Czekaliście na test butów NNormal Kjerag od Kiliana Jorneta? Oto on! Jak flagowy model nowej marki sprawdził się w terenie?
NNormal to nowa marka na rynku outdoorowym. Powstała raptem w 2022 roku i jest owocem współpracy Kiliana Jorneta oraz hiszpańskiej marki Camper. O modelu NNormal Kjerag mówiło całe środowisko biegowe długo przed tym zanim został on wprowadzony do sprzedaży. Killian Jornet, czyli legenda biegów górskich, przebiegł w nich w rekordowym czasie trzy słynne biegi: UTMB, Zegame a także legendarny już Hardrock 100. A to wszystko w jeden parze butów – NNormal Kjerag. Całkiem niezła zapowiedź jak na buta, którego nie można było jeszcze kupić. Nic dziwnego, że wszyscy chcieli biegać w butach Kiliana. Nam udało się dorwać wyczekane Kjeragi już w kwietniu i od tego czasu nabiegaliśmy w nich sporą ilość kilometrów w Beskidach i Tatrach.

Ale najpierw trochę surowych danych:
Buty NNormal Kjerag zawdzięczają swoją nazwę stromej i technicznej norweskiej górze, która idealnie charakteryzuje te buty. W dużym skrócie – są lekkie, szybkie i bardzo responsywne. Podeszwa Kjeragów została wykonana z Vibram MegaGrip w wersji Litebase czyli gumy, która aż klei się do podłoża. Kołki o głębokości 3.5 mm czują się najlepiej w skalnym środowisku, jednak w naszych Beskidach odnajdywały się równie dobrze. NNormal gwarantuje, że podeszwy w ich butach zużywają się wolniej niż w innych butach co ma pozytywnie wpływać na środowisko.
Za amortyzacje odpowiada autorska pianka EExpure. Nie jest ona tak szalenie miękka jak w butach arki Hoka, ale jest za to bardzo responsywna co można odczuć przy każdym kroku. Warto wspomnieć, że Kjeragi nie posiadają wkładki. Według NNormala ma to zapobiec obtarciom i pęcherzom, w moim odczuciu redukuje to ślizganie stopy wewnątrz buta na zbiegach. Pod piętą znajduje się 23.5 mm pianki, natomiast pod palcami mamy 17.5 mm co daje 6 mm drop. Amortyzacja w Kjeragach kieruję się bardziej w stronę twardej.
Cholewka została wykonana z materiału Matryx, który powstaje z tkania poliamidowej i kevlarowej przędzy. Połączenie tych materiałów daje nam niesamowitą wytrzymałość oraz oddychalność. Cała konstrukcja świetnie trzyma stopę, przez co czujemy się bezpiecznie podczas szybkich zbiegów i trudniejszych sekcji. Waga butów w rozmiarze 42 to jedyne 216 gramów.
Na specjalną uwagę zasługuję wytrzymałość Kjeragów, but został zaprojektowany by służyć nam jak najdłużej. Sam Kilian mówi, że w prototypowym modelu przebiegł aż 2500 kilometrów.

Od chwili, kiedy usłyszałem, że Kilian Jornet założył własną markę, śledziłem każdy ruch w sieci związany z NNormalem. Miałem okazję już wcześniej korzystać z linii S/lab, w których projektowaniu brał udział również Kilian. Właśnie dlatego czekałem na założenie tego buta z niecierpliwością, a każdy dzień który minął od momentu kiedy zobaczyłem jego premierę tylko budował napięcie. Oczywistym dla mnie wyborem był Kjerag – ze względu na mniejszą ilość pianki amortyzującej w zestawieniu z modelem NNormal Tomir.
Od momentu, w którym założyłem nowe buty… no właśnie w przypadku Kjeraga ten moment zajmuje mi nieco więcej czasu. Wiązanie buta jest dość długie, a język został wykonany z cienkiego materiału, który należy dobrze ułożyć przed zawiązaniem. Jednak czas poświęcony na założenie buta odwdzięcza się jego precyzyjnym dopasowaniem. Jeśli mówimy o dopasowaniu, to w moim przypadku wygrało przyzwyczajenie oraz fakt, że moje stopy są dość wąskie. Dlatego moje Kjeragi uzbroiłem dodatkowo w wkładki do butów. Wspominam o tym ponieważ model Kjerag z założenia powinien być używany bez wkładek. Pierwsze kilometry w nowych butach to poczucie wyjątkowo miękkiej amortyzacji oraz komfort w dopasowaniu cholewki.

