21.02.2022

Lodospady w Tatrach – 12 propozycji dla każdego

Każdy kto zna już nieco nasze góry, ten wie, że Tatry nie oferują tak oszałamiających linii lodowych jak w szwajcarskim Kanderstegu, Canadian Rockies czy norweskim Rjukan. Niemniej, znajdziemy w Tatrach kilka naprawdę ciekawych lodospadów - zarówno dla początkujących jak i tych dla bardziej wytrawnych wspinaczy.

                       

Choć Tatry to góry typu alpejskiego, to jednak do Alp, pod każdym względem, również wspinaczkowym, im daleko. Lodowce dawno z Tatr zniknęły a lodospady są nieliczne, raczej krótkie i powstają okresowo. Niemniej Tatry oferują pewne możliwości dla miłośników wspinaczki w lodzie. Lodospady w Tatrach mogą być świetnym miejscem by rozpocząć przygodę z lodowym wspinaniem i dobrym treningiem przed lodospadami Szwajcarii, Austrii czy Norwegii. Poniżej przedstawiam dwanaście propozycji na każdym poziomie trudności. Lodospady uszeregowane są, mniej więcej, od najłatwiejszych do najtrudniejszych. Pamiętać jednak należy, że zimą warunki mogą być różne i przez to kolejność ta może się diametralnie zmienić.

Największa koncentracja lodospadów w Tatrach występuje w Dolinie Białej Wody. Miejsce to ma ogromną zaletę – lodospady na początku doliny są łatwo dostępne. Lodospady występują również w Dolinie Staroleśnej, Jaworowej, Rybiego Potoku i Wielickiej. Niestety niektóre z nich, jak np. Lodospad Spadowy są bardzo daleko i wymagają wielogodzinnego podejścia. Lodospady w Tatrach to przygoda dla koneserów, owszem. Jednak jeśli warunki dopisują, wiele z nich może być naprawdę ekscytującą a czasami także bardzo wymagającą przygodą.

Lodospady w Tatrach mogą być ekscytującą przygodą (fot. Piotrek Deska)

Lodospad Mrozków WI3+/II, 50 metrów (Dolina Białej Wody)

Jeden z pierwszych lodów w Białej Wodzie. Często zaczynają od niego początkujący (m.in. mój pierwszy lodospad). Półka w środku lodospadu umożliwia rozbicie go na dwa wyciągi – w przypadku posiadania mniejszej ilości sprzętu warto zastosować ten patent. Mając dwie liny połówkowe 60 metrów i 6-8 śrub lodowych można poprowadzić go na jeden wyciąg. Zjazd z pętli stanowiskowych na kosówce.

Kaskady WI3+/II, ok. 90 metrów (Dolina Białej Wody)

Kolejny klasyk dla początkujących w Dolinie Białej Wody. Zazwyczaj robiony na 2 lub 3 wyciągi. Najciekawsze wspinanie oferuje nam w swojej drugiej połowie. Możliwe są różne warianty. Idąc całkiem z lewej strony będzie najłatwiej. Jeśli pójdziemy głównym spiętrzeniem trudności będą nieco większe. Warto spojrzeć w lewo (być może cel na przyszłość?) na dość dużą kolumnę lodową, to słynne “Oczy Pełne Lodu”. Po skończeniu mamy dwa zjazdy do podstawy drogi (drzewo i łańcuch pośrodku lodospadu).

