Biwak zimowy w górach – o czym pamiętać? | 8academy
14.02.2020

Biwak zimowy w górach – o czym pamiętać?

Wędrówka i obozowanie w górach zimą to hobby dla pasjonatów. Zdecydowanie wymagające poświęcenia. Nagrodą jest jednak możliwość przebywania wśród dzikiej przyrody, zazwyczaj w samotności. To także sposób, by wyjść na szlak krótko po przebudzeniu. Jeśli myślisz o wielodniowych zimowych wyprawach górskich, musisz opanować umiejętność przeżycia na takim właśnie biwaku.

                       

Chcesz zorganizować biwak zimowy w górach? By wszystko przebiegło jak należy, trzeba opanować kilka rzeczy. Istotne znaczenie ma dobór właściwego sprzętu, czy wybór miejsca na obóz. Ważne są także umiejętności: gotowania, utrzymania temperatury ciała podczas snu i przetrwania trudnej pogody (jeśli taka nadejdzie).

Co zabrać na biwak zimowy
Do biwaku zimowego w górach trzeba się dobrze przygotować. (fot. Marmot)

Zacznijmy od marszu

  • Nie przegrzewaj się!

Zbyt wiele warstw na sobie, a w konsekwencji przegrzanie organizmu, to częsty błąd podczas marszu. W trakcie wysiłku Twoje ciało wytwarza dużo ciepła. Gdy jest Ci gorąco, wilgoć pochodząca z potu wsiąka w Twoją bieliznę i ubrania. Gdy się zatrzymujesz, wychładza Cię, w ciągu kilku minut przynosząc uczucie zimna.

Zimą zaczynaj dzień od założenia mniejszej ilości warstw. Pozwól ciału rozgrzać się w trakcie marszu. Na postojach wyciągnij z plecaka lekki „docieplacz” sweter lub kurtka puchowa są w tym najlepsze.

Zdarza się, że w mroźny dzień, na stromym podejściu mam na sobie zaledwie koszulkę oraz cienki polar. Wysiłek, który muszę włożyć, generuje dość ciepła, by zapewnić mi komfort termiczny.

  • Nie dopuszczaj do wychłodzenia!

Kiedy temperatura Twojego ciała spada, organizm ogranicza dopływ krwi do kończyn, skupiając się na ogrzewaniu najważniejszych narządów. Miej więc wystarczającą ilość warstw, by utrzymywać ciepło. Dbaj też o stopy, które zamknięte w butach łatwiej ulegają odmrożeniom.

Zimą noszę buty o pół numeru, a czasem nawet o numer większe niż latem. Wkładam w nie dwie skarpety: cienką, odprowadzającą wilgoć oraz grubą, wełnianą. Mój ulubiony model, któremu wierny jestem od lat, to wyprawowa skarpeta Bridgedale Summit. Na długie wyprawy warto również rozważyć zabranie grubszych wkładek do butów. Zimą obowiązkowo zabierz też ochraniacze.

Ubieraj się stosownie do temperatury oraz swojej aktywności. Nie przegrzewaj organizmu podczas wysiłkowego marszu, nie pozwól na wychłodzenie na postoju (fot. Berghaus)

Biwak zimowy w górach: wybór namiotu, maty i śpiwora

Na biwak zimowy w górach wybierz namiot czterosezonowy. Modele tego typu posiadają zazwyczaj fartuchy przeciwśnieżne lub przynajmniej nisko opuszczony tropik. Wysoki próg sypialni zapobiega wsypywaniu się śniegu do wnętrza. Ale wyróżnikiem takich namiotów jest przede wszystkim pancerna konstrukcja, dzięki której stają się odporne na wichury i ciężkie opady.  

Na zimowe wyprawy staram się wybrać schronienie niekoniecznie najlżejsze, ale dające komfort mieszkania. Zimą dzień jest krótki, w namiocie spędzisz więc dużo czasu. Twoje schronienie musi być nie tylko wytrzymałe, ale i wygodne. Śnieg izoluje od zimna, ale nie pozwalaj, by nagromadził się na ściankach namiotu, gdyż sprzyja to zjawisku kondensacji wilgoci.

