28.07.2018

Jak wejść na Kazbek – czyli wyprawa na niedoceniany pięciotysięcznik

Jeden z najwyższych szczytów Kaukazu. Dla wielu z nas pierwszy pięciotysięcznik i góra, na której podwyższamy poprzeczkę dokonań po Tatrach i Alpach. Popularna, pozornie łatwa technicznie, a jednak potrafi pokazać zęby i zweryfikować nasze umiejętności i przygotowanie.

Jak wejść na Kazbek? Jak się do takiej wyprawy przygotować? W tym artykule opisuje kolejne etapy, jakie pokonuje się w drodze na popularny szczyt. W kolejnym omówię wyposażenie niezbędne, by to zrobić. Zapraszam do lektury.

Łatwych pięć tysięcy?

Kazbek opisywany jest niekiedy jako najpiękniejszy szczyt Kaukazu. Często też uznawany jest za górę łatwą technicznie. Choć oglądany z doliny imponuje sylwetką, przytłaczającą wszystkie góry w okolicy, nie musisz być profesjonalnym alpinistą, by stanąć na tym szczycie. A jednak nie jest to góra, na którą wejdziesz „z rękami w kieszeniach”. Kazbek może być niebezpieczny, szczególnie dla osób bez wiedzy i doświadczenia. Niestety, podąża za nim opinia łatwego szczytu, co roku przyciągając osoby źle przygotowane.

Dla wielu z nas ta góra to pierwszy pięciotysięcznik. Czasem – pierwszy wysoki szczyt w ogóle. Może to więc być pierwszy kontakt z:

  • poważną wysokością, wymagającą aklimatyzacji,
  • osłabieniem organizmu a nawet chorobą wysokościową,
  • przejściem po lodowcu, unikaniem szczelin lodowcowych i asekuracją linową,
  • sprzętem zimowym, takim jak: raki, czekan i lina.
Jak wejść na Kazbek - czyli wyprawa na niedoceniany pięciotysięcznik

Kazbek w pełnej okazałości (fot. autor)

Kazbek to góra do osiągnięcia dla doświadczonego turysty. Jeśli masz za sobą choćby podstawowe doświadczenie zimowe możesz stanąć na szczycie. Ale! Musisz mieć praktykę alpejską, by zrobić to samodzielnie. To oznacza, że samodzielnie potrafisz poruszać się po lodowcu, operować czekanem, asekurować partnera i wyciągnąć go ze szczeliny. Jeśli go nie masz, idąc samodzielnie możesz wpaść w kłopoty. W takiej sytuacji lepiej skorzystać z pomocy przewodnika.

Kiedy jest sezon na Kazbek?

Cóż – organizowane są wyprawy zimowe na tę górę. Wejście na Kazbek jest możliwe nawet w styczniu/lutym, jednak niestabilna pogoda, silne wiatry i temperatury spadające do -30°C sprawią, że będzie to cel wyłącznie dla doświadczonych alpinistów, zaprawionych w wielodniowych przygodach. Jeśli myślisz o wejściu na szczyt zimą, musisz po prostu wiedzieć co robisz i czuć się na pięciu tysiącach metrów jak ryba w wodzie. Jeśli stawiasz dopiero pierwsze kroki w górach wysokich – zapomnij o zimie.

Właściwy sezon na Kazbek to lato. Na Kaukazie zaczyna się ono około 10-20 czerwca i trwa do połowy, czasem do końca września. Letnie wakacje to czas najstabilniejszej pogody i najwyższej frekwencji na szczycie.

Jak dojechać pod Kazbek?

Znam ludzi, którzy do Gruzji jechali lądem, wokół Morza Czarnego. Ba! Znam nawet osobę, która z Europy Środkowej doszła w Kaukaz pieszo! Zakładam jednak, że Twój kalendarz jest bardziej napięty i musisz kiedyś wrócić do pracy i rodziny…

Z polski dostaniesz się łatwo samolotem do dwóch miast w Gruzji: Tbilisi i Kutaisi. Do tego pierwszego lata nasz rodzimy LOT, do drugiego – WizzAir. Co różni te miasta? Odległość, jaką musisz przejechać, by dostać się pod szczyt.

