18.09.2016

Jakie kije trekkingowe wybrać?

Narciarzu, gdzie twoje narty? - jeszcze nie tak dawno podobne pytania, delikatnie przyprawione ironią, usłyszeć mogli prekursorzy górskich spacerów z kijami. Mniej lub bardziej subtelne przytyki nie były jednak w stanie zatrzymać mody. Sprzęt, o którym mowa, przebojem opanował górskie szlaki, a dawni sceptycy, często są dziś największymi propagatorami takiej aktywności. Nic w tym dziwnego. Odpowiednio dobrane kije dają bardzo duże wsparcie, zarówno podczas spacerów, jak i dłuższych wędrówek.

Jakie kije trekkingowe wybrać? – pytają często miłośnicy górskich wędrówek którzy właśnie “dojrzeli” do zakupu kijów.  W ofercie sklepów outdoorowych znajdziemy dziś szeroką gamę asortymentu, który na pierwszy rzut oka wygląda niemal identycznie. Różnice, z pozoru bardzo subtelne, mają duży wpływ na funkcjonalność. Kij kijowi nie równy, a od tego, czy dobrze dopasowaliśmy sprzęt do aktywności, zależy nie tylko nasz komfort i zadowolenie z zakupu, ale również bezpieczeństwo i zdrowie.

Trekking, czy nordic walking?

Pytaniem, na jakie należy sobie odpowiedzieć jeszcze przed wizytą w sklepie, brzmi: w jakich miejscach mamy zamiar uprawiać ten sport? Niestety, nie ma tutaj rozwiązań uniwersalnych, które równie dobrze sprawdzą się na stromym szlaku, co w parkowej alejce. Od tego, jak ukształtowany jest teren, zależy dobór techniki chodu, a to wymusza wprowadzanie zmian w samej konstrukcji kija. Jeśli zamierzamy wdrapywać się na przełęcze i zdobywać wierzchołki, zakres naszych poszukiwań powinniśmy ograniczyć do modeli trekkingowych (to na nich skupimy się w niniejszym artykule). Sprzęt do klasycznego nordic walkingu jest dedykowany trasom płaskim i w terenie górskim zwyczajnie się nie sprawdzi.

Kije trekkingowe a kije nordic walking

Różnice w konstrukcji kijów nordic walking i kijów trekkingowych (fot. 8a.pl)

Jakie kije trekkingowe wybrać?

“Kije trekkingowe” to kategoria bardzo obszerna, a przy tym wewnętrznie zróżnicowana. Znajdziemy tu sprzęt bazujący na różnych rozwiązaniach i plasujący się w znacznie od siebie oddalonych przedziałach cenowych. Na co zwracać uwagę przy zakupie? Mamy dla Was kilka praktycznych wskazówek, które pomogą w podjęciu optymalnej decyzji.

Wytrzymałość

Tam, gdzie zaczynają się strome podejścia, kończą się żarty. Kije, które chcemy zabrać w góry, muszą być dużo trwalsze, od tych stosowanych w terenie płaskim. Liczne nierówności sprawiają, że często szuka się w nich oparcia, dlatego muszą one wytrzymać ciężar ciała (nie złamać się, ale też nie złożyć się niespodziewanie). Solidny sprzęt nie jest w tym przypadku żadną fanaberią, a jego jakość w bezpośredni sposób przekłada się na bezpieczeństwo.

Materiał i przekrój

Kije trekkingowe najczęściej produkowane są z włókien węglowych (karbonowe) lub z aluminium. Pierwszy z materiałów jest bardzo twardy i sztywny (a przy tym niezwykle lekki), ale też mniej odporny na pęknięcia. Drugi łatwiej się odkształca, lecz trudniej go całkowicie złamać. Są różne rodzaje aluminium (wytrzymałość tego materiału zależy od stosowanych domieszek i sposobu hartowania), a i karbon nie jest równy karbonowi, dlatego zawsze warto kierować się zdrowym rozsądkiem. Cudów nie ma, jeśli coś jest nadspodziewanie tanie, to powinna nam zapalić się lampka ostrzegawcza. Gdy prawda okazuje się tylko “półprawdą” (np. oznaczenie “carbon” nie odnosi się do materiału lecz koloru…), to nie należy spodziewać się, że wybawi nas z opresji w chwili zagrożenia.

