20.07.2022

Friendy wspinaczkowe – historia najlepszego przyjaciela

Przez lata miłośnicy wspinania w rysach mieli pewien prozaiczny kłopot. Rozmiary tradycyjnego sprzętu do asekuracji - kostek, heksów, haków itp - są stałe a szerokość rys niekoniecznie. Dopasowanie odpowiedniej kostki wymagało czasu, umiejętności i sporej energii, której nie zawsze starcza gdy wisi się wysoko nad ziemią. Poznaj mojego najlepszego przyjaciela - tak o friendach wspinaczkowych mógłby powiedzieć każdy amator wspinania w rysach czy w górach. Dziś opisujemy krótką historię tej przyjaźni.

                       

Każdy wspinacz wie, że czas w skale działa na niekorzyść wspinacza. Co więcej, zbyt luźna kość oczywiście grozi wypadnięciem, zbyt dużej po prostu nie da się osadzić w danym miejscu. A co jeśli krawędzie rysy są idealnie równoległe? Wtedy założenie tradycyjnej kości jest zupełnie niemożliwe. Co robić? Iść dalej i „olać” asekurację czy za wszelką cenę próbować coś osadzić tracąc siły? Każdy kto próbował wspinania w rysach spotkał się z tym dylematem. W takich chwilach każdemu wspinaczowi marzy się kostka, której rozmiar można regulować, taka, która pasuje zawsze. W latach siedemdziesiątych, gdy wspinanie w rysach było już na dość wysokim poziomie, a na ścianach El Capitana trwał pasjonujący wyścig, nadeszła taka właśnie rewolucja. Z pomocą walczącym w rysach wspinaczom przyszły friendy wspinaczkowe.

Nazwa nie jest przypadkowa. Urządzenie zrewolucjonizowało wspinanie i stało się dosłownie najlepszym przyjacielem każdego tradowca, hakmistrza czy miłośnika wspinaczki w górach. Czym jest friend wspinaczkowy? Mówiąc najkrócej – kością o regulowanej szerokości. Dzięki temu osadzanie friendów w rysach jest szybkie, proste i oszczędza mnóstwo cennej siły. Dziś friendy wspinaczkowe mają już prawie pięćdziesiąt lat historii, przeszły sporo ewolucji ale nadal pozostają niezastąpionym elementem asekuracji w rysach.

Friendy wspinaczkowe zrewolucjonizowały wspinanie w rysach (fot. Wild Country)

Krótka historia friendów wspinaczkowych

Vitalii Abałakow, znakomity rosyjski wspinacz lat siedemdziesiątych, prawdopodobnie nie podejrzewał jak jego prosty wynalazek zmieni wspinanie. Abałakow wymyślił kostkę, która działała mimośrodowo – w miarę obciążenia Krzywka Abałakowa przekręcała się w rysie, w pewien sposób dopasowując się do jej szerokości. Wynalazek Rosjanina był pierwowzorem friendów wspinaczkowych. Co ciekawe, do dziś można kupić popularne tricamy, które działają dokładnie na tej samej zasadzie.

W tym samym czasie, po drugiej stronie globu, Greg Lowe, legenda wspinaczki, opracował podobne, choć nieco bardziej zaawansowane urządzenie. Jego Cam Nut posiadał cięgno i jedną krzywkę o logarytmicznym kształcie pasującym do rys różnych rozmiarów. Pomysł Lowe’a choć opatentowany, nigdy nie zdobył popularności.

Rok później, w 1973 roku, Ray Jardin rozwinął pomysł Lowe’a. Jego urządzenie miało cięgno i nie jedną ale cały zestaw przeciwstawnych krzywek. Pociągniecie cięgła powodowało złożenie się krzywek. Przyrząd włożony w rysę “rozpychał” się w niej tym mocniej im mocniej był obciążony. To właśnie Ray Jardin wymyślił popularną dziś nazwę friend.

Kwestia nazwy wymaga jednak pewnego wyjaśnienia. Słowo friend stało się tak popularne, że określa się nim wszystkie mimośrodowe kostki mechaniczne SLDC (Spring Loaded Camming Devices). Tak jak mianem adidasów określa się wszystkie buty sportowe. W rzeczywistości nazwa friend zarezerwowana jest dla przyrządów produkowanych przez firmę Wild Country. To właśnie ta marka, w 1977 roku jako pierwsza, zaczęła produkować urządzenie opatentowane przez Ray’a Jardin’a.

