Patagonia - etyka ponad biznes | 8academy
10.06.2022

Patagonia – etyka ponad biznes

Są firmy, których historia mogłaby posłużyć za gotowy scenariusz na wspaniały film. Firmy, które pomimo dynamicznego rozwoju i globalnego zasięgu, nie utraciły wartości na których je ufundowano. Takich firm jest niewiele. Jedną z nich jest Patagonia. Każdy miłośnik outdoor wie, że kupując odzież czy sprzęt z charakterystycznym nieco "oldskulowym" logotypem, kupujemy nie tylko sam produkt ale coś znacznie więcej.

                       

Ale zacznijmy od początku. W latach pięćdziesiątych, gdy Yvon Chouinard, który w przyszłości założy firmę Patagonia, zaczynał się wspinać, podstawowym kłopotem był brak sprzętu. Marki wspinaczkowe znane dziś w większości jeszcze nie istniały, wspinaczka dopiero się kształtowała, a sprzęt taki jak karabinki czy haki był na wagę złota. Ivon Chouinard, miłośnik wspinaczki i stały bywalec Yosemite, zakupił więc na złomowisku stare maszyny oraz sprzęt kowalski i zaczął sam wyrabiać niezbędny szpej. Swoje produkty sprzedawał wprost z bagażnika auta na parkingu w Yosemite Valley. Wkrótce okazało się, że produkowany w garażu sprzęt robi furorę wśród amerykańskich wspinaczy. Na początku lat siedemdziesiątych Chouinard Equipement była już największym producentem sprzętu wspinaczkowego w Stanach Zjednoczonych.

Popularność zdobyły zwłaszcza słynne haki produkowane przez Chouinarda. Wymiernie przyczyniły się do wytyczania kolejnych dróg na granitowych ścianach Doliny. Przyczyniły się jednak również do nieodwracalnych zniszczeń. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych haki osadzano masowo, używając ich nie tylko do asekuracji ale także do wspinania. Zasady wspinaczkowej etyki jeszcze nie istniały, trwał za to spektakularny wyścig o kolejne przejścia i rekordy na El Capitanie. Wkrótce okazało się, że niektóre rysy w Dolinie są całe pokryte dziurami po hakach…

Yosemite – to tam narodziła się legenda (fot. Patagonia)

Góry są kruche

W 1972 roku w katalogu Chouinard Equipement Yvon Chouinard, Tom Frost, Doug Robinson opublikowali obszerny esej, który zaczynał się słowami “Mountains are finite and despite their massive appearance, they are fragile.” (Góry nie są nieskończone i pomimo swojego masywnego wyglądu są kruche). Autorzy wzywali do stworzenia nowego stylu wspinaczki – stylu, u podstawy którego znajdowała by się etyka, poszanowanie dla środowiska i troska o wspólne dobro jakim są skały i góry. Styl, w rozumieniu autorów manifestu, by ważniejszy niż samo przejście drogi.

Co więcej, Chouinard, Frost i Robinson uważali, że sprzęt powinien służyć jedynie do asekuracji a wspinacz powinien polegać na swoich umiejętnościach i przygotowaniu. Haki miały być zaś zastąpione przez sprzęt, który można usunąć ze ściany. Ten zestaw zasad nazwano “clean climbing”. Stworzył on fundament tego, co dziś rozumiemy przez wspinaczkę klasyczną. Chouinard i Frost postrzegali sformułowany manifest także jako zobowiązanie dla własnej firmy. Haki – najbardziej dochodowy produkt Chouinard Equipement – został decyzją Chouinarda wycofany z produkcji a na ich miejsce w ofercie firmy pojawiły się Hexy. Ta kontrowersyjna decyzja ukształtowała się również model biznesu zarówno dla Chouinard Equipement jak i dla nowej firmy Chouinarda.

