05.11.2018

Jaka czołówka do biegania?

Jeśli wierzyć danym instytutów badawczych, sport ten uprawia coraz więcej Polaków. Bieganie to chyba najpopularniejsza forma aktywności fizycznej. Jednak liczba osób regularnie poświęcających się tej pasji zazwyczaj topnieje, wraz z obniżaniem się słupków rtęci i ubywaniem dnia.

Dla tych, co biegać zaczęli latem, jesień i zima będą prawdziwą próbą charakteru. Receptą na chłód, może być odzież termiczna. Antidotum na egipskie ciemności – dobra latarka czołowa. Zależność jest prosta: późną wiosną i latem, łatwiej jest znaleźć w sobie motywację, dlatego bieżnie i alejki przeżywają prawdziwe oblężenie. Dla osób, które biegać zaczęły, gdy jeszcze aura zachęcała do takiej aktywności, nadchodzi “chwila prawdy”. Jesienią i zimą trzeba będzie zmierzyć się nie tylko z niższymi temperaturami, ale również z szybko zapadającym zmrokiem. W końcu nie zawsze jest możliwość trenowania w miejscach dobrze oświetlonych. Jeśli chcesz wydłużyć sezon, to bardzo prawdopodobne, że chodzi ci po głowie pytanie: jaka czołówka do biegania? Oto krótki przegląd rozwiązań dedykowanych tym, co nie lubią stać w miejscu.

Po co biegaczowi czołówka?

Po tym, jak czołówki upowszechniły się wśród speleologów i miłośników górskich wyzwań, latarkami mocowanymi na głowie zainteresowali się przedstawiciele różnych dyscyplin, w tym także miłośnicy biegania. Użycie własnego źródła światła umożliwiło im trenowanie niezależnie od pory dnia oraz zastanej infrastruktury. Czołówka daje wolność! Posiadając taki sprzęt, nie jesteś skazany(-a) na kręcenie kółek po nudnej, ale oświetlonej bieżni, czy po alejkach pobliskiego parku. Nie jesteś narażony(-a) na tłok, gdy wszyscy okoliczni biegacze – trochę tak, jak ćmy – ruszają w kierunku najbliższego źródła światła. Bez czołówki niektóre aktywności, takie jak nocne bieganie po górach, byłyby wręcz niemożliwe. Jest też druga strona medalu. Dzięki latarkom czołowym biegacze są bardziej widoczni, a to znacznie podnosi poziom bezpieczeństwa.

Jaka czołówka do biegania?

Bez dobrej czołówki nocne treningi w terenie nie miałyby sensu (fot. The North Face)

Jasno określ swój cel

Firmy produkujące latarki czołowe prześcigają się dziś w wyposażaniu modeli w nowinki techniczne. Jak odnaleźć się w tym gąszczu rozwiązań? Zanim poszukasz odpowiedzi na pytanie “jaka czołówka do biegania?”, musisz przede wszystkim zastanowić się, czego tak naprawdę od niej oczekujesz. Dopiero gdy ustalisz priorytety, zacznij przyglądać się bliżej oferowanej technologii. Potrzeby osób uprawiających ten sport są różne, w zależności od rodzaju biegów i poziomu zaawansowania biegacza. Trudno jest mierzyć jedną miarą zawodowca uprawiającego długodystansowe biegi ultra (trail running), z amatorem od czasu do czasu truchtającym po parkowych alejkach.

Jaka czołówka do biegania?

By precyzyjnie naświetlić ci temat, postanowiliśmy z bliska przyjrzeć się podstawowym parametrom latarek czołowych, akcentując funkcjonalności przydatne na różnych dystansach. Oto krótkie zestawienie, które pomoże ci znaleźć odpowiedź na pytanie: “jaka czołówka do biegania?”

Włączanie latarki czołowej Ledlenser

Intuicyjna obsługa to duży plus w przypadku latarki czołowej do biegania. (fot. Ledlenser)

Waga

Duża czołówka, naszpikowana odjazdowymi funkcjonalnościami? Nie tędy droga! Jeśli faktycznie potrzebujesz lampki do biegania, już na wstępie odrzuć modele uzbrojone w szereg ciekawych, ale nie do końca potrzebnych dodatków. Każdy gadżet musi ważyć, a w biegach, tak jak w życiu, im mniej masz na głowie, tym bardziej możesz się skupić na tym, co w tej chwili jest ważne. Jeśli do biegania podchodzisz poważnie, staraj się błyszczeć formą, a nie tzw. bajerami. Niezwykle dużą popularnością cieszą się rozwiązania najbardziej kompaktowe, w których moduł oświetleniowy zespolony został z ogniwem energetycznym. Często spotykane są również modele, w których pojemnik na baterie przypinany jest z tyłu. Takie rozwiązanie świetnie sprawdza się, kiedy czołówka zasilana jest nieco większymi bateriami. To gwarantuje lepsze rozłożenie ciężaru.