Friendy wspinaczkowe budowa
Friendy wspinaczkowe – budowa i zasada działania jest prosta i genialna (fot. Wild Country)

Friendy wspinaczkowe – budowa i zasada działania

W zasadzie jest banalnie prosta. Friendy wspinaczkowe składają się z trzech zasadniczych elementów: cięgna, krzywek o mimośrodowym, logarytmicznym kształcie oraz cięgien spustu wraz z cynglem. Gdy pociągniemy za cyngiel krzywki składają się, gdy cyngiel puścimy krzywki otwierają się, wracając na pozycję wyjściową. W ten sposób jeden friend ma duży zakres szerokości i może być stosowany w rożnych rysach. W dzisiejszych friendach mamy cztery krzywki zamontowane na jednej lub dwóch osiach. Paten dwuosiowy wprowadził Black Diamond. Ma on swoją dużą zaletę – dwie osie zwiększają zakres pracy i dają możliwość pracy pasywnej tak jak w przypadku zwykłej kostki. Krzywki zazwyczaj są tego samego rozmiaru i kształtu, występują jednak friendy tzw. offsetowe, które mają różne rozmiary krzywek. Pierwsze friendy produkowano ze sztywnym, stalowym cięgnem. Wkrótce zastąpiono je jednak cięgnem elastycznym i dziś wszystkie friendy wspinaczkowe mają takie cięgło.

Oczywiście, friendy wspinaczkowe mają rozmiary. Niemożliwym było by stworzenie jednego urządzenia, które można by osadzić zarówno w bardzo wąskich finger-crackach jak i w potężnych off-width’ach. Dzięki rozmiarówce, której kolejne rozmiary nachodzą na siebie, nie ma możliwości by żaden friend nie siadał w danej rysie. Oczywiście pod warunkiem, że przy uprzęży mamy odpowiedni do danej drogi zestaw friendów. Zastanawia was jaki rozmiar mają największe friendy? Otóż niszowa amerykańska firma Valley Giant produkuje friendy dedykowane do szerokich rys, z których największy ma rozpiętość aż… 30cm. A najmniejsze? Black Diamond Camalot Z4 – 0 ma zakres 7.5 – 11.8 mm!

Friendy wspinaczkowe najmniejsze rozmiary
Najmniejsze friendy wspinaczkowe wejdą w rysy węższe niż 1cm (fot. Black Diamond)

Friendy wspinaczkowe – na czym polega jego fenomen?

Dobry przyjaciel uratuje życie. Friendy wspinaczkowe mają prawie same zalety. Osadza się je w rysach błyskawicznie i bardzo łatwo. Co więcej, można je osadzać w rysach o zupełnie równoległych krawędziach, co w przypadku zwykłych kości wspinaczkowych jest niemożliwe. Dobrze osadzony friend ma ogromną wytrzymałość. Kto nie wierzy niech obejrzy sobie jedną z reklam friendów na której na friendzie założonym w idealnie równoległej rysie podnoszony jest samochód. Friendy wspinaczkowe są „pancernym” punktem asekuracyjnym.

Friendy wspinaczkowe ułatwiły też znacząco życie wspinaczom, którzy szli „na drugiego”. Zatartą kość czasami bardzo trudno wyjąć, bywa, że jest to po prostu niemożliwe. Frienda zaś wyjmuje się banalnie prosto, wystarczy pociągnąć za cięgno i zwolnić krzywki. Friendy wspinaczkowe mają jeszcze jedną zaletę – nie niszczą skały tak jak kości wspinaczkowe i haki. A to jest niezwykle istotne w dzisiejszym wspinaniu gdzie etyka w końcu ma należyte miejsce.

Czy friendy wspinaczkowe mają jakieś wady? Tak, jedną – cenę. Małe i średnie friendy wspinaczkowe to koszt około 300pln za sztukę. Duże kosztują 400-600pln za sztukę. A na dorodną rysę trzeba przecież czasami nawet kilkanaście sztuk, często tego samego lub podobnego rozmiaru.

Na efekty przełomowego wynalazku nie trzeba było długo czekać. Ray Jardin w 1977 roku, właśnie dzięki friendom, poprowadził pierwszą drogę 5.13a na świecie – The Phoenix. Wkrótce wspinacze z Yosemite, a niedługo potem także z całego świata, przy uprzęży nosili zestaw niezawodnych przyjaciół. Dziś friendy wspinaczkowe produkowane są już nie tylko przez Wild Country. Black Diamond ma w swojej ofercie słynne Camaloty, DMM świetne Dragon Camy, Climbing Technology niezawodne Anchor Friendy.

Friendy wspinaczkowe w rysach
Friendy wspinaczkowe można osadzać w rysach o zupełnie równoległych ścianach (fot. Wild Country)

Gdzie używać friendów?

To istotne pytanie. Friendy wspinaczkowe z zasady są uniwersalne. Można ich używać w prawie każdym rodzaju skały: w wapieniu, w granicie, w twardym piaskowcu. Mogą służyć zarówno do asekuracji podczas wspinania jak i do budowy stanowisk. Jest jednak jeden wyjątek: friendów, jak i tradycyjnych kości, nie używamy w niektórych rejonach piaskowcowych, gdzie skała jest miękka. Przykład? Polska Hejszowina. Lub czeskie Łabskie Piaskowce, Adrspach czy Teplice. Piaskowiec jest tu na tyle miękki, że obciążony lotem friend może spowodować ukruszenie skały. W takich rejonach używamy wyłącznie węzłów piaskowcowych, ale to temat na osobny artykuł.

                 

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.