10.03.2021

Lekki plecak wspinaczkowy Blue Ice Squirrel – przedstawiamy wyniki testu

Wybór najlepszego plecaka wspinaczkowego to nie lada wyzwanie. Powinien być maksymalnie lekki, pakowny i ergonomiczny. Czy Blue Ice Squirrel spełnia te wymagania?

                       

Marka Blue Ice słynie głównie z produkowania niesamowicie lekkiego sprzętu. W ofercie firmy znajdziemy między innymi rewelacyjne uprzęże czy czekany, które wydają się nic nie ważyć. Nie jest więc zaskoczeniem, że plecaki wspinaczkowe Blue Ice również są jednymi z najlżejszych na rynku. Mimo znacznej redukcji wagi plecaka, funkcjonalność i komfort użytkowania go pozostają na naprawdę zadowalającym poziomie, choć akurat komfort to oczywiście kwestia mocno subiektywna.

Czego oczekujemy od lekkiego plecaka wspinaczkowego?

Wydawałoby się, że tym, na co zwracamy największą uwagę jest w przypadku plecaka ergonomiczny system nośny, czyli jednym słowem wygodne „szelki”. Nic bardziej mylnego! Wybór odpowiedniego plecaka wspinaczkowego, który sprawdzi się w większości sytuacji, a przy tym nie będzie ważył tyle, co niezniszczalny wór transportowy, jest nie lada wyzwaniem. Miałem okazję używać wielu plecaków – od fotograficznych przez typowo turystyczne po wspinaczkowe. Czym więc ujął mnie plecak Blue Ice Squirrel 32, że obecnie najchętniej wykorzystuję go w górach – o tym poniżej.

lekki plecak wspinaczkowy Blue Ice Squirrel
Squirrel to po angielsku wiewiórka. Nazwa dobrze oddaje design plecaka (fot. 8academy)

Dlaczego akurat ten plecak wspinaczkowy?

Większość z nas szukając plecaka na górskie wycieczki, za główne kryterium wyboru przyjmuje to, czy jest on wygodny. Chodzi przecież o to, by ciężar na plecach w trakcie wielogodzinnej wędrówki jak najmniej dawał nam się we znaki. Dla mnie, ponieważ zawsze zabieram w góry sprzęt foto, który do najlżejszych nie należy, kluczowym kryterium jest obecnie waga. Dociążenie aparatem i obiektywami zmusza mnie do „ucinania kolejnych gramów” wszędzie, gdzie tylko się da. Przez ostatnie lata używałem w górach głównie plecaków stricte fotograficznych. Z założenia są one pancerne i świetnie chronią aparat – w końcu do tego są przeznaczone. Niestety dzieje się to kosztem znacznie większej wagi, rozmiaru plecaka i jego ogólnej nieporęczności. W sytuacji takiej jak zimowa akcja na Orlej Perci znacznie utrudnia to sprawne poruszanie się.

Wygoda, czyli system nośny

A właściwie jego brak… Mimo że lekki plecak wspinaczkowy Blue Ice Squirrel nie ma żadnego dedykowanego systemu nośnego, jest zaskakująco wygodny. Tył plecaka ma formę elastycznych, „pleców” z grubej pianki i materiału zewnętrznego w formie siatki. Jego największą zaletą jest konstrukcja szelek i pasa biodrowego, które mają bardzo dobrze przemyślany system regulacji. Jak tylko umieścimy plecak na biodrach, dociągniemy wszystkie szelki i paski, plecak idealnie dopasowuje się do naszej budowy. Ciężar rozkłada się równomiernie i stabilnie tak, że nic nie buja się nam na boki. Dzięki temu nie ma mowy, żeby zaburzał nam równowagę czy powodował problemy w poruszaniu się w trudnym terenie.

lekki plecak wspinaczkowy BI Squirrel
Plecak Blue Ice Squirrel jest bardzo wygodny w noszeniu (fot. Piotr Deska)

Lekki plecak wspinaczkowy, czyli coś za coś

Minusem tego rozwiązania jest znacznie słabsza wentylacja pleców, ale nie ma co oczekiwać cudów – waga rzędu 770 g wymaga kompromisów. Powiedzmy jednak szczerze – czy kiedykolwiek deklarowany przez producenta świetny system wentylacyjny plecaka spowodował, że plecy pozostawały suche w trakcie wędrówki? Ja mam zawsze mokrą plamę na koszulce niezależnie od rodzaju plecaka, jakiego zdarzyło mi się używać. Dodatkowa koszulka na zmianę to wciąż mniejszy ciężar niż zaawansowany system nośny.

Zaskakująca pojemność


Pakując „wiewiórkę” na wyjazd w Tatry najbardziej zdziwiłem się , jak bardzo ten lekki plecak wspinaczkowy jest pojemny. Nominalnie pojemność plecaka wynosi 32l. Jednak, ku mojemu zaskoczeniu, dużo łatwiej było spakować się w plecak Blue Ice niż w inne posiadane plecaki. Nie potrafię niestety logicznie wytłumaczyć, z czego wynika ten fenomen. Musicie uwierzyć mi na słowo, że tak po prostu było.

Blue Ice Squirrel lekki plecak wspinaczkowy
Blue Ice Squirrel wygląda niepozornie, a jest naprawdę pojemny (fot. Piotr Deska)

Ciekawe rozwiązania w plecaku wspinaczkowym Blue Ice Squirrel


Elementem, który mnie ujął, okazały się dodatkowe przelotki na pasie biodrowym. Dzięki nim możemy schować zbyt długie końcówki taśm po ich regulacji i uniknąć zwisających do kolan „wąsów”. Mała rzecz, a cieszy. Wspinacze na pewno to docenią.

plecak wspinaczkowy Blue Ice
Dzięki pomysłowym rozwiązaniom Blue Ice Squirrel jest naprawdę funkcjonalny (fot. Paweł Jarosiewicz)


Kolejny wiele znaczący drobiazg, to dodatkowy uchwyt od frontu plecaka. Mówi się, że diabeł tkwi w szczegółach i podobnie jest w tym przypadku. Niby detal, a jednak sprawia, że użytkowanie plecaka (jego podnoszenie np.) staje się wygodniejsze.

