12.05.2018

Wspinaczka dla początkujących w rejonie Morskiego Oka

Największy monolit skalny po polskiej stronie Tatr, najbardziej na południe wysunięta skała Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Można śmiać się z popularności Mnicha lub płakać. Mimo dużo wyższych od niego: Mięguszy, Hińczowej, Wołowej Turni czy w końcu Cubryny - to właśnie on, Mnich, jest najczęściej rozpoznawanym szczytem, który swoją strzelistą budową dominuje nad Morskim Okiem.

I choć jest to jeden z najczęściej odwiedzanych przez taterników wierzchołków, warto pamiętać, iż w rejonie Morskiego Oka jest jeszcze sporo pięknego, nadającego się dla początkujących “wspinania”. Niestety, “wspinanie” to jest dużo dalej i trzeba poświęcić więcej czasu i sił na podejście, niźli na przykład w przypadku Hali Gąsienicowej. Poniższa lista dróg jest subiektywną propozycją dla tych, których interesuje wspinaczka dla początkujących. Wystarczy tylko odpowiednie szkolenie, sprzęt, sprawdzony partner i dobre topo. No… pogoda też się przyda, a ta w naszych Tatrach jest niezwykle kapryśna.

Bazą wypadową do wspinaczek w tym rejonie jest tabor “Szałasiska” prowadzony przez Polski Związek Alpinizmu. Niezwykle klimatyczne miejsce z długą historią, o której można przeczytać w książkach lub podczas deszczowych wieczorów dowiedzieć się bezpośrednio z opowieści opiekuna – Kuby (Juliana Kubowicza). Miejsce oddalone o kilkadziesiąt metrów od zatłoczonej “autostrady” do Morskiego Oka oferuje spokój, ciszę i swoiste wyalienowanie.

Wspinaczka dla początkujących w rejonie Morskiego Oka

Mnich od nietypowej dla siebie strony – w drodze na Zadniego Mnicha (fot. Paulina Wierzbicka)

Na Mnicha drogą Orłowskiego oraz Klasyczną IV

Gdyby dziecko dostało za zadanie narysowanie góry – prawdopodobnie rysunek ten do złudzenia przypominałby Mnicha. Jest to, bowiem, góra symetryczna, a przez to charakterystyczna i często wykorzystywana wizerunkowo. Zarys góry to symbol znajdujący się na odznakach przewodników tatrzańskich. Mnich jest jednym z najsłynniejszych szczytów polskich Tatr. Gdy patrzy się nań znad tafli Morskiego Oka, sprawia wrażenie odstrzelonej od głównej grani, samotnej skały, która wygląda jakby była wklejona. Za jego plecami, w pewnej odległości, znajduje się jego brat bliźniak – Zadni Mnich.

Jak wejść na Mnicha

Na szczycie Mnicha jest miejsce właściwie na jeden zespół. W sezonie na ostatnim wyciągu robią się korki. (fot. Paulina Wierzbicka)

Mnich wznosi się 675 m nad taflą jeziora, a doprowadza nas pod niego żółty szlak, biegnący w stronę Szpiglasowej Przełęczy. Szczyt dostępny jest tylko drogą wspinaczkową – nie prowadzi na niego żaden szlak, nie ma sztucznych ułatwień w postaci drabinek, klamer, łańcuchów. Słynna północno-wschodnia ściana Mnicha, którą prowadzą jedne z najtrudniejszych dróg wspinaczkowych w Tatrach, opada pionowo prawie 250 m. Najłatwiejsza (choć też wspinaczkowa) droga „przez płytę” wiedzie od zachodu od strony Doliny za Mnichem.

Z ciekawostek topograficznych na szczególną uwagę zasługują dwie – to właśnie w masywie Mnicha (a dokładniej w ścianach Ministranta) znajduje się największy w Tatrach okap. Drugą ciekawostką – szczególnie dla braci speleologicznej – jest znajdująca się we wschodnich ścianach na wysokości 1900 m n.p.m. jaskinia – Studnia w Mnichu. W okolicach Morskiego Oka są jeszcze trzy inne szczyty o podobnej nazwie: Zadni Mnich, Żabi Mnich i Roztocki Mnich.

