Czapki do biegania zimą – przegląd rozwiązań | 8academy
11.12.2019

Czapki do biegania zimą – przegląd rozwiązań

Jeśli nadejście chłodniejszych miesięcy nie ostudziło twojego zapału do trenowania, to być może jesteś na etapie kompletowania odpowiedniej odzieży na zimę. Z tego poradnika dowiesz się, w jaki sposób przed wychłodzeniem ochronić głowę.

Gdy spojrzysz na cały swój sprzęt do biegania, możesz dojść do wniosku, że to mało istotny dodatek, który łatwo przeoczyć. Mimo, że nakrycie głowy wśród odzieży biegowej nie odgrywa pierwszoplanowej roli, w chłodniejszych miesiącach trudno wyobrazić sobie treningi bez takiego wsparcia. W niniejszym artykule pokażemy, co mają do zaoferowania czapki do biegania zimą.

czapka do biegania zimą
Czapka do biegania zimą – bez takiego dodatku trudno sobie wyobrazić trening przy ujemnych temperaturach. Na zdjęciu czapka zimowa Salomon Active Beanie. (fot. 8academy)

Specyfika zimowego treningu biegowego

Bieganie to aktywność pełna sprzeczności. Duża dynamika sprawia, że narażasz się na przegrzanie i związane z tym niedogodności. Z drugiej strony zagrożeniem są ruchy, zimnego o tej porze roku, powietrza – w końcu poruszasz się z większa prędkością niż podczas marszu. Jeśli zazwyczaj trenujesz w górach powyżej granicy lasu, silne podmuchy to raczej zasada niż wyjątek. Wiatr potęguje uczucie chłodu, co jest zjawiskiem bardzo niekorzystnym. O tym, że po przegrzaniu lepiej unikać przewiania, nie trzeba chyba nikomu przypominać. O przeziębienie czy problemy z zatokami wówczas nietrudno, a przymusowa przerwa w treningach nie jest pożądanym scenariuszem.

Czapki do biegania zimą – czego od nich oczekiwać?

Zarówno męskie czapki do biegania jak i damskie czapki do biegania będą różnić się od tych wersji, które zakładamy na spacer po parku czy jadąc do pracy. Z racji na charakter wspomnianej aktywności, od takiej odzieży należy wymagać nieco więcej, niż od wersji lifestylowych, które powinny być jedynie odpowiednio ciepłe i dobrze się prezentować w miejskiej scenerii.

Czapka, którą mamy zamiar ubrać na trening biegowy, musi:

  • Gdy jest zimno, zapewnić ochronę przed niskimi temperaturami;
  • Chronić od wiatru;
  • Skutecznie odprowadzać wilgoć;
  • Być wygodna.

Czapki do biegania zimą – co ponadto mogą mieć?

Od spełnienia powyższych warunków, zależy, czy czapka będzie dodatkiem przydatnym dla zimowego biegacza. Chociaż w przypadku odzieży funkcyjnej na pierwszy plan wysuwają się parametry techniczne, to design też ma znaczenie. Jeśli czapka nie przypadnie do gustu biegaczowi, to ten raczej po nią nie sięgnie, nawet jeśliby gwarantowała komfort bez porównania wyższy, niż inne modele.

W czym biegać zimą
Wyroby z wełny merino wybierane są zimą także przez biegaczy. Na zdjęciu czapka treningowa Icebreaker Chase Beanie. (fot. 8academy)

Ale są jeszcze detale, bez których możesz się obejść, chociaż zawsze będą dodatkowym atutem, mogącym przeważyć szalę na korzyść konkretnego modelu. Tak jest, na przykład, z odblaskowymi wstawkami. Zima to przecież najkrótsze dni w roku, więc nie zaszkodzi zadbać o szczegół, który podniesie twój poziom bezpieczeństwa podczas treningów prowadzonych po zmroku.

Ponieważ podczas biegu wzrasta intensywność pocenia się, warto pomyśleć o czapce z technologią, która zapobiega powstawaniu nieprzyjemnych zapachów (na przykład wykorzystującą jony srebra). Jest to szczególnie przydatne, gdy twoja czapka uszyta została z tkaniny syntetycznej.

Mroźny wiatr to czynnik potrafiący skruszyć morale najbardziej wytrwałego sportowca. Dlatego w niektórych czapkach biegowych zastosowanie znalazły membrany, które znacznie poprawiają poziom wiatroszczelności.

Bardzo istotna jest też staranność wykonania. Dużym atutem będzie brak wypukłych szwów, które mogłyby drażnić skórę. Dobra czapka biegowa to taka, o której obecności jesteś w stanie… zapomnieć, zaraz po tym, jak założysz ją na głowę. Ma cię chronić, ale dyskretnie.