Zimą zabierz dwie maty. Najlepszy zestaw to karimata, izolująca od podłoża, a na niej mata samopompująca, gwarantująca wygodny sen. Jeśli śpisz w zespole, połóżcie swoje maty jedna przy drugiej. Na koniec ułóżcie dookoła, pod ściankami namiotu, sprzęt i niepotrzebne ubrania. W ten sposób stworzycie dodatkową izolację.

Jeśli szykujesz się na biwak zimowy w górach, wybierz śpiwór odpowiedni do spodziewanych temperatur. Zrezygnuj z modeli syntetycznych – zimą nic nie zastąpi puchówki w kształcie „mumii” z kapturem.

Biwak zimowy w górach: czas na rozbicie obozu

Na rozbicie namiotu wybierz bezpieczne miejsce, z dala od urwisk oraz zboczy i żlebów narażonych na schodzenie lawin. W lesie zwracaj uwagę na wiszące, martwe konary. Staraj się być osłoniętym od wiatru. Nie wybieraj też zagłębień terenu, gdyż tam jest najzimniej. 

Jeśli biwakujesz u stóp góry, sprawdź nachylenie zbocza. Wybierz takie miejsce w którym jego kąt jest mniejszy niż 20 stopni. Jeśli możesz, użyj łopaty aby odsłonić grunt spod śniegu. Jeśli nie masz takiej możliwości, ubij w nim platformę tak, by wokół namiotu z każdej strony pozostawał metr wolnej przestrzeni.

Biwak zimowy w górach
Wybór odpowiedniego miejsca biwakowania i właściwe rozłożenie namiotu mają wpływ na bezpieczeństwo. (fot. The North Face)

Do naciągnięcia namiotu użyj przedmiotów, które możesz trwale zakopać w śniegu. Mogą to być: narty, czekan, kijki, rakiety, ale także duże kamienie. Przymocuj do nich linki, przywiąż do rogów namiotu i wbij głęboko w śnieg, przykrywając i udeptując. Kiedy rozstawisz namiot, wejdź do środka i wyrównaj podłoże. Nocą śnieg pod Tobą zamarznie i będziesz czuć każdą nierówność. Rozkładając biwak nie czekam, ale od razu wchodzę do namiotu i wygładzam śnieg, moszcząc w nim płytkie zagłębienie. Dopiero wtedy kładę tam matę do spania.

Rozstawiając namiot, bierz pod uwagę możliwy kierunek wiatru i ustawiaj go węższym końcem w stronę, z której będzie wiać. Namioty są najbardziej odporne, gdy naciągniesz je mocno, używaj więc linek odciągowych, by naprężyć materiał ścian. Wejście do namiotu ustawiaj bokiem do wiatru. Gdy zrobisz to tyłem, sprawisz że będą się przed nim gromadzić zaspy.

Jeśli istnieje prawdopodobieństwo wystąpienia takich zjawisk, jak silny wiatr i opady śniegu, poszukaj miejsca schowanego za gęstymi drzewami lub skałą. Będąc w terenie odkrytym – zbuduj ze śniegu murek, osłaniający namiot od wiatru (tu bardzo przyda się łopata). Zasada przy  budowaniu osłony jest prosta: mur o wysokości 1 metra powinien stać minimum 1 metr od namiotu, aby spadający za nim śnieg nie przykrył Twojego schronienia. Jeśli śnieg spada na namiot, co pewien czas stukaj w ścianki, by nie przygniatał ich swoim ciężarem. Jeśli możesz – ustaw namiot wejściem na wschód, by z nadejściem poranka oświetlić i ogrzać wnętrze.

Biwak zimowy w górach: gdzie gotować?

