29.01.2021

Jak wybrać wiązania skiturowe?

Uwielbiasz szusowanie w otoczeniu białego puchu, ale kolejki do wyciągu i slalom między narciarzami i snowboardzistami na stoku skutecznie Cię odstraszają? Jest na to sposób. Skitouring z roku na rok spotyka się z coraz większym zainteresowaniem zarówno miłośników dwóch desek jak i turystów, którzy eksplorują góry zimą.

                       

Zakup sprzętu skiturowego może przytłaczać początkujących miłośników wycieczek na fokach i narciarstwa pozatrasowego. Tu każdy element wyposażenia występuje w wielu wariantach. Ciężko wyłapać różnice między poszczególnymi nartami, butami czy wiązaniami. Jak wybrać wiązania skiturowe? Na co zwrócić uwagę, aby nie cierpieć na podejściach i czerpać radość ze zjazdów?

Skitouring vs. narciarstwo zjazdowe

Jakie są podstawowe zalety skiturów? Nie musisz kupować karnetu, nie tracisz czasu w kolejce do wyciągu oraz przede wszystkim unikasz tłumów na stoku. Jesteś cały czas w ruchu, w przeciwieństwie do wypadów na zjazdówki, których nieodzowną częścią jest podróżowaniem wyciągiem.

To także swego rodzaju powrót do przeszłości, do dni kiedy o wyjechaniu w górę na kanapie można było jedynie pomarzyć. Skitury to przede wszystkim wolność, od Ciebie zależy jak poprowadzisz linię zjazdu (oczywiście w ramach wyznaczonych dla amatorów skitouringu terenów). Nie sposób zapomnieć o frajdzie, jaka płynie z podchodzenia, niezapomnianych widoków i szybkiego sunięcia w dół w świeżym śniegu.

Jednak jako stosunkowo nowy sport (tak naprawdę nie tak nowy, ale zyskujący nagle ogromną popularność) owiany jest sporą dawką sprzętowych tajemnic. Wybierając narty zjazdowe najczęściej wiązania dostajesz w zestawie. W przypadku skiturów okazuje się, że również ten element wyposażenia trzeba dobrać. Prawda jednak jest taka, że wcale nie jest tak trudno!

jak wybrać wiązania skiturowe
Wiązania skiturowe zostały zaprojektowane tak, aby możliwe było podchodzenie w górę stoku (fot. Dynafit).

Wiązania skitourowe a zjazdowe – różnice

Co wyróżnia wiązania do nart skiturowych od zjazdowych? Przede wszystkim konstrukcja. Wiązania przeznaczone do skitouringu umożliwiają podchodzenie w górę stoku, dzięki wolnej pięcie. But wpinasz w przód wiązania, a piętę pozostaje luźna. Tylna część wiązania używana jest tylko do zjazdu, a każdy krok oznacza uniesienie pięty i pociągnięcie narty ku przodowi.

W wielu modelach wiązań skiturowych znajdziesz podkładki pod piętę, które na stromych zboczach zadziałają jak podwyższenie. Podwyższając buta, poprawiają jego ułożenie i ułatwiają poruszanie się pomimo stromizny. Po dotarciu do celu wycieczki, pora na przygotowanie się do zjazdu. Oznacza to, poza zdejmowaniem fok, zmianę ustawienia wiązania. Najczęściej trzeba odpowiednio je obrócić, aby możliwe było wpięcie pięty buta. Wówczas wiązanie działa podobnie jak to zjazdowe, choć komfort jest nieco inny.

Tak więc podstawowa różnica między wiązaniami skiturowymi a zjazdowymi to naprzemienne używanie samych przodów lub przodów i tyłów, w zależności od tego czy poruszasz się w górę czy w dół stoku. W popularnych zjazdówkach, masz wyłącznie możliwość pełnego wpięcia butów skiturowych.

