03.03.2018

Pierwszy raz na ściance wspinaczkowej

Mówi się, że początki zwykle bywają trudne. Bywają, chociaż można sobie nieco ułatwić start. Jeśli myślisz o tym, by spróbować swoich sił na ściance wspinaczkowej, podpowiemy ci od czego zacząć, żeby taka myśl mogła zamienić się w czyn, a w pierwsze poczynania nie wkradło się zniechęcenie.

Bo zanim jeszcze pojawisz się pierwszy raz na ściance wspinaczkowej, dobrze jest zaczerpnąć języka, by do takiego debiutu odpowiednio się przygotować. Co ze sobą zabrać, a co możesz wypożyczyć? O czym pamiętać szykując się na przygodę z tą dyscypliną? Tego dowiesz się z niniejszego artykułu.

Pierwszy raz na ściance wspinaczkowej

Jak przygotować się do wizyty na ściance wspinaczkowej? Jest kilka rzeczy, o których warto pamiętać. (fot. Piotr Deska)

Strój wspinaczkowy

Zacznijmy od tego, co najbliższe ciału, czyli stroju, w którym będziemy się wspinać. Trzeba przyznać, że nie ma tu dużej filozofii. Ot, wystarczy wygodna koszulka bawełniana (chociaż inne materiały też wchodzą w grę) – często z nadrukiem nawiązującym do wspinaczkowej pasji (taki wzorek może nadawać animuszu, chociaż dowodów, jakoby wygląd koszulki przekładał się na progres – nie ma) plus spodnie. Tutaj też kanony są różne, ale naczelną zasadą zawsze będzie wygoda.

Koszulka nie powinna zbytnio krępować ruchów, ani być zbyt luźna. Przy spodniach zatrzymajmy się ciut dłużej, bo tu możliwych opcji jest trochę więcej. Są tacy, którzy wspinają się w spodniach długich. To rozsądne podejście, bo pełne nogawki zawsze stanowić będą dodatkową ochronę przed obtarciami. Są też łojanci preferujący wspin na krótko, w lekkich spodenkach, których nogawki ledwo dotykają kolan, czy kończą się w połowie łydki. To kwestia indywidualnych preferencji. Z czasem zapewne ty też znajdziesz krój, który najlepiej ci leży.

Wczytuję galerię

Jeśli przed tobą wspinaczkowy debiut i nie chcesz na razie wydawać zbyt wielu pieniędzy, proponujemy zrobienie przeglądu szaf. Niewykluczone, że znajdziesz tam spodnie w sam raz na start. Jednak jeśli złapiesz już ściankowego bakcyla, warto zainwestować w spodnie, które zapewnią odpowiednią swobodę ruchów i podniosą komfort trenowania. Przymierzając się do zakupu tej części garderoby warto zwrócić uwagę na kilka istotnych detali.

  • System mocowania spodni
    Szukając spodni na ściankę, musisz wziąć poprawkę na to, że trzeba będzie na nie założyć uprząż (no chyba, że wybierasz się do boulderowni, gdzie uprząż nie będzie ci potrzebna). Dobra współpraca pomiędzy tymi dwoma “elementami” wspinaczkowego wyposażenia w dużej mierze zależy od “systemu mocowania” zastosowanego w spodniach. Jeśli rozglądasz się ze spodniami z gumką, wybierz model, gdzie jest ona płaska i szeroka. Chodzi zarówno o to, żeby spodnie nie próbowały się zsuwać, jak i o to, żeby gumka pod uprzężą nie rolowała się, co mogłoby skutkować nieprzyjemnym uwieraniem i obtarciami. Podobnie sprawa się ma w przypadku spodni mocowanych za pomocą paska. Dobrze, gdy jest on cienki i posiada niewielką i w miarę płaską klamrę, którą można schować pod uprząż. Spodnie z klasycznym guzikiem? Mogą się nie sprawdzić w przypadku, gdy trzeba będzie założyć na nie uprząż. Takie modele dedykowane są zwykle boulderingowi.
  • Klin w kroku
    Spodnie wspinaczkowe powinny w kroku posiadać klin, który ma zagwarantować większą swobodę ruchu.
  • Profilowane kolana
    W przypadku długich spodni, warto postawić na modele ze specjalnie wyprofilowanymi kolanami. To rozwiązanie docenimy przy zginaniu nóg, gdyż zapobiega ono nadmiernemu naciąganiu się nogawek.
  • Ściągacze na nogawkach
    To kolejny element stosowany w długich spodniach, który robi różnicę. Ściągacze pozwolą lepiej zapanować nad nogawkami, które podczas wykonywania ewolucji mogą próbować się zsuwać, przykrywając piętę.
  • Wytrzymały materiał
    Spodnie wspinaczkowe, to nie strój galowy, który przywdziewa się tylko od święta i bardzo prawdopodobne, że nie będziesz obchodzić się z nimi zbyt delikatnie. By kontakt z panelem lub szorstkimi kamieniami (jeśli kiedyś zabierzesz je w skały) nie zostawił śladów w postaci przetarć, postaw na model uszyty z bardziej wytrzymałego materiału (np. nylonu).

