17.09.2018

Jakie skarpety w góry?

Tak, jak wybór odpowiednich butów zależy od terenu i warunków jakie będziemy pokonywać, tak różne skarpety można dobrać do tych butów. Ich różnorodność w katalogach producentów i na półkach sklepowych jest olbrzymia. Tysiące kilometrów przedeptane w górach podpowiadają mi jednak, że zabranie na szlak tych odpowiednich procentuje. Złe odbiorą przyjemność wędrowania. Warto więc poświęcić czas, by wybrać te właściwe.

Skarpety oddzielają stopę od wewnętrznej powierzchni buta, izolują od zimna, pochłaniają wydzielany pot i transportują go na zewnątrz oraz zapewniają amortyzację kroków. Współczesne obuwie to oprócz skóry, często także miękka wyściółka, membrana GORE-TEX® i inne materiały syntetyczne. Ich rolą jest jak najlepsze usuwanie wilgoci nagromadzonej w butach przy zachowaniu wodoodporności. Aby marsz był przyjemnością, nasze skarpety powinny (a nawet muszą) współpracować z butami. A więc jakie skarpety w góry? W tym artykule pokażę jak dobrać skarpety trekkingowe.

Jakie skarpety w góry?

Ile skarpet na raz? Miłośnicy gór mają na ten temat różne zdania. (fot. Bridgedale)

Ile skarpet na raz?

Na początek odwieczny dylemat: jedna czy dwie skarpety? Nie ma jednej słusznej odpowiedzi. Zwolennicy noszenia pojedynczej skarpety argumentują, że zmniejsza to wagę bagażu (rzecz istotna na długich szlakach) i pozwala na bardziej precyzyjne czucie stopy. Optujący za noszeniem dwóch wskazują, że dwie warstwy lepiej zapobiegają powstawaniu odcisków i że cieńsza, wewnętrzna skarpeta jest łatwiejsza w praniu i szybciej schnie, pozwalając utrzymać świeżość stóp.

Którykolwiek z tych wariantów wybierzemy, warto przestrzegać reguły, jaka obowiązuje także przy wyborze bielizny: bawełnę lepiej omijać z daleka. Absorbuje ona pot, sprzyjając odciskom i odparzeniom skóry. Dobra skarpeta powinna zbierać pot ze skóry, odprowadzając go na zewnątrz, by tam swobodnie mógł odparować. Tę rolę dobrze spełniają odpowiednio przygotowane materiały syntetyczne oraz naturalna wełna.

Odpowiedź na pytanie “jakie skarpety w góry?” ma kluczowe znaczenie, gdy chcemy zminimalizować ryzyko obtarć czy odparzeń stóp (fot. Bridgedale)

Wełna wełnie jest jednak nierówna i tu moja osobista preferencja jest bardzo konkretna: jeśli skarpety górskie, to tylko z wełny merino. Jej zdolności termiczne i odprowadzanie wilgoci nie mają sobie równych. Po dziesięcioleciach doświadczeń w górach, także wysokich, przyjęło się uważać wełnę za najbardziej wartościowy budulec skarpety. Wełna jest miękka, amortyzuje więc nasze kroki, odprowadza pot ze skóry, zimą grzeje, zaś latem chłodzi, a mokra utrzymuje ciepło, w przeciwieństwie do np. bawełny. Wełna jest naturalnym izolatorem dzięki milionom porów zawartych w jej włóknach. Jest także elastyczna i po rozciągnięciu wraca do pierwotnego kształtu. I – co ważne – ma właściwości antybakteryjne, a to przekłada się na znacznie mniej uporczywy zapach po całym dniu marszu. Dodatek tworzyw sztucznych utrzymuje wełniane włókna w zwartej strukturze, dodaje im elastyczności i zwiększa wytrzymałość na zużycie. Dodatek włókien syntetycznych zapewnia skarpetom również odpowiednią trwałość i żywotność (samo merino jest włóknem delikatnym i nieodpornym na ścieranie – skarpety wyprodukowane w 90-100 % z wełny merynosów po kilku zaledwie wyjściach będą dziurawe jak sito; odpowiednie łączenie z mocniejszymi włóknami syntetycznymi jest niezbędne).

Skarpety: Smartwool Hiking Medium Crew, Filmar Factory Runner, Bidgedale Merinohiker (fot. 8a. pl)

Jakie skarpety w góry? Na pewno muszą być dobrze dopasowane do podejmowanej aktywności (fot. 8a. pl)

Nowoczesne skarpety górskie posiadają także strefy, różniące się gęstością i grubością materiału. Łatwo dostrzec je, oglądając od zewnątrz – zazwyczaj różnią się kolorem, w dotyku wyczujemy ich odmienną grubość. Materiał skarpet jest zwykle bardziej mięsisty tam, gdzie nasze stopy uderzają o ziemię: pod palcami, tuż za nimi – czyli w przedniej części śródstopia, a także na piętach. Wokół śródstopia znajduje się często elastyczna część, ściśle opinająca stopę. Każda skarpeta w swojej górnej części wyposażona jest w ściągacz, który zapobiega jej opadaniu. Na wysokości łydki oraz w przedniej części materiał jest zazwyczaj cieńszy, przez co łatwiej pozbywa się wilgoci. Wnętrze skarpety jest zazwyczaj miękkie, „puszyste”. Taka powierzchnia z łatwością odciąga pot ze skóry. Z zewnątrz materiał jest gładki, a jego zadaniem jest utrzymanie konstrukcji w całości.

