Wiosna! Pierwsze słoneczne dni oznaczają otwarcie sezonu dla miłośników aktywności w cieplejszych miesiącach roku. Wiosna w górach potrafi zaskoczyć – raz słońce, a czasem nagły deszcz czy śnieg. Jak się ubrać, by czuć się komfortowo i być gotowym na każdą ewentualność? Co koniecznie zabrać do plecaka, by uniknąć przykrych niespodzianek?
W górach każda pora roku ma swoją specyfikę oraz fanów. Są tacy, którzy kochają góry w zimowej szacie, ale też tacy, którzy na wędrówki wybierają jedynie miesiące letnie. Nie oznacza to, że wiosna oraz jesień to sezony zupełnie martwe. Mieniące się kolorami, październikowe Bieszczady czy dywany krokusów pojawiające się w Tatrach w kwietniu przyciągają spore grono turystów. Należy jednak pamiętać, że mimo pierwszych wiosennych, ciepłych dni, różnice temperatur na nizinach oraz w górach bywają znaczące. Co więcej, każda pora roku oraz specyfika górskiej turystki rządzi się swoimi prawami, dlatego tak ważne jest odpowiednie przygotowanie oraz wiedza jak ubrać się w góry wiosną. Jak mówi klasyk – nie ma złej pogody, są tylko źle dobrane ubrania.

Jak wiadomo z pogodą w górach nie ma żartów. Wiosna, jako przejściowa pora roku poza zmiennością aury bywa zdradliwa także ze względu na powolne ustępowanie jej miejsca przez zimę. Zlekceważenie zimowych warunków, zastanych wiosenną porą, może nas sporo kosztować. Przed wyruszeniem na szlak bezwzględnie należy sprawdzić prognozę pogody. Nawet optymistyczne sygnały nie powinny usypiać naszej czujności. Lepiej zabrać ze sobą więcej i mieć jakąś rezerwę, ponieważ realnie nigdy nie wiadomo co ostatecznie zastaniemy na szlaku, zwłaszcza w pierwszych wiosennych tygodniach.
Prawdą jest, że wiosną na górskich szlakach możemy spodziewać się wszystkiego. Od oblodzenia spowodowanego nocnymi przymrozkami, przez zalegające płaty śniegu, po palące słońce. Temperatury nocne w miesiącach wczesnowiosennych nie są zbyt wysokie i często przyjmują wartości ujemne. Zawsze może być tak, że coś nas zatrzyma na szlaku, dlatego rezygnacja z cieplejszych ubrań, byłaby posunięciem bardzo ryzykownym.

O czym pamiętać, gdy myślimy o wiosennych aktywnościach w górach? Jak ubrać się w góry wiosną? Zasadą numer jeden jest ubieranie się “na cebulkę”. W przypadku wiosennej aury, która bywa mocno kapryśna, taki system pozwoli nam reagować na zmiany. Jeśli wiosna próbuje udawać lato, nie musimy chodzić opatuleni od stóp do głów, miejmy jednak coś cieplejszego w plecaku. Oto lista ubrań, które warto mieć na sobie lub ze sobą.
Najbliżej ciała powinna znaleźć się bielizna termoaktywna, czyli taka, która sprawnie odprowadzi wilgoć. Z tej roli dobrze wywiązuje się odzież z materiałów syntetycznych, jednak największym uznaniem cieszą się wersje uszyte z miłej w dotyku wełny merino. A co z, najpopularniejszą wśród ubrań “codziennych”, bawełną? Okazuje się, że jej lepiej nie zabierać w góry. Wysoka zdolność do wchłaniania i magazynowania wilgoci sprawia, że ubranie bawełnianego T-shirtu skutkować będzie nieprzyjemnym uczuciem zimnego kompresu na plecach.
Przeglądaj bieliznę termoaktywną
Podstawą jest termoaktywna koszulka. Jeśli wiosna nas nie rozpieszcza, a my należymy do tzw. “zmarzluchów”, warto zastanowić się nad wersją z długim rękawem. W takim przypadku wskazane też będzie ubranie lekkich kalesonów lub leginsów.
Przeczytaj też:
System warstwowy to rozwiązanie, które pozwala na dowolne regulowanie temperatury. Bluza lub polar wyposażone w kaptur oraz zamek świetnie sprawdzą się jako dodatkowa warstwa, którą w każdym momencie możemy zdjąć, założyć lub po prostu rozpiąć. Podejścia w górach powodują intensywną pracę całego ciało, w związku z czym bywa po prostu za ciepło. Dlatego też podczas planowania jak ubrać się w góry wiosną warto zwrócić uwagę na materiał, z którego wykonano bluzę. Materiały syntetyczne bowiem świetnie radzą sobie z odprowadzaniem nagromadzonej podczas wysiłku wilgoci.
Przeglądaj bluzy polarowe

