Jedni traktują buldering jako trening uzupełniający. Inni opisują go jako „wchodzenie na kamyki od trudnej strony”. Niektórym kojarzy się on z bieganiem po piramidach i robieniem kosmicznych baniek. Wielu uważa go za świetną towarzyską zabawę lub przyjemną formę spędzania wolnego czasu. Istnieją też tacy, dla których jest on pasją, a nawet sensem życia.
Niejeden czytelnik teraz zapyta: co to jest ten bouldering i o co właściwie chodzi w tej dyscyplinie? Być może spotkaliście się już z tym terminem i chcielibyście wiedzieć jak zacząć uprawiać bouldering? Ten artykuł jest właśnie dla Was.

Przeczytaj też:
Na początek klasyczna definicja oraz kilka słów na temat historii tego sportu. Samo słowo bouldering pochodzi od angielskiego słowa boulder czyli niewielki głaz. Opisuje ono aktywność polegającą na wchodzeniu na zazwyczaj kilkumetrowe kamienie bez użycia asekuracji liną. Dosłownie? Wchodzenie na kamienie.
Za ojca boulderingu współczesnego uważa się Johna Gilla, który w połowie lat 50-tych XX wieku jako pierwszy zaczął specjalizować się we wspinaniu na niskie formacje. Charakteryzowały się one skoncentrowanymi trudnościami, a do ich zdobycia wystarczyło dosłownie kilku ruchów. Ciekawe jest to, iż Gill uważał, że niezbędnymi elementami linii boulderowej muszą być dynamiczne przechwyty. Określił je później jako „dynamikę kontrolowaną”. Popularyzując swoje nowe podejście, wprowadził świeży powiew i nowe możliwości we wspinaczce.

Trzeba jednak podkreślić, że sam Gill uważał, że pierwsze baldy zrobione zostały o wiele wcześniej, bo około 1874 roku. Już wtedy na Wyspach Brytyjskich i we Francji (podparyskie lasy Fontainebleau), alpiniści, w ramach treningu, wchodzili bez użycia liny na niewielkie głazy. Niemniej, to właśnie John Gill pierwszy zaczął uprawiać „świadomy” bouldering. To on wyróżnił go jako osobną dyscyplinę sportu, niezależną od wspinania tradycyjnego czy alpinizmu. Jako pierwszy też zaproponował użycie magnezji, która powszechnie była już wykorzystywana w gimnastyce (którą John również uprawiał).
Przeglądaj magnezje
Dzisiaj bouldering nabrał nowego znaczenia. To już nie tylko trening wspinaczy, ale pełnoprawna dyscyplina sportowa z własnymi zawodami, rankingami i społecznością. Z roku na rok rośnie liczba osób, które próbują swoich sił właśnie w tej formie wspinania. W wielu miastach powstają nowoczesne ścianki boulderowe, oferujące setki różnorodnych problemów
Ale bouldering to nie tylko ścianka. Wspinanie przenosi się również w naturę – na głazy, granitowe i wapienne formacje, które oferują zupełnie inne doświadczenie niż panel. W skałach liczy się kontakt z otoczeniem, faktura kamienia. To tam bouldering wraca do swoich korzeni – prostego, czystego ruchu w otoczeniu przyrody.