Wybierając skarpety górskie, koniecznie zwróć uwagę na szwy: powinny być płaskie tak, by nie obcierały. Szczególnie dotyczy to szwu  umiejscowionego z przodu, na wysokości palców.

Jakie skarpety w góry?

Tak jak nie ma butów do wszystkiego, tak nie ma również uniwersalnych skarpet. Różnią się one przeznaczeniem, a przez to składem materiału i grubością. Od około 10 lat wybieram skarpety trzech sprawdzonych firm: Filmar Factory, Smartwool oraz Bridgedale. Te ostatnie od „zawsze” pasują mi najbardziej. W mojej szafie z bielizną mam kilka różnych par Bridgedale o różnym przeznaczeniu. Jakie skarpety wybrać do różnych aktywności? Posłużę się tu kilkoma przykładami z własnego doświadczenia.

Jakie skarpety do biegania po górach

Od skarpet biegowych wymaga się szybkiego odprowadzania potu. (fot. Bridgedale)

Biegi nizinne i górskie.
Tu najlepiej sprawdzają się cienkie skarpety z tkanin syntetycznych. Od skarpet biegowych nie wymaga się zazwyczaj dużej ciepłoty, ale raczej szybkiego odprowadzania potu, który nasz organizm wytwarza wówczas w nadmiarze. Bardzo dobrze sprawdzą się tu skarpety z syntetycznym włóknem Coolmax. Dzięki swojej kanalikowej budowie bardzo szybko odprowadza ono pot ze skóry, pozostawiając ją suchą. Przez lata zużyłem kilkanaście par Filmar Factory Runner – bardzo cienkich skarpet dla sportowców. Niezwykle lekkie i skuteczne, są także idealną pierwszą warstwą w sytuacji, gdy noszę dwie pary skarpet (np. zimą). Mają też minusy: na twardym podłożu nie amortyzują kroków, wymagają prania niemal codziennie, nie są też bardzo trwałe. W żadnej parze nie pokonałem więcej niż 500 km. W swojej kategorii cenowej są jednak nie do pobicia.

Ich lepszym zamiennikiem będą skarpety zawierające, oprócz włókien syntetycznych, także wełnę merino. Taka mieszanka jest wytrzymała i znakomicie sprawdzi się np. podczas biegów górskich. Przędza z merynosów nadaje im również miękkość, co przekłada się na lepszą amortyzację. Jest to więc idealna skarpeta także do wycieczek robionych „na lekko”.

Górskie skarpetki na lato

Jakie skarpety trekkingowe na wędrówkę latem? Tu sprawdzą się nieco lżejsze wersje. (fot. Bridgedale)

Jakie skarpety trekkingowe na wędrówkę latem?
Gdy jest ciepło używam niskich butów podejściowych, ale gdy teren i pogoda są niepewne, zabieram buty za kostkę. Do nich zakładam jedną parę skarpet i jest to od lat model reprezentujący którąś z dwóch rodzin Bridgedale:

Górskie skarpety na lato

Jakie skarpety w góry? Modele Bridgedale z rodziny Trekker to doskonała propozycja na wędrówki w cieplejszych miesiącach. (fot. Wojtek Wojciechowski)

Oferują one dobrą amortyzację, niezłą termikę do około 0 stopni i doskonałą wytrzymałość. W kilku parach tych skarpet przeszedłem wymagające trasy w Himalajach, Karakorum i Azji Centralnej, Łuk Karpat czy grań Pirenejów – łącznie tysiące kilometrów w bardzo zróżnicowanym, nieraz trudnym terenie. Żadna para mnie nie zawiodła, a najstarsza z nich wytrzymała dwa lata niemal codziennego używania! O ich klasie świadczy fakt, że niektóre przeżyły ilość kilometrów, której nie wytrzymały moje ówczesne buty trekingowe. Z powodzeniem używałem także jednej pary Smartwool Hiking Medium Crew. Z racji dużej zawartości wełny, ich zaletą jest fakt, że rzadziej wymagają prania. Nawet w upale mogę nosić je przez 3-4 dni z rzędu.

