Jak wejść na Eiger- poradnik dla średnio-zaawansowanych
14.04.2016

Jak wejść na Eiger- poradnik dla średnio-zaawansowanych

Eiger to cel wspinaczki niejednego alpinisty. Jego północna ściana ze słynną drogą Heckmaira zaliczana jest do najwyższych ścian w Alpach oraz Europie i dostępna tylko dla najbardziej doświadczonych. Jednakże Eiger to nie tylko północna ściana. Na szczyt prowadzi kilka łatwiejszych dróg, dostępnych dla średnio-zaawansowanego turysty wysokogórskiego.

                       

Najlepsza z tych dróg wiedzie zachodnią flanką i zachodnią granią.  W skali francuskiej posiada trudność AD (assez difficile- trudno). W porównaniu jednak z pionowym wspinaniem na północnej ścianie Eiger, wejście zachodnią ścianą- w mojej opinii – jest najłatwiejszą drogą na szczyt i to właśnie tę drogę opiszę w poniższym artykule.

Jak dotrzeć pod Eiger

Jeśli naszym celem jest Eiger, musimy dojechać do niewielkiej szwajcarskiej wioski Grindelwald- miejscowości, która jest bazą wypadową dla wielu wspinaczy i turystów. Jadąc samochodem (wyjazd z Krakowa) musimy liczyć się z ok. piętnastogodzinną podróżą, przebywając w tym czasie ok. 1500 kilometrów.

Noclegi, niestety niezbyt tanie, warto zarezerwować sobie wcześniej (można ich poszukać tutaj). Oferta noclegowa w Grindelwaldzie jest dość szeroka, a z racji, że jest to popularny kurort narciarski, w sezonie może być problem ze znalezieniem miejsca noclegowego już po przyjeździe na miejsce. Jeżeli szukamy czegoś tańszego, warto poszukać noclegu na kempingach, których w okolicy Grindelwaldu jest kilka. Ceny na kempingach oscylują na poziomie 10-15 franków za osobę, należy też doliczyć ok. 5 franków za samochód.

Jeśli nasz budżet nie jest zbyt wygórowany, to warto wziąć  ze sobą z Polski więcej prowiantu, a na miejscu kupować tylko podstawowe produkty. W centrum miejscowości znajdziemy supermarket. Jeśli będziemy mieć ochotę zjeść coś w restauracji, to wybór jest naprawdę duży.

Wejście na Eiger

Pierwszy etapem naszej wędrówki jest stacja kolejki Eigergletscher. Z Grindelwadlu możemy się tu dostać na dwa sposoby. Pierwszy to pokonanie trasy pieszo, ale należy pamiętać o tym, że różnica wysokości pomiędzy tymi dwoma punktami to blisko 1000 metrów. Opcja druga to wjechanie systemem kolejek- wjazd na Eigergletscher to koszt 32 franków (marzec 2016). Kolejką możemy też dotrzeć na położoną nieco poniżej przełęcz Kleine Scheidegg, z której roztacza się wspaniały widok na północną ścianę Eigeru oraz okoliczne szczyty.

Panorama z Kleinescheidegen (fot. autor)

Panorama roztaczająca się z Kleine Scheidegg (fot. autor)

Z Eigergletscher czeka nas już ,,tylko” ok. 1700 metrów podejścia na szczyt. I to właśnie na tym etapie naszej wycieczki zaczynają się większe trudności. W zależności od pory roku oraz ilości śniegu i warunków pogodowych, proponuję dwa warianty wejścia.

Zima/wiosna

Najlepiej jest podchodzić systemem śnieżnych zboczy, żlebów i kuluarów na zachodniej ścianie. Mijamy stację Eigergletscher (tam gdzie odjeżdża kolejka na Jungfrau) i idziemy lodowcem z lewej strony pod skałami. Po przejściu lodowca odbijamy do imponującego kuluaru, którym pniemy się w górę. Zachowajmy czujność, ponieważ w dolnej części podejścia jesteśmy narażeni na zwieszający się z góry serak. Warto ten odcinek pokonać jak najszybciej. Przed serakiem będziemy mieć jeszcze do przejścia małe progi lodowe (maksymalnie WI2), które dla wprawnego alpinisty nie powinny być problemem. Po wyjściu do wielkiego kotła śnieżnego kierujemy się w lewo systemem żlebów i kuluarów w stronę zachodniej grani. Na tym odcinku mamy do czynienia z największym nastromieniem śnieżnych stoków, a nawet firnowych czy lodowych, jeśli akurat trafimy na niekorzystne warunki. Na taką okoliczność warto mieć dobre raki (długie zęby atakujące) oraz dwa czekany. Na grań wychodzimy w niewielkiej odległości od szczytu i podążamy nią (uwaga na nawisy) przez skalne prożki na nieodległy wierzchołek. Podczas podejścia cały czas mamy wspaniały widok na dwa inne klasyki Alp Berneńskich, szczyty Jungfrau i Mönch. A kiedy staniemy na samym Eigerze, panorama rozpościerająca się ze szczytu zapiera dech w piersiach.