Najlepsze w boulderingu na ścianie jest to, że by zacząć nie potrzebujesz w zasadzie niczego. Żeby zacząć boulderować wystarczy kupić buty wspinaczkowe, woreczek na magnezję oraz samą magnezję. Zanim jednak zdecydujemy się na zakup, to niezbędny sprzęt możemy wypożyczyć bezpośrednio na ściance.
Jeśli zastanawiacie się jak zacząć bouldering i jesteście na początku swojej przygody z tym rodzajem wspinaczki, to słuszną decyzją będzie zapisanie się na sekcję do doświadczonego instruktora. On pomoże Wam odnaleźć się w nowych technikach i zawiłościach boulderingu. Trzeba pamiętać, że sposoby na wykonywanie ruchów boulderowych mogą być zupełnie inne niż we wspinaniu z liną. Częste haczenie pięt, palców stóp, wykonywanie dynamicznych strzałów z tej samej nogi i ręki to techniki w zasadzie wyłącznie boulderowe.
Przeglądaj crash pady
Jeśli chcemy uprawiać prawdziwy bouldering w skałach, należy zaopatrzyć się w specjalne materace do asekuracji zwane crash padami. Crash pad amortyzuje upadek z niewielkiej wysokości. Istotne by crash pad był odpowiednio duży oraz twardy. Jadąc w skały, oprócz crash pada, warto zabrać ze sobą szczoteczki do czyszczenia chwytów. By „dobrze trzymał” oblak, podchwyt czy krawądka musi być czysta. Dobrym zwyczajem jest również czyszczenie chwytów z magnezji po swoim przejściu. Do boulderowania przydaje się również duży wór na magnezję. Rzadko kiedy wspinając się na baldach mamy woreczek na sobie, zazwyczaj zostawimy go na crash padzie. Wygodniej jest mieć duży worek, do którego zmieści nam się mnóstwo magnezji i w którym zanurzyć można obie ręce. Topo, czyli innymi słowy przewodnik wspinaczkowy, w który warto się wyposażyć przed wyjazdem. Pozwoli to na wybranie odpowiednich boulderów i trudności, a także samo zlokalizowanie kamieni w lesie. No i najważniejsze! Dobry spotter.
Przeczytaj też:

Warun to pojęcie kluczowe w boulderingu – piaskowcowe i granitowe oblaki trzymają znacznie lepiej, gdy jest chłodno (a nawet zimno) i przede wszystkim sucho. Najlepszym sezonem do boulderingu jest wczesna wiosna, jesień, a nawet zima. Gdy warun dopisuje, pod bouldery dobrze przyjść z puchówką, czapką, czasami nawet trzeba wziąć rękawiczki. Latem warto szukać rejonów położonych w lasach, co zapewni nam przyjemny cień. Często bouldery wymagają podejścia przez las, górskie zbocza lub skały. Wygodne buty podejściowe to najlepszy przyjaciel każdego boulderowca. Przydają się również do łatwych wstawek lub, gdy trzeba wejść na głaz od tyłu by oczyścić chwyty z góry.
Przeglądaj woreczki na magnezję
By zacząć bouldering warto również znaleźć dobrą ekipę do wyjazdu. W Polsce głazy zazwyczaj nie są zbyt wysokie. Odpadnięcie na crash pad jest wtedy bezpieczne. Niemniej, zawsze trzeba kontrolować lot, niezależnie od wysokości, a kolegom przypominać o konieczności dobrego spottingu. Spotting to asekuracja na boulderach. Osoby znajdujące się na ziemi trzymają ręce uniesione do góry, żeby w razie niewłaściwego odpadnięcia wspinacza, popchnąć go tak aby spadł na crash pady. Dobry spotter jest bardzo ważny a w razie wspinania się na baldy wyższe (tak zwane high-balle) wręcz niezbędny. Niefortunny upadek z highball’a może mieć bowiem fatalne konsekwencje. Poza tym bouldering to dyscyplina wysoce społeczna – nic tak dobrze nie motywuje niż dobra ekipa pod głazem.

Problemy boulderowe wyceniane są głównie według skali amerykańskiej lub francuskiej. Amerykańska (skala „Verm”) jest oparta o literę V i kolejne cyfry. Francuska jest identyczna jak ta używana przy wspinaniu z liną, czyli składa się z cyfry, litery i ewentualnie znaku +. Skale są przeliczalne: francuskie 8A to amerykańskie V11. Pierwszy na świecie boulder o trudności 9A znajduje się w Finlandii. Pierwsze przejście należy do Nalle Hukkataival’a, wyznaczającego nowy poziom trudności we wspinaniu na baldach.
Pamiętajmy, że bouldering to bardzo charakterystyczny rodzaj wspinania. Co więcej, każdy rodzaj kamienia, a także każdy rejon, ma swoją specyficzną charakterystykę, unikalne formacje i rodzaj chwytów. Nie ma co się zrażać po pierwszych niepowodzeniach. Warto też pamiętać, że fakt, że ktoś się dobrze wspina z liną niekoniecznie oznacza, że będzie mocnym boulderowcem. W drugą stronę ta zasada również działa. By zacząć bouldering warto powspinać się na problemach naprawdę łatwych i stopniowo piąć się w górę baldowej skali.

