03.08.2019

Sprzęt do biegania po górach i odzież biegowa

Wydawać by się mogło, że bieganie to najtańszy i najłatwiejszy sposób na aktywność. Do pewnego momentu tak jest. Po prostu ubiera się przysłowiowe "trampki", wychodzi z domu i biegnie.

Jednak z każdym kolejnym kilometrem zaczynamy coraz bardziej wdrażać się w biegowy świat, a co za tym idzie zdobywamy coraz większą wiedzę na temat treningu, sprzętu, regeneracji, odżywiania itd… Efekt? Koszty nagle zaczynają wzrastać. Nie zrozum mnie źle. Nie chcę nikogo zniechęcić tym wstępem, tylko raczej uświadomić pewne tendencje. W dalszej części postaram się pokazać w jakiej, mniej więcej, kolejności powinno się gromadzić sprzęt do biegania po górach i co może wchodzić w jego skład. Pokrótce przedstawię to, czym powinna charakteryzować się odzież biegowa oraz przybliżę moje własne patenty.

Sprzęt do biegania po górach i odzież biegowa

Buty są podstawowym wyposażeniem biegacza górskiego. (fot. Konrad Rogoziński / Photogenium)

Sprzęt do biegania po górach – buty

Zacznijmy od butów, które są podstawowym wyposażeniem biegacza górskiego. Skoro skosztowałeś (-aś) już tej aktywności, to zapewne jakieś obuwie już masz. Tyle tylko, że but butowi nierówny. Obuwie do biegania górskiego przede wszystkim charakteryzuje się odpowiednim bieżnikiem (podeszwą), który zapewnić ma komfort i dobry kontakt z podłożem w trakcie biegu. Podeszwy możemy nieformalnie podzielić na 3 rodzaje:

  • Z bardzo agresywnym bieżnikiem, dobrze spisującym się na takim podłożu, jak: śnieg, błoto, mokra trawa (tutaj idealnym butem będzie Salomon Speedcross 5 – w wersji damskiej lub męskiej)
  • Z bieżnikiem oferującym bardzo dobrą przyczepność, znakomicie trzymającym się skały, (np. Salomon S/Lab Ultra 2).
  • Z bieżnikiem odpowiednim do biegania w niezbyt wymagającym terenie, np. na trasach w Gorcach i Beskidach czy nawet w pobliskich parkach (tutaj, na przykład, doskonale sprawdzą się buty Salomon Sense Ride – w wersji damskiej lub męskiej).
Sprzęt do biegania po górach i odzież biegowa

Buty do biegania górskiego przede wszystkim charakteryzują się odpowiednim bieżnikiem. (fot. 8academy.pl)

Sprzęt do biegania po górach – kamizelka

Na mojej liście sprzętu do biegania po górach, na drugim miejscu znalazłaby się tzw. kamizelka biegowa (lub plecak do biegania). Tutaj, tak naprawdę, ile firm, tyle pomysłów. Przy wyborze kamizelki najważniejszą sprawą jest określenie, jak dużej potrzebujemy. Na rynku dostępne są zarówno minimalistyczne modele o pojemności ok. 2 l, jak i duże (nawet 20-litrowe) plecaki biegowe. Z mojego doświadczenia wynika, że najbardziej sprawdzają się plecaki/kamizelki o pojemności od 5 do 10 l. Pozwalają one zmieścić większość rzeczy potrzebnych podczas zawodów, czy w trakcie dłuższej wycieczki biegowej. Co ważne, taki plecak nie będzie ani za duży, ani zbyt ciężki. Nie powinien też przeszkadzać w trakcie biegu.

Warto zwrócić uwagę na to, czy plecak lub kamizelka mają bukłak, czy flaski. Oba rozwiązania posiadają plusy i minusy. Ja jestem zwolenniczką flasków, dlatego, że mam dzięki nim kontrolę nad tym, ile pozostało mi picia. Mogę je szybko wyciągnąć i uzupełnić oraz unikam efektu „bulgotania” w bukłaku, który pojawia się wraz z ubywaniem wody. Choć na początku to nie przeszkadza, gdy jest się w górach kilka godzin, może okazać się irytujące. Moje ulubione 2 produkty to: kamizelka Salomon S/Lab Sense Ultra 5 Set oraz – wybierana zimą, gdy pakuję więcej ciepłych warstw – kamizelka Salomon Skin Pro 10 Set.

Sprzęt do biegania po górach i odzież biegowa

Warto zwrócić uwagę na to, czy plecak lub kamizelka mają bukłak, czy flaski. (fot. 8academy.pl)

Odzież biegowa – kurtka

Kolejną rzeczą, bez której raczej nie powinno wybierać się w góry, jest kurtka biegowa. I tutaj znowu można podzielić sobie tę kategorię na dwie grupy: produkty wiatroszczelne i wodoodporne. Jeśli jeszcze nie masz takiej odzieży, to radzę zacząć od kupienia tej drugiej, bo ona chroni także przed wiatrem.

