- 8academy.pl - portal górski i wspinaczkowy dla aktywnych Testy
25.09.2020

Hoka One One Speedgoat 4 – testujemy legendarne buty biegowe

Poszukiwania idealnych butów do biegania w górach to trudny temat. Ruszając w teren, jesteśmy już przyzwyczajeni do miękkości, jaką dają „asfaltówki”. Oprócz niej oczekujemy przyczepności i dobrej amortyzacji. Dlatego też kupując buty trailowe mamy wysokie i sprecyzowane wymagania.

                       

Producent butów biegowych Hoka One One Speedgoat odpowiada na nasze potrzeby – na rynku ukazała się właśnie czwarta już wersja legendarnego modelu. Poprawiono w niej dopasowanie strefy palców, by poprawić komfort użytkowania oraz przeprojektowano bieżnik dla lepszej przyczepności. Zastosowano także nowy materiał w cholewce, zabezpieczający przed brudem, a jednocześnie zapewniający dobrą wentylację.  Nasz tester Rafał sprawdzał, jak zastosowane rozwiązania działają w praktyce.

Pierwsze wrażenia

Po wyjęciu Hoka One One Speedgoat 4 z pudełka pierwszym, co rzuca się w oczy, jest oczywiście podeszwa. Aż 30 mm ciśnieniowo formowanej pianki Eva pod piętą i 26 mm pod palcami po prostu nie może nie zapewniać świetnej amortyzacji. Mamy tu 4 mm dropu (różnicy w wysokości między palcami a piętą). Podeszwa to znany już biegaczom Vibram Megagrip, stanowiący fenomenalną mieszankę gumy pod względem przyczepności, trakcji i ścieralności. Dodatkowo podeszwa zewnętrzna wyposażona jest w 5milimetrowe kołki dla lepszej przyczepności. 

 

fot.
Hoka One One Speedgoat 4 prezentują się bardzo dobrze (fot. Rafał Marciniak)

Pozytywnie zaskakuje waga buta. Hoka One One Speedgoat „na oko” wydają się dość masywne, a tu zdziwienie – waga jednego w rozmiarze US 9 to 306 g! W kategorii butów do biegania w górach z taką ilością pianki to naprawdę mało.

„Czwórka”  jest butem nieco szerszym w porównaniu z poprzednią wersją modelu, ale nadal dość wąskim. Dlatego też dostępna jest wersja wide.  Po przymiarce i lekkim rozchodzeniu stwierdziłem, że wersja wide nie będzie mi potrzebna, ale warto przed zakupem zmierzyć i porównać obie wersje.

Przydatne nowości

 Buty do biegania w górach muszą zabezpieczać stopy przed kamieniami i innymi przeszkodami na szlaku. W modelu Hoka One One Speedgoat 4 tradycyjny otok został zastąpiony grubszą warstwą silikonowego materiału, który występuje na całej długości od śródstopia do palców. Taką warstwę ochronną mamy również na pięcie. Jeśli dodamy do tego zintegrowany z cholewką język, otrzymujemy solidne zabezpieczenie przed przedostawaniem się kamyków i brudu do wnętrza buta – pełen komfort!

Co zaliczam na minus, to pętelki na piętach. W teorii mają one ułatwić zakładanie butów, ale w praktyce, przynajmniej w moim przypadku, to się nie sprawdza. Trzymając pętelkę i próbując w ten sposób wbić piętę do środka, udało mi się tylko przydeptywać cholewkę. Nie jest to na szczęście duża wada, ale wydaje mi się, można było po prostu zrezygnować z tych tasiemek.

 

Język w Hoka One One jest cienki i dobrze przylega do stopy (Fot. Rafał Marciniak)

Pierwsze kroki

Podczas biegu po prostej leśnej drodze czuć dobre i płynne przetaczanie stopy. Co więcej, stawiane kroki nie idą w ziemię, tutaj czuć odbicie! Jest to zasługą kołyskowej konstrukcji podeszwy. Stabilizacja jest bardzo specyficzna i trzeba się do niej przyzwyczaić. Przy pierwszych kilku kilometrach miałem uczucie, że stopa w bucie ucieka na boki i nie czułem się zbyt pewnie. Później to uczucie mija i można “pruć” na pewniaka. Do tego modelu trzeba się po prostu przyzwyczaić.