Kutaisi położone jest na zachodzie kraju i choć przelot tanimi liniami może wydawać się kuszącą opcją, na miejscu czeka Cię prawie cały dzień spędzony w marszrutce czyli ciasnym mikrobusie. Przez około 3-4 godziny jechać będziesz do stolicy, Tbilisi, gdzie czeka Cię przesiadka do Stepancmindy (rosyjska nazwa: Kazbegi). Ten drugi etap to kolejne 3-4 godziny przez góry, Gruzińską Drogą Wojenną, przecinającą grzbiet Wielkiego Kaukazu. Biorąc pod uwagę, że wiele lotów ląduje w Kutaisi wieczorem, może to oznaczać podróż nocą lub stratę czasu na nocleg w mieście.

Cminda Sameba w Gruzji

Chyba najbardziej fotografowany widok Gruzji – Cminda Sameba (fot. autor)

Drugim rozwiązaniem jest lot do stolicy Gruzji, wariant – moim zdaniem – korzystniejszy czasowo. Lądując o świcie bardzo szybko znajdziesz połączenie marszrutką do Kazbegi, gdzie znajdziesz się około południa. Da Ci to czas na poznanie okolicy, zrobienie zakupów, zdobycie paliwa i odpoczynek przed wyjściem w stronę szczytu. Miasteczko to ostatnie miejsce, gdzie znajdziesz sklep, bankomat, kilka (dobrych!) restauracji oraz wypożyczalnię sprzętu wysokogórskiego. Tam kupisz także gaz do kuchenki.

Po dotarciu do Stepancmindy/Kazbegi niektórzy wspinacze od razu napierają ku górze. Znacznie lepiej jest jednak odpocząć i pierwszą noc spędzić w miasteczku. Znajdziesz tam wiele pensjonatów, a cena noclegu nie przekroczy 50 lari (ok. 50 zł). Wykorzystaj pierwszy dzień na oddech, ostatnie zakupy i zdobycie informacji o aktualnych warunkach. Tej ostatniej udzielają – po polsku! – pracownicy polsko-gruzińskiej agencji Mountain Freaks przy głównej ulicy (Kazbegi 44).

W masywie Kazbeku nie są potrzebne żadne pozwolenia ani przepustki, by rozpocząć działalność górską. Co prawda operujemy w strefie przygranicznej z Rosją (dokładniej Osetią), ale nie oznacza to żadnych formalności. Nie istnieją tu też – na szczęście! – systemy „permitów” tak powszechne w Himalajach w Nepalu.

Istotną sprawą może być jednak ubezpieczenie. W przypadku pięciotysięcznika musi to być polisa obejmująca sporty ekstremalne, pokrywająca ewakuację helikopterem i działająca powyżej 5000 metrów. W praktyce firm oferujących takie polisy jest sporo, ale warte rozważenia są te dedykowane ludziom gór: PZU „Bezpieczny Powrót” oraz Austriacki Alpenverein – OEAV. Pamiętaj jednak, że Gruzja to nie Polska. W sytuacji zagrożenia „śmigło” może pojawić się z opóźnieniem 1 dnia lub więcej.

Wejście na Kazbek

Trasa na Kazbek (fot. Google Earth)

Jak wejść na Kazbek

Podejście pod szczyt rozpoczyna się z Kazbegi, z wysokości 1800 m n.p.m.

1. Kazbegi – Cerkiew Trójcy Świętej (Cminda Sameba)

Ten pierwszy etap jest najkrótszym, choć może okazać się zniechęcającym. To 1,5 – 2 godziny podejścia z miasteczka w kierunku widocznej na szczycie Cerkwi Trójcy Świętej (Cminda Sameba). Sylwetka świątyni jest jednym z najczęściej fotografowanych motywów w Gruzji, znajdziesz ja na połowie pocztówek i w każdym albumie, jest też punktem obowiązkowym wycieczek po kraju. Pierwsze kroki z ciężkim plecakiem mogą dać w kość, szlak jest prosty, choć dość stromy i wyprowadza ok. 400 m w górę, wprost pod budynek klasztoru.

Jeśli chcesz ominąć ten odcinek, możesz wynająć samochód, który zabierze Cię w to miejsce. Jazda wąską, górską drogą trwa pół godziny, koszt wynajęcia samochodu 4×4 to 50-70 lari.

