Nocleg w schronisku zimą – co ze sobą zabrać? | 8academy
06.02.2020

Nocleg w schronisku zimą – co ze sobą zabrać?

To obiekty szczególne. Poza nielicznymi wyjątkami nie da się do nich dojechać autem. Dotarcie tam poprzedza często długi marsz pod górę z bagażem na plecach. Do tego nagrodą za włożony wysiłek jest nocleg w miejscu... pozbawionym luksusów.

                       

Mimo takich niedogodności, schroniska górskie nie narzekają na brak gości. Zdarza się wręcz, że chętnych jest dużo więcej niż łóżek (co zresztą tych, którzy chcą spędzić tam noc, wcale nie odstrasza). Jeśli ktoś przyzwyczajony jest do standardu hotelowego, ten oferowany przez schroniska może stanowić spore zaskoczenie. Być może dotąd nie miałeś (-aś) okazji spać w takim miejscu i zastanawiasz się czy to dobry pomysł? Jeśli targają Tobą podobne wątpliwości, spróbujemy je tu rozwiać. Tematem niniejszego artykułu jest nocleg w schronisku zimą. Dowiesz się, czego dokładnie należy się spodziewać oraz co ze sobą zabrać, gdy swój pobyt planujesz w chłodniejszej części roku.

Nocleg w schronisku zimą
Nocleg w schronisku zimą, wiosną, jesienią czy latem dostarcza niezapomnianych wrażeń. (fot. 8academy)

Kto i dlaczego decyduje się na nocleg w schronisku?

Jak tłumaczyć fenomen obiektu świadczącego usługi “hotelowe”, położonego zwykle w miejscu, gdzie nie prowadzą asfaltowe drogi, którego standard wyraźnie odbiega od norm w hotelarstwie? Gdybyśmy wzięli pod uwagę jedynie twarde czynniki ekonomiczne, raczej nie powinien on wytrzymać presji obiektów, które są nastawione na zapewnienie klientom maksymalnego komfortu. Tymczasem schroniska górskie wciąż są i mają się dobrze.

Czynnikiem decydującym raczej nie jest tu atrakcyjna cena noclegu. To bardziej kwestia wyjątkowej lokalizacji oraz niezwykłej atmosfery. Widoki z werandy górującej nad doliną, rozmowy przy schroniskowym kominku, czy choćby, gdzieniegdzie jeszcze spotykane, wieczory przy dźwiękach gitary – to wszystko ma swój niepowtarzalny urok. Klimat panujący w schronisku jest kwintesencją wszystkiego, co spotyka nas w górach. Łatwiej tutaj o wyciszenie, szczerą rozmowę czy nowe znajomości.

Nocleg w schronisku – czy wymagana jest rezerwacja?

Ale zanim sam (-a) się o tym przekonasz, warto załatwić formalności. By mieć pewność, że wszystko odbędzie się zgodnie z wcześniej nakreślonym planem, zawczasu chwyć za telefon i dokonaj rezerwacji. Zwykle wiąże się to z uiszczeniem zaliczki, chociaż wciąż zdarzają się obiekty, w których wcześniejsza wpłata nie jest wymagana. W erze internetu każde, nawet najmniej nowoczesne schronisko, ma dziś swoją stronę, na której znajdziesz wszystkie niezbędne dane.

Czy rezerwacja w ogóle jest wymagana? Scenariusz, w którym z wyprzedzeniem załatwiasz sobie nocleg, jest najbezpieczniejszy dla Ciebie i najmniej problematyczny dla zarządców obiektu. W praktyce wciąż zdarzają się turyści, którzy wybierają spontaniczne akcje i wizyty bez zapowiedzi. W tradycyjnym hotelu, gdy jest pełne obłożenie, nie ma zmiłuj. Tu bywa inaczej.

Nocleg w schronisku zimą
Nocleg w schronisku zimą? Najlepiej zawczasu zrobić rezerwację! (fot. 8academy)

Większość schronisk górskich należy do PTTK, a co za tym idzie podlega wewnętrznemu regulaminowi. Jeden z przepisów mówi, iż “turyście, który nie ma możliwości bezpiecznego dotarcia do innego schroniska, stacji kolejowej, miejscowości a także ze względu na zjawiska atmosferyczne, itp. schronisko obowiązane jest udzielić schronienia i jednego noclegu – nawet jeżeli wszystkie miejsca noclegowe są zajęte.” Tym, którzy nie mają w zwyczaju planować wypadów z wyprzedzeniem, albo osobom poukładanym, którym jakiś czynnik zewnętrzny pokrzyżował wycieczkowe plany, zostawia się więc pewnego rodzaju furtkę.