Wejście na Mnicha

Droga Klasyczna po drugim wyciągu (fot. Paulina Wierzbicka)

Zachodnia ściana Mnicha oferuje ładne i lite drogi wspinaczkowe: od II po dużo trudniejsze warianty. Godnymi polecenia dla początkujących są dwie drogi o wycenie IV: Klasyczna oraz Orłowskiego wariantem Skierskiego. Wariant Skierskiego, trzeba przyznać, to ciekawa opcja ze względu na różnorodność technik wspinaczkowych: jest tu dilferek, przewieszka i kilka miejsc na tarcie. Drugi wyciąg to niezachęcający kominek, w którym wielu poprzedników zatarło friendy na amen. Tuż przed wierzchołkiem drogi zachodniej ściany łączą się ze sobą, doprowadzając krótkim, ostatnim wyciągiem na szczyt, gdzie maksymalnie mogą się pomieścić dwa zespoły. Wygodne i bezpieczne stanowisko zjazdowe pozwala na zjazd bezpośrednio do ścieżki, którą można pokonać piechotą do podstawy ściany.

Droga Klasyczna, jak sama nazwa wskazuje, należy do kanonu młodego taternika. To bardzo ciekawa, 4-wyciągowa droga, gdzie jedynym problemem mogącym występować podczas wspinaczki jest przesztywnienie i klinowanie się liny na ostatnim wyciągu.

Drogi na Mnicha

Droga Orłowskiego wariantem Skierskiego – lite skały jak na warunki tatrzańskie (fot. Paulina Wierzbicka)

Zadni Mnich

Szczyt ten pozostaje w cieniu swojego słynnego, świetnie prezentującego się znad Morskiego Oka, imiennika. Ponadto znajduje się on dużo dalej i nieco wyżej – a liczba dróg w porównaniu z imiennikiem nie jest tak zadowalająca. Zadni Mnich położony jest pomiędzy Cubryną, a Ciemnosmreczyńską Turnią, na granicy polsko-słowackiej. Nie widać go ze schroniska przy Morskim Oku, natomiast wybierając się czerwonym szlakiem na Wrota Chałubińskiego, bądź żółtym na Przełęcz Szpiglasową, już nam się nie schowa!

Drogi na Zadniego Mnicha

Zadni Mnich – mini kopia bardziej majestatycznego brata strzegącego Morskiego Oka (fot. Paulina Wierzbicka)

Najłatwiejszą drogą prowadzącą na szczyt jest III droga na południowej ścianie.

Jako, że wspinanie ma zaledwie 3 wyciągi, warto wspinaczkę na Zadniego Mnicha połączyć ze zrobieniem grani aż po Wrota Chałubińskiego przez Ciemnosmreczyńską Przełączkę, Ciemnosmreczyńską Turnię, Przełęcz nad Wrotami, Turniczkę Chałubińskiego, Szczerbinę nad Wrotami, Kopę nad Wrotami. Bardziej niźli wspinanie jest to przepaścisty spacer po niekiedy śliskich trawkach, jednakże widoki po drodze na polską i słowacką stronę Tatr radują serce. Od Wrót Chałubińskiego do MOKa prowadzi znakowany szlak turystyczny, który składa się głównie z zakosów na ogromnym piarżysku. Jeszcze przed II Wojną Światową szlak ten poprowadzony był na stronę słowacką i docierał do Doliny Piarżystej. Do dziś jeszcze tu i ówdzie można dostrzec jego pozostałości.

Wczytuję galerię

Grań Mięguszy

Opcji na Grań Mięguszy jest wiele. Można zrobić ją od Mięguszowieckiej Przełęczy pod Chłopkiem przez Mięgusz Pośredni i Wielki z finałem na Przełęczy Hińczowej, by później Galeriami Cubryńskimi przejść do Doliny za Mnichem. Już samo dojście na przełęcz Pod Chłopkiem jest widowiskowe. Po drodze mijamy dwa piękne miejsca przyprawiające o szybsze bicie serca – tarasik widokowy nad ścianą Kazalnicy oraz ścieżkę idącą trawersem po stromiznach Mięguszowieckiego Szczytu Czarnego.