Mocowanie

Trucht, bieg, sprint, interwały… Uprawiając ten sport, jesteś bez przerwy w ruchu, dlatego gdy szukasz odpowiedzi na pytanie” jaka czołówka do biegania?”, dokładnie przyjrzyj się systemowi mocowania. No bo co ci po doskonałej lampce, jeśli jej paski nie są w stanie udźwignąć wymagań, jakie stawia twoja pasja. Czy może być coś bardziej irytującego, niż czołówka, którą co 2 minuty trzeba poprawiać? Czy w takiej sytuacji można myśleć o śrubowaniu wyników? Sprzęt, który przypomina o swojej obecności poprzez niewygodne zapięcie lub regularne zsuwanie się z głowy, nie nadaje się do tego typu aktywności.

Przy zakupie, pod lupę weź pasek. Nie może on być zbyt wiotki i za cienki. Powinien być solidny, a to gwarantuje użycie wysokiej jakości materiału. Jeśli nie masz pewności, że jeden zapewni twojej czołówce pewne oparcie, wybierz model z dodatkowym paskiem opierającym się o czubek głowy. Ma to szczególne znaczenie w przypadku modeli nieco cięższych. Świetnym rozwiązaniem są również czołówki wyposażone w długi kabel i zasobnik na baterie, który można schować w kieszeni. Dzięki temu na głowie pozostaje tylko opaska z lekką lampką.

Wczytuję galerię

Jasność czołówki (ilość generowanego światła)

Do tego parametru podeszliśmy dwutorowo, z prostej przyczyny. Czego innego oczekiwać będą osoby traktujące bieganie jedynie jako dobrą zabawę, a czego innego osoby podnoszące sobie stale poprzeczkę i rywalizujące w zawodach. Duże znaczenie ma też miejsce uprawiania tego sportu.

Czołówki do biegania rekreacyjnego

Jasność lampki (zwana też przez niektórych mocą, choć nie jest to precyzyjne określenie) – to wartość, którą producenci chwalą się najchętniej. W przypadku czołówek wykorzystywanych przez biegaczy-amatorów ma ona znaczenie drugorzędne, bo dla nich najważniejsza jest wygoda oraz funkcjonalność. Jeśli zaliczasz się właśnie do tej kategorii i trenujesz głównie w terenie płaskim, powinien wystarczyć ci sprzęt o jasności od około 100 lumenów. Jeśli dopiero zaczynasz swoją biegową przygodę, twoje wymagania nie muszą być zbyt wygórowane. Postęp wśród konstrukcji stosowanych w czołówkach jest tak szybki, że znalezienie tego typu oświetlenia w ofercie znanych marek nie stanowi żadnego problemu. Większość modeli bez problemu spełni ten wymóg.

Biegaine w mieście z czołówką.

Jaka czołówka do biegania w mieście? W terenie zabudowanym w większości przypadków wystarczą podstawowe modele. (fot. Ledlenser)

Jaka czołówka do biegania dla zawodowców?

Potrzeby będą rosły, wraz z tempem, w jakim rozwija się twoja pasja. Zawodowcy, którzy, pokonują kolejne kilometry z prędkością, o jakiej niedzielni biegacze mogą tylko pomarzyć, potrzebują mocniejszego światła. Podobnie jest z osobami, które próbują swoich sił w biegach górskich. Dla tych, co po zmroku mierzą się ze stromymi i krętymi zbiegami, a do tego muszą orientować się w trudnym terenie, nawet lampki oferujące solidne 200 lumenów mogą okazać się zbyt słabe. Sporty ekstremalne, a do takich z pewnością zaliczają się nocne zawody trail runningowe, rządzą się swoimi prawami. Tutaj nie ma miejsca na kompromisy, a poziom bezpieczeństwa jest w stanie podnieść jedynie sprzęt z najwyższej outdoorowej półki. Lekki, a zarazem bogaty w tryby dedykowane takiej właśnie aktywności, umożliwiające dostosowanie czołówki do zmieniających się warunków.

Bieganie z czołówką w lesie.