Ponadto, w wiązaniach skiturowych ogromne znaczenie ma waga. W końcu chodzi o pokonywanie metrów w górę z plecakiem. Tu każdy gram ma znaczenie! Na pierwszy rzut oka dostrzeżesz więc znacznie smuklejszą budowę wiązania skiturowego – prawie całkiem metalowego, bez zbędnej obudowy, czasem pozbawionego nawet skistoperów.

wiązania skiturowe dynamit
Warto przemyśleć charakter planowanych wycieczek, aby dobrać do niego odpowiednie wiązanie (fot. Dynafit).

A jeśli już mowa o skistoperze…

W zjazdowych modelach jest on zintegrowany z tylną częścią wiązania. To wyposażenie obowiązkowe, obecne w każdym wiązaniu montowanym do slalomek, gigantek czy nart all-roundowych. W przypadku skituringu jest nieco inaczej. Skistoper wciąż jest przydatny, ale w walce o minimalną wagę czasem się go pomija.

Może być więc zintegrowany z wiązaniem, jak np. w Dynafit ST Radical Turn, ale możliwe jest też zakupienie wiązań bez skistopera. Wiele z nich jest jednak gotowych do rozbudowy, jeśli kiedykolwiek uznasz to za stosowne. Nie spotkasz się ze skistopami w modelach typowo zawodniczych z uwagi na specyfikę przepinania się oraz chęć maksymalnego obniżenia wagi sprzętu.

Stistopery śmiało może zastąpić lonża / smycz do wiązań, inaczej tzw. guide leash. Spina ona przedni element wiązania (i zmontowaną z nim nartę) bezpośrednio z butem. Takie rozwiązanie równie skutecznie chroni przed utratą narty, waży również znaczniej mniej.

No to skistoper czy „guide leash”?

Warto mieć na uwadze, że w stromym terenie, w bardzo twardym i zmrożonym śniegu, skistoper nie zadziała, a narty będą się zsuwać jak po szynie. Wówczas lepszym rozwiązaniem okaże się lonża do wiązań „guide leash” (możesz kupić parę osobno, ale jest ona też np. częścią zestawu z wiązaniami ATK Trofeo Plus).

Wiązania skiturowe ATK Trofeo Plus 10
Guide Leash jest częścią zestawu wiązań skiturowych ATK Trofeo Plus (fot. 8academy).

Wszystko ma jednak swoje zalety i wady. Skorzystanie ze smyczy podczas klasycznego upadku na przygotowanej trasie może skończyć się uderzeniem narty w potylicę lub w kark. Ale wracając do tematu (bo za bardzo skupiliśmy się na detalu który raczej nie powinien być determinującym elementem w rozważaniach jak wybrać wiązania skiturowe).

Jak wybrać wiązania skiturowe – rodzaje

Wśród wiązań przeznaczonych do skitouringu można wymienić trzy główne rodzaje. Nieprawdziwym będzie jednak stwierdzenie, że każdy z nich ma swoich zwolenników jak i przeciwników… Jedno bowiem absolutnie dominuje, drugie wymiera, a trzecie szuka swojej drogi.

Jak wybrać wiązania do nart skiturowych? Porównujemy

  • wiązania szynowe,
  • hybrydowe oraz
  • wiązania pinowe.

I Wiązania szynowe

To właśnie wspomniane starsze rozwiązanie, które kończy swą karierę na dziewiczych zboczach. Na pierwszy rzut oka przypomina tradycyjne wiązania zjazdowe, głównie poprzez wielkość, formę (plastikowe obudowy) i sposób zaciskania się na bucie. Zastosowano w nim jednak specjalną szynę, którą można uwolnić w czasie podejścia. Dzięki temu, pięta może być unoszona podczas stawiania kolejnych kroków (podnosząc szynę ze sobą).

Kiedyś uchodziły one za niemal niezniszczalne oraz niezwykle wygodne. Dziś, kiedy sprzęt jest coraz lżejszy, modele szynowe są niemal całkowicie wyparte przez wiązania pinowe. Wprawdzie, niemal wszystkie wiązania szynowe mające po 20 czy 30 lat nadal działają jak nowe, prosto z pudełka.