Nocleg w schronisku zimą – co o warunkach mówią polskie przepisy?

Wymagania dotyczące warunków oferowanych przez schroniska nie są zbyt wygórowane. Reguluje je załącznik nr 6 do rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 19 sierpnia 2004 r. w sprawie obiektów hotelarskich i innych obiektów. Z tego dokumentu można się dowiedzieć m.in. o konieczności utrzymania w pomieszczeniach noclegowych i świetlicy temperatury min. 18°C oraz o obowiązku zapewnienia gościom dostępu do bieżącej wody (ciepła woda musi być dostępna minimum przez dwie godziny rano oraz przez dwie godziny wieczorem). Niby nie ma tu rewelacji, ale strudzeni i zmarznięci zimowi wędrowcy są w stanie i to docenić.

Polskie schroniska, czyli walka tradycji z nowoczesnością

W polskich realiach schroniska górskie mieszczą się najczęściej w budynkach dosyć leciwych, projektowanych bez uwzględnienia najnowszych zdobyczy cywilizacji. Co prawda takie obiekty są systematycznie modernizowane, ale wszystkiego zmienić się nie da. Wyślizgane stopnie schodów, trzeszczące podłogi, wiekowe łóżka piętrowe, hołdujące wzorcom z PRL-u łazienki czy tradycyjne przerwy w “dostarczaniu” ciepłej wody to rzeczywistość, z którą bywalec takich miejsc spotka się nieraz.

nocowanie w schronisku zimą
Schroniskowe mury zimą przyciągają zmarzniętych turystów. (fot. 8academy)

Chociaż dzisiaj wielu z nas nie wyobraża sobie funkcjonowania bez internetu, nadal nie wszędzie możesz liczyć na wi-fi. Ba, problemem może być podłączenie do gniazdka ładowarki. Dosyć częstą praktyką, jest ograniczenie do minimum ilości kontaktów lub nawet rezygnacja z nich w części udostępnianej nocującym. Zła wola dzierżawcy? Niekoniecznie! Schroniska czasami muszą bazować na alternatywnych źródłach energii w postaci paneli solarnych czy agregatów. Prąd bywa tu dobrem deficytowym.

Oczywiście, zdarzają się też schroniska nowoczesne – wybudowane od podstaw, z uwzględnieniem potrzeb najbardziej wybrednych turystów. Czy jednak tak wygląda idealny nocleg w górach? Zdaniem wielu wędrowców, co to w niejednym schroniskowym bufecie obiad jedli, w nowoczesnych murach, bogatych w zdobycze cywilizacji brakuje prawdziwie górskiego klimatu. Jak widać, wszystkim dogodzić się nie da.

Nocowanie w schronisku – na co się nastawić?

Na co nastawić się, podczas swojej pierwszej wycieczki z noclegiem w schronisku? W obiektach starszego typu często spotyka się duże sale z piętrowymi łóżkami. Jeśli tam zostaniesz zakwaterowany (-a), a Twoja ekipa nie jest zbyt liczna, przygotuj się na sąsiedztwo nieznanych wcześniej osób. Z jednej strony umożliwia to nawiązanie ciekawych znajomości, z drugiej nie wiadomo na kogo się trafi. Zdarzają się – chociaż akurat w tym środowisku incydentalnie – przypadki kradzieży.

Schroniska dysponują również pokojami mniejszymi. Możesz więc trafić na dwu- albo trzy- lub czteroosobowy “apartament”, który Ty i Twoi towarzysze, mieć będziecie na wyłączność. W rzeczywistości takie pokoje rozchodzą się najszybciej, więc nie zawsze zdążysz z rezerwacją.

To, że zmieniają się gusta współczesnych fanów gór, widoczne jest w ewoluującej ofercie schronisk. Bywa, że po gruntownym remoncie obiektu, obok “klalsycznych” pokoi w tzw. standardzie turystycznym, pojawiają się też takie o standardzie hotelowym (co – oczywiście – wiąże się z podniesieniem ceny).

nocne wyjście w góry
Nocnym wędrowcom, którzy nie pamiętali o wcześniejszym zrobieniu rezerwacji, często zostaje nocleg na glebie. (fot. 8academy)

Nocleg na glebie – na jakich zasadach jest udzielany?