Lodospad Veverki WI4/II, ok. 50 metrów (Dolina Staroleśna)

Klasyk doliny Staroleśnej. Dość prosty i popularny, zwłaszcza w weekendy. Często jest wystarczająco szeroki, aby zmieściły się dwa, niezależne zespoły. Lodospad posiada stałe stanowisko do zjazdu. Podejście przyśpiesza kolejka na Hrebienok.

lodospady w Tatrach
Mikołaj Lau na lodospadzie Mrozków (fot. Piotrek Deska)

Ciężki Lodospad WI3-4+/II, 70 metrów (Dolina Białej Wody)

Znajduje się na progu Doliny Ciężkiej. Dość forsowne podejście (ok. 3-4 godziny) sprawia, że niekoniecznie jest to lodospad dla początkujących. Najłatwiej iść z lewej strony (ok. WI3), ale istnieje możliwość utrudnienia sobie wspinania, jeśli pójdziecie całkiem z prawej strony przez spionowany fragment (WI4+, nie zawsze wylewający). Sprawne zespoły – i lubiące wcześnie wstawać – mogą pokusić się o logiczną kombinację Ciężkiego Lodospadu z lodami w masywie Młynarzowych Wideł lub Lodospadem Spadowym.

Kuluar Kurtyki WI3/III, ok. 150 metrów (Dolina Rybiego Potoku)

Klasyk Morskiego Oka, który musi wylądować na tej liście. Kluczowy jest drugi wyciąg z kilkumetrowym pionowym lodem. Niebanalna może być również końcówka, jeśli będą słabe warunki – kiepski śnieg i mało lodu. Podejście jest zagrożone lawinami, zatem przy gorszych warunkach zalecana jest duża ostrożność. Kuluar Kurtyki bywa bardzo popularny, więc w weekendy warto wstać bardzo wcześnie, aby być pierwszym zespołem w ścianie. Po skończonej wspinaczce schodzimy do schroniska szlakiem.

lodospady w Tatrach
Lodospady w Tatrach: Mikołaj Lau prowadzi Kaskady (fot. Piotrek Deska)

Lodospad Spadowy WI3/III, 200 metrów (Dolina Białej Wody)

Piękny i nietrudny lodospad w jednym z najdzikszych zakątków Tatr. Niestety nie ma nic za darmo. Znajduje się na płytowym progu opadającym z Doliny Spadowej do Doliny Ciężkiej. Podejście z parkingu to 4-5 godzin i jest duża szansa, że szlak nie będzie przetarty. Warto zabrać skitury, choć nie dojdziemy na nich pod sam lodospad. Dobrym rozwiązaniem jest nocleg na Polanie pod Wysoką. Jest tam wiata, podesty na namioty i wspaniały klimat. Można też rozpalić ognisko. To rozwiązanie stosuje sporo zespołów wspinających się w górnych partiach Doliny Białej Wody.

Bratysławski Lód WI4+/III, ok 130 metrów (Dolina Jaworowa)

Dolina Jaworowa to miejsce, gdzie łatwych dróg jest niewiele, zwłaszcza na Jaworowym Murze. Podejście jest dość długie i zajmuje ok. 3-4 godzin a zejścia mogą przemienić się w niezłą katorgę. Bratysławski Lód to trzy wyciągi pięknego lodowego wspinania w trudnościach około WI4+. Oryginalnie wyceniony na WI5, jednak osobiście wydaje mi się, że takie trudności występują jedynie jeśli pójdziemy skrajnie z lewej strony. W linii najłatwiejszego terenu lodospad ma trudności WI4/4+. Po zakończonej wspinaczce czekają nas spore emocje – zjazdy z Abałakowów. Dla tych, którzy nie boją się przygody godną polecenia opcją będzie wspinaczka do samej grani. Uwaga: przy dużym zagrożeniu lawinowym Bratysławski Lód może być bardzo niebezpieczny i lepiej wtedy zmienić cel.

lodospady w Tatrach
Dolina Białej Wody to największa koncentracja lodospadów w Tatrach (fot. Piotrek Deska)

Sopel WI5/II, ok. 50 metrów (Dolina Wielicka)

Niedaleko Śląskiego Domu znajduje się „wspinaczkowa perełka”. Przy dobrych warunkach Sopel jest „łatwy” do pokonania, a asekuracja jest naprawdę solidna. Jednak gdy warunki są gorsze sopel może być bardzo cienki i stanowić kluczowe trudności drogi. Wtedy trudności lodospadu rosną i to znacznie. Adam Potoczek przeszedł Sopla, gdy ten miał 30 cm średnicy u podstawy – wycenił go przy takich warunkach na WI6. Po zrobieniu drogi najlepiej wycofać się zjazdami. Na rozgrzewkę (lub schłodzenie) można zrobić pobliskiego Orolina (WI3).

