” to może niewłaściwe słowo, gdyż w miejsce prostej pianki wybrałem lekką, żebrowaną matę Therm a Rest RidgeRest. Jej zaletą była dość niska waga, jednak wadą – duży rozmiar. Przez to po przytroczeniu maty do plecaka, mój bagaż był łatwo spychany przez wiatr. Doświadczyłem tego podczas trawersu Islandii w 2016 roku. Po tamtej wyprawie zwróciłem uwagę na materace.

Materac to prosty patent, napełniany powietrzem przy pomocy ust lub specjalnej pompki. Waży zazwyczaj tyle samo co wspomniana mata, po napompowaniu jest jednak znacznie grubszy (nawet 5-6 cm). Gdyby porównać go z kilkukrotnie cieńszą matą piankową, różnica w komforcie snu, jest kolosalna. To wszystko przy znacznie mniejszej objętości po spakowaniu!

ekwipunek w góry
Co jeszcze możesz zrobić, by ekwipunek w góry umożliwił Ci wygodne wędrowanie? Warto zainwestować w lekki materac dmuchany, który gwarantuje komfortowy sen i zajmuje niewiele miejsca po spakowaniu. (fot. 8academy)

Jego rozmiar jest, bowiem, porównywalny z niewielkim bidonem, co sprawia, że zmieścisz go nawet do małego plecaka. Spokojnie możesz więc zrezygnować z dużego bagażu, do którego wcześniej przyczepiałeś (-aś) sporych rozmiarów rulon karimaty. Wśród materaców znajdziesz również modele, które są lżejsze od klasycznej pianki. To pozwoli odciążyć Twoje plecy podczas marszu.

4. Zamiast kilku warstw ubrań zabierz lekką puchówkę

Obojętnie czy mówimy o śpiworze czy kurtce, puch jest najcieplejszym izolatorem, jaki ma zastosowanie w turystyce i wspinaczce. Wspomniałem już wcześniej o możliwości wymiany śpiwora syntetycznego na puchowy. To samo dotyczy też ubrań. Choć podczas marszu przy wyższych temperaturach ubieranie kurtki puchowej nie ma sensu, w trakcie biwaków i długich wieczorów pod gwiazdami możesz potrzebować czegoś ciepłego. Zasada ta dotyczy także lata, bo również o tej porze roku górska noc potrafi być przejmująco zimna.

puchówka na biwak
Szykując się na górski biwak, pamiętaj, że wieczory mogą być chłodne. Zabranie ciepłej puchówki zamiast kilku bluz, pozwoli zaoszczędzić miejsce w plecaku. (fot. Rab)

W takim momencie możesz założyć na siebie kilka ciepłych warstw (np. polarów) lub jedną, znacznie lżejszą, kurtkę puchową. Alternatywą będzie trochę cięższa, ale także skuteczna, kurtka z dobrym wypełnieniem syntetycznym, np. typu PrimaLoft. Oceniam, że dzięki temu „trikowi” znacznie ograniczam zawartość wyprawowego bagażu. Dwie dodatkowe bluzy w moim rozmiarze ważyłyby około 600-700 gramów. Lekka puchówka to zaledwie 200-250 gramów.

5. Zastosuj zasadę „Precz z gotowaniem!”

Pomysł, aby wybierając się na kilka dni w góry, nie zabierać ze sobą kuchenki i naczyń, dla wielu osób zabrzmi głupio. Jednak nawet na długich szlakach ma to sens. Muszę jednak zaznaczyć, że to patent odpowiedni dla bardziej doświadczonych wędrowców.

Pakując się na wycieczki po polskich górach, zwykle stawiam na lekkość, więc w kwestii jedzenia zdaję się na to, co znajdę po drodze. Rodzime szlaki dość często prowadzą przez wsie i miasteczka, a znalezienie w nich sklepu i kupienie jedzenia na kolejne 24 godziny nie jest żadnym kłopotem. Obecnie takie punkty są wystarczająco dobrze zaopatrzone, by ułożyć sobie kilkudniową dietę w oparciu o tzw. „suchy prowiant”. Nawet jeśli nie jem ciepłych posiłków i bazuję na tym, co znajdę w sklepach, potrafię dość dobrze się odżywiać.