I na koniec najważniejsza rzecz – otwierane plecy. Znam to rozwiązanie doskonale z plecaków fotograficznych. Dlatego od razu przyciągnęło moją uwagę w przypadku tego lekkiego plecaka wspinaczkowego. Rozwiązanie to jest niesamowicie wygodne i praktyczne. Dzięki temu do zawartości można się dostać nie tylko od góry, ale też od boku. Znacznie ułatwia to wyciąganie sprzętu znajdującego się na dnie. Wiemy przecież jak często rzecz, której akurat potrzebujemy, spada na sam dół plecaka i trzeba się do niej dokopać…

lekki plecak wspinaczkowy pakowanie
Przemyślany system pakowania zapewnia wygodę (fot. Paweł Jarosiewicz)

Lekki plecak wspinaczkowy Squirrel w akcji

Przejdźmy teraz do meritum, czyli jak plecak sprawdza się w terenie. Miałem okazję sprawdzić go w działaniu w różnych warunkach. Od zimowego przejścia Orlej Perci przez grań Żabiego Konia latem po Babią Górę czy Góry Stołowe. W każdych warunkach spisał się wystarczająco dobrze, żebym mógł z czystym sumieniem go polecić. Oczywiście nie jest wolny od drobnych mankamentów, jednak mówimy o detalach, które mają minimalny wpływ na ogólne wrażenia i komfort użytkowania.

Dodatkowe funkcje plecaka wspinaczkowego

Blue Ice Squirrel nie posiada systemu mocowania czekanów. Jest tak dlatego, że plecak stworzono raczej z myślą o użytkowaniu latem. Dlatego też jest typowym, lekkim wspinaczkowym “workiem”, czyli plecakiem bez dodatkowych kieszeni i oddzielnej komory na lawinowe ABC. W związku z tym brak tu również specjalnych mocowań do czekanów. Jednak producent w standardzie zapewnia dwie dwie gumowe pętelki, do których można oczywiście przypiąć również czekan.

lekki plecak wspinaczkowy wspinanie
Mikołaj Lau wspina się na Żabim Koniu (fot. Piotr Deska)

Druga rzecz to mocowanie kijów trekkingowych. Niektórzy z nas, w tym ja, nie wyobrażają sobie wyjścia w góry bez nich. W przypadku klasycznych kijów teleskopowych trzeba liczyć się, że jeśli przypniemy je z boku plecaka, to będą wystawały dość wysoko. Sam plecak jest bowiem raczej niski, do tego ma zamocowany pojedynczy trok „na trójkąt”. Samo w sobie jest to bardzo wygodnym rozwiązaniem, jednak nie sprawdza się do podpinania długich kijów. Idealnie w tym przypadku sprawdzą się składane „zetki”.
Świetnym dodatkiem, w tym i innych plecakach marki Blue Ice jest siatka na kask ukryta w górnej kieszeni. Pozwala to zaoszczędzić sporo miejsce wewnątrz. Sam kask, przypięty na zewnątrz plecaka, trzyma się stabilnie i nie huśta na boki podczas podejścia.

System transportu wody


Dla wielbicieli systemu hydro jest też odpowiedni otwór na wężyk. Zaś w a w odpinanej części pleców znajduje się specjalna kieszeń na bukłak z wodą. W trakcie zimowych wyjść jest to też o tyle praktyczne rozwiązanie, że mając bukłak blisko ciała dodatkowo go ogrzewamy.
Z racji tego, że jest to plecak wspinaczkowy, nie mogło też zabraknąć dodatkowego paska służącego mocowaniu liny. Sprawdza się on też do kompresowania objętości plecaka w przypadku mniejszej ilości rzeczy. Mając cały szpej przy uprzęży, możemy “Wiewiórkę” porządnie skompresować. Odpowiednio przygotowany przed rozpoczęciem wyciągu nie będzie odwracać uwagi od kolejnych przechwytów.

lekki plecak wspinaczkowy podejście
Blue Ice Squirrel zaskakuje lekkością (fot. Paweł Jarosiewicz)

Podsumowanie

Moim zdaniem, słynący z „odchudzania” sprzętu Blue Ice stanął na wysokości zadania projektując model Squirrel. Lekki plecak wspinaczkowy Squirrel, choć bardzo minimalistyczny i oszczędny w bajerach, jest świetnie przemyślany i spełnia moje wymagania w 100%. Okrojenie wagi tego, co noszę na plecach, ma dla mnie kolosalne znaczenie w górach. Podczas pierwszego wypadu w góry z tym plecakiem zastanawiałem się, czego mogłem zapomnieć! Tak znacząco można było odczuć różnicę wagi w stosunku do dotychczas używanych przeze mnie plecaków.

Warto podkreślić, iż producentowi udało się tego dokonać bez obniżenia wytrzymałości materiałów. Wprawdzie z plecakami z Cordury trudno byłoby konkurować, jednak na moje potrzeby jest to idealny złoty środek. Chyba najlepszym podsumowaniem będzie fakt, że dla mojej dziewczyny kupiliśmy dokładnie ten sam model. Lekki plecak wspinaczkowy Blue Ice Squirrel po prostu sprawdził się akcji lepiej niż jakikolwiek inny model.

                   

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.