02.08.2017

Tour du Mont Blanc – trekking wokół Białej Góry

Tour du Mont Blanc to 170-kilometrowy szlak okrążający masyw Mont Blanc. Wędrówka nim to podróż przez fantastyczną scenerię w sercu najwyższych gór Europy. Podczas moich wcześniejszych wejść na Mont Blanc i w trakcie obecnego trawersu Alp, miałem okazję poznać tę niezwykłą trasę.

Choć najwyższy szczyt Alp jest popularnym celem, wejście na Mont Blanc to wyzwanie nie dla każdego. Powyżej 4000 metrów konieczna jest znajomość zasad asekuracji i aklimatyzacji oraz właściwe wyposażenie. Jednak już kilkanaście kilometrów od wierzchołka przebiega szlak dostępny dla każdego, kto chce posmakować wysokogórskiej przygody. To szlak wokół Mont Blanc (Tour du Mont Blanc, w skrócie – TMB), kilkudniowa wędrówka we wspaniałym otoczeniu, z widokiem na najwyższe szczyty kontynentu. Liczy 170 kilometrów, podczas których pokonasz sumę 10 000 metrów podejść.

Tour du Mont Blanc - trekking wokół Białej Góry

Masyw Grandes Jorasses (fot. autor)

Dla kogo jest szlak Tour du Mont Blanc?

Dla każdego, kto jest sprawnym fizycznie turystą. Aby przejść Tour du Mont Blanc nie musisz być atletą. Szlak przebiega co prawda u stóp olbrzymich masywów, ale sam w sobie jest po prostu wędrówką – aczkolwiek wymagającą. Dzienne różnice wysokości sięgają znacznie ponad 1000 metrów, będziesz więc podchodzić i schodzić długi czas. Nie potrzebujesz natomiast żadnych umiejętności wspinaczkowych ani sprzętu koniecznego np. na lodowce czy via-ferraty. TMB to nie Orla Perć.

Szlak można przejść w terminie czerwiec – wrzesień, jednak początek sezonu polecam raczej osobom doświadczonym. TMB jest wówczas pusty, ale w wyższych partiach ścieżki zalegają wciąż stare płaty śniegu, a na zboczach utrzymuje się lód. W takich warunkach marsz może wymagać raków i czekana. Z drugiej strony – to właśnie początek alpejskiego lata jest momentem, w którym przyroda budzi się do życia, a alpejskie łąki zakwitają oszałamiającymi kolorami. Lipiec i sierpień to czas największej frekwencji na tym szlaku, zaś wrzesień, z chłodniejszą aurą, jest najlepszym okresem dla ceniących samotność.

Pamiętaj o jeszcze jednym drobiazgu: każdego roku, w ostatnich dniach sierpnia, spotkasz na niektórych odcinkach szlaku uczestników Ultra Trail du Mont Blanc, słynnego ultramaratonu wokół Białej Góry. Warto zachować wtedy czujność i mieć na względzie biegnących zawodników.

Przebieg szlaku

Klasyczny Tour de Mont Blanc to pętla, która zaczyna się i kończy we Francji, w miejscowości Les Houches. To także punkt startu na szczyt Mont Blanc i popularna miejscowość obok Chamonix. Całość szlaku przechodzi się w ciągu 7-11 dni, choć przyznaję, że jako osoba nie ogarnięta pasją zwiedzania wolę wydłużyć dzień marszu i nocować w górach. Mój TMB liczy więc około 6 dni, choć rozumiem też turystów, lubiących leniwe dni oraz wieczory w schronach lub pensjonatach, przy kieliszku wina i lokalnym jedzeniu. TMB może być fascynującym doświadczeniem kulinarno-kulturalnym i nie warto zamieniać go w wyścig.

Dla osoby wędrującej z własnym sprzętem oraz jedzeniem i biwakującej poza schroniskami, godny polecenia jest wariant 7-dniowy.

trasa turystyczna w Alpach

Dolina Courmayeur przed burzą (fot. autor)

TMB prowadzi przez 3 kraje (Francję, Włochy i Szwajcarię), choć ich granice są obecnie tylko liniami na mapach. Mija też kilka miejscowości (Les Houches, Les Contamines, Courmayer, Argentiere i kilka mniejszych), posiada więc dobrą bazę noclegową oraz dostęp do lokalnego transportu i sklepów. Głównym punktem komunikacyjnym jest francuskie Chamonix, skąd bardzo szybko dotrzesz na początek szlaku.

Szlak przecina kilka wysokich przełęczy. Najwyższe miejsca to: francuska przełęcz Col des Fours i szwajcarska Fenêtre d’Arpette, obydwie wysokie na 2665 metrów. To tyle, co tatrzański Gerlach, a więc (na szczęście) zbyt mało, by obawiać się choroby wysokościowej.

TMB posiada odnogi i warianty. Część z nich prowadzi w trudniejszy teren, nie wymagający może wspinania, ale z pewnością doświadczenia w terenie skalnym. Są też opcje łatwiejsze, omijające kilka wymagających odcinków, poprowadzone na mniejszej wysokości.

turystyka w Alpach

Burza (fot. autor)

Rzecz ciekawa: na pewnych odcinkach TMB posiada wspólny przebieg z kilkoma ważnymi szlakami alpejskimi. To przede wszystkim Via Alpina, moja obecna trasa z Monako do Triestu, licząca 2630 km przez gór. To też szlak GR5, prowadzący z Morza Północnego nad Śródziemne. I wreszcie Haute Route, klasyczny szlak łączący francuskie Chamonix ze szwajcarskim Zermatt, o którym przeczytacie na 8academy już niedługo.

