06.07.2017

Korona Gór Polski, czyli trekkingowa lista wyzwań

28 szczytów, łącznie ponad 30 tysięcy metrów n.p.m, trasy pokonywane wyłącznie siłą własnych mięśni. Brzmi jak wyzwanie? I bardzo dobrze! Korona Gór Polski – bo o niej mowa – spędza sen z powiek niejednemu turyście i od dawna już stanowi trekkingowy cel dla wielu z nich. Może warto zatem przyjrzeć się tej inicjatywie z nieco bliższej perspektywy i spróbować zrozumieć przyczynę jej rosnącej popularności?

Pomysł na skonwencjonalizowanie zdobywania najwyższych polskich szczytów (które zebrane razem tworzyć miały Koronę Gór Polski), przedstawiony został na łamach czasopisma Poznaj swój kraj prawie 20 lat temu. Plan był prosty: od dziś góry traktujemy nie tylko sportowo – również kulturoznawczo i etnograficznie. Piesze wędrówki miały być doskonałą okazją do odkrycia wielu atrakcyjnych pasm, niecieszących się wówczas – w przeciwieństwie do obleganych o każdej porze roku Tatr – dużą popularnością. Ponadto, stawały się bodźcem do poszukiwań informacji dotyczących budowy geologicznej zdobywanych szczytów, otaczającej ich przyrody, czy kultury i historii obszarów, na których się znajdują. W grudniu 1997 roku, podczas jednego ze spotkań Redakcji, odbyła się inauguracja Klubu Zdobywców Korony Gór Polski.

Korona Gór Polski – opcje zdobycia

W zależności od motywacji, zdobywców Korony podzielić można na dwie grupy: tych, którzy szczyty „zbierają” dla odznaki i tych, których ona zupełnie nie interesuje. Ci pierwsi, niestety, przy dokumentowaniu swoich dokonań muszą się trochę natrudzić.

Korona Gór Polski, czyli trekkingowa lista wyzwań

Turbacz w zimowej odsłonie (fot. Jakub Kaczmarczyk)

Zdobycie odznaki Zdobywcy Korony Gór Polski wiąże się przede wszystkim z członkostwem w Klubie Zdobywców. Każde wejście na szczyt musi zostać potwierdzone pamiątkową fotografią i wklejeniem jej do książeczki Korony Gór Polski oraz wbiciem pieczęci schroniska mającego w danym miejscu siedzibę. Co ciekawe, jak podają oficjalne wytyczne klubu – potwierdzeniem zdobycia szczytu może być także podpis spotkanego na szlaku, uprawnionego członka Loży Zdobywców oraz podbicie przez niego pieczęci w książeczce. Następnie – po skompletowaniu wszystkich 28 szczytów – należy uzupełnić wniosek o nadanie godności Zdobywcy KGP i wysłać go pocztą do siedziby klubu. Członkostwo w klubie, zakup książeczki  i nadanie godności wiążą się także z drobnymi opłatami. Niestety – szczyty zdobyte przed wstąpieniem do Klubu Zdobywców nie są uwzględniane przy zapisywaniu swoich turystycznych dokonań – wszystkie muszą być zbierane od nowa.  

Procedura zdobywania kolejnych celów, dokumentowania, wysyłania potwierdzenia potęguje przygodowy charakter inicjatywy. Trochę tu tajemnicy, trochę wyzwania, trochę dziecięcej fascynacji światem, ale z drugiej strony – kto z nas nigdy nie marzył, żeby choć raz zostać okrzykniętym zdobywcą?

Siłą własnych mięśni

Swoboda w sposobie zdobywaniu kolejnych szczytów – to ona wydaje się być w Koronie najbardziej pociągająca. Doskonale wpisując się w klimat spokojnego, refleksyjnego poznawania swojego otoczenia, pozwala na urozmaicanie pokonywania tras. Pieszo? Naturalnie. Rowerem? Proszę bardzo. Na nartach? Dlaczego nie? Założenie jest tylko jedno: trasy mają być pokonywane siłą własnych mięśni.

