On Cloudsoma to but, który może zaskoczyć nawet tych biegaczy, którzy szwajcarską markę kojarzą od lat. Nie tylko wyglądem, ale przede wszystkim konstrukcją. Bo tym razem marka zrobiła coś, czego wcześniej raczej się po niej nie spodziewaliśmy.
On to szwajcarska marka, którą każdy biegacz kojarzy z charakterystycznymi otworami w podeszwie. Ich buty wyróżniają się z tłumu zarówno wyglądem, jak i technologią. Cloudsoma to jednak zupełnie nowy rozdział w historii tej marki. Po raz pierwszy On nie skusił się na zastosowanie swojego flagowego patentu z otworami w piance. Zamiast tego dostajemy zupełnie nową konstrukcję opartą na technologii CloudTec Connect i piance Helion HF. Intrygujące? Zdecydowanie.

Kolor od razu przykuwa uwagę. Połączenie piaskowego z fioletem w wersji sakura/safari należy zdecydowanie do odważniejszej kolorystyki. Nie każdemu podejdzie, ale dla mnie najważniejsze jest to, że sama pianka nie jest biała. Każdy, kto biegał po lesie i błocie, wie, o czym piszę 😉
Już na starcie widać, że but jest naprawdę lekki. 225 gramów w rozmiarze 43 robi wrażenie, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że pianka Helion HF ma całkiem przyzwoitą wysokość – 33 mm pod piętą i 27 mm pod palcami. To efekt charakterystycznej, jednoczęściowej cholewki w konstrukcji skarpety, która nie potrzebuje dodatkowych warstw materiału. Mniej materiału to mniej gramów, prosta matematyka.
Przy pierwszym oglądaniu można też nie zauważyć jednego szczegółu: wszystkie logotypy są wykonane z odblaskowego materiału. Na pierwszy rzut oka niewidoczne, ale po zmroku dają dodatkową widoczność, co zawsze jest mile widziane na porannych lub wieczornych wybieganiach.

CloudTec Connect to zupełnie nowe podejście On do budowy podeszwy. Zamiast klasycznych wstawek z otworami, pianka jest pełna i przeplatana głębokimi rowkami flex, które dzielą ją na niezależnie pracujące sekcje. Każda z nich reaguje oddzielnie na kontakt z podłożem, dopasowując się do kształtu terenu i przekazując informację zwrotną bezpośrednio do stopy. Efekt to naturalne, elastyczne odczucie biegu bez sztywnego prowadzenia.
Helion HF to pianka wysokiej jakości stosowana przez On również w topowych modelach asfaltowych. W Cloudsoma jest zestrojona pod kątem większego czucia podłoża przy zachowaniu rozsądnej amortyzacji. Nie daje dużego efektu odbicia, ale jest lekka i stabilna po kompresji, co przekłada się na kontrolowany, pewny krok bez nadmiernego “utopienia” stopy w piance.
Missiongrip to podeszwa zewnętrzna zaprojektowana z myślą o zróżnicowanych nawierzchniach. Nowa mieszanka gumy i układ klocków bieżnika o wysokości 2 mm zapewniają przyczepność na mokrej trawie, szutrze i leśnych ścieżkach. Nie jest to agresywna podeszwa do technicznego alpejskiego terenu, ale do typowego trailu i dróg gruntowych radzi sobie bardzo dobrze.
Miałem już wcześniej jeden model w konstrukcji skarpety i nie wspominam go najlepiej. Był zbyt ciasny w śródstopiu i nie dawał żadnej możliwości regulacji. On Cloudsoma to zupełnie inne doświadczenie. Materiał lekko się poddaje i nie daje uczucia ściskania stopy jak imadłem. Warto jednak pamiętać, że ze względu na relatywnie małą ilość pianki w cholewce nie można przesadzać z dociąganiem sznurowadeł, bo łatwo poczuć nieprzyjemny ucisk na grzbiecie stopy na pierwszych kilometrach.

To był pierwszy but, do którego w ogóle nie musiałem się przyzwyczajać. Już od pierwszego założenia był jak stary, sprawdzony kompan, jakby stopa znała go od dawna. Cholewka bardzo dobrze otula stopę, bez przesuwania się w żadnym kierunku. Pięta jest świetnie wyprofilowana dzięki rozbudowanemu zapiętkowi i ani razu nie poczułem, żeby przemieszczała się podczas biegu. W palcach jest wystarczająco dużo miejsca, w niektórych butach mam z tym problem, tutaj go nie było.
Jest jednak jeden minus, który potrafi trochę irytować: sznurowadła potrafią się rozwiązywać. Zwykle nie mam z tym problemu, ale w Cloudsoma zdarzyło mi się to kilkakrotnie, głównie na początku. Im więcej kilometrów mam za sobą, tym rzadziej się to powtarza. Najwyraźniej sznurowadła potrzebują odrobiny dotarcia.