co spakować do plecaka
Twój ekwipunek w góry może być jeszcze lżejszy, gdy zrezygnujesz z gotowania na szlaku. Podczas wędrówki możesz sięgać po suchy prowiant i przekąski. (fot. Gregory)

Brak kuchenki to też brak paliwa, menażki, kubka… Oczywiście zawsze mam przy sobie łyżkę, którą wyjadam ze smakiem fasolkę z puszki, siedząc pod sklepem oraz nóż, którym pokroję chleb czy owoce. I choć rezygnacja z takiego sprzętu oznacza, że ciepłe posiłki mogę zjeść tylko w „cywilizacji”, a na resztę trasy mam batony, owsiankę na zimno, czekoladę, orzechy lub puszkę fasolki, patent ten pozwala zmniejszyć wagę plecaka przynajmniej o kilogram.

6. Zabierz jeden komplet bielizny na zmianę

Mając przed sobą kilka dni marszu, odruchowo pakujemy do plecaka 2-3 zestawy bielizny na zmianę. By „odchudzić” swój ekwipunek w góry, możesz jednak ograniczyć jej ilość, zabierając tylko jeden dodatkowy komplet. W miejsce bielizny syntetycznej musisz wówczas spakować inną – wykonaną z wełny merino.

ekwipunek w góry - bielizna z wełny merino
W trakcie wielodniowych wędrówek doskonale sprawdza się bielizna z wełny merino. (fot. Icebreaker)

Wełna kojarzona jest z ciepłem i sam stosuję ją jako pierwszą warstwę jesienią oraz zimą, ale pewne jej odmiany znajdują zastosowanie także latem (czego można się dowiedzieć z lektury testu koszulki Icebreaker Cool-Lite). Jej ważną cechą są własności antybakteryjne, dzięki którym pozostaje świeża przez długi czas. To sprawia, że nawet w cieplejszej części roku mogę spokojnie wybrać się na tygodniową wycieczką góry w zaledwie jednej koszulce. Jeśli będę miał taką okazję, przepłuczę ją na szybko w strumieniu lub w schroniskowej łazience. I tylko tyle! Nie potrzebuję wówczas wielu kompletów bielizny na zmianę. Jedna koszulka z merino zastępuje mi kilka syntetycznych.

7. Ubierz lekkie buty, bo obuwie to też ciężar

Buty nie spoczywają w Twoim plecaku, więc rada ta nie dotyczy bezpośrednio bagażu. A jednak mając na stopach ciężkie buty, również wykonujesz znaczący wysiłek. Mówi się, że każdy kilogram na nogach to jak 5 kilogramów na plecach! Warto więc zastanowić się, czy ciężkie obuwie trekingowe jest czymś, czego potrzebujesz podczas letniej wędrówki na prostym szlaku.

Jeśli możesz, wymień buty na lekkie. Tę zmianę odczuje całe Twoje ciało, a i sam marsz stanie się znacznie lżejszy.

buty na górskie wędrówki
Obuwie to też ciężar, dlatego czasami warto postawić na buty lżejsze. (fot. Merrell)

8. Podziel się sprzętem z innymi

To sposób najprostszy i najskuteczniejszy, ale często zapomniany. Jeśli jedziesz w grupie, dlaczego nie podzielić między siebie elementów namiotu? Jedna osoba bierze wówczas tropik, inna maszty, a kolejna sypialnię. Czemu nie mieć jednego, wspólnego zestawu do gotowania? Można podzielić między siebie ciężar nawet takich rzeczy jak apteczka, sprzęt fotograficzny czy mapy. Ważne, by jeszcze przed wyjazdem zaplanować właściwy podział bagażu, biorąc też pod uwagę możliwości fizyczne każdej osoby.

Jak zoptymalizować swój ekwipunek w góry? Podsumowanie.

Powyższe pomysły to proste propozycje, które pozwolą Ci zoptymalizować ekwipunek w góry. Najskuteczniejszą metodę na obniżanie ciężaru bagażu można jednak podsumować następująco: w trakcie kolejnych wyjazdów sprawdzaj, co tak naprawdę przydaje Ci się na szlaku i rezygnuj z rzeczy, z których nie musisz korzystać. A te, które ostatecznie zabierasz, niech będą możliwie najbardziej wielofunkcyjne.

Do zobaczenia na trasie!

                   

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.