Oznakowanie i nawigacja

Szlak Tour du Mont Blanc posiada jeden główny przebieg oraz drobne warianty. Zasadnicza ścieżka jest bardzo dobrze oznakowana i regularnie odwiedzana. W istocie jest to jeden z najpopularniejszych szlaków Europy, choć nazywanie go długodystansowym uważam za przesadę – przy całej Via Alpinie jest jedynie niewielkim kółkiem. Jego przebieg jest czytelny i nawet przy kiepskiej pogodzie nie miałem trudności z odnalezieniem trasy. Całość oznakowana jest żółtymi znakami zawierającymi litery „TMB”, dodatkowo przebieg ścieżki wskazują oznaczenia biało-czerwono-białe, wskazujące główny wariant.

Wczytuję galerię

Mimo to na szlak warto (bardzo warto!) zabrać mapy. Całość TMB obejmują 2 francuskie arkusze wydawnictwa IGN: Top 25 3630OT oraz Top 25 3531ET. Ich skala, 1:25 000, gwarantuje wysoką szczegółowość. Jeśli poszukujesz klasycznego przewodnika, pierwszym wyborem będzie zazwyczaj książka „The Tour of Mont Blanc: Complete Two-Way Trekking Guide” Keva Reynoldsa. Zawiera wszystkie informacje niezbędne w drodze i ma tylko jeden minus: jak wszystkie przewodniki wydawnictwa Cicerone ma bardzo ciężki papier.

Gdzie nocować?

Budżetowy turysta może przerazić się widząc ceny w alpejskich schroniskach. 50-70 euro za noc (cóż z tego, że ze śniadaniem) to wydatek dobry, gdy świętuje się zejście z gór pod koniec wyprawy. Ale codziennie? Brrr. Ja sam korzystam z nich rzadko, gdyż straszliwie naciągnęłyby budżet mojej 3-miesięcznej wyprawy. Ale kiedy w planach masz po prostu przejście TMB, warto zajrzeć przynajmniej do kilku. Szlak prowadzi między dobrą siatką schronisk, dzięki którym zbędne jest dźwiganie namiotu i jedzenia. Choć droższy, taki wariant mogą wybrać ci, którzy unikają dźwigania ciężkich plecaków. Pensjonaty w dolinach działają z zasady cały rok, ale alpejskie schroniska otwierają się w połowie czerwca i przyjmują gości do września). W wakacje wiele miejsc może być obleganych, dlatego warto rezerwować noclegi z wyprzedzeniem.

Szlak możesz też przejść w oparciu o własne zasoby. Tu musisz jednak nieść własne schronienie, namiot lub tarp, oraz jedzenie na 3 dni. Szlak przecina kilka miejscowości, w których zrobisz, na szczęście, zaopatrzenie.

Jak okrążyć Alpy

Courmayer, Włochy (fot. autor)

Potrzebny sprzęt

Na Tour du Mont Blanc potrzebujesz sprzętu podobnego do wyposażenia na wędrówkę po Tatrach. A więc: lekkie ubrania na upalny dzień oraz czapka z daszkiem i krem do ochrony przed słońcem. Na wysokości ponad 2500 metrów oparzenia słoneczne mogą być kwestią godzin. Jednocześnie konieczny jest zestaw ciepłych ubrań oraz przeciwdeszczowa kurtka i spodnie na czas niepogody. To bardzo ważne, gdyż masyw Mont Blanc słynny jest ze „ściągania” do siebie złej pogody. Choć jej załamania nie zdarzają się często, deszcz i mgła potrafią znacznie zwiększyć odczuwalne trudności wędrówki. Warto być przygotowanym także na niesprzyjającą aurę.

Na długich zejściach bardzo pomocne są kijki teleskopowe, odciążające kolana.

Całe moje wyposażenie spakowałem do plecaka o pojemności 50 litrów. Nie musisz więc zabierać wielkiego bagażu. I, biorąc pod uwagę podejścia na trasie, nie warto tego robić.

Jakie założyć buty? W moim przypadku wystarczyły niskie (Merrel Moab Ventilator), w których mam zamiar przejść całość szlaku Via Alpina. Jeśli wolisz wysokie obuwie – w porządku, weź jednak lekkie. Raz jeszcze: TMB to szlak do wędrówek, a nie alpinizm czy turystyka zimowa.

przejście wokół Alp

Na szlaku (fot. autor)

Dlaczego warto?

TMB ma opinię jednego z piękniejszych szlaków Europy. Słusznie, gdyż trudno czasem oddać urodę tej wędrówki. Tych kilka dni, poza wysiłkiem zdobywania wysokości, to przede wszystkim okazja do podziwiania najpiękniejszych alpejskich panoram i wędrowania wśród najpotężniejszych szczytów naszego kontynentu. Głębokie doliny, gęste i ciemne lasy, zielone pastwiska i łąki alpejskie, wciąż żywa w tym regionie gospodarka pasterska i tradycyjna zabudowa alpejskich miasteczek – wszystko to tworzy jedyną w swoim rodzaju, harmonijną całość. W tej jedności widać jednak różnorodność: Tour du Mont Blanc jest szlakiem 3 narodowości i języków. Wędrujesz samodzielnie, a jednak nie sam, gdyż wielu podobnych do Ciebie wyrusza na ten szlak w sezonie. Ludzi spotkasz tu regularnie – to zresztą sprawia, że TMB jest dość bezpieczny – a jednak nie zderzysz się z tłumem. I bardzo dobrze.

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.