26.02.2025

Ubezpieczenie górskie – dlaczego jest takie ważne? Jakie ubezpieczenie wybrać w góry?

Chodzenie po górach wciąga. Zwykle zaczyna się niewinnie, od wędrówek po Beskidach czy Gorcach, ale jeśli ktoś złapie bakcyla, wyznacza sobie coraz ambitniejsze cele. Jeśli twoja pasja sięga już ośnieżonych wierzchołków Alp, Kaukazu, czy Himalajów, zwykłe ubezpieczenie turystyczne może nie wystarczyć. Warto więc rozejrzeć się za czymś, skrojonym na miarę twoich aspiracji oraz charakteru uprawianej przez ciebie dyscypliny.

                       

Zacznijmy od zmierzenia się z popularną odpowiedzią. Wiele osób może bowiem stwierdzić, że dobrze przygotowany turysta nie potrzebuje ubezpieczenia. Ba, możecie usłyszeć od kogoś, że chodzi i wspina się od 30 czy 40 lat i nigdy nie zdarzył się takiej osobie wypadek. Doświadczenie pozwala oczywiście znacząco ograniczyć ryzyko, ale nigdy nie można go zupełnie wyeliminować. Nawet najbardziej doświadczeni wędrowcy i alpiniści mogą spotkać się z nieprzewidzianymi zdarzeniami, które są od nich zupełnie niezależne. Obiektywne zagrożenia jak nagłe załamanie pogody czy lawiny to coś czemu nie da się zaradzić. Ubezpieczenie górskie to tak samo konieczny element każdej wyprawy jak wygodne buty czy dobry plecak.

Możemy być pewni własnych umiejętności, ale w górach działamy często w zespole i działania innych mogą nas zmusić do wezwania pomocy. W górach na nasze bezpieczeństwo bez wątpienia wpływ ma nasze doświadczenie, umiejętności i odpowiednio dobrany sprzęt. Ryzyka nie da się jednak wykluczyć i właśnie dlatego konieczne jest odpowiednio „skrojone” ubezpieczenie górskie.

Przeczytaj też:


Planując górskie eskapady, oprócz sprzętu i doświadczenia, trzeba mieć także odpowiednie ubezpieczenie.
Planując górskie eskapady, oprócz sprzętu i doświadczenia, trzeba mieć także odpowiednie ubezpieczenie. (fot. Envato)

Standardowe, nawet najlepsze ubezpieczenie turystyczne, niemal nigdy nie obejmuje akcji ratowniczych w górach. Ubezpieczenie górskie zapewnia pokrycie nie tylko kosztów związanych z akcją, ale także transportu do placówki medycznej oraz późniejszego leczenia. Zdarza się przecież, że sama akcja ratownicza jest stosunkowo prosta, ale szpital jest odległy o setki kilometrów.

Większość ubezpieczycieli definiuje aktywności górskie jako sporty ekstremalne. To automatycznie wyjmuje spod ochrony polisą każdą niemal wycieczkę w góry, niezależnie od związanych z nią trudności. Ubezpieczenie górskie zapewnia ochronę niezależnie od tego czy po prostu wędrujecie po górach, czy się wspinacie albo jeździcie na rowerze.

Trekking w Tatrach Słowackich nie musi być trudny, ale wystarczy drobna kontuzja, żeby musieć skorzystać z kosztownej pomocy HZS.
Trekking w Tatrach Słowackich nie musi być trudny, ale wystarczy drobna kontuzja, żeby musieć skorzystać z kosztownej pomocy HZS. (fot. Envato)

Koszty akcji ratowniczej w górach

W Polsce akcje ratunkowe prowadzone przez GOPR i TOPR nie wiążą się dla poszkodowanych z żadnym dodatkowym kosztem. Nie jest konieczne też żadne dodatkowe ubezpieczenie, nawet wypadku jeśli akcja jest wyjątkowo skomplikowana, wymaga użycia helikoptera czy zaangażowania wielu osób. Jeśli wyjedziecie w góry za granicę, sprawy mają się zupełnie inaczej.