Czapki do biegania zimą – z czego mogą być uszyte?

Istotne znaczenie ma też dobór materiałów. Mokry kompres na głowie podczas zimowego treningu to proszenie się o problemy. Należy więc, jak ognia unikać tkanin, które nie radzą sobie z odprowadzaniem wilgoci. Bawełnę wypada więc zostawić w domu.

Najlepiej postawić na materiał syntetyczny, który szybko pozbędzie się potu lub na wełnę merino. Ten drugi surowiec, może i ustępuje różnego rodzaju poliestrom, gdy chodzi o czas schnięcia, ale odciąga pot na tyle daleko od skóry, by zapewnić jej suchy klimat. Do tego wełna merynosów znakomicie chroni przed chłodem, jest niezwykle miła w dotyku i skutecznie neutralizuje nieprzyjemne zapachy.

Czapki do biegania zimą mogą również posiadać panele z przewiewnej siateczki. Zastosowanie znajdują tu też materiały softshellowe, które chronią przed wiatrem, a jednocześnie pozwalają skórze oddychać. Producenci sięgają czasami również po materiały fleecowe.

Czapki do biegania zimą – przykładowe modele

Pora przyjrzeć się temu, co producenci czapek oferują dziś miłośnikom biegania, dla których sezon nie kończy się wraz z ostatnim ciepłym dniem. Ale ponieważ zima w naszym kraju potrafi mieć różne oblicza, podzieliliśmy nasze przykłady na dwie grupy.

Czapki do biegania zimą
Niektórzy biegacze także zimą decydują się na ubranie czapki z daszkiem. (fot. 8academy)

Czapki do biegania, gdy zima jest łagodna

Jeśli zima przypomina bardziej jesień lub wiosnę, nie ma potrzeby się bardzo “zbroić”. Gdy temperatury nie dają ci mocno w kość, na trening możesz zabrać lekką, biegową czapkę z daszkiem, uszytą z materiału dobrze odprowadzającego pot. W takich warunkach priorytetem będzie bowiem ochrona przed wiatrem. Taki typ nakrycia głowy będzie dobrym wyborem, gdy trenujesz przy intensywnym słońcu. Daszek pozwoli ci się osłonić przed oślepiającymi promieniami.

Niepozorne czapki z daszkiem, czasami bazują na całkiem ciekawych rozwiązaniach. Przykładem niech będzie model Salomon Reflective Cap, w którym zastosowanie znalazły takie technologie, jak: Salomon AdvancedSkin Shield (za sprawą materiału softshellowego, zapewniajaca ochroną przed wiatrem), AdvancedSkin Warm (zabezpieczająca przed utratą ciepła). Hydrofobowa impregnacja DWR jest za to polisą, na wypadek niespodziewanych opadów o mniejszym natężeniu.

Dobrym wyborem będą też czapki o “klasycznym” kroju, ale z nieco cieńszego materiału.

Czapki do biegania w typowo zimowych warunkach

Lekki mróz i piękne słońce – nawet zagorzali miłośnicy lata doceniają uroki takiej zimy. Gdy jednak słupki termometrów pikują, uwzględnij ten fakt przy wyborze czapki do biegania. W taką pogodę lepiej dmuchać na zimne i wybrać model, który oprócz ochrony przed wiatrem, zagwarantuje wyższy komfort termiczny. Na takie warunki przygotowana jest m.in. czapka Buff Thermonet Hat, która w całości powstaje z technicznego włókna Buff Thermonet feat. Primaloft – aż czterokrotnie cieplejszego od mikrofibry!

czapki do biegania zimą
Rześki poranek? Czapki do biegania zimą muszą być przygotowane na takie warunki! (fot. 8academy)

Gdy przy niskiej temperaturze dodatkowo dokucza ci wiatr, możesz pomyśleć o czapce „uzbrojonej” w odpowiedni laminat. Takiej, jak Buff Windproof Hat z wiatroszczelną membraną GORE-TEX® INFINIUM™. Model ten sprawdzi się także podczas innych kaprysów pogody. Na przykład, gdy na trasie trafisz na opady marznącego śniegu, do akcji „wkroczy” technologia Water Repelent, która spowalnia namakanie materiału.

Ale jak znaleźć wspólną receptę, na dwa problemy znajdujące się na przeciwnych biegunach? Żeby czapka skutecznie chroniła przed mrozem i wiatrem, a jednocześnie przed przegrzaniem, niektórzy producenci tworzą panele z różnych materiałów. Chodzi o to, żeby zabezpieczyć te miejsca, które są najbardziej wrażliwe na wychłodzenie oraz umożliwić wentylację, dzięki której para wodna szybko znajdzie ujście.

