10.11.2015

Jak dobrać rozmiar butów w góry i ile skarpet w nie wcisnąć?

Często spotykam się z pytaniem, jak właściwie dobrać rozmiar butów wysokogórskich i jak wybrać skarpety w góry. O ile wybór właściwego rozmiaru obuwia jest kwestią czysto techniczną i doskonale sprawdza się tu metoda pomiaru stopy (dokładniej opiszę tę metodę poniżej), o tyle dobór skarpet jest kwestią indywidualną, nierzadko wynikającą z subiektywnych doświadczeń.

Wybrałeś markę? Masz już upatrzony model butów? To bardzo dobrze. Lwia część “pracy” (o ile tak można nazwac proces decyzyjny) za tobą! Ale zanim z konta zniknie kilkaset (czy tysiąc kilkaset) zł, lepiej dobrze przemyśleć sprawę finalnego zakupu i odpowiedzieć sobie na pytanie jaki rozmiar butów w góry wybrać. Bo nawet najlepsze buty staną sie tymi znienawidzonymi gdy obedrą pięty, złupią paznokcie czy przyczynią się do odmrożeń.

Aby opisać kompleksowo właściwą ochronę stóp wspomnę więc także o tym, jak dbać o stopy w trudnych zimowych warunkach.

Jaki rozmiar butów w góry powinieneś więc mieć?

Większość producentów określa rozmiar w co najmniej jednym z popularnych systemów numeracji obuwia. Obojętnie czy z tyłu głowy masz zawsze “swój” rozmiar US / UK (obydwa operują cyframi w zakresie 4-14) czy raczej powszechny w Polsce EU (gdzie pewnie mieścisz się gdzieś pomiędzy 36 a 48) wchodząc do sklepu górskiego musisz przygotować się na to, że pojęcie “mój rozmiar” staje się znacznie pojemniejsze i nieoczywiste. Wszyscy wiemy, że skale rozmiarów u poszczególnych producentów różnią się pomiędzy sobą, ale gdy rozpatrujemy rozmiar butów w góry to dochodzi kwestia zmiany objętości stopy w ciągu dnia, zmian krążenia w zależności od temperatury, pracy stóp na podejściach i zejściach, konieczności założenia więcej niż 1 skarpetki. “Poproszę 43” nie wystarczy. Dlaczego? Bo tym razem może 44 będzie właściwszy (nawet jeśli nigdy dotąd nie miałeś butów z takim oznaczeniem). Przed dłuższym trekkingiem, poważniejszą wyprawą musisz mieć pewność, że wybrany rozmiar jest tym najlepszym. Pewności tej nie zdobędziesz upierając się przy jedynym-słusznym numerku który od kilku czy kilkunastu lat sprawdzał się w przypadku miejskich czy sportowych butów.

janusz gołąb ocenia rozmiar butów w góry zamberlan karka

Finalne mierzenie zawsze w skarpetach różnych grubości (fot. 8a.pl)

Skuteczną i godną polecenia metodą jest zmierzenie długości stopy i późniejsze porównanie tego odczytu z długością tzw. wkładki buta. Tak, to właśnie długość stopy wyrażona w centymetrach powinna być tym pierwszym rozmiarem który przychodzi Ci na myśl gdy zabierasz się do zakupu butów górskich. Jeżeli jeszcze nie znasz długości swojej stopy, stań przy ścianie dotykając jej piętą. Stój wyprostowany z równomiernie rozłożonym środkiem ciężkości. Rozluźnij stopę i rozprostuj. Zaznacz najdalej wysunięty palec (nie u wszystkich będzie to paluch!), a później przy pomocy linijki lub metra krawieckiego zmierz odległość od ściany do zaznaczenia.

Teraz musisz określić, do czego dany but będzie Ci służył. Czy będzie to turystyka letnia czy zimowa? Wspinanie w górach typu alpejskiego czy też góry wyższe? I ponownie- tylko w cieplejszych miesiącach czy zimą również? Zima wymaga grubszych skarpet, but nie może w żadnym miejscu uciskać i tamować krążenia = but musi być nieco większy. Z kolei latem buty zbyt luźne naprawdę mogą tylko zaszkodzić. Zapas jaki w bucie przewidujesz jest bezpośrednio związany z tym ile par skarpet nosisz.