W wielu krajach europejskich – w Austrii, we Francji czy na Słowacji – akcje ratunkowe są odpłatne. Jeśli konieczne będzie skorzystanie z helikoptera i udział dużej liczby ratowników, koszty mogą sięgać dziesiątek albo i setek tysięcy euro. Wcale nierzadko zdarza się, że osoby potrzebujące pomocy nie wzywają jej właśnie dlatego, że nie mają wykupionej odpowiedniej polisy. Ubezpieczenie górskie to zatem inwestycja nie tylko w bezpieczeństwo ale i w komfort psychiczny zarówno dla nas, jak i dla naszych bliskich.

Nietrudno wymieć pasma górskie, gdzie jedyną opcją dotarcia do poszkodowanych jest helikopter, i taką ewentualność powinno pokrywać nasze ubezpieczenie.
Nietrudno wymieć pasma górskie, gdzie jedyną opcją dotarcia do poszkodowanych jest helikopter, i taką ewentualność powinno pokrywać nasze ubezpieczenie. (fot. Pixabay)

Koszt akcji poszukiwawczo-ratunkowej zależy od wielu czynników, takich jak lokalizacja wypadku, warunki pogodowe czy liczba ratowników zaangażowanych w akcję. Transport helikopterem na Słowacji może kosztować nawet kilkanaście tysięcy euro, a dłuższe akcje poszukiwawcze wymagają zatrudnienia większej liczby ratowników, co dodatkowo zwiększa koszty. Co więcej, w wielu miejscach poza Europą akcja ratownicza nawet się nie rozpocznie jeśli prowadzące ją służby nie będą mieć gwarancji, że zostanie opłacona. Jeśli mamy ubezpieczenie górskie, sprawa jest prosta. Bez niego oznaczałoby to konieczność błyskawicznego zabezpieczenia znaczącej sumy, a to problem nie tylko budżetu, ale także czysto logistyczny.

Ważne jest, aby zwrócić uwagę na sumę ubezpieczenia. Jak zaznaczyliśmy, koszt akcji może błyskawicznie wzrosnąć do znacznych sum. Jeśli ubezpieczenie górskie ma zbyt niską maksymalną sumę świadczeń, może okazać się, że będzie po prostu niewystarczająca.

Wspinaczka, alpinizm, himalaizm - do tych aktywności trzeba mieć ubezpieczenie górskie. Zwykłe, turystyczne, nie wystarczy.
Wspinaczka, alpinizm, himalaizm – do tych aktywności trzeba mieć ubezpieczenie górskie. Zwykłe, turystyczne, nie wystarczy. (fot. Envato)

Ubezpieczenie wysokogórskie

Zaawansowane wyprawy górskie oznaczają przebywanie na dużych wysokościach. Wiele popularnych szczytów jak Kazbek czy Elbrus uważa się za stosunkowo łatwe w sensie technicznym, ale ich wysokość powoduje, że zwykłe ubezpieczenie podróżne nie wystarczy.

Ubezpieczenie wysokogórskie jest koniecznym elementem planowania wypraw na duże wysokości. Takie ekspedycje oznaczają bowiem znacznie większe ryzyko wystąpienia niebezpiecznych związane właśnie z wysokością. Góry wysokie są trudno dostępne, trzeba się liczyć z silnymi wiatrami i niskimi temperaturami. Pojawia się też zagrożenie lawinowe, czyli jedno z najpoważniejszych niebezpieczeństw obiektywnych. Zwykłe ubezpieczenie turystyczne w takiej sytuacji nie wystarczy i kluczowe jest posiadanie ubezpieczenia górskiego, które pokryje koszty ewentualnej akcji ratunkowej, transportu medycznego oraz hospitalizacji.