Jeśli chodzi o sprzęt, który powinniśmy zabrać, to absolutną koniecznością są: raki, czekan i kask. Nakłaniałbym jednak do zabrania ze sobą nawet dwóch czekanów wspinaczkowych, ponieważ warunki mogą być różne. W zeszłym roku zdobywałem Eiger w bardzo trudnych warunkach. Wchodziłem po firnowych zboczach z tylko jednym czekanem i czułem dość duży dyskomfort (również podczas zejścia). Żałowałem, że nie miałem ze sobą drugiego. W tym roku, śnieg był o wiele bardziej ,,przyjazny”, więc nie miałem takich problemów.

Późna wiosna/lato/początek jesieni

Opcja ,,letnia” to trasa zbliżona do drogi pierwszych zdobywców (1858 rok) przez zachodnią flankę i zachodnią grań. Jeżeli chodzi o parametry trudności drogi- AD w skali francuskiej, trudności do III UIAA, lód 40 stopni, ale przeważa teren I-II.

Ze stacji Eigergletscher kierujemy się w górę, trzymając się skał po lewej stronie, wychodzimy na flankę, a nią dalej aż do grani i na wierzchołek. Po drodze mijamy charakterystyczny grzyb skalny, z którego oddawane są skoki B.A.S.E.. Droga przez większość czasu jest ,,normalną” turystyką wysokogórską. W trudniejszych miejscach posiada stalowe pręty ułatwiające asekurację. Mimo tego nie nastawiałbym się, że wszystkie trudniejsze miejsca będą zaporęczowane niczym Orla Perć. Nastawcie się, że będą to tylko pojedyncze fragmenty. Należy cały czas zachować czujność, a w razie konieczności być przygotowanym na osadzanie własnej asekuracji. Jednakże większą część drogi będziemy pokonywać bez czynnego używania liny. Tylko na kilku odcinkach może być potrzebna asekuracja. Dodatkowo – w zależności od warunków – będziecie musieli zdejmować/zakładać raki aby pokonać śnieżne płaty. Ze szczytu wracamy na dół tą samą drogą, którą weszliśmy.

W drodze na szczyt (fot. autor)

W drodze na szczyt (fot. autor)

Zalecany sprzęt:

  • czekan (ja osobiście zalecam nawet dwa),
  • raki,
  • 2 śruby lodowe,
  • lina,
  • kilka kości i friendów,
  • 4/5 ekspresów,
  • zdecydowanie warto mieć kask – wapień na Eigerze nie zna litości.

Jeśli nie czujemy się pewnie w takim terenie, to warto wcześniej nabrać odpowiedniego doświadczenia na łatwiejszych szczytach lub skorzystać z oferty przewodnika IVBV.

Opcja dla narciarzy

Warto zastanowić się nad zebraniem ze sobą nart. Przy dobrych warunkach zjazd na nartach możliwy jest praktycznie z samego wierzchołka aż do Grindelwaldu. Ale nie każdego roku pokrywa śnieżna na to pozwala. Przełom marca/ kwietnia to okres, kiedy powinniśmy mieć największą szansę na sukces.

Należy podkreślić, że skitury na Eigerze to opcja tylko i wyłącznie dla bardzo doświadczonych narciarzy wysokogórskich. Stoki są mocno nachylone (dłuższe odcinki ok. 40 stopni) i potrafią być bardzo twarde. Miałem okazję (niestety) być świadkiem śmiertelnego wypadku jednego z francuskich narciarzy, którego poznałem na szczycie. Chwila nieuwagi czy zawahania, nawet przy dobrych umiejętnościach, może spowodować, że nasz zjazd zakończy się rozbiciem na skałach.

Kilka słów na zakończenie

Jeśli wybieramy się na Eiger, a mamy w zanadrzu do dyspozycji kilka dodatkowych dni, to warto skorzystać z innych opcji spędzenia wolnego czasu, który oferuje nam region.

Eiger w całej okazałości- północna ściana (fot. autor)

Eiger w całej okazałości- północna ściana (fot. autor)

Warto wybrać się na wycieczkę wąskotorową kolejką zębatą z przełęczy Kleine Scheidegg na przełęcz Jungfraujoch. Jest to najwyżej położona linia kolejowa w Europie, jej górna stacja znajduje się na wyskości 3454 m n.p.m. Prawie całość trasy znajduje się w tunelu biegnącym w masywie gór Eiger, Mönch i Jungfrau. Dwie stacje pośrednie posiadają galerie widokowe, z których możemy podziwiać piękne widoki. Również stacja końcowa, oprócz sklepów czy restauracji, posiada tarasy widokowe.

Jeśli wzięliśmy ze sobą narty, a nie udało się nam na nich zjechać z Eigeru, to nic straconego. W okolicach Grindelwaldu znajduje się wiele stoków narciarskich, na których możemy zakosztować “białego szaleństwa”.

Latem natomiast, region Jungfrau oddaje nam do dyspozycji blisko 500 km szlaków pieszych oraz 160 km tras rowerowych o różnym stopniu trudności. Można też pokusić się o zdobycie kilku innych szczytów.

                   

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.