04.04.2022

Coros Pace 2 – najlepszy zegarek biegowy na rynku

Szukasz profesjonalnego zegarka, który wspomoże Cię w treningach? Już nie musisz szukać. Amerykańska marka Coros ma dla Ciebie model Pace 2.

                       

Ta amerykańska marka rodem z Kalifornii w ogólnej świadomości sportowców jest wciąż jeszcze trochę egzotyką. Najbardziej kojarzona jest w świecie biegów górskich oraz ultra. Chociaż historia firmy Coros sięga zaledwie ostatnich 5 lat, to w tym czasie zdążyła ona sporo namieszać na rynku. Pokazała przede wszystkim, że ma wielkie ambicje oraz, że nie zamierza tylko naśladować starszych braci. Co więcej, zamiast tego, chce oferować użytkownikom to, czego nie oferują inni. Już pierwsze produkty Corosa były doceniane przez samych sportowców za ponadprzeciętną żywotność baterii oraz dokładność GPS. Zdobywały też liczne prestiżowe wyróżnienia branżowe. Ambasadorem marki i modelu Coros Pace 2 jest trzykrotny Mistrz Olimpijski, rekordzista świata i najszybszy człowiek w biegu maratońskim – Eliud Kipchoge. Do teamu Coros dołączył również całkiem niedawno najbardziej znany biegacz górski Kilian Jornet. 

Coros Pace 2 – ambasadorem marki i modelu jest Eliud Kipchoge (fot. Rafał Chomik)

Coros Pace 2 – pierwsze wrażenia

Pierwsza reakcja po założeniu zegarka na nadgarstek to uśmiech. Na męskiej ręce Coros Pace 2 prezentuje się jak zabawka i wrażenie to potęguje waga zegarka, a w zasadzie jej brak. 29 gramów z nylonowym paskiem to około 2 razy mniej niż to, do czego przyzwyczaiły nas modele konkurencji. Cała konstrukcja koperty łącznie z szkłem wyświetlacza i przyciskami wykonana jest z lekkiego, a jednocześnie wytrzymałego tworzywa sztucznego. Jej średnica to 42 mm i grubość 11.7 mm. Zegarek może być użytkowany ze standardowym paskiem sylikonowym (35 gramów) lub też z ultralekkim nylonowym paskiem zapinanym na rzep (29 gramów). Wyświetlacz w Coros Pace2 jest kolorowy, ma średnicę ponad 30mm (1.2 cala). Jest wystarczająco duży oraz bardzo kontrastowy i bez względu na porę dnia czy oświetlenie zewnętrzne wyjątkowo czytelny. 

Coros Pace 2
Coros Pace 2 waży jedynie 29g (fot. Rafał Chomik)

Zaprojektowany z myślą o sportowcach

Coros Pace 2 to bezkompromisowy sprzęt zaprojektowany z myślą o uprawianiu sportu. Przez to być może nie prezentuje się on zbyt okazale i wyjściowo poza bieżnią czy trasą biegową. Domyślam się, że projektanci postawili wszystko na ergonomię i walory użytkowe. Kompletnie nie brali pod uwagę, jak zegarek będzie prezentował się na ręce przy mankiecie koszuli czy w eleganckim biurze. Dlatego jeśli szukasz uniwersalnego zegarka na co dzień, który będzie przyciągał wzrok innych, którym będziesz mógł płacić zbliżeniowo, czy słuchać muzyki to nie jest to zdecydowanie ten kierunek. Jeśli natomiast szukasz profesjonalnego sportowego sprzętu to już nie musisz szukać dalej. Ten zegarek ma absolutnie wszystko, o czym można zamarzyć. A przy tym obsługa wszystkich funkcji jest dziecinnie prosta. Zegarek obsługujemy zaledwie jednym przyciskiem oraz jednym pokrętłem z opcją przycisku.

Menu jest bardzo przejrzyste i intuicyjne, wszelkie funkcje i ustawienia są dokładnie tam, gdzie być powinny. Dzięki temu możemy wyciągnąć zegarek z pudełka i bez zbędnego zgłębiania się w instrukcję obsługi wyjść na trening. Coros Pace 2 korzysta z trzech systemów nawigacji (GPS/QZSS, GLONASS, BeiDou) i odnajduje sygnał GPS błyskawicznie. Czasami robi to jeszcze wewnątrz budynku, a na precyzję pomiaru nie wpływa rodzaj terenu, zabudowania czy gęsty las. Absolutnie najdokładniejszy GPS, z jakim miałem do czynienia. Kolejnym niepodważalnym atutem zegarka jest bateria. Według danych producenta w trybie zegarka zapewnia nam 20 dni pracy, w trybie full GPS 30 godzin, a w ekonomicznym trybie UltraMax aż 60 godzin. W praktyce wygląda to tak, że w zimie, trzymając zegarek na mankiecie kurtki po 5 godzinnym treningu w górach mamy do dyspozycji jeszcze ponad 70% baterii. Można zapomnieć, gdzie odłożyło się kabelek do ładowania. A czas ładowania to niecałe 2 godziny. 