Yvon Chouinard prezentuje nowy asortyment wspinaczkowy – hexy (fot. Patagonia)

Patagonia – zaczęło się od bluzy rugby

Chouinard Equipement przez lata produkowała wyłącznie sprzęt wspinaczkowy. Zwrot nastąpił przypadkiem na początku lat siedemdziesiątych. W 1970 roku Yvon Chouinard wyjechał do Szkocji na wyprawę wspinaczkową. W jednym ze sklepów zakupił dla siebie kolorową bluzę rugby uznając, że świetnie nadaje się do wspinania. To był przypadkowy strzał w dziesiątkę. Wkrótce Chouinard zaczął importować bluzy rugby i sprzedawać je w Yosemite. Kolorowe ubrania robiły furorę jak niegdyś haki. Chouinard postanowił stworzyć własną markę odzieżową. Wybrał dla niej nazwę Patagonia, od pasma górskiego w południowym Chile, gdzie często bywał, a w logotypie znalazła się sylwetka słynnego szczytu Fitz Roy.

W ten sposób Yvon Chouinard zagospodarował niszę rynkową. Odzież wspinaczkowa i outdoorowa w latach siedemdziesiątych w zasadzie nie istniała a wspinacze korzystali ze zwykłych koszul i spodni. Dobrze widać na starych zdjęciach i filmach. Pierwszym produktem Patagonii była nylonowa przeciwdeszczowa kurtka. Okazała się sprzedażowym hitem. Pierwszy sklep Patagonii otworzono w 1973 roku w kalifornijskiej miejscowości Ventura. Dziś centrala firmy znajduje się nadal w tym samym mieście ale Patagonia sprzedaje swoją odzież i sprzęt dedykowany do różnych sportów na wszystkich kontynentach i ma fabryki w szesnastu krajach.

Ale od rozmiaru firmy ważniejsze jest coś innego. W opublikowanym w 2021 roku przez The Harris Poll raporcie badającym reputację firm na rynku amerykańskim Patagonia jest na pierwszym miejscu. Dlaczego?

patagonia
Patagonia od lat cieszy się zaufaniem i bardzo dobrą reputacją (fot. Patagonia)

Etyka ważniejsza niż biznes

Wystarczy wejść na stronę Patagonii by dostrzec, że drugą pozycją w głównym menu jest ‘activism’. Patagonia to marka zaangażowana. Co ważniejsze – NADAL zaangażowana, nawet po pięćdziesięciu latach i gigantycznym sukcesie na rynku. Od samego początku Patagonia dbała o warunki pracy swoich pracowników. Choiunard chciał by biura i fabryki Patagonii były miejscami przyjaznymi a sukces firmy przyczyniał się do osobistego rozwoju jej pracowników. Już w 1984 roku firma zapewniała opiekę nad dziećmi swoich pracowników a w siedzibie firmy otworzono restaurację oferującą zdrowe, wegetariańskie jedzenie.

Dwa lata później Yvon Chouinard ogłosił, że firma będzie przeznaczać 1% sprzedaży lub 10% zysku (w zależności co większe) na wsparcie organizacji działających na rzecz ochrony środowiska. W 2002 roku z inicjatywy Chouinarda powstała organizacja 1% for the Planet, zrzeszająca firmy, marki, osoby prywatne, które tak jak Patagonia, przeznaczają co najmniej 1% wartości swojej sprzedaży na rzecz ochrony naszej planety. Od początku istnienia, Patagonia przekazała już ponad 100 mln dolarów na rzecz organizacji ekologicznych. 

patagonia
Pieniądze nie są najważniejsze. Etyka jest na pierwszym miejscu (fot. Patagonia)

Patagonia – nie kupuj tej kurtki

Świat zalewa niezliczona ilość ubrań, z których większość szyta jest w najbiedniejszych krajach, sprzedawana zaś w najbogatszych pogłębiając ekonomiczną przepaść. Życie bawełnianej koszulki czy pary spodni jest bardzo krótkie – rzeczy kiepskiej jakości tak jak szybko kupujemy tak szybko wyrzucamy by nabyć nowe, lepsze, z najnowszej kolekcji. Przemysł odzieżowy jest jednym z największych źródeł zanieczyszczeń i śmieci. Ale nie musi tak być. Ten destruktywny model można zmienić.