Podczas wiązania odkryłem bardzo ciekawy, choć nieoczywisty patent. Środkowa para dziurek w systemie wiązania „Czwórki” jest osadzona w trójkątnym kawałku wytrzymałego materiału. Rozdziela ona obszary między strefą palców i śródstopia. Oznacza to, że możemy niezależnie poluzować wiązanie w palcach, ale mocniej dowiązać buta w górnej części. Dzięki takiemu rozwiązaniu mamy dużą uniwersalność dopasowania, w zależności od tego czy chcemy dany odcinek pokonać nieco szybciej, czy też dać nieco wytchnienia stopom na 80km ultra.

Foy.
5 mm bieżnik dobrze wgryza się w podłoże i zapewnia bardzo dobrą przyczepność (Fot. Rafał Marciniak)

Test w terenie

Pierwsze górskie bieganie w temperaturze ponad 20 stopni pozwoliło mi docenić dobrą wentylację cholewki: but bardzo dobrze i szybko oddaje ciepło na zewnątrz. Na podbiegach noga dobrze podaje i po przyzwyczajeniu się do specyfiki stabilizacji w Hoka One One Speedgoat 4 czułem się, jakbym biegał w nim od setek kilometrów. Odpowiednie sznurowanie i dobrze dobrany rozmiar powodują, że palce nie uderzają o przód buta. Bardzo elastyczna cholewka zapewnia odpowiednią ochronę przed przypadkowym uderzeniem w kamień. Dzięki temu na zbiegach faktycznie można “polecieć” (ciekawostka:  Hoka One One z języka Maorysów oznacza “lecieć”).

Najważniejszy sprawdzian: Tatry

Hoka One One Speedgoat 4 w Tatrach spisały się bardzo dobrze. Zdarzyło mi się wbiec w górski potok i nie zaskoczyło mnie, że but nie jest wodoodporny – ale przecież nikt tego nie oczekuje. Ważne, że materiał, z którego wykonano cholewkę, szybko odprowadza wodę z buta. Producent zadbał jednak także o tych biegaczy, którzy cenią wodoodporność i zaproponował także model z GORE-TEX. 

Bieganie po tatrzańskich szlakach oznacza “skakanie” po kamieniach oraz miejscami walkę z kruszyzną. Bardzo dobrym ruchem z mojej strony było oswojenie się z Hoka One One Speedgoat 4 i jego specyficzną stabilizacją. Dzięki temu nie miałem problemu z poczuciem pewności na nierównych kamieniach, na których buty radziły sobie bardzo dobrze. Zbiegi w kruchym terenie? Tutaj buty radzą sobie fenomenalnie do tego stopnia, że czułem się pewniej, niż gdybym schodził ze stromizny w niejednych butach trekkingowych. Hoka One One Speedgoat 4 rewelacyjnie spisują się na mokrej skale dzięki zastosowanej w podeszwie gumie Vibram Megagrip. 

Fot.
Mniejsza dynamika jest kosztem koniecznym dla zapewnienia bardzo dobrej amortyzacji (fot. Rafał Marciniak)

Czy te buty trailowe są dla Ciebie?

Zdecydowanie tak, jeżeli:

  • czerpiesz przyjemność z biegania w otoczeniu natury i nie jest dla Ciebie istotna dynamika i osiąganie zawrotnych prędkości na prostych odcinkach
  • szukasz buta wygodnego z bezkonkurencyjną amortyzacją, który “wybacza” błędy biegacza
  • biegasz długie dystanse i szukasz buta naprawdę wygodnego.

Podsumowanie

Buty do biegania w górach Hoka One One Speedgoat 4 przekonają do siebie nawet najbardziej wymagającego użytkownika. Jakość użytych materiałów i wykonania to ich największy walor. But występuje w dwóch wersjach kolorystycznych: jaskrawopomarańczowej (dla mnie petarda!) oraz nieco bardziej stonowanej niebieskiej z pomarańczową podeszwą. Panie docenią na pewno swoją wersję kolorystyczną modelu Hoka. Dla mnie buty do biegania po górach Hoka One One Speedgoat 4 są bezkonkurencyjne w swoim segmencie i wiem, że przed nami piękna, kilkuset kilometrowa znajomość 🙂

Zalety:

  • świetna amortyzacja
  • znakomita przyczepność
  • głęboka cholewka i dodatkowa otoczka silikonowa dla zabezpieczenia stopy
  • niska waga buta 

Wady:

  • niewielka dynamika
  • niepraktyczne pętelki przy pięcie 

Tester: Rafał Marciniak 

 

 

                   

 

 

 

 

                   

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.