Trekking na Kazbek

Pierwszy etap trekkingu jest dość stromy, wyprowadza ok. 400 m w górę (fot. autor)

2.  Cerkiew Trójcy Świętej – Stacja Meteo

Za cerkwią szlak staje się nieco łagodniejszy. Ścieżka prowadzi na północ, przez szerokie siodło przełęczy, za którym zaczyna się powolne zdobywanie wysokości. Teraz czeka Cię kilka godzin podejścia w kierunku szczytu, który od czasu do czasu wyłania się zza trawiastych grzbietów. Choć nie ma znaków, zgubić się nie sposób. Na tym odcinku ścieżka pod Kazbek to wędrówka stale pod górę. Po około 3-4 godzinach znajdziesz się w charakterystycznym punkcie, jakim jest przełęcz Arsza (wys. ok. 3000 m). Tu otwiera się wspaniały widok na cały masyw Kazbeku, lodowiec Gergeti poniżej, a w oddali, u stóp góry, widać małą kropkę stacji meteo, która stanie się bazą wypadową. Na przełęczy warto zatrzymać się na dłuższy postój – lub nawet na noc.

Dlaczego na noc, skoro nie osiągnęliśmy jeszcze bazy pod szczytem, a za nami ponad połowa drogi?

Wysokość, na której jesteś, to pułap, gdzie daje już o sobie znać rozrzedzone powietrze. Oczywiście możliwy jest 7-8-godzinny skok z Kazbegi wprost do Stacji Meteo, oznacza to jednak pokonanie prawie 2 kilometrów w pionie. Takie przewyższenie da Ci się we znaki, a niektórych turystów dosłownie ścina z nóg. Choć jesteś dopiero u podnóża góry, warto zacząć od dobrej aklimatyzacji. Dlatego bardzo polecam: spędź noc w rejonie przełęczy Arsza, a znacząco poprawi to aklimatyzację w drodze na szczyt. Zapobiegnie też fatalnemu samopoczuciu w bazie. Najlepsze miejsce na nocleg położone jest poniżej przełęczy, tuż obok znajdziesz źródło wody.

Kolejny dzień to zejście w niewielką dolinkę i podejście po skalnym grzbiecie w kierunku lodowca Gergeti. Ten odcinek to stabilny, ale pokryty szczelinami jęzor lodu. Latem prowadzi przez niego wydeptany ślad, omijający niebezpieczne strefy, musisz jednak zachować ostrożność. Na odcinku ok. 1 kilometra konieczne może być użycie raków. Po drugiej stronie lodowca ścieżka prowadzi kruchym zboczem, powyżej którego znajduje się Stacja Meteo – główna baza pod Kazbekiem. Z przełęczy Arsza dojście do niej to około 4 godzin.

3. Stacja Meteo

Stacja Meteo, wbrew nazwie, nie jest posterunkiem meteorologicznym. Nie jest nawet żadną placówką badawczą. To stary, nieco podniszczony budynek, w którym prowadzą schronisko gruzińscy wspinacze. Budynek nie oferuje wielu wygód, ale jest jedyną kwaterą w okolicy. Wewnątrz znajdują się pokoje z miejscami do spania na piętrowych pryczach (śpiwór i matę musisz mieć własne), wspólna sala jadalna oraz kuchnia gospodarzy. Po przyjściu należy zgłosić się do nich, wpisać do książki meldunkowej i zając miejsce w jednym z pokoi.

Cena za jedną noc w stacji to 40 lari za osobę. Możliwe jest też rozbicie namiotu obok budynku – cena jest sporo niższa: 10 lari za każdy namiot. W lipcu i sierpniu własny namiot może być dobrym pomysłem, gdyż miejsc w budynku może brakować, a sąsiedztwo obcych osób w pokojach bywa kłopotliwe: chrapanie, nocne wyjścia na szczyt itp. atrakcje mogą zburzyć sen.

Z drugiej strony nocleg pod dachem oferuje więcej przestrzeni i jest cieplejszy niż namiot. Istnieje możliwość zarezerwowania go już w Kazbegi – w tym celu udajcie się do wspomnianej informacji.

W Stacji Meteo nie ma żadnych wygód. Wodę czerpie się ze źródełka (warto przegotować lub przefiltrować), gotuje się na własnej kuchence, a toaleta… cóż, to lekki szok kulturowy i najmniej atrakcyjny aspekt życia w Meteo.

Ważna uwaga: w Meteo musisz być w 100% samowystarczalny/a. Nie ma możliwości kupienia tu gazu lub jedzenia.

Stacja jest miejscem, w którym zatrzymasz się na dłużej. Szczyt znajduje się ok. 1350 metrów nad Tobą, a to o wiele za dużo, by wchodzić na niego od razu. Niezbędne jest wyjście aklimatyzacyjne. Idealnie, jest przeznaczyć kolejny dzień w Meteo na krótki wypad powyżej 4000 metrów. Możliwości są dwie:

  1. Wyjście do kapliczki, stojącej na skalnej grzędzie, na ok. 3900 m;
  2. Wyjście wzdłuż lodowca, trasą jutrzejszego podejścia, do wysokości ok. 4000-4200 m.