Na wytrzymałość wpływ mają także parametry fizyczne sprzętu. Warto zwrócić uwagę na średnicę rurki – im jest ona większa, tym większe prawdopodobieństwo, że będzie solidna (choć oczywiście ciężar całości wzrośnie).

Końcówka

To mały element, od którego jednak wiele zależy, gdyż bezpośrednio styka się z podłożem. Dobry sprzęt musi być gotowy na najtrudniejsze warunki. Dlatego w kijach, które bierzemy w góry, końcówki powinny być wykonane z materiałów niezwykle odpornych na ścieranie. Standardem są dziś węgliki spiekane, dobrze znane użytkownikom wiertarek. Dużo gorzej sprawdzają się końcówki stalowe, które nie są aż tak odporne, a do tego często się ślizgają. Każdy, kto od sielanki Beskidu Niskiego woli skaliste szlaki Tatr, a swojej pasji zamierza poświęcić się na poważnie, powinien zastanowić się nad zakupem modelu z wymiennymi końcówkami. Będzie on nieco droższy, ale w dłuższej perspektywie pozwoli na oszczędności.

Wytrzymałe kije trekkingowe

Niektóre kije trekkingowe mają wymienne końcówki (fot. 8a.pl)

Waga

Kilkaset gram więcej lub mniej? W terenie płaskim “ciężkie” nie robi większej różnicy, ale w górach waga bywa pojęciem względnym. Chęć uniknięcia zbędnego balastu, bardzo często popycha górskich wędrowców do przyjmowania zasad minimalizmu. Argument, jaki stosują przeciwnicy takich udogodnień, brzmi następująco: po co brać w góry kije, skoro można się bez nich obejść. Oręż z dłoni kijkowych malkontentów wytrącają jednak… producenci, którzy prześcigają się we wprowadzaniu na rynek sprzętu o niewielkiej masie. Komplet dobrych kijów trekkingowych waży dziś mniej niż 600 gram. Niektórzy odchudzają swoje wyroby jeszcze bardziej, ale należy pamiętać, że zawsze odbywa się to kosztem jakiś funkcjonalności. Zwykle lżejsze są kije karbonowe, ale sprzęt wykonany z dobrej jakości stopu aluminium też potrafi mile zaskoczyć. Rachunek zysków i strat jest prosty. Rezygnując z kijów trekkingowych ograniczamy wagę, ale też zwiększamy ryzyko upadku, a w dłuższej perspektywie cenę za taką decyzję i tak zapłacą nasze stawy.

Konstrukcja kija trekkingowego

Jaka jest różnica pomiędzy nordic walkingiem, a trekkingiem? Ten pierwszy sport uprawiać można praktycznie wszędzie- wystarczy wyjść z domu, do drugiego niezbędne są wzniesienia. Zanim wejdziemy na szlak, zwykle musimy do niego jeszcze dojechać. Wybierając kije trekkingowe, należy więc wziąć pod uwagę ich zachowanie podczas transportu. To dlatego sprzęt dedykowany górom najczęściej zbudowany jest z kilku rozkładanych segmentów. Na rynku znaleźć można następujące wersje:

Kije 2-segmentowe
Ta konstrukcja uchodzi za najprostszą, co sprzyja stabilności i niezawodności. Producenci przez rezygnację z większej ilości segmentów, próbują zaoszczędzić na wadze. I na tym kończą się atuty. Za sprawą dużych gabarytów, takie kije są mało wygodne w transporcie, a przytroczenie ich do plecaka jest mało praktyczne.