Warunki w czasie biegów, w których mogłem sprawdzić model NNormal Kjerag zmieniały się tak szybko, jak kolor cholewki w moich białych Kjeragach. Mimo tego buty dalej dobrze się prezentują, przyjmując nieco bardziej naturalne zabarwienie. Wspomniana cholewka wykonana z wytrzymałego materiału Matryx jest – co najważniejsze – wygodna. To bardzo istotne, ponieważ często zdarzało mi się zakładać buty startowe, w których priorytetem była niska waga, a które przez „odchudzenie” materiałów stawały się po prostu niewygodne.
No właśnie i tu nasuwa się pytanie czy NNormal Kjerag to but startowy? Moim zdaniem tak. Myślę, że tak wyglądają najnowsze buty startowe. Odchodzą od butów niskich, posiadających niewiele pianki amortyzującej raczej o twardej gęstości. A właśnie amortyzacja to coś, co najbardziej mnie zaskoczyło w testowanym modelu. Uważałem, że tak miękka pianka amortyzująca po prostu nie będzie dynamiczna. Na szczęście, na każdym zbiegu czułem zwrot siły włożonej w każdy krok. Właśnie to lubię w tych butach najbardziej. Połączenie sporej ilości pianki, która dobrze amortyzuje, z wysoką dynamiką rodem z typowych butów startowych.
Nie mam zamiaru rozpisywać się kolejny raz na temat przyczepności mieszanki gumy Vibram MegaGrip. A więc w skrócie. Obojętnie czy pod butami znalazła się sucha skała, czy mokre kamienie w płynącym potoku, przyczepność była taka sama. Zakładając model NNormal Kjerag czuję się tak, jakbym biegł w butach przeznaczonych na asfalt. Niska waga, lekka cholewka są atutem w czasie wyścigu, jednak dla osób początkujących mogą okazać się za mało stabilne oraz mogą zbyt słabo chronić stopę.
Myślę, że Kilian Jornet wybrał to, co najlepsze z dostępnych na rynku biegowym materiałów – najbardziej wytrzymałe i najlżejsze. Po to by stworzyć technicznego buta przygotowanego na prawie każde warunki oraz dystans. W przypadku amortyzacji w modelu Kjerag, obrał nową drogę w butach startowych wybierając coś pomiędzy niską amortyzacją, a modnymi w tym czasie butami z nadmierną ilością amortyzacji. Skutkiem tego wyboru jest najlepszy stosunek z jakim spotkałem się w butach trailowych zastosowanej amortyzacji do dynamiki.
NNormal Kjerag to but inny, niecodzienny i tak właśnie czułem się gdy pierwszy raz go założyłem. Musiałem się trochę przyzwyczaić do surowości tego buta. Jednak po wejściu na szlak zacząłem coraz lepiej się z nim rozumieć. Z jednej strony NNormal Kjerag gwarantuje dobrą ochronę stopy – z drugiej jest niesamowicie lekki. Dodatkowo pierwsze zbiegi zaskoczyły mnie wyjątkową dynamiką i responsywnością. W tych butach po prostu chce się biegać szybko. Dzięki szerokiej konstrukcji i braku wkładki stopa czuje się bardzo komfortowo i nie ma tutaj mowy o obtarciach.
W moim przypadku najdłuższe wybieganie w Kjeragach to 40km w rejonie Baraniej Góry. Pomimo umiarkowanej ilości amortyzacji taki dystans można komfortowo przebiec. Moim zdaniem wynika to z niewielkiej masy buta oraz doskonałego pochłaniania energii przez piankę EExpure. Bieganie we flagowym modelu od NNormala daje wyjątkowe czucie terenu. Kjerag sprawia wrażenie, że jesteśmy bardzo blisko podłoża. To umożliwia precyzyjne stawianie stopy w trudniejszym terenie. Brak wkładki potęguje to uczucie.
Bardzo się cieszę, że NNormal postawił na sprawdzaną podeszwę Vibram MegaGrip Litebase, jest to jedno z najlżejszych rozwiązań, a także jedno z najlepszych pod kątem przyczepności. 3.5 milimetrowe kołki stanowią dobry kompromis pomiędzy trzymaniem w skale i w mieszanym terenie. Przez to Kjerag jest bardzo uniwersalny. Warto wspomnieć, że buty posiadają stosunkowo mało ochrony w przedniej części przy palcach. Przez to mniej doświadczeni biegacze muszą uważać na uderzenia w korzenie czy wystające kamienie.
Podsumowując, NNormal Kjerag jest niesamowicie uniwersalny i daje wyjątkowe czucie terenu niespotykane w innych butach na rynku. Wszystkie technologie, materiały i wykonanie tworzą spójną całość, w której ciężko doszukać się jakiś wad. Tak naprawdę jest tylko jedna wada. To rozmiar, który dosyć ciężko dobrać. Większość osób zaleca rozmiar taki jak na co dzień lub pół numeru niższy. Ja wybrałem true size. Czuję się stabilnie i mam wystarczająco miejsca by przebiec w nich szybkie 50km. Dla przykładu w Hokach noszę rozmiar 45 1/3 – w Kjeragach wybrałem rozmiar 44.

Zdecydowanie polecamy NNormal Kjerag na dystanse do 50 kilometrów, jednak najlepiej sprawdzą się na dystansie od 10 kilometrów do półmaratonu. But ma charakter wyścigowy ale dzięki swojej długiej żywotności świetnie sprawdzi się na szybkich treningach. Przez lekkość i minimalizm NNormal Kjerag sprawdzą się bardziej doświadczonym biegaczom, którzy pewnie stawiają stopę w trudnym terenie. Trzeba też wspomnieć, że jest to bardzo uniwersalny but – gdybym dzisiaj miał mieć tylko jedną parę trailową, zdecydowanie postawiłbym na Kjeraga.
NNormal Kjerag – plusy
NNormal Kjerag – minusy
Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.