W przeciwieństwie do standardowych polis, ubezpieczenie wysokogórskie obejmuje zagrożenia związane z samym przebywaniem na dużych wysokościach, takie jak na przykład choroba wysokościowa czy odmrożenia. Ubezpieczenie górskie będzie również pokrywać koszty transportu helikopterem, co w rejonach wysokogórskich często jest jedyną możliwością ewakuacji poszkodowanego turysty. Można je poszerzyć również o opcję obejmującą kosztowny sprzęt wysokogórski, który może zostać w takiej sytuacji zniszczony.

Jednym z najpowszechniej występujących zagrożeń związanych z aktywnością na dużą wysokościach jest choroba wysokościowa. Pierwsze objawy łatwo przeoczyć i zignorować, bo są nimi bóle i zawroty głowy, problemy żołądkowe czy osłabienie organizmu. W skrajnych przypadkach choroba wysokościowa może prowadzić jednak do obrzęku płuc czy mózgu i być śmiertelnym zagrożeniem. Ubezpieczenie turystyczne rzadko działa powyżej 3000 m n.p.m., a pierwsze symptomy choroby wysokościowej mogą wystąpić już na takiej wysokości.

Ubezpieczenie górskie pokrywa koszty akcji ratunkowej niezależnie od trudności czy liczby zaangażowanych w nią osób.
Ubezpieczenie górskie pokrywa koszty akcji ratunkowej niezależnie od trudności czy liczby zaangażowanych w nią osób. (fot. Envato)

Jakie ubezpieczenie w góry?

Wykupując ubezpieczenie na wyjazd góry, warto zwrócić uwagę przede wszystkim na zakres ochrony. Nie wszystkie polisy obejmują sporty ekstremalne, a tak klasyfikowana jest wspinaczka sportowa czy alpinizm. Kluczowe jest więc sprawdzenie w OWU (Ogólne Warunki Ubezpieczenia) danej polisy, i upewnienie się jakie aktywności obejmuje.

Objęcie polisą konkretnych aktywności to tylko jedna z istotnych kwestii. Dobre ubezpieczenie górskie powinno zawierać pokrycie kosztów leczenia, transportu, ratownictwa oraz odpowiedzialności cywilnej w razie szkody wyrządzonej osobom trzecim. Warto pamiętać o tym, że na przykład we Włoszech, ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej jest wymagane na stokach narciarskich. Jego brak może skutkować wysokim mandatem.

Turystyka lodowcowa to jeszcze nie pełnoprawny alpinizm, ale wiele ubezpieczeń wyklucza ją jako sport wysokiego ryzyka.
Turystyka lodowcowa to jeszcze nie pełnoprawny alpinizm, ale wiele ubezpieczeń wyklucza ją jako sport wysokiego ryzyka. (fot. Envato)

Ubezpieczenie turystyczne w góry

To jakie ubezpieczenie górskie wybierzecie, zależy od charakteru wyprawy i związanego z tym potencjalnego ryzyka. Dla osób planujących zwykłe wędrówki oznaczonymi szlakami i nie planujących zdobywania szczytów przekraczających 2500-3000 m dobrym wyborem będzie podstawowe ubezpieczenie turystyczne. Jednak wspinacze, narciarze i wszyscy inni uprawiający sporty klasyfikowane przez towarzystwa ubezpieczeniowe jako ekstremalne, powinni rozważyć rozszerzenie polisy o dodatkowe opcje.

Przed wykupieniem ubezpieczenia warto zwrócić uwagę na zakres ochrony. Nawet z pozoru mało ryzykowne wędrówki wiążą się z ryzykiem wystąpienia zdarzeń wymagających pomocy. Trzeba zatem upewnić się, że ubezpieczenie obejmuje ratownictwo górskie, koszty leczenia i transportu medycznego, a także odszkodowanie za uszkodzony sprzęt.

Dobre ubezpieczenie turystyczne powinno pokrywać także odpowiedzialność cywilną, co jest istotne w przypadku, gdy nieumyślnie wyrządzimy komuś innemu szkodę. Warto też sprawdzić sumę ubezpieczenia – im wyższa, tym lepsza ochrona. Istotna jest nie tylko ta najwyższa, ogólna kwota jaką ubezpieczyciel zobowiązuje się pokryć. Najczęściej jest bowiem podzielona na mniejsze sumy. Może się okazać, że mimo wysokiej kwoty ogólnej, konkretne elementy ubezpieczenia mają niewystarczającą gwarancję. Obejmują na przykład nawet najbardziej kosztowną akcję ratunkową, ale kwota odpowiedzialności za sprzęt jest bardzo niska.