Zahradky WI5/II, ok. 80 metrów (Dolina Staroleśna)

W miarę krótkie podejście z parkingu i ładne wspinanie sprawiają, że Zahradky jest popularny lodospadem. Liczcie się z tłokiem w weekendy. Po zrobieniu drogi zjazdy.

Oczy Pełne Lodu WI5/II, 70 metrów (Dolina Białej Wody)

Oczy Pełne Lodu położone są tuż obok Kaskad i oferują krótki fragment wspinania w pionowym lodzie. Jeśli czujecie się na siłach na prowadzenie, to koniecznie spróbujcie. Oczy Pełne Lodu wystawione są na działanie promieni słonecznych, co często powoduje, masywne obrywy lodu. Na prowadzenie wybierajcie zimniejsze dni. Po skończeniu drogi wykonujemy dwa zjazdy do podstawy ściany.

lodospady w Tatrach
Lodospady w Tatrach. Maciek Ciesielski wkręca śrubę na Oczach pełnych lodu (fot. Piotrek Deska)

Alicja w Krainie Czarów WI5 M7/II, ok. 60 metrów (Dolina Białej Wody)

Chyba najpiękniejsza mikstowa propozycja Białej Wody i jedna z najpiękniejszych w Tatrach. Godne polecenia dla mocnych zawodników jest dodanie sobie na dole jednego wyciągu za M8. Oryginalnie taki był plan autorów drogi. Finalnie zrealizowali go kilka lat później (droga Alicja po drugiej stronie lustra). Po pierwszym wyciągu mamy do zrobienia dwa wyciągi (WI4+ M7 i WI5). Jak na złość Alicja rzadko bywa w warunkach odpowiednich do przejścia i potrafi dosłownie zniknąć z dnia na dzień. Po skończeniu drogi zjazdy do podstawy ściany.

Powietrzny Lód WI5 M7+/II. Ok. 60 metrów (Dolina Białej Wody)

Dwuwyciągowy Powietrzny Lód to również propozycja dla bardziej wytrawnych wspinaczy. Pierwszy wyciąg to nieprzyjemne M4. Jego trudy wynagradza nam jednak drugi wyciąg, który zaczyna się kilkoma metrami terenu za M7+, by później wejść w lodową kolumnę za WI5. Uważajcie, bo były przypadki spadnięcia tej kolumny razem ze wspinaczem. Obok Powietrznego Lodu jest jeszcze dwuwyciągowy obity Triathlon M7, aczkolwiek jakość skały nie jest w tym miejscu najlepsza. Do podstawy drogi wracamy zjazdami.

Lodospady w Tatrach – sprzęt

Tatrzańskie lodospady nie są szczególnie długie, zatem wymagania sprzętowe nie są duże. Na większości tych lodospadów potrzebować będziemy następującego wyposażenia:

Zaznaczam, że nie wszystkie lodospady z powyższego zestawienia miałem okazję pokonać. Zatem warto zrobić dodatkowe rozeznanie we własnym zakresie wybierając się na konkretną linię. Na koniec kardynalne dwie uwagi dotyczące bezpieczeństwa na lodospadach. Nigdy nie wspinamy się pod innymi zespołami. Lód ze swej natury bywa kruchy o wypadek nie trudno. Nigdy nie wspinamy się na lodospadach w trakcie złych warunków – odwilży lub dużego nasłonecznienia.

[Więcej o wspinaniu w lodzie? Zapraszamy do lektury artykułu: Kandersteg – Lodowa Kraina]

                 

Udostępnij

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.