Chociaż mury schronisk nie są z gumy i miejsc noclegowych nie sposób jest “rozmnożyć”, to instytucje te wyróżniają się bardzo elastycznym nastawieniem do szukających schronienia turystów. Najczęściej obowiązuje zasada, zgodnie z którą, jeśli zabraknie łóżek, można liczyć na tzw. “glebę”, czyli kawałek miejsca na podłodze w ogrzewanej jadalni. O komforcie nie ma tu co mówić. Zmęczony i przemarznięty turysta ucieszy się jednak z takiej możliwości niemniej, niż wczasowicz spędzający urlop w drogim kurorcie z apartamentu, o wyższym niż oczekiwał standardzie.

Dlatego jeśli zaliczasz się do turystów, którym nieobce są spontaniczne akcje, pakując się na wycieczkę w góry, pamiętaj o macie samopompującej lub lekkim dmuchanym materacu (a przynajmniej karimacie) oraz o śpiworze. A jeśli chcesz podnieść komfort swojego, dosyć skromnego posłania, pomyśl o łatwej w transporcie, dmuchanej poduszce turystycznej.

Nocleg na glebie to zwykle opcja awaryjna. Jednak wciąż jeszcze zdarzają się wędrowcy, proszący o kawałek podłogi, nawet gdy w pokojach nie brakuje pustych łóżek. Chociaż i za tę przysługę zwykło się pobierać opłatę, “gleba” jest zdecydowanie najtańsza, więc odpowiada niestrudzonym zwolennikom podróżowania niskobudżetowego.

Wyżywienie w schroniskach

Po długiej wędrówce dobrze jest zjeść coś konkretnego. W większości schronisk możemy skorzystać z oferty bufetu proponującego także dania obiadowe. Najczęściej to potrawy powszechnie znane i syte. Pierogi, kotlet schabowy, bigos, flaczki czy placek po węgiersku to ”żelazny repertuar” większości podobnych lokali. Niekiedy możesz też trafić na tzw. specjalność zakładu – potrawę, dla której niektórzy są gotowi przejść niezły dystans.

noclegi w schroniskach
Nocleg w schronisku zimą? W bufecie można się ogrzać oraz napić ciepłej herbaty lub kawy, a nawet zjeść porządny obiad. (fot. 8academy)

Schroniskowe bufety nie są bez wad. Ci, którzy liczą każdy grosz, narzekać mogą na ceny – zwykle wyższe od tych, na jakie liczyć możesz w barze mlecznym nieopodal domu. Chociaż najtaniej nie jest, bądź wyrozumiały (-a). Wspomniane kwoty wynikają m.in. z bardziej skomplikowanego transportu. Poza tym schronisko nie jest instytucją non profit. Na pensje osób pracujących w kuchni czy sprzątających pokoje, trzeba jakoś zarobić.

Pamiętaj również o tym, że bufet w schronisku nie jest sklepem całodobowym. Pracownicy, po intensywnym dniu, potrzebują czasu na regenerację. Jeśli więc masz w zwyczaju późno wychodzić na szlak, dowiedz się do której godziny kuchnia wydaje posiłki. Gdyby istniało ryzyko, że możesz nie zdążyć, przygotuj plan B. Dobrym pomysłem będzie zabranie ze sobą food juge`a z ciepłym domowym obiadkiem. Po całodniowym wysiłku smakował on będzie lepiej niż zwykle.

W niektórych schroniskach jest jeszcze jedna opcja w postaci ogólnodostępnej kuchni turystycznej. Jeśli trafisz do takiego miejsca, będziesz mógł (mogła) przyrządzić posiłek we własnym zakresie, niezależnie od godzin funkcjonowania bufetu.

Nocleg w schronisku zimą – co ze sobą zabrać?

No dobrze! Powiedzmy, że plan wycieczki został już ustalony, miejsca są zarezerwowane, a Tobie zostało pakowanie plecaka. Co ze sobą zabrać? To zależy od przyjętej przez Ciebie strategii. Inaczej podejdziesz do tematu, gdy zależy Ci na tym, aby nosić ze sobą mniejsze ciężary, niż wtedy, gdy planujesz wypad niskobudżetowy i szukasz oszczędności. Ale są pewne elementy ekwipunku, które warto mieć ze sobą, niezależnie od okoliczności.

nocowanie w schronisku zimą
Gdy czeka Cię nocowanie w schronisku zimą, warto pamiętać o spakowaniu do plecaka kilku dodatkowych drobiazgów. (fot. 8academy)

Nocleg w schronisku zimą – rzeczy, które warto zabrać, niezależnie od okoliczności

  • Kapcie, klapki lub japonki

Jako gość schroniska, będziesz mieć dostęp do części noclegowej. Tam wymagane jest obuwie zmienne. Zimą, ze względu na nieco niższe temperatury, warto rozważyć zabranie ciepłych kapci. Alternatywą są klapki i japonki, które chociaż tak dobrze nie ochronią stóp przed wyziębieniem, mogą dodatkowo wystąpić w roli obuwia pod prysznic.

