Czy może być aktywność bardziej naturalna i łatwiejsza niż bieganie? Wystarczy para butów i odrobina motywacji. Pozytywne efekty biegania widać niemal natychmiast, więc biegamy coraz chętniej i częściej, docierając coraz dalej i coraz wyżej. Okazuje się wówczas, że trzeba jednak będzie rozglądnąć się za dodatkowym wyposażeniem.
Stopniowe zwiększanie dystansu jest dla biegaczy procesem najzupełniej naturalnym. Jednak poza czysto fizycznym wyzwaniem, kiedy spędza się na trasie nie kilkadziesiąt minut ale czasem kilka, a potem kilkanaście godzin, pojawia się problem na krótkich dystansach nieobecny. Trzeba przecież zabrać ze sobą zapas wody, coś do jedzenia, a rozsądnie byłoby mieć jeszcze kurtkę przeciwdeszczową czy mapę. W kieszeniach nie da się tego wszystkiego upchać, bieganie z czymkolwiek w dłoniach jest raczej wykluczone, więc jedynym racjonalnym wyjściem jest zaopatrzenie się w plecak do biegania.
Przeczytaj też:

Zacznijmy od rozprawienia się z mitem mówiącym o tym, że plecak do biegania jest czymś, czego nie powinno się brać ze sobą na krótkie dystanse. To prawda, że po taki sprzęt sięga się częściej gdy ma się zamiar na trasie spędzić powyżej 2 czy 3 godzin. Nie ma jednak żadnego sensownego argumentu wykluczającego użycie plecaka na krótszym dystansie. Nawet godzinny trening może odbywać się w warunkach, w których plecak byłby przydatny. Jeśli pogoda jest niepewna, można mieć w nim kurtkę przeciwdeszczową. W upał można wziąć ze sobą odpowiedni zapas wody. Plecak do biegania na krótkim czy średnim dystansie nie jest wcale przerostem formy nad treścią. Czasem tak jest po prostu wygodniej.
Przeglądaj kamizelki do biegania
Plecaki biegowe – podobnie jak te wspinaczkowe czy trekkingowe – mogą mieć różną pojemność. Najmniejsze zaczynają się od 3-5 litrów, a te największe, nadal będąc plecakami biegowymi, mogą zbliżać się do 20 litrów. Różnią się ilością kieszeni, mocowań, systemami regulacji, słowem – ilość opcji i decyzji, które trzeba będzie podjąć jest niemała. Najprostszą regułą jest oczywiście dobieranie litrażu plecaka do dystansu. Im dłuższy dystans mamy do pokonania, tym więcej miejsca w plecaku będzie potrzebne. Jeśli planujecie spędzić na trasie kilka godzin, konieczne będzie zabranie rzeczy, które na krótkim treningu nie są niezbędne, jak na przykład nieprzemakalna kurtka.
Najważniejsze w plecaku biegowym jest dopasowanie go do naszego ciała. Nie może się przemieszczać, przesuwać ani podskakiwać. Nie może ocierać na karku ani pod pachami czy wokół ramion. Trzeba go przymierzyć tak jak robi się to z butami czy każdą inną częścią garderoby. Najlepiej byłoby go wypakować i przebiec z nim choćby kilka minut na bieżni.
Przeczytaj też:

Żeby wybrać dobry plecak do biegania trzeba najpierw określić jakie warunki powinien spełniać. Te wymagania są oczywiście w pewnej mierze zależne od tego w jakich warunkach i na jakim dystansie będziecie go używać. Można jednak określić kilka cech, które dla dobrych plecaków do biegania będą wspólne.
Przeglądaj plecaki biegowe
Plecak do biegania powinien być jak najlżejszy. To parametr, który oczywiście do pewnego stopnia idzie w parze z pojemnością plecaka. Większy plecak musi ważyć nieco więcej. To kolejny argument za tym, żeby nie wybierać zbyt dużego plecaka “na zapas”. Jeśli nie planujecie rychło pokonywać dystansów ultramaratońskich i być na trasie przez kilkanaście czy kilkadziesiąt godzin, plecak mający 15 czy więcej litrów pojemności będzie zbędny. Plecaki do biegania, tak jak inne produkty, coraz częściej wykorzystują ultralekkie, ultranowoczesne materiały. Przy tak małych rozmiarach zysk jest jednak stosunkowo niewielki i dopóki nie bierze się udziału w sportowej rywalizacji, różnica kilkudziesięciu gramów nie ma znaczenia.