Jaka czołówka do biegania w terenie? Im trudniejsze szlaki, tym światło powinno być mocniejsze, aby w porę dostrzec przeszkody. (fot. Columbia)

Jeśli od lampki oczekujesz więcej i rozważasz zakup sprzętu, przy którym inne czołówki zbledną, miej na uwadze dwie bardzo częste zależności:
– im więcej lumenów, tym więcej gram (więc mocniejsze latarki czołowe mogą być mniej wygodne w użyciu),
– im więcej lumenów, tym większa energochłonność (a konieczność wymiany baterii na trasie, przekłada się na gorszy wynik).

Sztuka wyboru polega w tym wypadku na umiejętnym znajdowaniu kompromisu pomiędzy mocą a wagą i “apetytem” na prąd.

Rodzaj światła

Pojawiając się na trasie, zazwyczaj chcesz mieć pełny obraz sytuacji. Dlatego tak ważne jest, żeby strumień światła był szeroki i w miarę jednorodny. Nie polecamy więc lampek wytwarzających jedynie wiązkę skupioną, o mocnym, punktowym świetle. One nie zapewnią ci odpowiedniego komfortu. Optymalnym rozwiązaniem jest połączenie wiązki o dalekim zasięgu oraz wiązki rozproszonej. Takie rozwiązanie pozwoli odpowiednio doświetlić zarówno dalszą część ścieżki, jak i pobocze na aktualnie pokonywanym odcinku. Dzięki temu nic nie zaskoczy cię nawet w nieco bardziej wymagającym terenie.

Jaka czołówka do biegania? Taka, która oświetli ścieżkę i jej otoczenie.

Szeroki strumień światła to podstawa podczas biegania. Oferują go modele zaprojektowane specjalnie dla biegaczy. (fot. Ledlenser)

System zasilania

Dla osób, traktujących bieganie wyłącznie jako formę rekreacji, sposób zasilania czołówki nie powinien mieć większego znaczenia. Jeśli po krótkim treningu wracasz do miejsca, gdzie możesz się podładować lub wymienić baterie, nie musisz celować w urządzenia z mocnymi, ale często ciężkimi akumulatorami. Większy dylemat mogą mieć osoby startujące w biegach długodystansowych, w których odległości nierzadko opisywane są przez liczby trzycyfrowe. Dla nich wybór rozwiązania, niedopasowanego do długości trasy, może oznaczać ograniczenie, lub wręcz pogrzebanie szans na dobry wynik. Czy postawić na pojemne, ale często cięższe akumulatory? A może wybrać lekkie baterie AAA i pogodzić się z koniecznością częstszej ich wymiany? Każdy zawodowiec ma swoją taktykę.

Wczytuję galerię

Wodoodporność

Osoby biegające jedynie dla zabawy, gdzieś niedaleko domu, raczej unikają ekstremalnych warunków pogodowych. Inaczej ma się sprawa z zawodowcami, którzy nie mają w zwyczaju odpuszczania treningów, nawet gdy leje. A uczestnicy biegów długodystansowych? To prawdziwi twardziele, których nie powstrzyma nawet ściana deszczu, czy znajdujący się na trasie, rwący potok. Zanim wydasz pieniądze na sprzęt, który odporny jest na działanie wody, zastanów się do której kategorii należysz. Jeśli masz pewność, że taka właśnie czołówka jest ci potrzebna, przyjrzyj się jej współczynnikowi wodoodporności. Może to być jedna z cech, które pomogą w podjęciu decyzji, jaka czołówka do biegania będzie najlepsza do twoich zastosowań.

Czołówka do biegania w deszczu

Jaka czołówka do biegania w deszczu? Producenci mają w swojej ofercie modele latarek czołowych, które przetrwają największą ulewę. (fot. Ledlenser)

W specyfikacji każdego z modeli stopień wodoodporności poprzedzony jest trzema literkami (np: IPX4), lub dwoma literkami i cyfrą (np: IP67). Niezależnie od formy zapisu, najważniejsze jest to, co na końcu. Skala zaczyna się od cyfry 0 (brak ochrony), a kończy na cyfrze 8 (ochrona przed skutkami ciągłego zanurzenia w wodzie). Deszcz nie powinien być straszny czołówkom ze współczynnikiem wodoszczelności równym 4. Do tej kategorii zalicza się większość konstrukcji. Jeśli jednak będziesz wykorzystywał czołówkę w bardziej ekstremalnym środowisku, warto rozważyć modele, które posiadają wodoszczelność na poziomie 6, 7 a nawet 8.

A więc jaka czołówka do biegania?

Jak widać w kategorii produktów określanych jako “czołówki do biegania”, nie ma rozwiązań uniwersalnych. Sprzęt dobrze jest dopasować zarówno do indywidualnego poziomu, jak i charakterystyki terenu, w którym taką aktywność się uprawia. Poniżej prezentujemy modele, które spełnią oczekiwania biegaczy, należących do trzech odrębnych grup. Zanim ustalisz jaka czołówka do biegania jest dla ciebie najlepsza, określ do której kategorii należysz.