Kije 3-segmentowe
Typ, który na górskich szlakach cieszy się największą popularnością. Kije trekkingowe 3-segmentowe gwarantują całkiem dobrą stabilność, a po złożeniu przyjmują wymiary, które umożliwiają naprawdę wygodny transport.

Kije 4-segmentowe
To propozycja dla osób, które wygodny transport przedkładają nad cechy użytkowe. Ceną za wyjątkowo małe gabaryty, jest obniżona wytrzymałość, ale też nieco bardziej kłopotliwy, bo kilkuetapowy, proces rozkładania.

Kije trekkingowe - jakie wybrać?

Kije trekkingowe 3-segmentowe cieszą się dużą popularnością (fot. 8a.pl)

Mechanizmy blokujące

Z tej funkcji korzysta się bardzo często: rozkładając kijki przed wyruszeniem na szlak, ale też dostosowując je do nachylenia terenu. Mechanizm blokujący jest ważnym, jeśli nie najważniejszym, elementem całej tej układanki, dlatego wybór warto jest dokładnie przemyśleć. Producenci najczęściej stosują jeden z trzech patentów:

Kije skręcane
Rozwiązanie, które na długi czas zdominowało górskie szlaki. Poprzez skręcanie dwóch sąsiednich segmentów, uruchamia się blokadę, która ustawia kije w wygodnej dla nas pozycji. W praktyce nie zawsze jest to aż tak łatwe. Zdarza się, że spocone lub zmarznięte dłonie nie radzą sobie z tym zadaniem. Mechanizm, o którym mowa, nie ma opinii niezawodnego, a w grupie największego ryzyka są wersje z najniższej półki. Tanie mechanizmy blokujące lubią się przecierać, zacierać, a w przypadku nagłego i mocnego obciążenia… składać. Nawet jeśli nie nastąpi nagłe skrócenie kija, możemy w trakcie marszu odczuć, że co jakiś czas kije wymagają ponownej regulacji.

Kije z zewnętrzną dźwignią
Modele, w których segmenty blokowane są za pomocą zewnętrznej dźwigni, charakteryzują się dużą niezawodnością oraz łatwością obsługi (co ma niebagatelne znaczenie w warunkach zimowych, gdy takie czynności lepiej jest wykonywać w rękawiczkach). Do rozwiązań szczególnie wartych polecenia należy system FlickLock®FlickLock® PRO, wykorzystywany w produktach firmy Black Diamond.

Wczytuję galerię

Kije z linką
System pozwalający na odchudzenie kijków i umożliwiający sprawne ich rozkładanie. Dźwignia znajdująca się w górnej części, połączona jest ze specjalną linką która ma zespolić ze sobą poszczególne elementy. Wszystko dzieje się ekspresowo, dzięki czemu rozwiązanie to bardzo chętnie wybierają osoby uprawiające trail running. Trwałość takiego sprzętu zależy w dużej mierze od wytrzymałości linki. Na przykładzie kolekcji Black Diamond przedstawiciele tej kategorii oznaczane są Z-Pole w nazwie (jako że składają się charakterystycznie w literę Z). Za zabezpieczenie linki odpowiada w nich osłaniająca ją, przeźroczysta gumka.

Wczytuję galerię

Rączka

Jeśli planujemy pokonywanie dłuższych tras, powinniśmy z uwagą przyjrzeć się rączce. Kolosalne znaczenie ma to, z jakiego materiału została ona wykonana oraz to, z jaką starannością producent podszedł do kwestii ergonomiki. Ciekawym rozwiązaniem są rączki przedłużane, dzięki którym uchwyt można dostosować do pochylonego pod różnym kątem terenu, a dłonie nie są tak narażone na zajmowanie nienaturalnych pozycji. Topowe marki dodatkowo stosują w swoich wyrobach rożnego rodzaju systemy antypoślizgowe. Kwestia rączki jest jedną z kluczowych przy podejmowaniu decyzji jakie kije trekkingowe wybrać, szczególnie w przypadku zakupów na odległość (doczytaj!).