Wczytuję galerię

Buty

Dobrze dopasowane ubranie poprawi komfort wspinania, ale i tak od stroju dużo ważniejsze jest odpowiednie obuwie. Buty dedykowane wspinaczce zasadniczo różnią się od tych, z jakich korzystasz na co dzień, bo ich konstrukcję warunkują zadania, jakie przed nimi stawiamy. Tutaj liczy się: dobre tarcie oraz czucie, a wygoda schodzi na dalszy plan. To dlatego takie modele są wyjątkowo obcisłe, a dużą ich powierzchnię stanowi guma.

Na pierwszą “zapoznawczą” wizytę na ściance warto wybrać obiekt posiadający dobrze wyposażoną wypożyczalnię, w której znajdziesz też buty (nie każda ścianka posiada taki punkt w ofercie). To pozwoli ci zacząć przygodę z wspinaczką, nawet przy minimalnych nakładach finansowych. Na które z butów się zdecydować? Jeśli wspin na ściance poprzedzisz krótką wizytą w wypożyczalni, zaufaj pracującemu tam personelowi. On doradzi ci lepiej, niż intuicja.

Jak wybrać buty wspinaczkowe

Wybór butów wspinaczkowych poprzedzić powinny starannie przeprowadzone przymiarki. (fot. Piotr Deska)

A więc płacisz parę złoty i masz buty, które po skończonych zajęciach oddajesz. To wygodne i proste, ale tylko na początku. Jeśli uznasz, że ze wspinaczką chcesz związać się na dłużej, nieunikniony jest zakup odpowiedniego obuwia – w pełni dopasowanego do twoich potrzeb i umiejętności. Pozwalającego na eksplorację ścianek, przy których nie funkcjonują takie wypożyczalnie, ale przede wszystkim własnego.

Musisz jednak wiedzieć, że wybór butów wspinaczkowych to zdecydowanie inna bajka, niż wyprawa do sklepu po buty do chodzenia po górach czy do biegania po parku. Tematem tym zajęliśmy się w jednym ze wcześniejszych artykułów.

Wczytuję galerię

Tutaj przedstawimy jedynie kilka najważniejszych punktów, o których powinieneś (powinnaś) pamiętać, stojąc przed zakupem swojego pierwszego obuwia wspinaczkowego.

  1. Dobrze jest zacieśnić krąg poszukiwań do butów dedykowanych mniej zaawansowanym wspinaczom. Zakup butów dla profesjonalistów, o zaawansowanej konstrukcji, na pewno nie ułatwi nauki. Do tego należy pamiętać, że pierwsze wspinaczkowe kroki są mniej precyzyjne, co ma przełożenie na szybsze zużywanie się butów. Modele dla początkujących są z reguły wykonane z twardszej gumy, więc także bardziej odporne na zniszczenia. Są też wygodniejsze, więc łatwiej się do nich przyzwyczaisz. Na dobry początek możemy polecić uchodzące za bardziej wygodne i wytrzymałe, buty: Ocun Strike QC i Ocun Strike LU albo Ocun Crest QCOcun Crest LU lub La Sportiva Tarantula.
  2. Takie obuwie zawsze mierzy się na gołą stopę.
  3. Buty muszą bardzo dokładnie przylegać do stopy, wręcz lekko cisnąć. Nie można pozwolić sobie nawet na odrobinę luzu. Sztuką jest znalezienie złotego środka między precyzją, a komfortem (czytaj: niekatowaniem stóp). Pamiętaj, że to obuwie do wykonania określonej “misji”, a czas w którym się w nim chodzi ograniczony jest do niezbędnego minimum.
  4. Musisz zdecydować się na któryś z dwóch systemów mocowania: na rzepy lub na sznurówki. Pierwszy system jest wygodniejszy i szybszy w “obsłudze”, dlatego też zdecydowanie częściej można go spotkać w butach wspinaczkowych dla nowicjuszy (za wyjątkowo łatwe do zakładania uchodzą buty Ocun Crest QC wyposażone w jeden mocny rzep Velcro). Drugi system, choć bardziej kłopotliwy, pozwala lepiej dopasować obuwie do stopy. Chętnie wybierany jest przez profesjonalistów szlifujących swoje najlepsze osiągnięcia, chociaż sięgają po niego także debiutanci, którzy znajdują sobie odpowiednio duże pokłady cierpliwości.
Pierwszy raz na boulderach