W 2015 roku Patagonia uruchomiała platformę Common Threads Initiative umożliwiającą bezpośrednią sprzedaż używanych rzeczy marki. W tym samym czasie Patagonia ruszyła z głośną kampanią, której głównym hasłem było “Don’t buy this jacket”. Nie kupuj tej kurtki jeśli naprawdę nie musisz. Reduce, Repair, Reuse, Recycle. Firma wprost wzywała do rezygnacji z zakupów. Zamiast tego zachęcała by odzież naprawiać lub przekazywać dalej. Nie były to tylko puste slogany. Odzież Patagonii jest projektowana tak by samemu można było wykonać podstawowe naprawy. Firma oferuje nawet szczegółowe poradniki w tym zakresie. A jeśli jednak igła i nitka kogoś przeraża, uszkodzoną koszulkę, kurtkę czy spodnie z sylwetką Fitz Roya można zanieść do sklepu Patagonii gdzie zostaną naprawione.

Oddaj nie wyrzucaj – drugie życie odzieży

W 2016 roku o Patagonii znów zrobiło się głośno. Tym razem firma przeznaczyła cały swój zysk ze sprzedarzy w Black Friday (10mln USD) na rzecz organizacji środowiskowych. Rok później firma uruchomiła serwis “Worn Wear” będący pierwszym krokiem w kierunku gospodarki o zamkniętym obiegu. Używane rzeczy Patagonii można teraz zwrócić do firmy. Zostaną wyczyszczone, naprawione i ponownie sprzedane po niższych cenach. Nieprawdopodobne? Do kwietnia 2020 roku przez “Worn Wear” sprzedano 120,000 produktów! Od 2019 roku poprzez stronę można kupić również produkty z programu ReCrafted. To wyjątkowa, niepowtarzalna odzież uszyta z… kawałków innych ubrań marki.

To nie koniec pomysłów Ivona Chouinarda. W 2021 roku firma ogłosiła, że odejdzie od szycia produktów z logotypem. Dlaczego? Patagonia tłumaczy to następująco: “dodatkowe nieusuwalne logotypy zmniejszają znacząco żywotność odzież, często z trywialnych powodów”. Firma brała też udział w akcjach czyszczenia wybrzeża, finansowała też produkcję filmów dokumentalnych.

patagonia
Patagonia każdego roku przeznacza co najmniej 1% wartości sprzedaży na ochronę przyrody (fot. Patagonia)

W imię zasad – Patagonia i polityka

Odpowiedzialność społeczna i środowisko to nie jedyne pola aktywizmu Patagonii. Firma, co absolutnie wyjątkowe, nie unika zaangażowania w politykę. W lutym 2017 Patagonia zbojkotowała duże targi outdoorowe Outdoor Retailer w Salt Lake City w stanie Utah. Powodem była kontrowersyjna polityka gubernatora stanu i planowanie zmniejszenie powierzchni rezerwatu przyrody Bears Ears National Monument. Do bojkotu wkrótce dołączyły inne firmy – w efekcie organizator przeniósł targi do innego stanu. Kilka miesięcy później Patagonia pozwała w tej sprawie do sądu Stany Zjednoczone oraz osobiście prezydenta Donalda Trumpa.

W połowie 2018 roku firma przekazała 10 mln USD na rzecz organizacji społecznych szukających nowych rozwiązań wobec katastrofy klimatycznej. Pieniądze pochodziły z cięć podatkowych wprowadzonych przez Donalda Trumpa, który przez całą swoją kadencję otwarcie kwestionował fakt zmian klimatycznych. Trump, jak się domyślacie, nigdy nie był ulubieńcem firmy. Pod koniec 2020 roku, gdy zbliżały się wybory prezydenckie, pod metkami odzieży Patagonia można było znaleźć wszywki z napisem „Vote the assholes out”.

Patagonia odważnie stawiła też czoło mediom społecznościowym. W 2020 firma zawiesiła wszystkie kampanie na Facebook’u i Instagramie w ramach kampanii “Stop Hate for Profit”. Był to sprzeciw wobec bierności Facebooka i Instagrama wobec rosnącej fali hejtu. Więcej o różnych kampaniach i akcjach możecie przeczytać w zakładce activism na stronie Patagonii.

patagonia
Walcząc o przyrodę Patagonia nie boi się nawet konfrontacji z politykami (fot. Patagonia)

Patagonia – materiały

To jeszcze dwa słowa o materiałach, które używane są w odzieży Patagonia. Już na początku lat dziewięćdziesiątych firma odeszła od tradycyjnej bawełny i w całości przestawiła produkcję na bawełnę organiczną, której uprawa jest znacznie bardziej przyjazna dla środowiska. Tworzywa sztuczne używane do produkcji odzieży technicznej w 70% pochodzą z odzysku. Patagonia pozyskuje materiały między innymi z przetworzonych butelek PET i starych sieci rybackich. Firma odzyskuje również puch ze starych kołder i kurtek a nową przędzę pozyskuje ze starych wełnianych swetrów.