Bardzo przydatne może okazać się rozszerzenie polisy o ochronę na wypadek rezygnacji z podróży albo na przykład odwołania lotu, co pozwoli uniknąć strat finansowych w razie nagłej zmiany planów. Istnieją również opcje ubezpieczenia obejmujące wszystko co jest związane ze sprzętem turystycznym. Od pokrycia kosztów naprawy czy wymiany aż po zgubienie lub kradzież.

Piesze wędrówki to niejedyna forma górskiej aktywności. Dobre ubezpieczenie górskie obejmuje także inne sporty.
Piesze wędrówki to niejedyna forma górskiej aktywności. Dobre ubezpieczenie górskie obejmuje także inne sporty. (fot. Envato)

Ubezpieczenie wspinaczkowe

Wspinanie jest aktywnością górską, którą popularnością przewyższa jedynie trekking. Specyfika tego sportu sprawia, że łączy się on z podwyższonym ryzykiem. Na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat sprzęt wspinaczkowy i wiedza dotycząca tego jak uprawiać tę aktywność bezpiecznie przeszły oczywiście ogromną ewolucję. Nawet największe doświadczenie i najlepszy sprzęt nie są w stanie wykluczyć ryzyka wypadków wspinaczkowych.

Wspinaczka, zarówno skałkowa, jak i wysokogórska, niesie ze sobą ryzyko upadków, kontuzji i różnych nieprzewidzianych zdarzeń, które mogą wymagać interwencji ratowników. Taka akcja bywa bardzo skomplikowana, bo odbywa się w trudno dostępnym terenie, który może wykluczać użycie śmigłowca. Ewakuacja wspinacza z nawet pozornie niezbyt długiej drogi sportowej może wymagać zaangażowania sporej grupy ratowników i skorzystania z zaawansowanych techniki linowych. Standardowe ubezpieczenia turystyczne najczęściej więc nie obejmują wspinaczki, dlatego konieczne jest wykupienie specjalistycznej polisy.

Ubezpieczenie wspinaczkowe powinno obejmować nie tylko akcję ratowniczą i ewakuację wspinacza ze ściany. Wypadki wspinaczkowe łączą się nader często z kontuzjami, a te z kolei oznaczają konieczność leczenia, a później rehabilitacji. Wszystkie te elementy powinny być w polisie zawarte.

Jednym z istotnych elementów polisy wspinaczkowej jest ubezpieczenie sprzętu. Wspinaczka wymaga niejednokrotnie użycia kosztownego, specjalistycznego ekwipunku, który może ulec uszkodzeniu lub zagubieniu w trakcie wyprawy. Polisa powinna zapewniać odszkodowanie w przypadku zniszczenia lub kradzieży sprzętu.

Wspinanie jest dziś bezpieczniejsze niż dawniej, ale nadal niesie ze sobą pewne ryzyko.
Wspinanie jest dziś bezpieczniejsze niż dawniej, ale nadal niesie ze sobą pewne ryzyko. (fot. Unsplash)

Ubezpieczenie wysokogórskie

Ubezpieczenie wysokogórskie jest koniecznym elementem planowania wypraw na duże wysokości. Takie ekspedycje oznaczają bowiem znacznie większe ryzyko wystąpienia niebezpiecznych związane właśnie z wysokością. Góry wysokie są trudno dostępne, trzeba się liczyć z silnymi wiatrami i niskimi temperaturami. Pojawia się też zagrożenie lawinowe, czyli jedno z najpoważniejszych niebezpieczeństw obiektywnych. Zwykłe ubezpieczenie turystyczne w takiej sytuacji nie wystarczy i kluczowe jest posiadanie ubezpieczenia górskiego, które pokryje koszty ewentualnej akcji ratunkowej, transportu medycznego oraz hospitalizacji.