To jedna z najważniejszych rzeczy, na które trzeba zwracać uwagę wybierając plecak do biegania. Po pierwsze – musi mieć pasujący do waszej budowy ciała krój. Plecak powinien jak najbliżej przylegać, żeby nie przemieszczał się w czasie ruchu. Po drugie – ważna jest regulacja, czyli system zapinania go z przodu i elastyczne wstawki na bokach. Plecaki do biegania nie mają pasa biodrowego i cały ciężar przenosi się na ramionach i plecach.
Istotną rzeczą jest to, żeby plecak nie był za duży. Takie produkty są co prawda przeważnie szyte z elastycznych tkanin i mają czasem możliwość kompresji, czyli dostosowania ich rozmiaru do zawartości. Nie da się jednak wygodnie biec z 12-litrowym plecakiem, wypełnionym rzeczami, które zmieściłyby się w 5-litrowej kamizelce. Mimo najlepszych chęci, zawsze coś będzie wewnątrz latać. Zadaniem plecaka, czy kamizelki biegowej jest nie tylko transport sprzętu, ale wygodny i bezpieczny transport.

W tej kwestii nie ma sztywnych reguł. Kieszeni musi być tyle, żeby wygodnie pomieścić wszystko co musimy ze sobą zabrać. Praktyczniejsza jest większa ilość kieszeni, bo wówczas wyposażenie można podzielić. Kurtka przeciwdeszczowa osobno, zapasowe skarpetki osobno itd. Jeśli każda rzecz ma swoje miejsce, łatwiej wszystko odnaleźć i ryzyko, że wyjmując w biegu jedną rzecz zgubi się inną, jest mniejsze.
Rzeczą, która jest bardzo przydatna jest nieprzemakalna, bezpieczna kieszeń, w której można umieścić dokumenty czy jakieś inne przedmioty, które pod żadnym pozorem nie mogą zmoknąć. Jeśli w plecaku takiej nie ma, można zastąpić ją grubym woreczkiem strunowym.
Niezależnie od dystansu, jedno zawsze musi się w plecaku do biegania znaleźć – woda. Plecaki i kamizelki do biegania najczęściej oferują dwie opcje. Jedną jest możliwość zainstalowania wewnątrz plecaka bukłaka systemu hydracyjnego. Warto zwrócić uwagę na to, czy plecak ma uniwersalny wieszak na bukłak, czy wymaga użycia konkretnego systemu hydracyjnego o specyficznym mocowaniu. Powinien dawać możliwość wyprowadzenia rurki z ustnikiem na oba pasy ramienne. To co prawda kwestia przyzwyczajenia, ale w czasie długiego wysiłku trzeba sobie ułatwiać życie.
Drugą opcją są softflaski albo bidony umieszczane w kieszonkach z przodu plecaka. Mają o wiele mniejszą pojemność, ale łatwiej kontrolować to ile jest w nich płynów. Korzystanie z jednego i drugiego daje też możliwość wlania czego innego do bukłaka, a czego innego do softflasków. W bukłaku można mieć na przykład wodę a w softflaskach napój izotoniczny. Na długiej trasie 2 albo 3 litry w bukłaku mogą być niewystarczające i wówczas dodatkowa pojemność we flaskach się przydaje.

Podczas biegów górskich, zwłaszcza na ostrych podbiegach, używa się kijków. Jeśli jednak trasa się wypłaszcza albo biegnie w dół, większość biegaczy z nich nie korzysta. Można oczywiście biec z kijkami w ręce, ale to mało wygodne i czasem ryzykowne. Plecaki i kamizelki biegowe mają więc zawsze jakiś system pozwalający mocować na nich złożone kijki. Sposobów troczenia kijków jest bez liku. Można je przymocować z przodu, po jednej lub drugiej stronie, można je też przytroczyć na ukos. Wiele osób mocuje kijki poziomo, z tyłu, pod główną komorą.
Na zawodach trailowych często widzi się przymocowane do kamizelek kołczany na kijki. To niewielki dodatkowy ciężar, ale zyskiem jest możliwość błyskawicznego wyjęcia lub umieszczenia w takim kołczanie kijków, bez konieczności mocowania się z trokami albo gumkami.
Rosnąca popularność trailrunningu i coraz większa ilość zawodów, zwłaszcza na dystansach ultra spowodowały, że plecaki biegowe przeszły sporą ewolucję. Pojawiły się znacząco różniące się od siebie modele zaprojektowane do konkretnych scenariuszy. Biegający wyczynowo potrzebowali rozwiązań na wskroś minimalistycznych i tak pojawiły się na rynku kamizelki biegowe. Dziś większość biegaczy skłania się właśnie ku temu rozwiązaniu.