  • Cieplejsza odzież

„Regulaminowe” + 18°C to mniej, niż temperatura gwarantująca tzw. „komfort termiczny”. Jeśli wiesz, że jesteś zmarzluchem, lepiej nie zgrywaj chojraka. W schronisku nie będziesz się tak intensywnie ruszać, jak na szlaku. Ciepła bluza oraz zimowa bielizna z wełny merino – mogą być na wagę złota!

  • Ręcznik szybkoschnący

Przydaje się o każdej porze roku, ale zimą jego zalety docenisz jeszcze bardziej. Nowoczesne ręczniki szybkoschnące nie tylko niewiarygodnie szybko pozbywają się wilgoci, ale też są zaskakująco małe po spakowaniu.

  • Outdoorowa kosmetyczka z zawartością

Bardzo przydatnym dodatkiem będzie kompaktowa kosmetyczka outdoorowa. Model, który pozwoli Ci w pełni zapanować nad środkami higieny osobistej, a jednocześnie nie zajmuje zbyt wiele miejsca w plecaku.

  • Czołówka

Dzięki niej bezbłędnie trafisz do swojego łóżka, nawet jeśli w pokoju wyłączono już światło. Latarka czołowa służy też nieocenioną pomocą w trakcie nocnych wypraw do toalety.

  • Bank energii

Jedni, wiedząc że w schroniskach zwykle jest mało kontaktów, zabierają ze sobą rozgałęźnik (nazywany też złodziejką). Ale czasami i to nie wystarcza, gdyż nocujący mogą w ogóle nie mieć dostępu do prądu z sieci. W takiej sytuacji przed „kryzysem energetycznym” uratuje Cię tylko pojemny power bank.

  • Termos

Ochota na gorącą herbatę może przyjść również po zamknięciu bufetu. Własny termos daje w tej kwestii sporą niezależność.

zestaw do schroniska
Śpiwór, ciepła bluza, bielizna merino (koszulka i kalesony), kubek, power bank, czołówka, japonki, termos, zestaw ręczników szybkoschnących i kosmetyczka ze środkami higieny – czyli przykładowy ekwipunek, który przyda się podczas pobytu w schronisku. (fot. 8academy)

Nocleg w schronisku zimą – czy brać ze sobą śpiwór?

To jedno z pytań, które przy okazji kilkudniowych wyjazdów w góry, padają najczęściej. Dziś już zdecydowana większość schronisk za niewygórowaną opłatą (ok. 8 – 10 zł) oferuje turystom pościel. Taka opcja jest wygodna, bo pozwala ograniczyć wagę i gabaryty bagażu.

Jednak nie każdy chce spać pod pościelą, która nie przypomina tej domowej, a czasami ogólnie jest w nienajlepszej formie. Czy zdać się na to, co zastanie się na miejscu? Sporo osób ma wątpliwości i wybiera dźwiganie dodatkowych gramów. W końcu co własny śpiwór to własny śpiwór! Wyboru nie masz, jeśli grozi Ci spanie na glebie.

Na jaki sprzęt postawić? W schroniskach zimą może i nie należy spodziewać się upałów, ale mróz też Ci nie grozi. Twój śpiwór nie powinien być zbyt ciepły. W zupełności wystarczy lekki syntetyk (opcja oszczędnościowa), choć jeśli masz małą puchówkę, to zyskasz trochę miejsca w plecaku.

[O tym, czym jeszcze się kierować, wybierając śpiwór do schroniska, przeczytasz w naszym wcześniejszym poradniku]

Jest też opcja pośrednia, wybierana przez fanów lekkości, którzy z jakiś powodów woleliby unikać kontaktu ze schroniskową pościelą. W takim przypadku warto pomyśleć o zabraniu specjalnej wkładki do śpiwora, która waży niewiele, a jest w stanie znacząco poprawić poziom higieny.

                   
1% dla TOPR

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.