Warto też wspomnieć, że skarpetowa konstrukcja wymusza pewne zachowanie: nie da się zdjąć buta na leniuszka. Przy każdym zakładaniu i zdejmowaniu trzeba poluzować sznurowadła. Dla jednych wada, dla innych zaleta. Za to język nigdy się nie przesuwa i nie uwiera podczas biegu. Ale jest jeszcze jeden negatywny skutek tej budowy: jeśli podczas biegu wpadnie do buta kamyk, nie ma opcji szybkiego ściągnięcia. Trzeba się zatrzymać, rozsznurować i dopiero wtedy go wytrząsnąć. Przy konstrukcji tradycyjnej to kwestia sekundy.
But nie posiada wyjmowanej wkładki. Jeśli używasz wkładek ortopedycznych, ten model raczej nie będzie dobrym wyborem. Dla mnie to nie problem, a przy okazji odpada ryzyko przesuwania się wkładki w środku podczas biegu.
Drop 6 mm okazał się dla mnie idealny. Nie za mały, żeby czuć się jak na boso, nie za duży, żeby ograniczać naturalne przetaczanie stopy. Bardzo wyśrodkowany wybór, który pasuje zarówno do krótszych tempówek, jak i spokojniejszych wybiegań.

Przód buta posiada gumowanie, które dość dobrze chroni palce przy przypadkowych kopnięciach w kamień czy korzeń. Nie jest to agresywna ochrona, ale działa wystarczająco dobrze, żeby nie bać się przypadkowego kopnięcia w kamień lub korzeń.
Cholewka nie posiada membrany i dla mnie to spory plus. Przewiewność jest bardzo dobra, a jeśli zdarzy się wybieganie po rosie lub przez małą kałużę, but dość szybko wysycha. Oczywiście nie jest to model do biegania w rzece czy głębokim błocie, woda dostaje się do środka bardzo sprawnie, ale do typowego leśnego biegu po deszczu sprawdzi się świetnie.

To, co uderza od pierwszych kroków na szlaku, to bardzo dobre czucie terenu. Pianka Helion HF ma średnie odbicie, nie wyrzuca stopy w górę jak trampolina, ale też nie zostawia bez żadnego wsparcia. Czuć, po czym się biegnie, co dla mnie jest absolutną zaletą. Podeszwa Missiongrip bardzo dobrze wgryza się w podłoże. Mniejsze błoto nie stanowi żadnego problemu, przyczepność na mokrej trawie i szutrze jest naprawdę dobra.

Co zaskakuje, to stabilność. Mogłoby się wydawać, że tak lekka i cienka konstrukcja będzie się ruszała pod stopą, nic z tego. Dzięki „skarpetowej” cholewce i dobrej geometrii podeszwy but prowadzi stopę pewnie i przewidywalnie. System CloudTec Connect, czyli pełna pianka przeplatana głębokimi rowkami flex, pracuje zaskakująco sprawnie na zróżnicowanym podłożu. Każda sekcja podeszwy reaguje niezależnie, co przekłada się na bardzo naturalne odczucie podczas biegu.

Osobny plus należy się za codzienny serwis po biegu. But zaskakująco mało się brudzi, a jeśli już wróci z leśnej ścieżki umorusany błotem, wystarczy przetrzeć go mokrą gąbką. To jeden z nielicznych moich modeli, z którym nie mam większego problemu, żeby po treningu doprowadzić go z powrotem do normalności. Po kilku tygodniach użytkowania nie zauważyłem też żadnych niepokojących śladów zużycia podeszwy, bieżnik trzyma formę i nie daje powodów do obaw o trwałość.

To nie jest but startowy i nie próbuje nim być. On wprost komunikuje, że to model do codziennych treningów w niezbyt wymagającym terenie i dokładnie tak go odbieram. Lekki, przewiewny, z dobrą przyczepnością i świetnym czuciem ścieżki.
Dla osób zaczynających przygodę z trail runningiem to bardzo dobra propozycja. But nie przytłacza techniką, daje pewność kroku i na tyle amortyzacji, żeby stawy nie narzekały. Dla bardziej doświadczonych biegaczy sprawdzi się jako but do codziennych, spokojniejszych wybiegań.


Aktualnie to mój najczęściej wybierany model do krótszych treningów. Mam kilka par w kolekcji, a po ten sięgam najchętniej. Jest idealnie wyważony pod każdym względem – waga, drop, czucie, przyczepność. Żaden parametr nie dominuje nad pozostałymi i właśnie to czyni go tak wszechstronnym.
On Cloudsoma to solidna, przemyślana propozycja od szwajcarskiej marki On, szczególnie ciekawa przez to, że producent odważył się porzucić swój flagowy patent i pójść w zupełnie innym kierunku. Efekt jest udany. But jest lekki, pewny i daje radość z biegania po leśnych ścieżkach. Nie jest sprzętem do bicia rekordów, ale też nie o to tu chodzi. To but, po który sięgasz, kiedy chcesz po prostu wyjść i pobiegać, bez kombinowania, bez stresu o nawierzchnię. 🙂
Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.