01.09.2017

Jak spakować plecak?

Na tak postawione, dość proste z pozoru pytanie, jedyna sensowna odpowiedź brzmi: to zależy. Istotne jest bowiem gdzie, jak długo i w jakich warunkach będziemy wędrować, a co za tym idzie – z jakim plecakiem. A więc po kolei.

Pierwsza sprawa, to wybór odpowiedniego plecaka. Ten temat został już szczegółowo omówiony w artykule „Jak wybrać plecak turystyczny”, dlatego zwrócimy tu jedynie uwagę na jedną, istotną kwestię. Praktyka uczy bowiem, że liczba niezbędnych rzeczy rośnie wprost proporcjonalnie do wielkości plecaka, czyli innymi słowy: niezależnie od tego, jak duży plecak ze sobą weźmiemy, prawdopodobnie i tak będzie on (prawie) pełny. Warto więc spróbować spakować się do mniejszego i zrobić to z głową, niż taszczyć na plecach kilkanaście (lub więcej), czasem zupełnie niepotrzebnych, kilogramów. Jeżeli natomiast z jakiegoś powodu zdecydujemy się na większy plecak i uda nam się nie wypchać go po brzegi, skorzystajmy z pasków kompresyjnych, by zmniejszyć jego objętość i zapobiec przemieszczaniu się rzeczy. Zarówno w pierwszej, jak i drugiej sytuacji, optymalny sposób na to, jak spakować plecak, wcale nie jest oczywisty.

plecak na wyjście w góry

Zanim zaczniemy się pakować przed wyjściem w góry, dobrze jest zastanowić się nad tym, jakie mogą czekać nas tam warunki. (fot. Deuter).

Planuj z wyprzedzeniem

Druga istotna kwestia, związana zarówno z doborem odpowiedniego plecaka, jak i ekwipunku, to planowanie. Nawet na jednodniową wycieczkę możemy nabrać wiele niepotrzebnych rzeczy, które spakujemy „na wszelki wypadek”. Dlatego zanim przystąpimy do wkładania konkretnych rzeczy do plecaka, odpowiedzmy sobie na kilka podstawowych pytań: 

Jak długo będzie trwała wycieczka? Krótki wypad na Trzy Korony, między poranną kawą a plackiem po zbójnicku w lokalnej karczmie? A może raczej trekking w Gorganach?

Jaka ma być pogoda? Będzie „ładnie” albo „brzydko” to trochę mało… Dzisiejsze prognozy pogody są zwykle dość dokładne, sprawdźmy więc nie tylko to, czy przewidywany jest opad, ale także jaka będzie temperatura, siła wiatru czy zachmurzenie – dopiero uwzględnienie tych wszystkich parametrów da nam ogląd sytuacji.

Po jakim terenie będziemy się poruszać? Trasa prowadzi lasem czy odsłoniętą granią? Będziemy wychodzić na odsłonięty wierzchołek czy nie? Jak duże jest przewyższenie, które mamy do pokonania? itp.

Dzięki temu będziemy wiedzieć, jak dużo jedzenia i picia zabrać, czy wziąć butelkę z wodą, czy raczej termos z ciepłą herbatą. Pozwoli to nam również oszacować liczbę i typ ubrań, jakie powinny się znaleźć w plecaku. Istotne jest to, by nie odkładać pakowania na ostatnią chwilę. Niezależnie czy startujemy na długą wyprawę skiturową o 5.00 rano, czy kilkugodzinny hiking i możemy pospać dłużej, warto spakować się dzień wcześniej. Zaoszczędzimy sporo czasu, nerwów i… niespodzianek na trasie.

Jak spakować plecak, żeby wszystko zmieścić?

Istotny wpływ na pakowanie plecaka i jego zawartość ma długość planowanej wycieczki. Przyjrzyjmy się zatem zasadom obowiązującym dla krótkich i długich wyjść w góry.

Jaki plecak wybrać

Jednodniowa wycieczka w góry to lżejszy plecak. (fot. Deuter)

1. Jednodniowe wycieczki

Pierwsza zasada brzmi – nie bierz zbyt dużo. Podstawowa apteczka, krem z filtrem, mapa, naładowany telefon, jedzenie i picie, coś cieplejszego i kurtka na deszcz wydaje się optymalnym zestawem na większość jednodniowych wyjść (nie mamy tu na myśli, rzecz jasna, jednodniowych wspinaczek czy wycieczek lodowcowych, które wymagają zabrania specjalistycznego sprzętu, ale to dla każdego, kto wyrusza na bardziej wymagającą wyprawę powinno być oczywiste). Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na fakt, że dzisiejsze „ocieplacze” to niekoniecznie duże i ciężkie „polary”, a złożona kurtka na deszcz nie musi mieć wielkości pudełka po butach trekkingowych. Nowoczesne fleecy, a także syntetyczne ociepliny typu „sztuczny puch” są zwykle cienkie, niezwykle kompresyjne, a do tego świetnie izolują. Podobnie kurtki – bez problemu można kupić taką, która po złożeniu do specjalnej kieszonki/siateczki zmieści się w dłoni. Wystarczy wrzucić ją na dno plecaka – jej wagi nie odczujemy – i wyciągnąć, kiedy zrobi się wietrznie lub zacznie padać.