Wagowo wypadają jednak na tyle niekorzystnie względem modeli kłowych tzw. low-tech, że argument pancerności nie wystarczył, aby przetrwać na konkurencyjnym rynku. Internet powtarza jak mantrę, że to jeden z rodzajów wiązań jakie są na rynku… Ale to już przestarzały mit. Jeśli zastanawiasz się jak wybrać wiązania skiturowe po prostu skreśl je z listy i zapomnij o ich istnieniu.

II Wiązania pinowe / kłowe (low-tech)

Są alternatywą dla wiązań szynowych, wyróżnia je niemal wszystko, ale przede wszystkim niska waga. Obecnie trwa wyścig o najlżejsze wiązanie, w którym podium zdobywają zawodnicze modele. Pierwszym na rynku wiązaniem pinowym było Low Tech marki Dynafit, które miało swoją premierę w 1984 roku. Jego autorem jest Fritz Barthel, powstało one, jak sam powtarza, z lenistwa oraz chęci zaoszczędzenia energii na podejściu.

Trochę historii

Próbując odpowiedzieć na pytanie jak wybrać wiązania skiturowe warto sięgnąć do historii. Wszystko zaczęło się na początku lat 80. podczas wypadu na Mont Blanc. Fritz i jego kolega dotarli na szczyt po intensywnym podejściu z ciężkim sprzętem, dwumetrowe narty oraz ciężkie wiązania dały im w kość. To doświadczenie skłoniło projektanta do zbudowania pierwszych lżejszych wiązań w domowych warunkach. W tamtych czasach zaawansowany sprzęt często zyskiwał określenie High-Tech, jednak jak nazwać te lekkie i mechanicznie proste wiązania? Low-Tech. Oczywiście.

wiązanie skiturowe Dynafit Low Tech
Tak wyglądało pierwsze wiązanie Dynafit Low Tech (fot. Dynafit).

Od tego czasu wiązanie ulegało zmianom, by po 25 latach od pierwszej wersji zyskać uznanie skiturowców na całym świecie. Marka Dynafit zyskała miano absolutnego lidera na skiturowym rynku! Po tym jak minął jej patent na wyłączność zaprojektowanego rozwiązania, piny wchodzą w wiązania każdej niemal marki, a przy okazji ucichły wszelakie głosy próbujące doszukać się wad kłów (przypadek?). [Więcej na ten temat posłuchasz w 6. odcinku Górskiego podcastu 8a.pl gdzie Piotr Gąsiorowski opowiada o rozwiązaniach Dynafit]

OK, ale o co chodzi z tymi pinami? Kły widać na pierwszy rzut oka – 2 metalowe, stożkowo zakończone bolce wpinane są w przedniej części w specjalne inserty współczesnych butów skiturowych.

Wiązania skiturowe Dynafit TLT Expedition
Charakterystyczne kły w wyjątkowo lekkim wiązaniu pinowym Dynafit (fot. 8academy).

Po zaciągnięciu zacisku, mocno trzymają buta, pozwalając swobodnie ruszać mu się wokół osi pinów. Po podniesieniu nogi narta utrzymuje się na wiązaniu, możesz wręcz nią machać. Dwa bolce znajdują się w piętce – mogą one być albo zakryte albo obrócone w bok/ tył na czas podejścia (gdy nie chcemy wpinać pięty) albo też wsunąć się w inserty przy pięcie buta, mocno trzymając go na czas zjazdu.

III Skiturowe wiązania hybrydowe

W ostatnich latach na rynku pojawiły się także wiązania mieszane, wykorzystujące super sprawdzone i cenione piny przedniego elementu ze zjazdowym tyłem. Głównym zamysłem tego rozwiązania jest poprawienie wypinania buta z wiązania. Istnieje jednak sporo przesłanek aby wierzyć, że rozwiązanie to jest raczej poszukiwaniem przez specjalistów od wiązań zjazdowych swojej niszy na rynku (wyróżnienia się czymś).