Jeśli swoją przygodę ze wspinaniem chcesz zacząć na boulderowni, poza woreczkiem magnezji sprzęt nie będzie Ci potrzebny. (fot. Deuter)

Sprzęt wspinaczkowy

Ten punkt może brzmi dosyć poważnie, ale nie masz się czego bać. Początki twojej przygody ze wspinaczką nie muszą generować wielkich kosztów. Co więcej – jeśli swoje pierwsze wspinaczkowe kroki zamierzasz skierować na boulderownię, poza woreczkiem wypełnionym magnezją (o tym duecie przeczytasz w artykule ,Magnezja – biała odwaga”) sprzęt nie będzie ci potrzebny.

Wspinanie na panelu? Tu sytuacja jest prosta! Dopóki między tobą, a nową dyscypliną mocniej “nie zaiskrzy”, nie musisz w nią inwestować wielkich środków. Wystarczy skorzystać z oferty wypożyczalni, które funkcjonują dziś przy niemal każdej ściance. Komplet w postaci uprzęży i przyrządu asekuracyjnego to wydatek kilku złotych. Liny? O nie nie musisz się martwić, bo zwykle już na ciebie czekają (na początku zapewne wspinać się będziesz “na wędkę”). Jeśli w wypożyczalni dostrzeżesz też woreczki z magnezją – nie wahaj się. Ten biały proszek ułatwi ci pokonywanie kolejnych trudności, a gdy na początku dobrze idzie, to jest większa szansa, że… szybciej złapiesz bakcyla.

Wczytuję galerię

Gdy wiesz już, że wspinaczka nie jest dla ciebie jedynie przelotnym romansem, warto pomyśleć o czymś, co “scementuje” ten związek. No bo w końcu wypożyczanie sprzętu to działanie tymczasowe, które na dłuższą metę może być męczące, a do tego drogie. Wtedy warto będzie rozejrzeć się za przyrządem asekuracyjnym, uprzężą (jeśli chcesz wiedzieć, jak ją wybrać, polecamy lekturę jednego z wcześniejszych artykułów), oraz własnym woreczkiem na magnezję. Być może takim, który oddaje twoją osobowość (w wymyślnych formach specjalizują się marki Crafty Climbing i 8b+) lub po prostu znakomicie komponuje się ze strojem i świetnie prezentuje się na tle ścianki. Oczywiście mając już woreczek, warto “nakarmić” go dobrą magnezją.

Pierwszy raz na ściance wspinaczkowej – szkolenie

No dobrze, nie rozpędzajmy się tak daleko, bo przecież ten tekst jest o tym, czego się spodziewać, gdy jest się pierwszy raz na ściance wspinaczkowej. Masz odpowiedni strój, wypożyczyłeś (-aś) lub kupiłeś (-aś) sprzęt, ale teraz zastanawiasz się co z tym wszystkim zrobić? By nowicjusze nie próbowali szukać rozwiązań na własną rękę (co mogłoby przynieść opłakane skutki), na większości ścianek, zanim zaczniesz działać, musisz przejść odpowiednie szkolenie z zasad asekuracji. To absolutne minimum. Nie każdy z nas przyswaja sobie informację w takim samym tempie, dlatego jeśli pomimo przebytego szkolenia masz jakiekolwiek wątpliwości, na sali zwykle znajduje się instruktor. Nie bój się zadawać pytań. W podnoszeniu wspinaczkowych kompetencji pomoże uczestnictwo w zajęciach sekcji lub wykupienie dodatkowych godzin szkolenia.

szkolenia na ściance

Jak korzystać ze sprzętu? Jeśli jesteś pierwszy raz na ściance wspinaczkowej, wszystkiego dowiesz się na szkoleniu. (fot. Piotr Deska)

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.