Zdobywcy Korony Gór Polski

Mogielica (fot. Jakub Kaczmarczyk)

Podobnie jest z czasem. Początkiem wiosny? W Święta Bożego Narodzenia? Upalnego czerwcowego popołudnia? Nie ma znaczenia, kiedy dany szczyt zostanie zdobyty. Nieistotne jest również to, ile trwało będzie kompletowanie Korony. Można to rozciągać w czasie tak długo, jak tylko ma się na to ochotę (swoją drogą, rekordzista KGP zdobył wszystkie szczyty w 76 godzin).

Od zachodu po wschód

Zdobywanie Korony to podróż przez wszystkie polskie pasma górskie: od Sudetów aż po Bieszczady. Co ciekawe – wykaz szczytów przygotowany przez autorów Korony różni się od najsłynniejszej regionalizacji fizycznogeograficznej Jerzego Kondrackiego. Podczas wędrówki, zamiast na Borową udamy się na Chełmiec, a Postawna zamieniona zostanie na Rudawiec. Pomysłodawcy KGP różnice te tłumaczą faktem, że przy tworzeniu listy wysokość szczytów nie była dla nich najważniejsza. Pod uwagę brano również dostępność wierzchołków i atrakcyjność turystyczną tras.

Chwile zachwytu

A atrakcyjności szczytom Korony w żaden sposób odmówić nie można. Ogromny wpływ ma na to przede wszystkim różnorodność krajobrazów. Turbacz, Szczeliniec, Mogielica, Babia, Rysy – a to tylko kilka z miejsc robiących ogromne wrażenie, których (zwłaszcza przed wyruszeniem na jakiekolwiek zagraniczne trekkingi) wstydem byłoby nie poznać.

Patrz, czuj, doświadczaj

Tym, którzy zastanawiają się nad podjęciem wyzwania, którzy w Koronie boją się monotonii, braku sportowych wyzwań (słodka naiwności) i niezaspokojenia ciągłej potrzeby szukania tego, co nowe, polecamy połączenie wypraw z dodatkową atrakcją, mającą także walory kulturoznawcze: jedzenie w lokalnej karczmie, geocaching z miejscową legendą, skansen, muzeum, koncert folkowy, wystawa, regionalne piwo – to doskonałe sposoby na poznanie specyfiki regionu, w którym znajduje się dane pasmo. Bo to na tym właśnie ma polegać zdobywanie Korony – na prawdziwym poznaniu polskich kultur i tradycji.

wyzwanie dla miłośników gór

Babia Góra (fot. Maciej Piłsyk)

Z rodziną lub w pojedynkę

Trasy prowadzące na szczyty Korony to – poza nielicznymi wyjątkami – dosyć łagodne podejścia – doskonałe propozycje na niedzielne trekkingi z rodziną czy spontaniczne wypady z przyjaciółmi, nie wymagające intensywnych przygotowań. Wytyczne Klubu Zdobywców nie narzucają także miejsca startu i szlaku, którym trzeba dotrzeć do celu. Nie można więc mówić o żadnych ograniczeniach ani dla turystów traktujących Koronę ze sportowym zacięciem, ani dla tych, dla których góry to przede wszystkim rodzinne spędzanie wolnego czasu.

Dwadzieścia osiem szczytów

Tak naprawdę nie liczby są tutaj najważniejsze. To, że na Koronę składa się 28 szczytów wcale nie jest aż tak istotne. Ważne, że zostały one wybrane według klucza, który zakłada promowanie regionów – choć bardzo atrakcyjnych – wciąż jeszcze mało znanych wśród osób, zajmujących się turystyką amatorsko. Istnienie konkretnej listy – planu – ma swoje zalety. Pozwala podejść do wypraw bardzo zadaniowo, a to z kolei stanowi doskonałą motywację do zdobywania kolejnych szczytów. Łatwo dostrzec, ile już za nami i to, ile jeszcze na nas czeka. Do tego dochodzi poczucie wykonania konkretnego zadania i bliskości celu, do którego dążymy.