Choć moment i sposób wypinania się nart skiturowych i zjazdowych podczas upadku działa inaczej, to w obydwu przypadkach działa. W obydwu niestety nie zawsze (ryzyko kontuzji jest wpisane w ten sport), ale nie ma rzetelnych dowodów świadczących o tym, aby skiturowcy zrywali więzadła częściej niż alpejczycy. Wiązania hybrydowe raczej na dłużej zagościły na rynku. Choć ich oferta nie rośnie w szybkim tempie to są, mają się nieźle i znajdują grono odbiorów.

Wiązania skitourowe Marker Kingpin 10
Hybrydowe wiązanie pinowo-zjazdowe (piny z przodu, zjazdowy tył) Marker Kingpin. (fot. 8academy).

Jak wybrać wiązania skiturowe – przegląd rynku

Na rynku dostępna jest coraz większa oferta wiązań skiturowych – głównie pinowych. I to raczej na nich powinieneś się skupić. Jak odnaleźć się w gamie modeli? Na początku powinno pojawić się pytanie o rodzaj aktywności na jakiej Ci zależy. Istotne jest, czy stawiasz głównie na podchodzenie, szybkość, wydolnościowy wyczyn czy raczej nie możesz doczekać się długiego zjazdu w puchu.

Warto również zastanowić się w jakim terenie będziesz się poruszać oraz czy w planach masz także zjazdy w pobliżu kolejek i przygotowanych tras. Im bowiem szybciej czy dalej chcemy się poruszać na nartach, tym bardziej powinieneś zwrócić uwagę na wagę wiązań (analogiczne podejście do nart – w tym przypadku pewnie węższych). Jeśli jednak interesuje Cię bardziej sama jazda, a podejścia postrzesz jako zło konieczne (żadne tam skiturowe wycieczki dla samej frajdy z chodzenia!) to możesz przeglądać wiązania nieco cięższe. Będą mocniejsze, lepiej współpracujące z szerszymi nartami, gotowe przyjąć bardziej dynamiczne obciążenia oraz pozwalające regulować siłę wypięcia DIN.

Dla każdego coś skiturowego

Zazwyczaj kolekcje producentów podzielone są na 4 kategorie – z czego 2 skrajne to właśnie ultralekkie wiązania zawodnicze RACE (minimalistyczne do bólu) oraz cięższe, pancerniejsze freeridowe FREE. Te pierwsze to oferta pewnie dla 1 czy 2% użytkowników. Te drugie dla nieco szerszej, ale wciąż niewielkiej grupy, która zechce piechotą zdobywać nieco dalej (ale nie za daleko) położone szczyty albo odchodzić od kanap i gondol, które w ciągu dnia wciągną ich kilkukrotnie do połowy dystansu.

Dla większości miłośników skituringu postrzeganego jako alternatywy dla pieszych wycieczek górskich (dających większe możliwości co do pokonywanych dystansów) albo wręcz zimowego biegania, najlepszym wyborem będą wiązania z grupy speed (UPHILL) albo touring (ALLROUND). Lekkie (ale nie ascetyczne), uniwersalne, wygodne w obsłudze.

Dynafit – król wiązań pinowych!

Wiązania Dynafit to cztery serie sprzętu skierowane do różnych grup odbiorców. Marka kategoryzuje je w oparciu o prędkość z jaką użytkownicy chcą / mogą w nich zdobywać kolejne metry w pionie.

Najlżejsze, dla najszybszych

Kolekcja Race to propozycja dla zawodników, którzy zdobywają wysokość w zapierającym dech w piersiach tempie (powyżej 1000 m przewyższenia na godzinę). Zależy im na szybkim przepinaniu i zjeździe w dół z dużą prędkością, niekoniecznie w najprzyjemniejszy sposób. Tu przede wszystkim liczy się skuteczność, efektywność działania i czas. Dobrym reprezentantem będzie zatem model Dynafit Low Tech Race 2.0 lub ATK SL World Cup.

Wiązania skiturowe Dynafit Low Tech Race 2.0 Automatic
Wiązania zawodnicze cechują się minimalistyczną konstrukcją i niską wagą (fot. 8academy).