Do najpopularniejszych materiałów, z jakich produkuje się rączki, należą:

Tworzywa sztuczne
Ich głównym, a często jedynym, atutem jest duża trwałość. Zdecydowanie należy unikać materiałów niższych klas, które z reguły bywają nieprzyjemne w dotyku. Zimą plastik potrafi być lodowaty, latem pocą się na nim dłonie.

Guma
Trudno jednoznacznie ocenić tę kategorię. Poziom satysfakcji z zakupu, zależny będzie od tego, jaka mieszanka została użyta do produkcji. Zwykle wyznacznikiem jakości jest cena. Na pewno jest znacznie przyjemniejsza w dotyku aniżeli podstawowy plastik, ma dobry chwyt zarówno w styczności z gołą skórą, jak i z materiałem rękawic.

Pianka syntetyczna
Dzięki wykorzystaniu tego materiału, producentom udaje się trochę zbić wagę. Ale raczej nie odbywa się to kosztem jakości. Pianka jest przyjemna w dotyku, powinna również dobrze pochłaniać wilgoć. Jej dobre parametry izolacyjne przekładają się też na komfort użytkowania zimą.

Korek
Jest materiałem przyjemnym w dotyku i dobrze radzi sobie z pochłanianiem wilgoci. Ma podobne atuty, co pianka i chyba tak samo liczną grupę zwolenników.

Amortyzacja

Wygodny i pewny uchwyt to podstawa. Jednak sprzedawcy oferują czasami coś ekstra. Do tej kategorii z pewnością zaliczają się wszelkie systemy amortyzacji. Z założenia mają one odciążyć nadgarstki, a przez to podnieść komfort użytkowania kijów trekkingowych. I tak najczęściej jest. Szkopuł w tym, że taki system oprócz zwiększonych wydatków, oznacza też dodatkowe gramy, które zabierać będziemy ze sobą w góry. Czy warto? To kwestia indywidualnych preferencji. Na pewno nie jest to element absolutnie niezbędny.

To w końcu jakie kije trekkingowe wybrać?

Możliwości technicznych – jak widać – jest wiele. Zanim jednak odpowiemy sobie na pytanie “jakie kije trekkingowe wybrać?”, musimy ustalić nasze rzeczywiste potrzeby oraz określić kwotę, jaką chcemy na taki sprzęt wydać. Oto kilka ciekawych – naszym zdaniem – propozycji, skierowanych do trzech grup klientów.

1. Jakość za rozsądną cenę
Osobom, które szukają niedrogiego, ale solidnego sprzętu, najczęściej polecamy wyroby włoskiej firmy Fizan. Bardzo ciekawie przedstawia się oferta kijów trekkingowych serii Trek. Za niewiele ponad 100 zł nabyć można sprzęt wykonany z wytrzymałego, a do tego lekkiego aluminium 6013, wyposażony w prosty i niezawodny system składania Flexy 2.

2. Dla wymagających
Klientom, którzy nastawieni są na poważniejsze chodzenie po górach i oczekują sprzętu ergonomicznego, ale też bogatego w nowinki techniczne, oferujemy kije trekingowe z kolekcji Black Diamond Trial.

3. Dla zawodowców
Ta seria stworzona została z myślą o prawdziwych górskich wyjadaczach. W produktach Black Diamond Alpine niezwykła wytrzymałość łączy się z wyjątkową funkcjonalnością i ergonomiką. Sprzęt sygnowany tym znaczkiem jest wygodny i gotowy na najtrudniejsze wyzwania.

Jakie kije trekkingowe wybrać?

Dla każdego coś dobrego, czyli przykłady produktów z trzech różnych segmentów (fot. 8a.pl)

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.