Jak takie pakowanie wygląda w praktyce? Poprosiliśmy doświadczonego podróżnika – Łukasza Supergana, by pokazał nam, co i dlaczego wybiera, gdy w planach ma jednodniową trasę w górach.

Do zobrazowania tego przykładu posłużyliśmy się plecakiem Deuter Futura 26. Co dokładnie weszło w skład ekwipunku? Oto produkty, które Łukasz zabrałby ze sobą na jednodniowy, górski spacer (gotowa lista produktów).

  • Butelka Light My Fire Pack-Up-Bottle;
  • Buty Zamberlan Airound GT RR z membraną GORE-TEX® Surround™;
  • Kurtka The North Face FuseForm Eragon Jacket;
  • Apteczka turystyczna Deuter First Aid Kit;
  • Spodnie The North Face Speedlight Pant;
  • Kompas Silva Field;
  • Techniczna czapka Ortovox Merino Cool Beanie;
  • Czołówka Black Diamond Spot;
  • Bluza Salewa Puez Melange PL Full-Zip;
  • Skarpety Bridgedale CoolFusion TrailBlaze;
  • Kije Black Diamond Distance FLZ.
pakowanie plecaka na wędrówki wielodniowe

Do kilkudniowych wędrówek trzeba się solidnie przygotować. (fot. Deuter)

2. Kilkudniowe trekkingi i dłuższe wyprawy

Co ze sobą zabrać?
Zdecydowanie trudniejszym tematem, jest przygotowanie plecaka do wypraw kilkudniowych, bo i margines błędu jest tu mniejszy. Gdy mamy w przed sobą wiele kilometrów górskiej tułaczki, powinno nam zależeć na tym, by plecak był jak najlżejszy. Ale gdy zbyt pochopnie zrezygnujemy z istotnego sprzętu lub ważnej części garderoby, w najlepszym przypadku skończy to się dyskomfortem. Przy podejmowaniu decyzji potrzebna jest więc daleko idąca rozwaga. Co zatem powinno stanowić taki wyprawowy ekwipunek? To zależy od kilku czynników. Ważne jest to, gdzie idziemy (typ i wysokość gór), kiedy chcemy odbyć wycieczkę (im bliżej zimy, tym cięższy będzie plecak) oraz jaki mamy pomysł na noclegi (spanie w schroniskach pozwoli zaoszczędzić nieco miejsca w plecaku, zabranie namiotu/tarpa, maty i śpiwora zwiększy za to poczucie niezależności). Ponownie oddajmy głos specjaliście od długich dystansów – Łukaszowi Superganowi. Przygotował on lekki zestaw na kilkudniową wycieczkę, który sprawdzi się w cieplejszych miesiącach, gdy zamierzamy nocować na łonie natury.

Łukasz swój kilkudniowy ekwipunek spakował do plecaka Deuter Futura Pro 42. Co dokładnie planował zabrać ze sobą w góry? Oto przykłady (gotowa lista produktów):

  • Kuchenka Kovea Supalite Titanium;
  • Zestaw naczyń turystycznych GSI Outdoors Pinnacle Soloist;
  • Skarpetki Bridgedale WoolFusion Trail Light;
  • Krzesiwo Primus Ignition;
  • Butelka Nalgene On The Fly;
  • Materac Therm a Rest NeoAir XLite;
  • Nożyk turystyczny MSR Alpine Kitchen Knife;
  • Buty Zamberlan Airound Mid GT RR z membraną GORE-TEX® Surround;
  • Daszek Fjord Nansen Ork II;
  • Spodnie The North Face Paramount 3.0 Convertible Pant;
  • Śpiwór The North Face Lynx;
  • Kurtka The North Face Keiryo Diad Jacket;
  • Bluza The North Face Mittellegi Full Zip Hoodie;
  • Kije Black Diamond Distance FLZ.

Jak się spakować?
W przypadku dłuższych tras istotne jest to, co znajdzie się w plecaku, ale też to, jak nasz ekwipunek zostanie w nim rozmieszczony. Na tego typu wycieczki będziemy brać zwykle więcej rzeczy oraz jedzenia i choć litraż plecaka będzie zależny od długości wypadu, zasady pakowania będą podobne. Na spód włóżmy duże objętościowo, ale stosunkowo lekkie rzeczy, które nie będą nam potrzebne przez cały dzień, np. śpiwór. Następnie takie, których nie zamierzamy dziś używać, np. zapasowe skarpety czy bieliznę.