Grupa Speed kojarzy się przede wszystkim z asortymentem przeznaczonym dla alpinistów. Ucieszą również osoby, którym zależy na szybkości przekładającej się na bezpieczeństwo działalności w wymagającym terenie (marka określa tu tempo na 700-1000 m przewyższenia na godzinę). Tej grupie użytkowników będzie zależało na maksymalnej wydajności w zróżnicowanych warunkach. Najpopularniejsze modele w tej grupie to Dynafit TLT Expedition i doskonałe cenowo TLT Speed Turn 2.0 oraz TLT Speed Radical.

Gdy wolniej znaczy przyjemniej

Tour to kolekcja dla początkujących oraz osób wybierających się na skiturowe wycieczki w gronie znajomych. W tych produktach postawiono na uczucie wolności, radość przebywania w grupie przyjaciół jak i dłuższe podejścia. Tempo określane na 400-700 m przewyższenia na godzinę sugeruje rozkoszowanie się samym marszem, a niekoniecznie stawianie na prędkość. Bestsellerowy model z tej kategorii to ST Radical Turn oferujący regulację długości i zintegrowany skistopper.

Natomiast seria Free to nacisk na frajdę zjazdu w świeżym śniegu, który nie został jeszcze przecięty nartami. Tutaj podejście jest tylko tylko środkiem do celu i można się nieco bardziej pomęczyć by sam zjazd był przyjemniejszy. Prawdziwa bestia o sile wypięcia DIN sięgającej 16 to model Beast.

Jak wybrać wiązania skiturowe dla super ostrożnych

Ciekawym wiązaniem jest Dynafit ST Rotation, gwarantujące wyższy komfort i bezpieczeństwo podczas zjazdu, dla tych którzy jednak trochę boją się pinów. Jak sugeruje nazwa, przód wiązania wykonuje mikro ruchy rotacyjne (podobnie jak w zjazdowych modelach). Pozwala to na amortyzację w kontakcie z różnego rodzaju przeszkodami, a także ułatwia wypinanie tego elementu w przypadku uderzenia w ten odcinek narty.

Dodatkowo, mechanizm ten pracuje także na nierównościach terenu, absorbując drgania. W ten sposób projektanci Dynafit uzyskali nie tylko model, który ucieszy osoby rozpoczynające swoją przygodę ze skitouringiem, ale też świetną opcję dla miłośników freeride’u.

Wprawdzie wagowo nie wypada szałowo (ok. 600 g podczas gdy wielu użytkowników zakłada raczej przedział 250-380 g), ale za to jako jedno z nielicznych może poszczycić się certyfikatem TÜVWłaśnie ze względu na wymóg rotacyjnych przodów niezwykle rzadko certyfikacja taka spotykana jest w przypadku wiązań skiturowych (odmienna filozofia). Tym wiązaniem Dynafit udowadnia jednak, że z samymi pinami też da się stworzyć wiązania które przejdą określone testy. To trochę taki pstryczek dla promotorów hybryd i ukłon w stronę osób które mają realne obawy co do wypinania się pinów.

Fischer – wiązania znane z najlepszego pierwowzoru

Marka ta, specjalizująca się w produkcji nart, w kewsti wiązań zdecydowała się na bliską i ścisłą współpracę z ww. Dynafitem. W ofercie Fischera znajdziemy więc dwa modele wiązań pinowych będące bezpośrednim odpowiednikim tych z kolekcji Dynafit. Różnią się kolorem i brandingiem, ale poza tym, to te same propozycje dla szerokiego grona odbiorców.

Wiązania skiturowe Fischer Tour Speed Turn
Wiązania Fischer przypominają swoją konstrukcją modele Dynafit (fot. 8academy).

I tak, do wyboru mamy wiązania w wariancie bez skistoperów i ze skistoperami. Fishcher Tour Speed Turn to wiązania lekkie, wykonane z najwyższej jakości materiałów (niemal niezniszczalne), z obrotową piętką i 3 opcjami wysokości do podchodzenia, wyposażone w lonżę Guide Leash i opcję rozbudowy o harszle. Cięższe o 200 g Fischer Tour Classic ST Brake umożliwiają jeszcze łatwiejsze wpinanie pinów w przodach wiązań, wyposażone są w zintegrowane skistopery i piętkę o bardziej przyjaznych użytkownikowi podkładkach pod piętę (dają się szybciej i łatwiej podsunąć pod piętę bez potrzeby schylania do wiązań).