Osobiście wybieram buty stosując się do poniższych zasad:

  • buty podejściowe/trekkingowe na lato + 0.3 – 0.5 długości wkładki – czyli, jeżeli długość stopy wynosi np. 28cm, długość wkładki buta powinna wynosić ok. 28,5cm;
  • buty podejściowe/trekkingowe na zimę  max. + 1cm;
  • buty wspinaczkowe techniczne na lato do 6 tys. metrów – pojedyncze + 1.5cm;
  • buty wysokogórskie zintegrowane na lato powyżej 6 tys. metrów – podwójne + 1.5 do 2 cm;
  • buty wysokogórskie zintegrowane na zimę + 2.5cm + wkładka z ogrzewaczem elektrycznym.
janusz gołąb wybiera rozmiar butów w góry

W zależności od przeznaczenia preferuję różne długości butów (fot. 8a.pl)

Skarpety trekkingowe – jakie i ile?

Do wyboru mamy wiele marek i sporo rodzajów skarpet. Polecam zwrócić uwagę na renomowanych producentów i wybierać produkty z wysokiej jakości włókiej i z rozwiązaniami technicznymi ukierunkowanymi na dany typ aktywności sportowej. W ten sposób unikniemy niespodzianek w postaci np. szwów w niepożądanych miejscach, odprowadzanie wilgoci będzie faktem a nie tylko sloganem z metki. Ale nie o samych skarpetkach chcę tu rozprawiać; temat ten pojawia się stricte w kontekście trafnego wyboru rozmiaru butów w góry. Tylko znając swoje preferencje co do ilości skarpet i ich grubości będziesz w stanie pozowstawić odpowiednią ilość wolnej przestrzeni w obuwiu.

W zależności od rodzaju aktywności, stosuję skarpety:

  • podejście/ trekking – skarpety pośrednie tzw. trekkingowe. Jedna para, za to dobra;
  • działalność letnia do 6 tys. m – cienka skarpeta (może być to tzw. liner) + średnio gruba/ pośrednia (coś z wełny merynosów)
  • działalność zimowa do 6 tys. m – cienka skarpeta (liner) + średnio gruba (np. Bridgedale/ Smartwool) + w razie potrzeby gruba skarpeta (również merino);
  • góry wysokie latem, powyżej 6 tys. m – skarpeta kompresyjna + średnio gruba (np. merino) + gruba skarpeta (np. merino);
  • góry wysokie zimą – skarpeta kompresyjna, na to worek nylonowy (tak!) i na worek 2 pary skarpet grubych (Smartwool/ Bridgedale)

Patent z workiem nylonowym zakładanym na pierwszą skarpetę (idealnie nadają się do tego celu worki, jakich używamy do gromadzenia śmieci, ok. 40-litrowe) polega na tym, aby całą wilgoć zgromadzić w tej właśnie skarpecie, chroniąc tym samym kolejne warstwy i wewnętrzny botek buta wysokogórskiego przed wilgocią i przemoczeniem. Sposób ten w istotny sposób zwiększa bezpieczeństwo. Na biwaku należy bezwzględnie zmienić mokrą skarpetę kompresyjną, na której mamy zgromadzoną całą wilgoć powstałą wskutek dziennej aktywności i zastąpić ją (na noc, na sam biwak) suchą, grubą skarpetą, na którą zakłada się botki puchowe. Mokre skarpety kompresyjne suszymy wkładając je np. pod kombinezon puchowy (tj. pod grubsze ubrania, a na bieliznę np. na udach lub klatce piersiowej). Pamiętaj: opisane ‘workowe’ rozwiązanie nie znajduje uzasadnienia gdy masz możliwość przesuszenia skarpet (śpisz w schronisku itp.), w niższych górach, w “przyzwoitych” temperaturach.

Alaska Denali Janusz Gołąb biwak

Suszenie skarpet i botków musi wejść w krew. Tu- w naszym obozie na Alasce. (fot. Janusz Gołąb)

W trakcie zmiany skarpet warto zadbać o stopy, a w szczególności o palce. Często zdarza się bowiem, że wskutek wielogodzinnego marszu (wspinaczki) nasze stopy narażone są na działanie wilgoci, co skutkować może podrażnieniem skóry. Z tego powodu warto zaopatrzyć się w wysokogatunkowy, zawierający śladowe ilości wody krem do stóp lub rąk i na biwaku rozprowadzić na stopach jego cienką warstwę. W ten sposób zabezpieczymy skórę przed wnikaniem wilgoci. Krem ułatwia także poruszanie palcami wewnątrz buta w sytuacjach awaryjnych, gdy marzną palce.

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.