Gotowanie w namiocie bywa odradzane przez producentów zarówno kuchenek, jak i namiotów. Znane są przypadki spalenia się namiotu oraz śmiertelnego zatrucia tlenkiem węgla. Posiłki najlepiej przygotowywać w „kuchni”, czyli miejscu obok namiotu, które jest osłonięte od wiatru skałą, murkiem z kamieni lub ze śniegu.

Biwak zimowy w górach
Podczas zimowych biwaków, jedną z kwestii do rozstrzygnięcia jest lokalizacja outdoorowej „kuchni”. (fot. Salewa)

Mróz i silny wiatr mogą jednak udaremnić próby przyrządzenia posiłku na zewnątrz. W takiej sytuacji gotowanie możliwe jest tylko w namiocie. Przenosiny pod dach pomogą Ci też zaoszczędzić paliwo i czas.

Jeśli się na to zdecydujesz, kuchenkę uruchamiaj w przedsionku, rozsuń wejście do namiotu na 30-40 cm i otwórz wentylację. Trzymaj palnik z dala od ścian i podłogi Twojego schronienia, stawiając go na podstawce. I natychmiast wyłącz urządzenie, gdy poczujesz ból głowy lub nudności.

Biwak zimowy w górach: jakiego paliwa używać?

Zima oznacza większe zużycie paliwa, dlatego w cenie są rozwiązania, które pozwalają zaoszczędzić gaz lub benzynę. Jednym z takich patentów są osłony przeciwwietrzne (takie jak Optimus Windfoil). Świetnym pomysłem będzie także zabranie kuchenki ze zintegrowanym systemem szybkiego gotowania, czyli modelu, w którym garnek i palnik są ze sobą połączone. Najbardziej znane marki, oferujące takie urządzenia, to Jetboil oraz Primus.

Jeśli spodziewasz się dużych mrozów, rozważ zabranie na wyprawę zimowego paliwa (np. Coleman Extreme Gas 300). Zwykły gaz propan-butan poniżej -5°C traci swoją prężność i wolno wydostaje się z kartusza. Specjalny gaz zimowy pozwoli Ci gotować, nawet gdy temperatura spadnie poniżej -20°C.

Biwak zimowy w górach
Zintegrowany system do gotowania i kartusz z zimowym gazem – dzięki temu duetowi skrócisz czas przygotowania posiłków. (fot. 8academy)

Od lat korzystam z kuchenki, do której gaz doprowadzany jest elastycznym wężykiem. Taka konstrukcja jest stabilna i pozwala na ogrzewanie gazu dłońmi lub położenie go na pokrywce menażki. Poniżej -25°C żaden gaz nie pracuje tak, jak paliwa płynne. Jeśli spodziewasz się podobnych warunków, weź kuchenkę benzynową/wielopaliwową. 

Zwłaszcza zimą ważne jest to, by Twoje jedzenie można było szybko przygotować. Najlepiej sprawdzają się potrawy niewymagające długiego gotowania, a jedynie zalania wrzątkiem (takie, jak dania liofilizowane).

Biwak zimowy w górach: ważna jest dieta

Zimą jedz regularnie i wzbogacaj swoją dietę o dodatkową porcję tłuszczu. Ja, na przykład, podczas samotnych wędrówek zimą, noszę w plecaku oliwę i dodaję niewielką jej ilość do kolacji. 

Jeśli w środku nocy obudzisz się z zimna, oznaczać to może, że Twoje ciało nie ma dość „paliwa” by się rozgrzać. Zjedz coś przed snem, a w nocy miej przy sobie batonik lub czekoladę, by w razie potrzeby uzupełnić kalorie.

Do posiłków pij dużo płynów. Odwodnienie osłabia i sprzyja odmrożeniom. Jeśli używasz filtrów do oczyszczania wody, zimą zostaw je w domu. Ich ceramiczne lub membranowe wkłady zamarzną i popękają. Jeżeli musisz oczyszczać wodę, rób to za pomocą tabletek. Gdy topisz śnieg – uzyskanej w ten sposób wody nie musisz oczyszczać wcale.

co pić w górach
Jeżeli wodę pozyskujesz topiąc śnieg, bez obaw możesz zrezygnować z jej filtrowania. (fot. 8academy)

Biwak zimowy w górach: o czym pamiętać w obozie?