Wiązania skiturowe Fischer to więc zaledwie dwa modele, ale śmiało można powiedzieć, że jedne z najpopularniejszych w ofercie Dynafit’a. Co równie ważne – to dokładnie ta sama jakość i pewność wykonania, a nie żadne specjalne edycje których “marka – matka” miałaby się wstydzić. Stajemy przed wyborem 350 g vs 550 g i wiązaniem oszczędniejszym w formie (z kolekcji SPEED) i bardziej uniwersalnym (z kolekcji TOUR).

Marker – coś hybrydowego i kłowego

W ofercie tego producenta warto wymienić dwa modele wiązań skiturowych Marker, reprezentujące dwie filozofie. Dla jednej najważniejsza jest przyjemność czerpana na zjazdu, dla drugiej liczy się także efektywne podejście.

„Wiązanie Marker Kingpin zostało zaprojektowane dla narciarzy, którzy nastawieni są głównie na zjazd w szerokich deskach. Jego najnowsza, udoskonalona wersja to Kingpin MWerks – test to wiązanie hybrydowe, wykorzystujące piny na przodzie. Dzięki nim, podchodząc nie dźwigamy całej skrzyni, a co za tym idzie, oszczędzamy energię potrzebną do zjazdu. Warto zwrócić uwagę na kompatybilność na linii but-wiązanie, nie wszystkie modele butów skiturowych będą z nim współpracowały.

Model Alpinist 8, Alpinist 9 oraz Alpinist 12 to propozycje dla skiturowców, którzy poszukują każdego grama. Ich zaletą jest rozstaw śrub montażu, można bez problemu montować je także do szerszych nart, jeżeli ktoś potrzebuje lekkiego wiązania” – mówi Lech Niekraszewicz, przedstawiciel Markera na Polskę.

G3 – prostota na której można polegać

Marka postawiła na prostą oraz intuicyjną konstrukcję przy jednoczesnym zapewnieniu użytkowników o wydajności wiązań skiturowych G3 w terenie. Model G3 Zed powstał na bazie Ion, jednak przy założeniu maksymalnej redukcji wagi całości. Każdy element, każdy mechanizm i każda śruba stały się jeszcze lżejsze. Narciarze pozatrasowi stawiają na prostotę i efektywność, aby jechać dalej i robić w górach więcej. Projektanci zadbali o funkcjonalność i bezpieczeństwo wiązania.

Model G3 Ion jest częścią grupy produktów, które powstały z myślą o wysokiej efektywności działań w terenie. Jeśli w ciągu całej wycieczki niemal zapominasz o poszczególnych częściach sprzętu, wiesz, że wybrałeś dobrze. W końcu zestaw skiturowy ma w pełni współgrać z narciarzem. Tak jest w tym przypadku, konstrukcja umożliwia wygodne wpinanie buta, a zapiętek podniesiesz kijkiem.

jak wybrać wiązania skiturowe
G3 to połączenie prostoty i intuicyjnej obsługi z pewnością na podejściu w trakcie zjazdu (fot. 8academy).

Jak wybrać wiązania skiturowe – podsumowanie

Tak więc, jak wybrać wiązania skiturowe i nie oszaleć? Warto zwrócić uwagę na kilka kwestii. Po pierwsze istotny jest poziom zaawansowania i typ aktywności. Doświadczeni skitourowcy są zazwyczaj zdecydowani na konkretny sprzęt, znają swoje mocne i słabsze strony. Wiedzą czy lepiej odnajdują się w podejściach czy też stawiają raczej na niczym nieograniczony zjazd. Najlepiej uczciwie odpowiedzieć sobie na pytanie jak wyobrażamy sobie nasze skiturowe narciarstwo?