Jednym z najpowszechniej występujących zagrożeń związanych z aktywnością na dużą wysokościach jest choroba wysokościowa. Pierwsze objawy łatwo przeoczyć i zignorować, bo są nimi bóle i zawroty głowy, problemy żołądkowe czy osłabienie organizmu. W skrajnych przypadkach choroba wysokościowa może prowadzić jednak do obrzęku płuc czy mózgu i być śmiertelnym zagrożeniem. Ubezpieczenie turystyczne rzadko działa na wysokości powyżej 3000 m n.p.m., a pierwsze symptomy choroby wysokościowej mogą wystąpić już wtedy.

Odpowiednie ubezpieczenie górskie w góry wysokie powinno obejmować leczenie takich przypadków, ale także ewakuację helikopterem w razie konieczności szybkiego transportu do placówki medycznej.

Nawet towarzystwo doświadczonego przewodnika wysokogórskiego nie powinno nas odwieść od tego, żeby mieć odpowiednie ubezpieczenie górskie.
Nawet towarzystwo doświadczonego przewodnika wysokogórskiego nie powinno nas odwieść od tego, żeby mieć odpowiednie ubezpieczenie górskie. (fot. Envato)

Przykładowe ubezpieczenia w góry PZU Bezpieczny Powrót i Szlaki bez granic

Wybierając ubezpieczenie górskie nietrudno pogubić się w gąszczu przepisów. Przebrnięcie przez warunki dotyczące polis różnych towarzystw zajmuje czas i wcale nie jest łatwo je porównać. Wielu polskich wspinaczy, alpinistów i himalaistów korzysta od lat z polis PZU. Są sprawdzone w górach całego świata i, co ważne, są skrojone do wymagań ludzi uprawiających najróżniejsze górskie aktywności.

Ubezpieczenie PZU Bezpieczny Powrót

Polisa PZU Bezpieczny Powrót została zaprojektowana przy współpracy z Polskim Związkiem Alpinizmu i odpowiada na specyficzne potrzeby ludzi gór związane z aktywnościami górskimi. Na liście sportów wysokiego ryzyka, które obejmuje polisa PZU Bezpieczny Powrót są wszystkie chyba możliwe wyczynowe i amatorskie górskie sporty. Klasyczne aktywności objęte polisą to:

  • wspinaczka wysokogórska i skałkowa
  • speleologia
  • jazda na nartach zjazdowych lub snowboardzie poza oznakowanymi trasami zjazdowymi
  • narciarstwo ekstremalne: skialpinizm, zjazdy ekstremalne, freestyle, freeride
  • kolarstwo górskie i downhill
  • biegach górskie, w tym ultramaratony, i biegi przełajowe (z wyłączeniem triathlonów)

PZU Bezpieczny Powrót to ubezpieczenie obejmujące różne ekstremalne sporty górskie, jak choćby skialpinizm.
PZU Bezpieczny Powrót to ubezpieczenie obejmujące różne ekstremalne sporty górskie, jak choćby skialpinizm. (fot. Black Diamond)

To nie wszystko. Polisa PZU Bezpieczny Powrót obejmuje również niszowe sporty, których nazwy mogą wam nic, albo niewiele mówić: airboarding, snake gliss, snowkite, snowtrikke, snowblades, supershorties, boardercross, snowscooting, icesurfing. Jeśli przyciągają was rwące górskie rzeki, możecie ze spokojem oddawać się kajakarstwu, canyoningowi czy raftingowi, bo te sporty również są objęte ochroną.

PZU Bezpieczny Powrót jest ubezpieczeniem działającym na całym świecie z wyłączeniem jedynie Antarktydy, Arktyki i Grenlandii. Ochroną objęte są działania górskie prowadzone do wysokości aż 6000 m n.p.m. Zawarcie umowy jest proste – można to zrobić online – a ochrona działa już od następnego dnia.