Pomysły na trekking w Polsce

Babia Góra (fot. Maciej Piłsyk)

Kolekcjonowanie Korony to poznawanie różnorodności polskich krajobrazów. Oto, co możecie zobaczyć i czego doświadczyć podczas turystycznej przygody z KGP:

  1.  Tatry – Rysy 2499 m n.p.m. – najwyższy szczyt Korony Gór Polskich i zarazem najczęściej odwiedzany  szlak tatrzański. Przy dobrej pogodzie istnieje możliwość, by podziwiać widoki w promieniu nawet 100 km.
  2.  Beskid Żywiecki – Babia Góra 1725 m n.p.m. – królowa niepogody, jedyny w Polskich, poza Tatrami, masyw, w którym występuje alpejskie piętro roślinności. Bardzo wymagająca, ale zarazem doskonała  na aromatyczną kawę z termosu przy wschodzie słońca.
  3. Karkonosze – Śnieżka 1603 m n.p.m. – położona na granicy polsko-czeskiej, jest najwybitniejszym szczytem Polski.
  4. Masyw Śnieżnika – Śnieżnik 1425 m n.p.m. – jedna z najczęściej odwiedzanych gór ziemi kłodzkiej. Jedyna góra w Masywie Śnieżnika, która wychodzi poza granicę lasu.
  5. Bieszczady Zachodnie – Tarnica 1346 m n.p.m. – górująca nad połoninami, stanowi jeden z najbardziej atrakcyjnych punktów widokowych w całych Bieszczadach. Przy dobrej widoczności można z niej dostrzec nawet Tatry.
  6. Gorce – Turbacz 1310 m n.p.m. – tuż obok szczytu, obok schroniska PTTK, znajduje się  Muzeum Kultury i Turystyki Górskiej PTTK. Uwaga! Na gorczańskich szlakach (przez dużą wycinkę lasów) bardzo łatwo się zgubić.
  7. Beskid Sądecki – Radziejowa 1266 m n.p.m. – na szczycie Radziejowej znajduje się 20-metrowa wieża widokowa, a na jej północnym stoku rezerwat przyrody Baniska, jaskinia Bania w Radziejowej oraz małe osuwiskowe jezioro
  8. Beskid Śląski – Skrzyczne 1257 m n.p.m. – na szczyt dojechać można wyciągiem krzesełkowym ze Szczyrku. Skrzyczne jest również doskonałym punktem startowym dla paralotniarzy.
  9. Beskid Wyspowy – Mogielica 1171 m n.p.m.  – w masywie góry przebiega Trasa Narciarstwa Biegowego Mogielica, będąca jednocześnie najdłuższą i najwyżej położoną tego typu trasą w Małopolsce.
  10. Góry Izerskie – Wysoka Kopa 1126 m n.p.m. – trasa niewymagająca – idealna na spacery
    z małymi dziećmi. Obok szczytu przebiega fragment Głównego Szlaku Sudeckiego prowadzącego ze Świeradowa-Zdroju do Szklarskiej Poręby.
  11. Góry Bialskie – Rudawiec 1112 m n.p.m. – zbocza góry porasta Puszcza Jaworowa, której fragmenty objęte zostały ochroną (rezerwat przyrody Puszcza Śnieżnej Białki). Charakterystyczne dla Gór Bialskich są spłaszczone szczyt i stromo opadające ku dolinom zbocza.
  12. Góry Orlickie – Orlica  1084 m n.p.m. – poniżej szczytu znajduje się (warta zobaczenia) jaskinia Złota Sztolnia.
  13. Pieniny – Wysoka (Wysokie Skałki) 1050 m n.p.m. – na bardzo wyeksponowanym (charakterystycznym dla Pienin) piaskowym szczycie postawiona została galeria widokowa.
  14. Góry Sowie – Wielka Sowa 1015 m n.p.m. – na szczycie znajduje się 25-metrowa wieża żelbetowa. Zbocza góry są doskonałymi terenami narciarskimi i rowerowymi.
  15. Beskid Niski – Lackowa  997 m n.p.m. – podejście czerwonym szlakiem jest najbardziej stromym podejściem nie tylko w Beskidzie Niskim, ale też w całej Polsce (z wyjątkiem szlaków tatrzańskich).