Dla osób, które w górach wyznają zasadę fast and light została stworzona bogata seria lekkich wiązań pinowych, skutecznie rozwijanych od ponad 30 lat i dopracowanych dziś w niemal każdym szczególe. Można w niej znaleźć  propozycje dla osób ceniących sobie minimalizm, ale i możliwość lekkiej regulacji wiązania, samocentrujących się piętek, podwyższających podkładek, systemów “naprowadzania” buta w przednim wiązaniu. Lekkie wiązania kłowe to techniczny majstersztyk i naprawdę uniwersalny wybór.

Dla osób, dla których skitouring to alternatywa górskich, zimowych wycieczek pieszych, lepszym wyborem mogą okazać się przedstawiciele serii Tour / Touring / Allround (różnie zwanych u różnych producentów). Oferują właściwy komfort na podejściach i nieco więcej dodatkowych elementów (skistopery, płytkę dla regulacji rozmiaru, piętkę o nie 1 czy 2, ale o 3 wysokościach itp.). Nie są to może wyśrubowane wagowo modele, ale za to super wygodne w użytkowaniu, trwałe, dające możliwość choć minimalnej regulacji ustawień.

Im mniej tym lepiej?

Analizując poszczególne wiązania doczytasz się pewnie technicznych detali, które czasem faktycznie stanowią udogodnienie, a czasem swoistą ciekawostkę (przydatną, a może niekonieczną). Rozważnie podchodź do tematu kolejnych elementów, dzięki którym wiązanie robi to, siamto i owamto 😉 Może ma to dla Ciebie znaczenie, a może lepiej zdecydować się na znane, sprawdzone i mniej wybajerowane wiązanie.

Skala wypięcia DIN

Kiedy wiesz już jak wybrać wiązania skiturowe, pamietaj o tym by zwrócić też uwagę na siłę wypięcia butów z wiązań. Określana jako liczba DIN, opiera się na obliczeniach, na które składają się:

  • waga użytkownika,
  • wzrost,
  • wiek,
  • długość skorupy buta oraz
  • umiejętności narciarza.

Im wyższy DIN, tym większa siła musi zadziałać aby wypiąć buta z wiązania. W dobie internetu nie jest konieczne wykonywanie skomplikowanych działań. Dostępne są aplikacje i kalkulatory on-line umożliwiające wyliczenie DIN po uzupełnieniu wymaganych danych. W przypadku wyboru wiązań warto zwrócić uwagę czy posiadają one stały DIN czy też możliwa jest jego późniejsza regulacja.

Stały DIN

Towarzyszy raczej wiązaniom minimalistycznym, przeznaczonym dla bardziej zaawansowanych użytkowników. Częśc z nich dostępna jest w predefiniowanych, fabrycznie ustawionych opcjach. Już w momencie zakupy musisz wybrać czy będzie to 4, 6, 8 czy 10. Po zakupie, nie ma zmiłuj się – nie zmienisz już tej wartości.

Regulowany DIN

W przypadku zdecydowanej większości uniwersalnych wiązań ustawienie siły wypięcia DIN jest regulowane. Nie musisz więc przed zakupem bardzo szczegółowo ustalać wartości. Ważne, aby jednak mieć pojęcie co się kupuje i jakie graniczne wartości wiązanie ma.

Jest sporo modeli produkowanych w bliźniaczych wariantach. Cała ich konstrukcja jest taka sama, ale ustawienia pozwalają wyregulować DIN w innym przedziale. Może to być np. zakres 3-8, a w drugiej wersji (różniącej się np. tylko kolorem) 5-10. W uproszczeniu, pierwsze przeznaczone są dla osób lżejszych, niższych, o mniejszej stopie czy bardziej zachowawczym stylu jazdy. Drugie stworzono dla osób cięższych, jeżdżących agresywniej, wysokich.