Jeśli bieganie nie jest dla ciebie jedyną formą aktywnego spędzania czasu wolnego, możesz postawić na model bardziej uniwersalny, czyli plecak biegowy. Będzie miał przeważnie pojemność powyżej 10 litrów, a niektóre modele oferują nawet ponad 20 litrów. To sprzęt, który sprawdza się nie tylko podczas treningów biegowych, ale na przykład na wycieczkach pieszych czy speed-hikingowych. Może równie dobrze służyć też jako plecak rowerowy czy kiedy trenujesz na nartach biegowych. Wszędzie tam gdzie trzeba ze sobą zabrać jakiś bagaż, ale klasyczny plecak z ramą byłby przesadą.
Od małych modeli trekkingowych, plecaki biegowe różnią się krojem i konstrukcją systemu nośnego. Tylny panel takich plecaków ma ergonomiczny kształt, podążający za krzywiznami ciała. Najczęściej mają nie jeden, ale dwa pasy piersiowe. Czasem projektanci dodają trzeci, na dole plecaka, który pozwala jeszcze lepiej ustabilizować ciężar.

Kamizelka biegowa jest konstrukcją, która ma z jednej strony zapewnić jak najwyższy komfort podczas ruchu, a z drugiej – ma być jak najlżejsza. To po prostu skrócona wersja kamizelki, w którą w odpowiednich miejscach wszyto kieszenie. Kamizelki biegowe nie sięgają najczęściej poniżej łokci i rzadko oferują więcej niż 10 litrów pojemności. Na przodzie kamizelki biegowej jest więcej miejsca niż na pasach ramiennych w plecaku. Liczba kieszeni jest więc większa i są one łatwiej dostępne.
Z przodu, zamiast pasów piersiowych, jak w plecaku, stosuje się przeważnie system “sznurowania” umożliwiający precyzyjne dopasowanie kamizelki do ciała. Zdarzają się też modele zapinane z przodu na zamek, jak zwykła kurtka czy bluza. Ponieważ kamizelki biegowe znacznie większą powierzchnią przylegają do ciała biegacza, wszędzie gdzie to możliwe, stosuje się przewiewne siateczki ułatwiające oddawanie nadmiaru ciepła i odparowywanie potu z powierzchni ubrania.

Jeśli zaczynasz przygodę z bieganiem poza asfaltem i pokonujesz niezbyt długie trasy, nie musisz brać ze sobą na trening dużo. Możesz szybko wrócić do domu czy zostawionego na leśnym parkingu auta jeśli na przykład popsuje się pogoda. Sytuacja komplikuje się znacząco na dłuższych dystansach. Trzeba zabrać ze sobą więcej, bo powrót albo dotarcie do celu nie będzie już tak błyskawiczne. Każdy biegacz ma swój “niezbędnik”, który pakuje na dłuższe trasy, ale zawsze jest w nim tych kilka elementów.
Ekwipunek biegacza, w porównaniu do wyposażenia turystów czy kolarzy jest niezwykle skromny. Wynika to z charakteru aktywności. Wybór tego, co zabiera się ze sobą na trasę, musi być dokładnie przemyślany, bo każdy dodatkowy gram to ponadstandardowe obciążenie stawów i mięśni. Może ono wpłynąć na mniejszą dynamikę i szybsze opadanie z sił.

Osobną kwestią jest udział w zawodach. Organizatorzy podają listę sprzętu obowiązkowego i w plecaku bądź kamizelce musi znaleźć się na wszystko z takiej listy miejsce. Bywa niezwykle szczegółowa, na przykład określając dokładnie co powinno się znaleźć w apteczce przenoszonej w plecaku. Nierzadko jest tak, że w wyniku zmian prognozy pogody, w ostatniej chwili okazuje się, że trzeba wziąć ze sobą na przykład nie tylko nieprzemakalną kurtkę ale i spodnie. Zapisując się zatem na start w zawodach, trzeba wziąć na to poprawkę i wybrać odpowiednio pojemny plecak.
Czasem nawet kamizelka o małym litrażu to za dużo. Na krótkim dystansie nie ma potrzeby zabierania tylu rzeczy, żeby wypełnić kilka litrów pojemności takiego sprzętu. Są też tacy, którzy bezkompromisowo dążą do absolutnego minimalizmu. Z myślą o jednych i drugich przygotowano specjalne pasy biegowe. To w pewnym uproszczeniu specyficzny rodzaj torebki biodrowej, czyli nerki, ale w wersji przystosowanej do potrzeb fanów podwyższonego tętna.
Oprócz kompaktowych rozmiarów oraz lekkości zaletą takich pasów jest również to, że nie zasłaniają pleców, więc mają przewagę nawet nad najlepszymi systemami wentylacji stosowanymi w plecakach. Pasy do biegania mają najczęściej miejsce na bidon lub dwa i kieszeń na przekąski. Te skierowane do nieco poważniej podchodzących do trailowych treningów mogą być wyposażone w system troczenia kijków i zaplecioną gumę, za którą można wcisnąć zwiniętą kurtkę przeciwdeszczową.
Przeczytaj też:
Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.