  16. Góry Złote – Kowadło 989 m n.p.m. – wierzchołek góry jest bardzo mocno zalesiony – może to utrudniać dobrą widoczność.
  17. Góry Bystrzyckie – Jagodna 977 m n.p.m. – w leżących u podnóża góry miejscowościach znajduje się dużo tras narciarstwa biegowego. Góry Bystrzyckie nie są popularnym rejonem turystycznym, dlatego stanowią atrakcję przede wszystkim dla rowerzystów górskich i tych, którzy unikają zatłoczonych szlaków.
  18. Rudawy Janowickie – Skalnik  945 m n.p.m. – góra ma w rzeczywistości dwa wierzchołki.  Na niższym – południowo-zachodnim – znaleźć  można wiele okazałych skałek o fikuśnych kształtach (charakterystyczne dla Rudaw Janowickich).
  19. Góry Kamienne – Waligóra 936 m n.p.m. – u podnóża góry, wokół Głuszycy, przebiega górski szlak rowerowy – jedno z jego odgałęzienie prowadzi na szczyt.
  20. Beskid Mały – Czupel 933 m n.p.m. – wiatrołomy i wylesienie szczytu sprawiły, że można z niego oglądać rozległe widoki (masyw Czupla jest mocno zalesiony).
  21. Góry Stołowe – Szczeliniec  919 m n.p.m. – miejsce bardzo atrakcyjne zwłaszcza na trekkingi z małymi dziećmi. „Baśniowe” warunki góry docenili także twórcy „Opowieści z Narnii”, kręcąc w okolicach Szczelińca sceny do „Księcia Kaspiana”.
  22. Beskid Makowski – Lubomir 904 m n.p.m. – na szczycie znajduje się obserwatorium astronomiczne. Doskonałe miejsce na letnie obserwacje nieba.
  23. Góry Opawskie – Biskupia Kopa  889 m n.p.m. – na szczycie znajduje się kamienna wieża widokowa, a nieopodal znaleźć można ruiny zamku Leuchtenštejn (zbudowanego w połowie XIII w. w celu ochrony Biskupstwa Wrocławskiego).
  24. Góry Wałbrzyskie – Chełmiec 851 m n.p.m. – zbocza góry są szczególnie lubiane przez downhillowców.
  25. Góry Bardzkie – Kłodzka Góra 765 m n.p.m. – szczyt nie należy do najbardziej popularnych – doskonały pomysł na ucieczkę od miejskiego zgiełku.
  26. Góry Kaczawskie – Skopiec  724 m n.p.m. – trasa bardzo łagodna. Szczyt w całości porośnięty lasem. Jaskinie Gór Kaczawskich słyną z nietoperzy – warto o tym pamiętać, znajdując się na szlaku późnym wieczorem lub nocą.
  27. Masyw Ślęży – Ślęża 718 m n.p.m. – masyw pokrywają liczne szlaki turystyczne i rowerowe. Na szczycie znajduje się drewniany augustiański kościół.
  28. Góry Świętokrzyskie – Łysica 612 m n.p.m. – na zboczach góry znaleźć można, charakterystyczne dla tego pasma, gołoborze.

O czym warto wiedzieć

Przed rozpoczęciem Korony warto dokładnie rozplanować choć kilka najbliższych wypraw. Dlaczego? Można w doskonały sposób połączyć je ze zwiedzeniem okolicznych miejscowości. Dobrze jest zatem zapoznać się wcześniej z listą lokalnych atrakcji: może ciekawe muzeum, długie trasy rowerowe, jezioro, narty biegowe?

Warto również pamiętać, że nawet niższe pasma górskie mogą okazać się niebezpieczne. O ile wychodząc na Rysy staramy się zadbać o swoje bezpieczeństwo, o tyle przy zdobywaniu Turbacza czy Babiej Góry zapominamy już o odpowiednim sprzęcie i sprawdzeniu pogody – a ta, na przykład na Babiej, może okazać się być szczególnie kapryśną.

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.