Jeśli więc widzisz w ofercie prawie identyczne wiązania (np. ST Rotation 7, ST Rotation 10, ST Rotation 12) i próbujesz rozkminić czym się różnią, to odpowiedź zapewne brzmi – ustawieniem DIN. Sprawdź czy jest to wartość stała czy też daje się regulować. W pierwszym przypadku zastanów się porządnie, które są dla Ciebie, w drugim zakres regulacji jest zazwyczaj spory i nie ma co się zanadto doktoryzować w temacie.

Jak wybrać wiązania skiturowe – jaki DIN?

Przyjmuje się, że:

  • niski DIN (2,5-6) będzie odpowiedni dla dzieci czy najniższych dorosłych, o posturze szczupłego nastolatka;
  • środkowy (5-8,5) dla kobiet i niewysokich mężczyzn;
  • najwyższy (sięgający 10 czy 12 DIN) dla mężczyzn.

Wartości wychodzące poza tę skalę (DIN sięgający 14 czy 16) spotyka się niezwykle rzadko, praktycznie tylko w super pancernych wiązaniach freeridowych.

UWAGA: nie traktuj powyższego jak wyrocznię – to wskazówka, która ma pomóc w decyzji jak wybrać wiązania skiturowe. Nie jest to ściągawka dla profesjonalnego technika czy serwisanta montującego wiązania.

Kompatybilność butów z wiązaniami

I na koniec – co nieco o butach skiturowych. Istotną kwestią przy dobieraniu wiązań skiturowych do butów jest wzajemna kompatybilność. Jak wybrać wiązania skiturowe pasujące do naszych butów? Najczęściej taką informację znajdziesz na nich już przy zakupie. Marker podaje modele butów współpracujące z wiązaniami Kingpin. Natomiast Dynafit (produkujący wyłącznie wiązania pinowe) wyznaje zasadę, że inserty umieszczone w butach są integralną częścią wiązania. Stąd też rekomendowane jest stosowanie wiązań z butami tej marki. Monopolistyczna zagrywka? Nic z tych rzeczy!

W przypadku tego producenta, podejście to sprawdza się doskonale. Przede wszystkim z tego względu, że jako lider pinowych wiązań (i dostawca insertów) jest wzorem, z którym inni chcą współpracować. Wiele marek produkujących buty decyduje się na kooperację z Dynafitem, aby mieć pewność, że ich inserty będą pasować do wiązań Dynafit. W końcu, jakby na to nie patrzeć, marka ta jest wiodącą na rynku. Nikt nie chce ryzykować by użytkownicy narzekali na mechanikę wpinania ich butów. Producenci umieszczają więc na butach specjalne oznaczenia kompatybilności z wiązaniami Dynafit (często jest to pomarańczowa nakładka na insert).

buty skiturowe Fischer
Buty z insertami kompatybilnymi z wiązaniami Dynafit. Pomarańczowa osłonka pomaga rozpoznać je w stacjonarnych sklepach. (fot. 8academy).

Tylko Step-In?

Czy to oznacza, że inne buty z wyraźnie widocznymi insertami z przodu i przy pięcie nie będą pasować? Powinny i pewnie większość będzie. Ale nie brakuje też historii, w których nieoryginalne (w rozumieniu – nie od Dynafit) inserty przysparzały użytkownikom problemów. Wpinały się niewygodnie albo też dopiero za którąś próbą. Bywało i tak, że jeden but działał świetnie, a z drugim ciągle trzeba było walczyć. Wiadomo jednak, że producenci obuwia czuli są na takie sygnały i poprawiają swoje produkty, więc nie ma co z góry przesądzać o braku kompatybilności jakiegoś modelu.

Jeśli zaś decydujesz się na wiązania hybrydowe (Marker Kingpin MWerks) to pamiętaj, że but musi mieć w tylnej części klasyczny rant. Na nim oprze się tylna część wiązania. Niezbędne jest też odpowiednio profilowane (dosyć pionowe) skorupy w tej okolicy. W całej ofercie Dynafit, jako kompatybilny z hybrydami, oznakowano tylko jeden modelHoji Free. Tylko jeden, ale nie przypadkowy – właśnie freeridowy gdzie Dynafit ma świadomość iż użytkownik może zdecydować się właśnie na takie wiązania.

                   

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.