Dla tych, co biegają rekreacyjnie

Jeśli na razie tylko bawisz się bieganiem, nie inwestuj w drogi sprzęt. Wystarczy ci kompaktowa czołówka o niewielkiej wadze i z wygodnym systemem mocowania. Nie musi gwarantować rekordowych osiągów, ważne żeby posiadała tryb, zapewniający szeroką i jednorodną wiązkę światła. Wśród biegaczy sporą popularnością cieszą się latarki czołowe renomowanej firmy Petzl, wśród których wyróżnia się szczególnie model Petlz Bindi. To wyjątkowo lekka i kompaktowa czołówka, która świetnie sprawdza się w czasie codziennych treningów w mieście. Minimalistyczny pasek w formie elastycznego ściągacza sprawia, że całość mieści się w małej kieszonce. Zastosowanie akumulatora ładowanego przez USB sprawia, że nie ma potrzeby częstego kupowania kolejnych zestawów baterii. Całość oferuje przy tym całkiem wysoką jasność, która w zupełności wystarczy na miejskie i parkowe ścieżki, a nawet do poruszania się w łatwiejszym terenie. Godny polecenie jest również kompaktowy model Ledlenser Neo. Zapewnia on świetne wyważenie dzięki zasobnikowi z bateriami umieszczonemu na tylnej części opaski.

Wczytuję galerię

Jaka czołówka do biegania dla “półzawodowców” i ambitnych amatorów

Do biegania podchodzisz nieco bardziej poważniej? Wybierz lampkę odpowiadającą twoim aspiracjom. Kiedy dochodzą większe prędkości i pojawia się konieczność trenowania przy różnej pogodzie, warto postawić na bardziej zaawansowany sprzęt. Zaoferuje on najczęściej dodatkowe lumeny i wyższy współczynnik wodoodporności. Cechy te na pewno posiada model Ledlenser Neo 4. To wszechstronny model o wysokim współczynniku wodoodporności IPX7. Jasność aż 240 lumenów zapewni dobre oświetlenie z przodu, a umieszczona z tyłu czerwona dioda świetnie sprawdzi się w czasie biegania w terenie zurbanizowanym.

Wczytuję galerię

Chętnie wybierana jest również niezwykle wszechstronna czołówka Petzl Actik, która sprawdzi się nie tylko w czasie biegania, ale również podczas wielu innych outdoorowych aktywności. Kompaktowa konstrukcja zapewnia maksymalną wygodę użytkowania. Generowana przez czołówką jasność wynosząca aż 300 lumenów rozświetli największe ciemności. Dużą popularnością cieszy się też model Black Diamond Sprinter, który powstał specjalnie z myślą o biegaczach. Jego niezaprzeczalnymi atutami są duża stabilność, zapewniana przez dodatkowy pasek oraz świetne wyważenie. Specjalnie dostosowany do biegania strumień światła, a także tylna czerwona lampka to idealny wybór dla każdego biegacza.

Jaka czołówka do biegania dla zawodowców trenujących biegi górskie?

Jeśli dążąc do perfekcji stale podnosisz sobie poprzeczkę, a areną twoich zmagań są góry, nie szukaj kompromisów. Wybierz czołówkę, która sprosta wymaganiom sportów ekstremalnych. Jaka czołówka do biegania będzie dla ciebie najlepsza? Tego typu aktywnościom dedykowane są m.in. zaawansowane latarki czołowe Silva – specjalisty w sprzęcie do biegów terenowych oraz na orientację. Czołówki te charakteryzują się małymi gabarytami i oferują dużą moc, wydłużony czas świecenia, wysoką wodoodporność oraz kilka przydatnych na trasie funkcji. Wybierając jeden z bardziej zaawansowanych modeli – Silva Cross Trail 5, możesz mieć pewność, że nie zabraknie ci światła nawet na najbardziej wymagających szlakach. Jasność aż 500 lumenów doskonale rozświetli ciemność w terenie. Model ten oferuje ponadto idealne wyważenie i bardzo intuicyjną obsługę. Użytkowanie go zarówno podczas treningu, jak i na zawodach, to czysta przyjemność. Podobną rolę może spełniać czołówka Ledlenser MH10. To model w którym akumulator umieszczono z tyłu. Możliwość częstego ładowania pomiędzy treningami, z pewnością sprawdzi się kiedy biegasz niemal codziennie. Wysoka jasność doskonale rozświetli terenowe ścieżki.

Wczytuję galerię

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.