Przykładem może być czapka termoaktywna X-Bionic Soma Cap. Zastosowanie znalazło tu kilka ciekawych rozwiązań. Producent użył materiału X-Bionic Mythlan, który doskonale radzi sobie z odprowadzaniem wilgoci. Za właściwą termoregulację odpowiada technologia 3D Bionic Sphere® System. Przewiewne siateczki oraz elementy punktowej wentylacji w miejscach najbardziej narażonych na przegrzanie to składowe systemów: AirConditioningSpot i Sweat Traps®. Za komfort termiczny zatok i uszu odpowiadają technologie: Insulation Zones oraz EarComp Zone™. Producent zadbał również o to, by czapka nie przejmowała zbyt szybko brzydkich zapachów. Pomaga w tym technologia skin NODOR®, w której główną rolę odgrywają antybakteryjne jony srebra. Jak na – bądź co bądź – zwykłą czapkę, to chyba całkiem sporo tu innowacji?

Jeśli nie czapka, to co?

Gdy pada pytanie o zimowe nakrycie głowy, to pierwszym skojarzeniem zwykle jest czapka. Jednak o tej porze roku możesz też sięgać po nieco inne rozwiązania.

opaski dla biegaczy
Opaska biegowa chroni uszy oraz zatoki – czyli to, co jest najbardziej wrażliwe na niskie temperatury. Na zdjęciu model Dynafit Performance Dry Headband. (fot. 8academy)

Opaski

Jeśli nade wszystko cenisz sobie dobrą oddychalność, a nie ma zbyt dużego mrozu i silnego wiatru, rozważ ubranie na trening opaski męskiej lub opaski damskiej. Taki dodatek chroni zatoki oraz uszy przed przewianiem. Dzięki temu, że zasłania jedynie niewielki fragment głowy, zapewnia najlepszą z możliwych, cyrkulację powietrza.

Producenci opasek sportowych sięgają po różne materiały: od szybkoschnących syntetyków (np. Dynafit Graphic Performance Headband), po odporną na brzydkie zapachy i miłą w dotyku wełnę merino (np. Icebreaker Headband Mt. Cook). Modele, które znajdziesz na rynku, mogą też znacznie różnić się między sobą grubością materiału, dzięki czemu łatwiej dopasować je do konkretnych warunków atmosferycznych.

Czapki do biegania zimą
Chusta wielofunkcyjna może być alternatywą dla czapki do biegania zimą. (fot. Buff)

Chusty wielofunkcyjne

W przypadku łagodnej zimy dobrym wyborem będzie chusta Buff, która ma wiele zalet, ale przede wszystkim ceniona jest za uniwersalność. W rolę nakrycia głowy potrafi wcielić się na kilka sposobów. A to tylko część jej adaptacyjnych możliwości, bo chusta wielofunkcyjna to prawdziwa mistrzyni kamuflażu!

[O 16 sposobach na wykorzystanie chusty Buff przeczytasz w artykule Łukasza Czubaka]

Buff przyda się także w mroźniejsze dni. Wtedy jednak za nakrycie głowy może posłużyć klasyczna czapka. Wielofunkcyjna chusta pozwoli też osłonić szyję przed atakiem mroźnych mas powietrza. W razie potrzeby zasłoni również policzki.

Kominiarki termoaktywne

Ale jeśli zima pokazuje swe najbardziej srogie oblicze, a ty nie zamierzasz odpuszczać treningu, możesz też sięgnąć po kominiarkę termoaktywną. To rozwiązanie pozwoli ci szczelnie zakryć większą część głowy. Kominiarka zapewnia skuteczną ochroną przed najniższymi temperaturami. Ale pamiętaj, ceną za to jest nieco ograniczona oddychalność. Jeśli więc zima jest łagodniejsza, raczej nie będziesz czuć się w niej komfortowo.

kominiarka do biegania
Gdy sroga zima, można pomyśleć o założeniu kominiarki. Na zdjęciu Buff Dryflx+ Balaclava. (fot. 8a.pl)

Tutaj też możesz zdecydować się na model uszyty z dobrze odprowadzającej wilgoć, tkaniny syntetycznej (np. Buff Dryflx+ Balaclava o bezszwowej konstrukcji, która zapobiega powstawaniu otarć). Możesz też postawić na zalety naturalnej wełny merino (np. decydując się na zakup kominiarki Buff Lightweight Merino Wool Balaclava).

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.