Jakie skarpety w góry zimą

Zimą nie ma żartów! Podczas aktywności górskich, prowadzonych o tej porze roku, trzeba postawić na skarpetki, które nie zawiodą nas w trudnych warunkach. (fot. Bridgedale)

Jakie skarpety w góry jesienią i zimą? Jakie skarpety w góry wysokie?
Tu także od lat wierny jestem jednemu modelowi. Są to grube i bardzo ciepłe skarpety Bridgedale z rodziny Summit (np. Bridgedale MerinoFusion Summit) – jedne z najcieplejszych skarpet tej firmy. Ich przeznaczeniem są wyłącznie temperatury ujemne i to znacznie poniżej zera. Używam ich zawsze w połączeniu z „linerami” czyli cienkimi skarpetami przylegającymi do stopy. Taki zestaw służył mi zimą w Tatrach, podczas wielodniowych wędrówek oraz wejść na szczyty alpejskie, nierzadko w temperaturze -20 stopni i niższej. W połączeniu z drugą, ciepłą skarpetą, “Summity” są idealne do zimowych wejść w górach wysokich.

Osobną kategorią są tzw. skarpety kompresyjne. Ich zastosowanie w górach jest raczej ograniczone (choć pisał o nich Janusz Gołąb w swoim artykule o obuwiu wysokogórskim), używają ich jednak biegacze oraz narciarze. Odzież kompresyjna poprawia krążenie krwi, co wpływa na lepsze ukrwienie i natlenienie mięśni podczas wysiłku. Badanie przeprowadzone wśród ultramaratończyków pokazało, że skarpety kompresyjne zmniejszają zmęczenie mięśni i skracają czas ich regeneracji po długim biegu.

Przykładem skarpet kompresyjnych może być – dedykowany narciarzom – model Dynafit Race Performance.

Skarpety górskie na zimę

Skarpety trekkingowe Bridgedale z rodziny Summit są gotowe, by stawić czoła zimie. (fot. Wojtek Wojciechowski)

Jak dobrać rozmiar skarpet?

Najlepiej kierując się rozmiarówką podawaną przez producenta. Wiele modeli produkowanych jest w przedziałach co 3 numery, pozwalając dopasować je do stopy. Jeśli jesteś gdzieś “na granicy” rozmiarów to, przy założeniu iż nosić będziesz tylko 1 parę, raczej celuj w te mniejsze – zbędny luz i rolowanie się skarpety są niepożądane. Każdy “wałeczek” luźnego materiału to potencjalny odcisk. Wysokiej jakości skarpety górskie nie powinny po praniu zmniejszać rozmiaru (oczywiście jeśli nie przesadzisz z temperaturą wody) więc wybór zbyt dużych “na zapas” jest nieuzasadniony. Dodatkowo firmy stosują różne systemy oznaczeń na opakowaniach, wskazujących właściwości termiczne oraz amortyzacyjne każdego modelu swoich skarpet. Pozwala to wybrać optymalny model do konkretnych zastosowań.

Topowi producenci mają osobne kolekcje dla kobiet i mężczyzn. Czy jest to zasadne? W niektórych przypadkach – tak. Stopa kobiety jest zazwyczaj węższa, ma wyższe podbicie, mniejszą i węższą piętę, i wymaga lepszej amortyzacji. Panie, rzecz oczywista, potrzebują zwykle mniejszych rozmiarów niż panowie. No i jeszcze jedno, skarpetki dla pań dostępne są w bardziej odpowiednich dla nich kolorach, choć to zawsze jest kwestią gustu i nie przekłada się na wyniki. 🙂

Damskie skarpety w góry

Topowi producenci mają osobne kolekcje dla pań. Na zdjęciu skarpety Bridgedale WoolFusion Trekker Lady. (fot. Wojtek Wojciechowski)

Jak dbać o skarpety trekkingowe?

Mokre skarpety susz w przewiewnym miejscu, a gdy to niemożliwe – we wnętrzu śpiwora. Zwłaszcza zimą ten ostatni patent uratuje je przed zamarznięciem. Wełniane najlepiej prać wywinięte na „lewą stronę”, w temperaturze nie wyższej niż 40 stopni. Zapobiegnie to skurczeniu się skarpet w praniu. Do prania najlepiej użyć łagodnych środków i nie dodawać żadnych płynów zmiękczających. Na szlaku używam najczęściej samej wody, starannie płucząc skarpety i wyżymając je kilka razy. Nie należy też stosować żadnych wybielaczy ani środków chemicznych – uszkodzą one materiał. Należy też unikać ich prasowania – nie zwiększy to ich urody, a stopi syntetyczny nylon w nich zawarty, niszcząc go bezpowrotnie.

Dlaczego odpowiedź na pytanie: “jakie skarpety w góry?” jest taka ważna? Skarpety dobrze dobrane zmniejszają ryzyko pęcherzy i obtarć, utrzymują stopy suche i ciepłe, a w końcowym rozrachunku – pozwalają nam względnie bezboleśnie pokonać znacznie więcej kilometrów.

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.