Niestety kurtki w wersji light nie należą do najtańszych, ale weź pod uwagę fakt, że taki produkt służyć powinien przez kilka lat. Dlatego warto w niego zainwestować! Oczywiście da się też korzystać z kurtki przeciwdeszczowej, która nie jest dedykowana podobnym aktywnościom, ale wówczas komfort poruszania się może być nieco ograniczony, zwykle przeszkadza nam też zwiększona waga takiego ubrania. Moją ulubioną kurtką jest Salomon S/Lab Montion Fit 360 (wersja na bogato). Korzystam również z modelu Salomon Bonatti WP Jacket (damskiej wersji Lighting WP JKT). Jest ona troszkę tańsza, ale też bardzo dobrze spisuje się w górach.

Sprzęt do biegania po górach i odzież biegowa

Jaka odzież biegowa powinna znaleźć się w plecaku? Na trening lub zawody warto zabrać ze sobą dobrą kurtkę. (fot. 8academy.pl)

Odzież biegowa – bielizna i skarpetki

Niektórzy stwierdzą, że to są już szczegóły. W rzeczywistości rola skarpetek i bielizny, jest większa, niż mogłoby się wydawać. Chodzi o to, że jeśli na trasie coś zacznie Cię obcierać, to po kilku godzinach biegu pojawi się tak duży dyskomfort, że będziesz chciał (-a) zrezygnować z dalszych kroków biegowych. Istotna jest grubość skarpetek. Należy ją odpowiednio dopasować do pogody oraz panującej temperatury. Po założeniu skarpetek na stopy, warto sprawdzić czy nigdzie się nie zwijają i nie gniotą. Zaniedbanie tego, może mocno wpłynąć na Twój komfort biegowy.

Sprzęt do biegania po górach – czołówka

Co jeszcze może się przydać? W następnej kolejności wymieniłabym czołówkę. Tutaj znowu wybór jest szeroki, ale ja najczęściej korzystam z dwóch produktów:

  • Latarki Petzl Bindi – małej czołówki, idealnie sprawdzającej się podczas wieczornych treningów w mieście lub krótkich wycieczek w góry (korzystam z niej awaryjnie).
  • Latarki Petzl Actic Core, która oferuje aż 450 lumenów i śmiało można ją zabierać na dłuższe treningi w ciemności.

Oczywiście w sklepach outdoorowych wybór jest o wiele szerszy i można znaleźć modele równie dobre, jak moje typy.

czołówka do biegania po górach

Dobra czołówka jest niezbędna, gdy chcesz trenować także po zmroku. (fot. 8academy.pl)

Sprzęt do biegania po górach – kije

Kije do biegania to temat dosyć kontrowersyjny. Jedni uznają je za niezwykle przydatne, inni uważają, że to jedynie zbędny balast. Decyzja o skorzystaniu z kijów zależy między innymi od długości i specyfikacji trasy oraz spodziewanych trudności technicznych. Aby kije mogły służyć Ci wsparciem w trudnym terenie, musisz przede wszystkim umiejętnie się nimi posługiwać, a to wymaga wielu treningów.

Czym się kierować przy zakupie takiego sprzętu? Jednym z najistotniejszych parametrów jest ciężar. W sklepach znajdziesz modele, które są do siebie bardzo podobne, a jedyną wyraźną różnicą będzie właśnie waga. Standardem są dziś kije ważące 200–300 g, chociaż natrafić możesz też na modele ultralekkie, których ciężar oscyluje wokół 100 g! Ale trzeba pamiętać, że „każdy kij ma dwa końce” i lżejsze wersje, chociaż wygodne w użyciu, są bardziej  narażone na wszelkiego rodzaju uszkodzenia. Problem z wyborem mogą mieć osoby, które wcześniej takiego sprzętu nie używały. Wówczas najlepiej zacząć od biegania ze zwykłymi kijami.

Kupując kije, należy też zwrócić uwagę na ich długość. Sugeruje się, żeby podczas „przymiarki” ręka, w której trzymany jest kij, była zgięta w łokciu pod kątem 90 stopni. Aby w pełni wykorzystać „moc” kijów, można sięgnąć do porad zawartych w książkach o nordic walkingu – opisane w nich techniki bardzo często okazują się przydatne również podczas biegów.

Jakie kijki biegowe

Decyzja o skorzystaniu z kijów zależy między innymi od długości i specyfikacji trasy oraz spodziewanych trudności technicznych. (fot. 8academy.pl)

Sprzęt do biegania po górach – co jeszcze może się przydać?

Powyżej zamieściłam listę priorytetów, od których – moim zdaniem – należy zacząć zakupy. Jednak sprzętu, który może się przydać pasjonatom tej aktywności, jest więcej. Z czasem w szafie  biegacza górskiego powinny znaleźć się również dodatkowe akcesoria, takie jak:

– Raczki biegowe

Uprawianie biegów zimą może być, niestety, o wiele trudniejsze, niż nam się wydaje. Oblodzone trasy bądź szlaki bardzo często są niemalże nie do przejścia. Jeśli nie masz pewności, jaką nawierzchnię zastaniesz na trasie, zabierz ze sobą raczki biegowe bądź buty do biegania zimą, które od spodu wyposażone są w kolce (takie obuwie zastępuje raczki zewnętrzne).