Grań można też przejść od zachodu na wschód, ostatnie partie pokonując od strony słowackiej drogą po głazach. Najtrudniejszym wyzwaniem na drodze jest wspinaczka eksponowanym Kominem Martina. Orientacyjnie zejście z drogi przez Wielką Galerię Cubryńską może przysporzyć nam nieco trudności. Podobnie wczesnym latem musimy liczyć się z możliwością pojawienia się zalegającego śniegu na drodze zejściowej. Wielu doświadczonych taterników proponuje by Grań Mięguszy robić od strony przełęczy Pod Chłopkiem, wcześniej jednak wybierając się na spacer do Przełęczy Hińczowej celem rozpoznania drogi zejścia po męczącej wspinaczce na Grani Mięguszy.

Na Grani Mięguszy

Grań Mięguszy z widokiem na Czarny Szczyt Mięguszowiecki i Przełęcz pod Chłopkiem (fot. Paulina Wierzbicka)

Grań Żabiego Konia

Ostrą jak brzytwa grań Żabiego Konia możemy podziwiać choćby z turystycznego szlaku na Rysy od polskiej Strony. By jednak dostać się do niego w miarę łatwo, drogę musimy zaatakować od strony słowackiej, a dokładniej od Doliny Żabich Stawów Mięguszowieckich. Żabi Koń to mityczna niemalże grań, przypominająca smoczy ogon ze względu na poszarpaną, cienką grańkę. Na tej drodze chrzest przechodziło wielu taterników. Grań oddziela dwie przepiękne doliny – Rybiego Potoku z widokiem na Morskie Oko i czarny Staw oraz Dolinę Żabich Stawów Mięguszowieckich. Widoki obłędne – Kazalnica, Rysy, Ciężki Szczyt, Wysoka, Żabia Grań… tego nie da się opisać – to trzeba zobaczyć.

Na drogę dostaniemy się ze szlaku czerwonego prowadzącego na Rysy za Żabimi Stawami, które mijamy po lewej stronie, tuż przy ostrym odbiciu ścieżki na Rysy w prawo (miejsce z pierwszymi łańcuchami na szlaku na Rysy). Wtedy powinniśmy odbić w lewo, ewidentną ścieżką prowadzącą nas trawiasto-piarżystym tarasem ponad leżącymi po lewej stronie stromymi ścianami.

Żabi Koń

Grań Żabiego Konia znad Żabiej Przełęczy (fot. Paulina Wierzbicka)

By dostać się bezpośrednio na drogę, można pokonać II/III bardzo kruchy kominek, albo ominąć go widocznym zacięciem z boku, a następnie przetrawersować trawiastą półką bezpośrednio do punktu zjazdowego na Żabią Przełęcz. To najbezpieczniejsza droga podejścia – nic na nas z góry się nie sypie.

Grań Żabiego Konia jest imponująca. Z początku ostra jak brzytwa, trzymamy się rękoma grani a nogi stawiamy na tarcie. Granitowa płyta trzyma, trzeba jej tylko zaufać. Po trawersie płytami, gdzie nogi są po stronie słowackiej, a głowa patrzy na zawrotną ekspozycję po stronie polskiej, zaczyna się wspinaczka raz po lewej, raz po prawej stronie grańki. Raz nogi na Słowacji, ręce w Polsce, raz ciało w Polsce, głowa na Słowacji, i tak wijąc się jak piskorz przechodzimy kolejne fragmenty. Miejsca trudniejsze pokonujemy z reguły od strony słowackiej. Na wierzchołku warto zatrzymać się na chwilę, by upoić się widokami, a także wpisać do książki taternickiej, zawiniętej skrupulatnie i schowanej na szczycie.

Zejście z Żabiego to dwa zjazdy ze stałych punktów. Jako że najbliższe schronisko znajduje się dopiero przy Popradzkim Stawie, warto rozważyć nocleg w jednej z licznych tutaj kolib.

Szałasiska w Tarach

Tabor “Szałasiska” – miejsce kultowe dla pokoleń tatrzańskich wspinaczy. (fot. Paulina Wierzbicka)

Rejon Morskiego Oka urzeka. To w tym miejscu rodziło się polskie taternictwo, o którym dziś możemy czytać w książkach. Wybierając się na wspinanie, na pewno warto przenocować w taborze – spotkamy tu ludzi o podobnych pasjach, nowicjuszy i doświadczonych, instruktorów i przewodników. Przy wieczornych dysputach możemy usłyszeć wiele ciekawych historii oraz środowiskowych opowieści i ploteczek.

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.