W 2014 roku Patagonia zrezygnowała z używania wełny merino w swoich produktach po głośnym skandalu z warunkami w jakich utrzymywane były owce. Dziś produkty z wełny merino znów są w ofercie firmy ale źródłem wełny są hodowle ściśle przestrzegające wymogów dotyczących dobrostanu zwierząt.

A gdzie powstają produkty z logiem Patagonii? To nie żadna tajemnica. W przeciwieństwie do innych firm, Patagonia dba o transparentność i ujawnia lokalizację wszystkich swoich fabryk i podwykonawców. Każdy może to sprawdzić na stronie firmy. I jeszcze jedna ciekawostka: Patagonia niedawno ogłosiła, strategię całościowego kompensowania wytwarzanej emisji dwutlenku węgla. Mówiąc krótko, Patagonia będzie “carbon neutral”.

patagonia
Wkrótce Patagonia będzie “carbon neutral” (fot. Patagonia)

Patagonia – nadal zaangażowani

Mineło już pięćdziesiąt lat odkąd Yvon Chouinard, Tom Frost and Doug Robinson stworzyli zasady etyczne wspinaczki, których głównym założeniem był szacunek dla skały i środowiska. Od tych wydarzeń wiele się zmieniło – przede wszystkim samo wspinanie i społeczność wokół niego. Wspinaczka z niszowego sportu dla społecznych wyrzutków stała się sportem masowym, dostępnym i stosunkowo bezpiecznym. Rozwinęły się nowe dziedziny wspinania: wspinaczka sportowa, bouldering, drytooling. Im jednak większa popularność wspinania tym większe zagrożenie dla przyrody. W 2022 Patagonia wraca z kampanią Clean Climbing. Zasady, które tworzyli Chouinard, Frost i Robinson wydają się bardziej aktualne i potrzebne niż kiedykolwiek wcześniej.

Co sprawia, że Patagonia, nawet po pięćdziesięciu latach, może sobie pozwolić na tak niezwykły, zaangażowany model działania? W przeciwieństwie do większości popularnych marek, Patagonia nadal jest firmą rodzinną. Całość udziałów wciąż należy do Yvona Chouinarda i jego rodziny. Patagonia od dziesięcioleci udowadnia, że biznes, nawet ogromny, międzynarodowy, można prowadzić w etyczny, zrównoważony sposób. Szanując przyrodę, ludzi i odważnie stawiając czoło trudnym wyzwaniom współczesnego świata. Na koniec przytoczę słowa Yvona Chouinarda zawarte w jego książce “Let my people go surfing”:

Moja firma, Patagonia, jest eksperymentem. Istnieje po to, by wprowadzić w życie wszystkie zalecenia literatury katastroficznej, usilnie namawiając nas do podjęcia natychmiastowych działań, bez których dzika przyroda zginie, a cywilizacja ludzka ulegnie zagładzie. Choć naukowcy zgodnie twierdzą, że świat znajduje się na krawędzi katastrofy ekologicznej, społeczeństwu nadal brakuje woli działania. Wszystkich nas paraliżują apatia, bezwładność i brak wyobraźni. Patagonia istnieje po to, by podważyć powszechnie obowiązujące przekonania i zaprezentować nowy styl odpowiedzialnego biznesu. Jesteśmy przekonani, że powszechnie akceptowany model kapitalizmu, który wymusza nieustanny wzrost i jest winny zniszczeń w środowisku naturalnym, musi zostać zastąpiony nowym modelem działania. Patagonia i tysiąc zatrudnionych w niej osób ma środki i wolę, by udowodnić pozostałej części świata biznesu, że owocem słusznego postępowania jest zdrowe i zyskowne przedsiębiorstwo

                 

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.