Coros Pace 2
Coros Pace 2 to bezkompromisowy sprzęt zaprojektowany z myślą o uprawianiu sportu (fot. Rafał Chomik)

Wygodna aplikacja

Mobilna aplikacja Coros w dużym stopniu wspiera korzystanie z zegarka i jednocześnie zwiększa jego możliwości oraz funkcjonalność. Bezpośrednio z naszego smartfona konfigurujemy wszystkie ustawienia, ekrany danych, a po treningu dokładnie możemy przeanalizować każdą sekundę naszego treningu. W aplikacji możemy również szybko zaplanować treningi, dzieląc je na sesję rozgrzewkową, poszczególne zadanie i schłodzenie. Wszystko wygodnie, z pozycji ekranu telefonu i bez dłubaniny w samym zegarku. Algorytm ocenia nasz aktualny stopień wytrenowania informując na bieżąco o tendencjach związanych z tempem progowym, progiem VO2max czy też wskaźnikiem maratońskim. Ten ostatni to autorski wskaźnik producenta i zakłada, że 100 to możliwość pokonania dystansu maratonu w 2 godziny. Na podstawie tych wszystkich danych zgromadzonych z treningów zegarek informuje nas o obciążeniu treningowym i sugeruje kierunek kolejnych sesji treningowych. 

Coros Pace 2
Możliwości Coros Pace 2 zwiększa świetna aplikacja (fot. Rafał Chomik)

Analiza biegu z Coros Training Hub

Ale to, co zupełnie zwaliło mnie z nóg to platforma treningowa Coros Training Hub. W porównaniu z innymi “fabrycznymi” platformami jest absolutnie bezkonkurencyjna. Mnogość funkcji i możliwości analizy treningu są w zasadzie nieograniczone i w zupełności wystarczające nawet dla najbardziej zaawansowanych zawodników. Z drugiej strony jeśli korzystamy z platformy Trainingpeaks to nie ma najmniejszego problemu z połączeniem Corosa i synchronizowaniem danych w obydwie strony (wykonane i zaplanowane jednostki treningowe). Oprócz podstawowych danych typu puls, tempo, czas, kadencja czy długość kroku Coros Pace2 dostarcza nam również informacje o generowanej mocy biegowej. To jest bardzo pomocne w wykonaniu treningu na pofałdowanej trasie, gdzie tempo nie jest obiektywnym parametrem obciążenia. Zegarek umożliwia pomiar pulsu bezpośrednio z nadgarstka, jednak pomiar ten jest mocno uzależniony od warunków zewnętrznych. To potwierdziło się już na kilku pierwszych treningach wykonanych w mrozie. Dlatego zdecydowanie warto sparować go z zewnętrznym miernikiem pulsu z klatki piersiowej. 

Coros Pace 2
Coros Pace 2 ma najlepszą platformę treningową na tynku: Coros Training Hub (fot. Rafał Chomik)

Coros Pace 2 – dokładność pomiarów

Kolejnym smaczkiem dla miłośników biegania jest osobny profil biegu na bieżni lekkoatletycznej. Biegając po innym niż pierwszy tor nie musisz wierzyć w dokładność GPS lub obliczać z kalkulatorem docelowego tempa. Wystarczy, że w zegarku wybierzesz tor, na którym biegasz, bez względu na to czy jest to nr 2, 5 czy 6. Coros sam obliczy tempo bazując na zaprogramowanej długości każdego z torów bieżni lekkoatletycznej. 

Jednak nie samym bieganiem człowiek żyje i większość z nas oczekuje od zegarka uniwersalności i możliwości użycia go w innych aktywnościach. Nic prostszego! Coros Pace2 świetnie radzi sobie podczas jazdy na rowerze, gdzie bez problemu łączy się z zewnętrznymi miernikami typu pomiar mocy czy kadencja. Podobnie jest na basenie. Coros niczym nie odbiega od topowych zegarków triathlonowych. Doskonale rozpoznaje styl pływacki i oblicza dystans na podstawie przepłyniętych basenów. Ze względu na porę roku nie mogłem przetestować go na wodach otwartych. Ale biorąc pod uwagę wybitną dokładność pomiaru GPS nie liczyłbym na jakiekolwiek potknięcie Corosa w tym temacie. 

Coros Pace 2
Coros Pace 2 dobrze sprawdza się nie tylko w bieganiu (fot. Rafał Chomik)

Coros Pace 2 – dla profesjonalistów

Podsumowując, model Pace2, który miałem przyjemność testować przez kilka tygodni zdefiniowałbym jako profesjonalny zegarek biegowy rozbudowany o zaawansowane opcje multisportowe. Moim subiektywnym zdaniem nie ma aktualnie na rynku zegarka o lepszym stosunku jakości działania, możliwości czy funkcji do ceny. W wielu kwestiach takich jak długość działania baterii czy dokładność GPS zostawia za plecami dwu, trzykrotnie droższą konkurencję.

To co dostarcza nam Coros Pace2 za niecałe 1000 zł jest naprawdę wyjątkowe. Jego wymiary oraz waga czynią z niego całodobowego towarzysza i bez wyrzeczeń umożliwia pełne monitorowanie naszego pulsu i jakości snu. Jedynym minusem, który dla mnie jest dość istotny, to brak opcji nawigowania po wgranym śladzie GPS. To dlatego, że często zdarza mi się czasami biegać w górach. Pamiętajmy jednak, że Coros w swojej stajni ma takie górskie kozice jak Apex czy Vertix! Innowacyjność produktów tej marki, jakość ich wykonania czy działania oraz współpraca z najlepszymi sportowcami powodują, że z niecierpliwością oczekuję kolejnych nowości ze słonecznej Kalifornii.  

Test wykonał dla Was Rafał Chomik, trener  triathlonu.

                 

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.