Zaletą tej drugiej jest rozpoznanie trasy, którą będziesz pokonywać kolejnej nocy. W okolicy jest kilka innych szczytów, na które można wejść w ramach aklimatyzacji, wymagają one jednak dłuższej wspinaczki lub przejścia przez lodowiec.

Kapliczka pod Kazbekiem

Kapliczka stojąca na skalnej grzędzie, na ok. 3900 m n.p.m. (fot. autor)

4. Stacja Meteo – Szczyt Kazbeku

Wyjście na szczyt odbywa się nocą. To najmniej przyjemny moment: po krótkim śnie musisz spakować plecak, ubrać się i wyjść na mróz i wiatr. Nie ma jednak taryfy ulgowej. W dobrych warunkach wejście na szczyt i powrót z niego zajmują 10-14 godzin. Na wierzchołku warto stanąć rano, co oznacza wyjście około 2 w nocy. Polecam spakować sprzęt i przygotować zestaw ubrań tak, by zaraz po przebudzeniu był pod ręką – im mniej nerwowych poszukiwań tym lepiej dla Ciebie i współlokatorów. Zabierz plecak, zagotuj wodę na herbatę i zabierz co najmniej 1 litr do termosu. Zjedz treściwe i smaczne śniadanie. Nie zapomnij latarki i przede wszystkim ciepłych ubrań.

Za Stacją Meteo zaczyna się podejście w kierunku lodowca. Idzie się podnóżem wschodniej ściany Kazbeku do chwili, gdy miniesz dwa punkty: Biały Krzyż i Czarny Krzyż. Nieco dalej zaczyna się lodowiec Gergeti. W tym miejscu załóż raki, zwiąż się liną z partnerami i przygotuj czekan.

Z początku może się wydawać, że teren nie zmienił się w ogóle, ale to pozory, gdyż szybko zobaczysz, że zamiast skał wokół siebie masz białą połać lodu. Jest ona zwodniczo gładka, ale w świetle latarki możesz dostrzec na niej szczeliny, niektóre otwarte, inne przysypane śniegiem. To dość ryzykowny fragment. Niektóre osoby czują na nim pokusę, by iść blisko skalnej ściany, jest to jednak niebezpieczne ze względu na spadające stamtąd kamienie. Podchodząc lodowcem możesz dostrzec ślady poprzedników, nie są one jednak dobrą wskazówką: Gergeti jest lodowcem dynamicznym i układ szczelin na nim zmienia się dość szybko. Bezpieczniej jest bazować na własnym doświadczeniu i obserwacji, niż ślepo podążać za starymi śladami.

O której wyjść na Kazbek

Nocna akcja na Kazbeku (fot. autor)

Opuściwszy Stacje Meteo o 2 w nocy, około godziny 5 zobaczysz pierwsze przebłyski słońca. W tym czasie Twój zespół powinien już osiągnąć plateau – płaskowyż, na wysokości 4400-4500 metrów. W tym rejonie lodowiec rozszerza się, przestając być rzeką lodu, która wypełnia dolinę, ale biała połacią bez wyraźnej struktury. Plateau to miejsce, w którym droga na Kazbek zakręca o ok. 90 stopni w prawo i do góry, kierując się wzdłuż wyraźnego grzbietu. Owym grzbietem przebiega granica z Rosją, a droga trawersuje zbocze jego lewym stokiem, po północnej stronie. Trawers nie jest trudny technicznie, ale lekko eksponowany, a co najważniejsze – znajduje się już prawie 1000 metrów nad Stacją Meteo. Tu rozrzedzone powietrze daje się już wyraźnie odczuć.

Moja rada: nie szarżuj podczas podejścia lodowcem poniżej płaskowyżu, gdyż to właśnie na trawersie pod szczytem będą Ci potrzebne siły. Również psychiczne. Na wysokości około 4800 m wymijasz niewielką barierę lodową, by dojść na przełęcz pod szczytem na ok. 5000 m.

Ostatnim etapem jest strome podejście, kilkadziesiąt metrów zbocza o nachyleniu ok. 40°, na główny wierzchołek. To ostatnia próba sił. Za nią czeka szczyt i radość z osiągnięcia 5047 metrów!