Przenikliwy wiatr, a może nawet deszcz lub śnieg? Co ubrać w góry wiosną, by zagwarantować sobie pełną ochronę przed dynamicznymi zmianami pogody? Najlepiej z tej roli wywiąże się odzież zwana hardshellową lub membranową. Jej głównym zadaniem jest zapewnienie ochrony podczas nagłego oberwania chmury. W wiosennych miesiącach warto sięgnąć po lekkie kurtki wodoodporne, które świetnie sprawdzą się z lekkimi i odpornymi na działanie wiatru kurtkami typu softshell.
Przeglądaj kurtki softshellowe
Alternatywą może być odzież softshellowa lekka i gwarantująca lepszą cyrkulację powietrza niż wspomniane wyżej hardshelle. Jest to jednak propozycja dla nieco większych optymistów. Softshell osłoni nas przede wszystkim przed podmuchami wiatru. Ochrona przed deszczem jest ograniczona, więc w przypadku prawdziwej ulewy możemy trochę zmoknąć. To prawda, że wśród odzieży softshellowej znajdziemy też modele posiadające membranę, ale ma ona zwykle inne zadania, niż ta znana z modeli wodoodpornych. Jej priorytetem jest ochrona przed wiatrem, więc wodoodporność może nie być zadowalająca.
Przeczytaj też:

Jak się ubrać w góry wiosną, czyli jakie spodnie trekkingowe sprawdzą się o tej porze roku. Warto zwrócić uwagę na miłe w dotyku i dobrze oddychające spodnie softshellowe. Tego typu materiały występują w wielu wariantach o różnych grubościach, dlatego softshelle na szlakach spotkać można o każdej porze roku. Gdyby jednak okazało się, że w górach wciąż panuje śnieżna zima lub – co gorsza – nadeszła właśnie odwilż, warto rozważyć zabranie spodni membranowych. To one najlepiej uchronią nas przed “potopem”, ale nie wyróżniają się tak dobrą oddychalnością. Jeśli w planach mamy kilkudniową wędrówkę i nie jesteśmy do końca pewni co dla nas przyszykowała aura, warto takie spodnie mieć gdzieś w “rezerwie”.
Spodnie trekkingowe
A co ze spodniami z lekkich, szybkoschnących materiałów, w których zwykle chodzimy latem? Z takich modeli śmiało można korzystać też wiosną. Powinny dać radę także przy niższych temperaturach. Czasami jednak pod spód trzeba będzie ubrać lekkie leginsy bądź kalesony.
Przeczytaj też:

Pytając jak się ubrać w góry wiosną należy pamiętać także o naszych stopach. Skarpety, mimo iż niepozorne, są ważną częścią górskiego stroju. Źle dobrane z pewnością staną się przyczyną sporego dyskomfortu. O czym pamiętać przy wyborze skarpet? Na pewno warto unikać bawełny, która będzie chłonąć wodę i pot. Doskonałą opinią cieszą się za to wyroby wykorzystujące wełnę merino (najczęściej z domieszką wytrzymałych włókien syntetycznych).
Przeglądaj skarpety trekkingowe
Szykując się na większe roztopy, można rozważyć zakup outdoorowej nowości – skarpet… wodoodpornych, uzbrojonych w najprawdziwszą membranę! Takie rozwiązania nie tak dawno pojawiło się w ofercie marki Bridgedale i powoli zdobywa uznanie osób aktywnych, które trenują bądź wędrują przy każdej pogodzie.

Mama mówiła, żeby nie chodzić bez czapki! Rozkojarzeni wiosennym słońcem możemy – najzwyczajniej w świecie – o niej zapomnieć. Tymczasem jest duże prawdopodobieństwo, że już na grani zacznie dokuczać nam przenikliwy, zimny wiatr. Czapka to konieczność, jeśli nie chcemy wychłodzić organizmu. Każde rozwiązanie będzie dobre, choć warto zwrócić uwagę na cienkie linery z wełny merino, które nie zajmują dużo miejsca i warto mieć ją zawsze przy sobie.
Rolę czapki z powodzeniem przejmie tzw. chusta wielofunkcyjna – sprytny wynalazek, który może mieć wiele outdoorowych zastosowań. To niewielkie element garderoby, który powinien znaleźć się w plecaku także wiosną. Za jej pomocą ochronimy również szyję, której także nie służą mroźne podmuchy. Chusty wielofunkcyjne to jak sama nazwa wskazuje.. wszechstronne akcesorium oferujące kilkanaście możliwości noszenia. To także dobra alternatywa dla tradycyjnej czapki, czy opaski.