Przeczytaj też:
Również w polskich skałach ostatnie lata to szybki rozwój boulderingu. Na południu Polski wyczyszczono i opisano setki głazów, powstały całe ogródki boulderowe, znajdujace się we wspinaczkowych przewodnikach. Już nie trzeba jechać do Francji, czy Hiszpanii by zacząć przygodę z boulderingiem. W Polsce znajduje się wiele rejonów boulderowych, w których możemy się powspinać. Znajdziemy w nich problemy o każdej trudności, od łatwych 4 czy 5, aż po ekstremy na poziomie 8C.
Dolny Śląsk, którego potencjał boulderowy jest niewyczerpany i takim pozostanie jeszcze przez wiele lat. Znajdziemy tutaj granit (Sokoliki, okolice Jeleniej Góry, Rudawy Janowickie) oraz bardzo dobrej jakości piaskowiec (Kamienna Góra, Szczytna, Bor/Machov, Batorówek). Lasy Dolnego Śląska kryją głazy, które z powodzeniem mogłyby widnieć na okładkach przewodników po najbardziej znanych rejonach Europy i Świata.
Zimny Dół koło Krakowa, oferujący jurajski charakter wspinania, czyli szary wapień z bardzo małymi i wymagającymi chwytami. Na początku zazwyczaj każdy dostaje tutaj niezłą lekcję pokory. Ale trening czyni mistrzem. Gdy przyzwyczaimy się do specyfiki tutejszego wspinania osiągniemy zdolność niesamowitego przytrzymania i „stania na niczym”.
Ciężkowice, zwane małopolskim Fontainebleau (okolice Tarnowa) – ciekawe, nieoczywiste, inspirujące wspinanie w dobrej jakości piaskowcu. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie i przekona się, że wspinanie na sztucznej ścianie to tylko niewielka część tego co może nam zaoferować bouldering w skałach.

Z tych najlepszych i najsłynniejszych rejonów legendą jest francuskie Fontainebleau – kolebka europejskiego boulderingu, magiczny las pełen rozmaitych kamieni piaskowcowych z niepowtarzalnymi liniami. Mimo, że historię eksploracji Fontainebleau liczymy już w wiekach, las nadal ma potencjał na nowe propozycje. Inne europejskie rejony, to szwajcarskie Magic Wood, Chironico, Cresciano – raj dla każdego boulderowca: granitowe, przewieszone głazy z krawądkami i oblakami. Koniecznie trzeba też odwiedzić hiszpański Albarracin – świetne miejsce na jesień i wiosnę, gdzie sosnowy las kryje niezliczoną ilość głazów z pomarańczowego piaskowca z ogromnym bogactwem formacji i rzeźby.
Poza Starym Kontynentem koniecznie trzeba się wybrać do Rocklands w Afryce Południowej. Tu znajdziemy tysiące szaro-pomarańczowych głazów rozrzuconych w księżycowym, afrykańskim krajobrazie. Warto też wybrać się za Ocean by odwiedzić legendarne ogródki takie jak Hueco Tanks w Teksasie (małe krawądki, długie przewisy i dachy, niezwykłe haczenia pięt, palców i kolan) czy Joshua Tree w Kalifornii. Wszystkie powyższe rejony oferują dużą koncentracje głazów w jednym miejscu i tym samym są świetnym miejscem by zacząć uprawiać bouldering.

I na koniec ciekawostka – trochę boulderowego slangu.
Wyposażeni w powyższą wiedzę i nieco niezbędnego sprzętu możecie śmiało ruszać na najbliższą boulderownię lub kamienie ;). Powodzenia!
Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.