Szczyt to niewielki cypel jakby zawieszony w powietrzu. Przy dobrej pogodzie zobaczysz dokoła siebie panoramę Kaukazu Wysokiego, włącznie z odległym Elbrusem, morze białych szczytów ciągnące się bez końca… i dolinę Kazbegi poniżej, która uświadomi Ci, że to dopiero połowa drogi :).

Kazbek zagrożenia

Na lodowcu – tu nie ma miejsca na samotne wycieczki (fot. autor)

Powrót ze szczytu odbywa się tą samą drogą. I choć Ty i Twoi partnerzy będziecie zmęczeni, to ostatni etap wymaga wzmożonej ostrożności, ale jest to niezbędne. W południowym słońcu śnieg na lodowcu stanie się miękki, a mosty śnieżne mniej stabilne, powrót może być więc bardziej ryzykowny niż podejście.

Zejście ze szczytu to 4-6 godzin. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, około 12-14 dotrzesz do Stacji Meteo. W teorii możliwe jest spakowanie plecaka i „rzutem na taśmę” zejście w dolinę do miasteczka, ale tylko wtedy, gdy masz duży zapas sił. W praktyce większość wspinaczy zostaje jeszcze tę jedną noc w Meteo, by nazajutrz, już spokojnie, rozpocząć zejście do Kazbegi.

Rady na koniec

1. Trening
Wiele osób przyjeżdża pod Kazbek w ramach krótkiego urlopu, często wprost zza biurka. O ile może się to sprawdzić w przypadku młodych i wytrenowanych wspinaczy, brak ruchu przed wyprawą może oznaczać brak formy na podejściu i mniejsze szanse na wejście. Planując swój pięciotysięcznik warto z wyprzedzeniem pomyśleć o stałym reżimie treningowym. Nawet gdyby miało to być bieganie lub basen – kilka dodatkowych godzin ruchu w tygodniu podtrzyma formę i zapobiegnie kontuzjom.

2. Umiejętności (a raczej ich brak)
Częstym widokiem pod Kazbekiem, Mont Blanc, Elbrusem i innymi popularnymi szczytami są osoby ćwiczące się w używaniu raków i hamowaniu czekanem. Na łatwych technicznie górach taka szybka nauka może wystarczyć, ale w sytuacji rzeczywistego zagrożenia lepiej mieć pewne zachowania we krwi. Upadek do szczeliny, zjazd partnera po zboczu itp. – tu działanie powinno być automatyczne. Jeśli nie wiesz, jak operować sprzętem zimowym, lepiej naucz się tego w Polsce, pod okiem doświadczonej osoby.

Kazbegi położenie

Jak wejść na Kazbek? Punktem startowym są Kazbegi – malownicze miasteczko położone w cieniu majestatycznego pięciotysięcznika (fot. autor)

3. Transport konny
Na podejściu z Kazbegi do Stacji Meteo i z powrotem możliwe jest wynajęcie konia, który przeniesie część bagaży. To spore ułatwienie, gdyż dźwigany ciężar zmniejsza się wówczas o połowę. Koszt takiej usługi to 350 lari.

4. Nocleg na plateau.
Spanie w Stacji Meteo ma wiele zalet: dostęp do wody, przestrzeń w budynku, gotowe miejsce do spania. Ma tylko jedną wadę: w dniu wyjścia na szczyt musisz pokonać ponad 1300 metrów przewyższenia. Aby skrócić ten etap, zyskując jednocześnie lepszą aklimatyzację, niektóre zespoły, po pobycie w Meteo, rozbijają namioty na plateau Kazbeku, ok. 4450 m. Skraca to podejście, ale stanowi ryzyko. W razie złej pogody taki wysunięty obóz nie posiada żadnej osłony przed wiatrem i śniegiem. Biwakując tam trzeba potrafić przetrwać nieprzyjazne warunki.

5. Pomoc medyczna
Dla wielu z nas Kazbek to pierwsza naprawdę wysoka góra. Już wejście do Stacji Meteo może oznaczać kłopoty zdrowotne, a nawet chorobę wysokościową. Obserwuj swój organizm i w razie potrzeby schodź, a gdy musisz – nie bój się poprosić o pomoc. Od kilku sezonów przy stacji pełnią dyżur polscy ratownicy z zespołu „Bezpieczny Kazbek” www.facebook.com/BezpiecznyKazbek. W razie potrzeby służą rada i pomocą.

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.