– Okulary

W tym segmencie wybór jest bardzo duży. Okulary do biegania powinny być lekkie oraz dobrze przylegać do twarzy. Modele zbyt duże, mogą zacząć „skakać” – bywa, że bieganie w nich staje się niemalże niemożliwe.

Sprzęt do biegania po górach i odzież biegowa

Biegacze górscy chętnie korzystają ze wsparcia elektroniki. (fot. 8academy.pl)

– Zegarek z GPS’em

Zegarek do biegania dostarczy Ci danych, pozwalających zoptymalizować obciążenia treningowe. Przyda się też, gdy trzeba będzie skorzystać z nawigacji.

– Spodnie przeciwdeszczowe

To zabezpieczenie na wypadek ulewy. Są szczególnie przydatne osobom, które nie rezygnują z treningów, pomimo jesiennej lub wczesnowiosennej pluchy.

– Stuptuty biegowe

Chodzi o modele krótkie, przeznaczone do biegania zimą, które w odróżnieniu od długich stuptutów turystycznych, w żaden sposób nie ograniczają ruchów. Nakłada się je na buty, dzięki czemu można trenować w każdych warunkach, bo śnieg nie wsypuje się do wnętrza cholewki. Chronią one również przed błotem i piaskiem. Korzystając z nich, zapewnisz sobie także dodatkową ochronę przed zimnem i wilgocią. Zabezpieczysz też kostki przed uderzeniami.

Wczytuję galerię

– Rękawiczki

W grę wchodzą różne wersje: cienkie, przeciwdeszczowe, a czasami też zimowe. Rękawiczki dobierane są w zależności od warunków atmosferycznych oraz indywidualnych odczuć biegacza.

– Apteczka biegowa

Mała oraz lekka. Wyposażona w środki, dopasowane do zagrożeń, występujących na trasach biegowych (np. Lifesystems Light & Dry Nano First Aid Kit).

– Czapeczka z daszkiem

Ten dodatek ma chronić przed promieniami słońca, ale też wiatrem. Czapeczki zaprojektowane z myślą o biegaczach powinny zapewniać dobrą cyrkulację powietrza (dlatego często posiadają panele z przewiewnej siateczki) oraz dobrze radzić sobie z odprowadzaniem wilgoci.

Sprzęt do biegania po górach i odzież biegowa

Odzież biegowa to także czapka, która chroni od słońca i wiatru. (fot. 8academy.pl)

Sprzęt do biegania po górach i odzież biegowa – osobiste patenty…

Chyba każdy biegacz ma jakieś własne patenty, z których korzysta na treningach lub zawodach. Czasami mały detal jest w stanie widocznie wpłynąć na Twój komfort lub nawet poczucie bezpieczeństwa. W trakcie aktywności biegowych, przydają się np. najzwyklejsze… woreczki strunowe. Do czego są wykorzystywane? Chodzi o to, że plecaki biegowe często szyje się z cienkich materiałów. Tak cienkich, że aby przemoczyć schowany wewnątrz ekwipunek, wcale nie potrzeba deszczu. Wystarczy się mocniej spocić. Wspomniane woreczki są w stanie ochronić Twoje rzeczy przed konsekwencjami kontaktu z wodą. Warto o nich pamiętać, chociażby dlatego, że w górach pogoda zmienia się dynamicznie i lepiej gdy po ulewie ma się na zmianę coś suchego.

Niektóre patenty dotyczą biegania w chłodniejszych miesiącach. Ja, na przykład, na zimowe wycieczki biegowe dodatkowo zabieram ze sobą ciepłe, puchowe łapawice. Wiem, że zwykle marzną mi dłonie, więc staram się zadbać o komfort termiczny, nawet jeśli będzie to wyglądało nieco zabawnie (bo chyba tak można określić scenę, gdy biegnę w cieniutkich getrach i opasce, a na rękach ma wspomniane grube łapawice). Oprócz tego często zabieram ze sobą także ogrzewacze chemiczne do dłoni.

…i „oczywiste oczywistości”

Czy to wszystkie rzeczy, o których powinni pamiętać górscy biegacze? Uważni czytelnicy z pewnością zwrócili uwagę, że pominęłam tu takie kategorie, jak spodenki biegowe czy koszulki. Postanowiłam nie poświęcać im zbyt wiele miejsca, gdyż to chyba „oczywista oczywistość”, że nie wychodzimy biegać w ubraniach bawełnianych. Tak samo, jak nie zakładamy na zawody rzeczy, które nie zostały przez nas wcześniej sprawdzone.

Sprzęt do biegania po górach i odzież biegowa – przykłady

Wczytuję galerię

Autorka: Natalia Tomasiak (Natalia Tomasiak – Górski styl)

Pasjonatka gór, biegów górskich, miłośniczka skituringu, ratowniczka – kandydatka krynickiej grupy GOPR. Zimą spełnia się jako instruktorka narciarstwa, snowboardu oraz prowadzi m.in zimowe akcje „Bezpieczny Stok”, organizowane m.in przez MSWiA i MEN. Reprezentantka Polski w biegach górskich. Zawodniczka Salomon Suunto Team.

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.