Ubezpieczenie PZU Szlaki bez granic

Dalekie wyprawy, choć z pewnością niezwykle kuszące, nie zdarzają się nam codziennie. Nawet ludzie uprawiający wspinanie czy alpinizm na poziomie wyczynowym, spędzają ogromną ilość czasu w polskich górach. Tam zaś często zachodzą pewne, wynikające z geografii, okoliczności.

Wszystkie niemal polskie pasma górskie są położone przy naszej południowej granicy. Wędrując na Babią Górę, Śnieżkę czy w Tatrach często poruszamy się szlakiem granicznym. Kilka kroków wystarczy, żeby znaleźć się na Słowacji albo w Czechach. Niewielka odległość może zrobić w razie gdy potrzebna jest pomoc, wielką różnicę. Po polskiej stronie akcję ratunkową przeprowadzi GOPR albo TOPR. Jeśli jednak wezwiemy pomoc będąc po drugiej stronie granicy, sytuacja zmieni się diametralnie.

PZU Szlaki bez granic to polisa działająca na terenie całej Polski, ale również aż do 30 km poza naszymi granicami. Zapewnia więc ochronę nie tylko na Pilsku, Wielkiej Raczy czy Śnieżce. PZU Szlaki bez granic chroni nas podczas wejścia na Gerlach albo Krywań. W odległości niespełna 30 km od polskiej granicy jest na przykład Mała Fatra, o Karkonoszach czy słowackiej części Pienin nie wspominając.

PZU Szlaki bez granic obejmuje zasięgiem działania Tatry Słowackie, można więc mieć ochronę idąc na przykład na Gerlach.
PZU Szlaki bez granic obejmuje zasięgiem działania Tatry Słowackie, można więc mieć ochronę idąc na przykład na Gerlach. (fot. Piotr Deska)

Często zadawane pytanie – jakie ubezpieczenie w Tatry Słowackie?

Najczęściej odwiedzane przez Polaków pasmo górskie po południowej stronie naszej granicy to oczywiście Tatry Słowackie. Są obszarowo znacznie większe i pod pewnymi względami – nie da się ukryć – bardziej atrakcyjne. Wielka Korona Tatr, czyli czternaście tatrzańskich ośmiotysięczników (szczytów mających ponad 8000 stóp – 2438,4 m) to wszystko szczyty leżące właśnie w Tatrach Słowackich.

Dlaczego pytanie o ubezpieczenie w Tatry Słowackie powtarza się tak często? Wśród turystów dość powszechna jest wiedza o tym, że akcje HZS czyli słowackiej górskiej służby ratunkowej, są płatne. Często zdarza się co prawda, że w akcji uczestniczą również polskie służby ratownicze, ale ważne jest to, że działania odbywają się po południowej stronie granicy.

Tatry Słowackie to chyba najczęściej odwiedzane przez Polaków pasmo górskie poza granicami naszego kraju.
Tatry Słowackie to chyba najczęściej odwiedzane przez Polaków pasmo górskie poza granicami naszego kraju. (fot. Envato)

Jak już wiecie, rozwiązanie jest bardzo proste. Polisa PZU Szlaki bez granic obejmuje swoim działaniem cały obszar Tatr Słowackich i jest najlepszym chyba sposobem na to, żeby zapewnić sobie spokój ducha. Obejmuje również akcje ratunkowe prowadzone z użyciem helikoptera, i nie ma znaczenia czy działania wszczęto z powodu zaginięcia, ze względu na warunki pogodowe, awarię sprzętu czy akcja ma charakter ratunkowy.

Warto jednak pamiętać, że mimo iż mamy ubezpieczenie górskie, które zapewni nam pomoc w razie jakichkolwiek kłopotów w górach, nie zwalnia nas to z odpowiedzialnych zachowań. Każde wyjście w góry, zwłaszcza te wyższe, trzeba poprzedzić planowaniem i analizą. Najlepszą polisą ubezpieczeniową jest bowiem rozsądek i szacunek do gór. 

Przeczytaj też:


                 

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.