Najcięższe elementy ekwipunku powinny się znaleźć w środkowej części, przy kręgosłupie, w osi pionowej plecaka. Im cięższy jest dany przedmiot, tym bliżej kręgosłupa powinien się znajdować, dzięki temu środek ciężkości plecaka będzie blisko ciała. Ciężkie rzeczy można „opakować” np. kurtką czy fleecem, umieszczonym od zewnętrznej strony plecaka. Pamiętajmy też, by ciężar rozłożyć równomiernie – jeżeli po prawej stronie plecaka umieścimy coś ciężkiego, zrównoważmy po drugiej stronie. Unikniemy wówczas przechylania plecaka, a także bólu jednej strony ciała, przede wszystkim barku i ramienia.

Środek ciężkości będzie zaburzony, jeśli wyładujemy plecak lekkimi rzeczami, a ciężkie upchniemy w kominie. W górnej części plecaka i w klapie powinny się znaleźć rzeczy, z których będziemy korzystać podczas marszu, a także mapa i telefon. Dobrze mieć też pod ręką coś ciepłego i kurtkę na deszcz oraz picie i jedzenie. Dokumenty i pieniądze najlepiej schować do kieszeni po wewnętrznej stronie klapy – będzie do nich łatwy dostęp, a jednocześnie będą bezpieczne. Warto włożyć je do foliowego worka, żeby nie zamokły.

Jak podejść do pakowania? Mamy dla was podpowiedź, w postaci filmu, w którym wspinacz i alpinista – Tomasz Kobielski nie tylko pokazuje jak w plecaku rozmieścić poszczególne kategorie sprzętu (do zilustrowania tematu posłużył model Aircontact 65+10 firmy Deuter), ale też dzieli się doświadczeniami ze swojej bogatej, podróżniczej praktyki.

Plecak to nie choinka

Co jakiś czas można spotkać na trasie „prawdziwych turystów”, którzy wędrują z plecakiem obwieszonym różnego rodzaju sprzętem: metalowym kubkiem, imitacjami lub prawdziwymi karabinkami wykorzystywanymi we wspinaczce, stuptutami, itd. – można by długo wymieniać. Wbrew pozorom nie jest to praktyczne rozwiązanie, bo co prawda mamy te rzeczy pod ręką, ale to, czy rzeczywiście z nich korzystamy i czy muszą być na wierzchu, jest wątpliwe. Łatwo je natomiast uszkodzić lub zgubić, zahaczając o wystające skały czy gałęzie. Na bardziej wymagających szlakach niespodziewane szarpnięcie zahaczonego elementu może nas ponadto wytrącić z równowagi, a skutki ewentualnego upadku w stromym terenie mogą być opłakane. Dlatego starajmy się wkładać wszystko do środka.

Wspominaliśmy już, że lepiej spróbować zmieścić potrzebne rzeczy w mniejszym niż większym plecaku. Nie marnujmy miejsca i kompresujmy to, co się da. Nowoczesne dzianiny i ociepliny mogą być wielokrotnie „zgniatane” i rozprężane bez straty ich właściwości. Nie pakujmy więc rzeczy złożonych w kostkę :-). Druga sprawa to wykorzystanie pustych przestrzeni, by „nie nosić powietrza”. Bierzesz menażkę – włóż do niej jedzenie, niesiesz kubek – zmieszczą się w nim dwie pary skarpet, itd.

Jak spakować plecak

Nieprzemakalny pokrowiec – to dodatek, który zawsze warto ze sobą mieć. (fot. Deuter)

Pamiętajmy, że plecaki nie są wodoodporne i nawet te impregnowane, przy kilkugodzinnym deszczu w końcu wpuszczą wodę do środka. Rozwiązaniem może być specjalny, nieprzemakalny pokrowiec na plecak (część producentów ma w swojej ofercie pokrowce kompatybilne z konkretnymi modelami plecaków, ale są także uniwersalne zamienniki), który zajmuje jednak miejsce. Można więc rozważyć pakowanie ubrań do worków, co ułatwi także ich segregowanie. Nie uchronimy się jednak wówczas przed nasiąkaniem plecaka, który zwiększy swoją wagę.

Pakowanie plecaka to czynność zasługująca na to, by poświęcić jej troszkę więcej czasu. Od tego w jaki sposób rozmieścimy wszystkie niezbędne rzeczy zależeć będzie nasz komfort i wygoda (a czasem także bezpieczeństwo i zdrowie). Warto więc z głową przygotować się do wyjazdu, wcześniej kompletując ekwipunek i należycie rozmieszczając go w plecaku. Chlupiąca nad uchem woda, wbijający się w plecy termos czy brak ciepłego okrycia („bo nie starczyło miejsca”) mogą skutecznie obrzydzić nawet najbardziej fascynującą przygodę.

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.