Wchodząc do namiotu otrzep się ze śniegu – jeśli o tym zapomnisz, zacznie on topnieć na Tobie, gdy będziesz w środku. 

Nawet jeśli tego nie czujesz, podczas marszu w Twoich butach kumuluje się wilgoć. Gdy przemokną one od środka, nie będą już tak dobrze izolować. Dlatego każdej nocy susz swoje obuwie. Pamiętaj też o wyciągnięciu wkładek.

Jak to zrobić? Ja przed pójściem spać wrzucam swoje buty do nylonowego worka i wkładam je pod głowę (przy niewielkim mrozie) lub w dolną część śpiwora, między nogi (gdy jest bardzo zimno). Gdy zastosujesz tę metodę, nad ranem założysz buty suche i ciepłe, a Twoje stopy nie będą musiały wykonywać paskudnej pracy, jaką jest ogrzanie zamarzniętego obuwia.

Biwak zimowy w górach: jak zapewnić sobie ciepły sen?

Do śpiwora warto wejść już rozgrzanym, by szybko podnieść jego temperaturę. Wyjdź przed namiot, pospaceruj trochę, wykonaj kilka przysiadów i dopiero wtedy połóż się do snu. Załóż na noc ciepłe skarpety, czapkę, suchą bieliznę i ciepłą bluzę. Wolną przestrzeń w śpiworze wypełnij, wkładając tam ubrania na kolejny dzień. Zmniejszy to ilość powietrza, jaką musisz ogrzać.

Napełnij butelkę gorąca wodą i włóż ją do śpiwora. Będzie działać niczym grzejnik, a nad ranem będziesz mieć do dyspozycji ciepłą porcję wody. Prosty trik, który stosuje zimą: na litrową butelkę Nalgene wkładam wilgotne skarpety. Rano zdejmuje je ciepłe i suche.

Jak biwakować zimą
Do śpiwora warto wejść po małej rozgrzewce, by szybko podnieść jego temperaturę. (fot. The North Face)

Nigdy nie zakopuj się w śpiworze po czubek głowy! Wilgoć z Twojego oddechu będzie zbierać się w środku, pogarszając izolację, jaką daje ci puch. Zaciągnij kaptur, ale pozostaw niewielki otwór wokół ust i nosa. Jeśli zmarznie Ci twarz, załóż kominiarkę.

Biwak zimowy w górach: kilka przydatnych porad

  • W niektórych kurtkach i namiotach suwaki nie są przystosowane do chwytania przez grube rękawice. Przed wyjściem w góry przywiąż do każdego z nich 5-7-centymetrowy kawałek cienkiej linki.
  • Baterie w aparacie, czołówce czy odbiorniku GPS tracą swoją wydajność na mrozie. Dlatego dobrze trzymać te urządzenia przy sobie, by mogły się ogrzać od ciała.
  • Zawsze (nie tylko zimą!) warto mieć zapasowy komplet baterii. Jeśli szykujesz się na temperatury poniżej -20°C, dobrą inwestycja będą baterie litowe. W przypadku czołówek, zimą godne polecenia są modele, w których pojemnik na baterie możesz schować pod kurtkę (np. Black Diamond Icon).
  • Oprócz zwykłej czołówki zabierz do namiotu niewielką lampkę, dającą rozproszone, równomierne światło. Będzie ona miłym udogodnieniem podczas długich, zimowych wieczorów.

Na zakończenie

Swoje pierwsze próby z biwakowaniem zimą zacznij w znanej okolicy, w pobliżu schroniska, do którego będzie można się ewakuować w razie kłopotów. A gdy wędrujesz z partnerami, pilnujcie siebie nawzajem – nie wahaj się przerwać wycieczki, gdy dostrzeżesz u kogoś oznaki hipotermii lub odmrożeń.

                   
1% dla TOPR

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.