Lepiej dmuchać na zimne. Rękawiczki, choć nie są stricte wiosennym elementem garderoby to obowiązkowo muszą znaleźć się w plecaku. Jeśli nie jesteśmy pewni, która z pór roku panuje wyżej w górach, dobrze jest zabrać ze sobą rękawiczki. Najlepiej model lżejszy, dedykowany właśnie porom przejściowym. Taki, w którym się nie zapocimy, a który zabezpieczy nasze dłonie w przypadku niższej temperatury czy porywistego wiatru. Wsparcie rękawic będzie nieocenione, gdy trzeba się chwycić nieprzyjemnie zimnego łańcucha.
Produkty Buff
Zimą oraz w okresie wiosennych roztopów powinny być bardzo przydatne. Stuptuty to specjalne ochraniacze zakładane na nogawki spodni. Dzięki nim zwiększymy szansę na przejście trasy suchą stopą.
Stuptuty Kohla
To co założymy na stopy ma kluczowe znaczenie w kontekście wygody i bezpieczeństwa. Turyści, którzy mają na koncie wiele pokonanych kilometrów, najczęściej wiedzą czym się kierować przy wyborze obuwia. Outdoorowym nowicjuszom polecamy nasz poradnik dotyczący wyboru butów górskich. Planując jak się ubrać w góry wiosną należy zadbać o wybór odpowiedniej pary obuwia. Mocno upraszczając temat, podpowiadamy, że buty górskie zwykle posiadają nieco wyższy krój, by lepiej chronić stopę (niższe buty – zwane podejściowymi – to propozycja dla bardziej wprawionych miłośników gór). Bardzo ważną rzeczą jest dobry bieżnik – szczególnie, gdy jest dosyć ślisko po wiosennych roztopach. Należy też pamiętać o wcześniejszym rozchodzeniu obuwia. Debiut nowych butów od razu na szlaku może skutkować odciskami.
Przeglądaj buty trekkingowe
Przeczytaj też:
Rozwaga wskazana jest podczas szykowania ubrań, ale również przy kompletowaniu sprzętu. O czym pamiętać, pakując turystyczny plecak? Podczas wiosennej wycieczki w góry przydatne mogą być wymienione poniżej artykuły.
Wieje, pada, nie ma widoków i do schroniska wciąż jest daleko? Kiedy spada wycieczkowe morale, sytuację uratować może łyk gorącej herbaty. Niezawodny termos przydaje się o każdej porze roku, a w chłodniejszych miesiącach jest wręcz niezbędny. Dobrym rozwiązaniem w góry wiosną może być także nieco mniejszy kubek termiczny. Czy jest coś lepszego niż ulubiona herbata pita na szczycie góry? Nie wydaje nam się ; )

Przeczytaj też:
Apetyt rośnie w miarę jedzenia, dlatego do kompletu dobrze jest dodać termos obiadowy (znany też jako food jug). To naczynie termiczne sprawi, że będziemy mogli zaserwować sobie smaczny, domowy posiłek, nawet jeśli na trasie brak schronisk. Może nie jest to artykuł pierwszej potrzeby do zabrania w góry wiosną, ale wizja ciepłego obiadu konsumowanego na łonie natury w chłodny marcowy dzień, jest bardzo kusząca. No i waży znacznie mniej niż palnik turystyczny, menażka i jedzenie – wszystko niesione osobno.
Termosy Esbit
Podczas wzmożonego wysiłku dobrze mieć coś na ząb. Łatwe w użyciu przekąski, o odpowiedniej wartości energetycznej, zapewnią szybki zastrzyk energii w momencie kryzysu. Pakując się w góry, warto więc schować do plecaka mały zapas batonów lub żeli energetycznych.

Dla wielu turystów kijki trekkingowe są stałym elementem wyposażenia, gdyż odciążają stawy i pozytywnie wpływają na bezpieczeństwo. Wiosną, gdy w górach możemy spodziewać się śniegu i lodu, albo roztopów, potrzebne są jeszcze bardziej. Dwa dodatkowe punkty podparcia minimalizują ryzyko odniesienia kontuzji.
Kije trekkingowe

Przeczytaj też:
Co zabrać w góry wiosną? W plecaku warto schować też raczki. Nawet jeśli zima jest w odwrocie, nigdy nie wiemy czy na trasie nie będzie odcinków skutych lodem bądź pokrytych mocno ubitym śniegiem. W takiej sytuacji kijki mogą nie wystarczyć. Raczki turystyczne nie zajmą wiele miejsca, a istotnie zwiększają poziom bezpieczeństwa. Do tego współpracują z niemal każdymi butami górskimi.
Raczki turystyczne
W górach typu alpejskiego (np. w Tatrach), gdzie mimo kalendarzowej wiosny nadal panują warunki zimowe, raczki to za mało. Odpowiedni poziom bezpieczeństwa zapewnić mogą jedynie raki, a te są już dużo bardziej wybredne, jeśli chodzi o współpracę z butami.

Dni stają się coraz dłuższe, jednak wycieczki lubią się wydłużać i zdarza się wracać już po zmroku. Latarka czołowa jest najwygodniejszym ze źródeł sztucznego światła, bez którego trudno jest wędrować, gdy zastanie nas zmierzch. Wiosną, gdy dzień nie jest aż taki długi, z duża pewnością można przypuszczać, iż z czołówki zrobimy użytek.

Przeczytaj też:
W wyprawowym ekwipunku coraz większe znaczenie odgrywa elektronika, dlatego warto zadbać o dodatkowe źródło energii. Naładowany powerbank to element wpływający na nasze bezpieczeństwo.
A co, jeśli trafimy na słoneczny dzień, a do tego w górach nadal leży śnieg? W takich warunkach powinniśmy chronić oczy przed szkodliwym promieniowaniem UV. Obecność okularów przeciwsłonecznych w wycieczkowym bagażu jest jak najbardziej uzasadniona.
Okulary przeciwsłoneczne
Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.