12.09.2019

Jaka bluza w góry?

Może latem niezbyt często wyciągana była z plecaka, ale teraz nadchodzi jej czas. Cieplejsza odzież, która w strukturze outdoorowej cebulki, pełni rolę warstwy numer dwa, jesienią znowu wróci do łask.

Już teraz myślimy o niej dużo cieplej niż jeszcze miesiąc lub dwa temu. Podczas pakowania się na wycieczkę coraz częściej zadajemy sobie wszak pytanie „jaka bluza w góry?”. Dylemat jest na tyle poważny, że w dobie nowoczesnych materiałów naprawdę jest w czym wybierać.

Co ubrać w góry
Bluza to druga z warstw w strukturze „outdoorowej cebulki”. (fot. Berghaus)

Bluza, czyli co?

Ogólnie przyjęta definicja jest tutaj oszczędna w słowa. Bluzą zwykło się nazywać część garderoby, która nie przylega bezpośrednio do ciała, a do tego często wyposażona jest w ściągacze na rękawach, kaptur i kieszenie. Fani aktywności outdoorowych, opisując swoje bluzy (damskie bądź męskie), dodadzą jeszcze jeden punkt – to ubiór, który stanowi drugą warstwę, w strukturze „outdoorowej cebulki ”.

Zadania, jakie powinna spełniać outdoorowa bluza

Bo trzeba wiedzieć, że kaniony górskiej mody w jednej kwestii są niezmienne: przy konfigurowaniu stroju na wycieczkę nadal obowiązuje wspomniany już styl „na cebulkę”. Oznacza to, że w chłodniejsze dni nasz ubiór powinien składać się z trzech niezależnych warstw, przed którymi stawiamy różne zadania. Bluza stanowi warstwę termiczną – drugą w kolejności, po bieliźnie termoaktywnej. Jest więc odpowiedzialna za dwie rzeczy:

  • Utrzymywanie blisko ciała nagrzanego powietrza (w potocznym rozumieniu „grzanie”)
  • Przekazywanie wilgoci z warstwy pierwszej do ostatniej (co jest warunkiem niezbędnym, gdy chcemy zachować suchy klimat przy skórze i w konsekwencji zapobiec szybkiemu wyziębieniu organizmu).

Jaka bluza w góry
Jaka bluza w góry? Aktywności outdoorowe sprawiają, że od takiej odzieży powinniśmy wymagać więcej. (fot Craghoppers)

Czy każda bluza nadaje się do aktywności górskich?

Wymogi „outdoorowej cebulki” sprawiają, że bluzy wybierane przez miłośników gór, stanowią tylko wycinek szerszej kategorii. W outdoorze nie sprawdzą się na przykład, wyroby z bawełny, które cieszą się dużą popularnością w mieście. Powód? Materiał, z którego zostały uszyte, ma tendencję do magazynowania wilgoci. Bluza trekkingowa (damska lub męska), czy bluza wspinaczkowa (damska lub męska), a na pewno już bluza do biegania po górach powinny mieć właściwości termoaktywne. Bawełna ich nie gwarantuje.

Jeśli więc na szlaku zamierzamy się trochę spocić, taki strój po nasiąknięciu, może zamienić się w chłodny kompres. Nieprzyjemny, ale też sprzyjający groźnemu wychłodzeniu. Lepiej więc unikać takich sytuacji.

Miłą w dotyku bawełnę, owszem, możemy spakować do wycieczkowego plecaka, ale z przebieraniem się w takie ciuchy warto jest się wstrzymać do momentu, gdy dotrzemy do schroniska.

Jaka bluza w góry? Jaki materiał wybrać?

Skoro bawełna popadła w niełaskę, na jaki materiał postawić? Opcji jest dziś kilka. Poniżej przedstawiamy przykłady popularniejszych wyborów.

jaka bluza w góry
Jaka bluza w góry? Może polar, który chociaż czasy „dominacji” ma już za sobą, nadal często widywany jest na szlakach. (fot. Berghaus)

Bluzy polarowe (fleece)

Jaka bluza w góry? Jeszcze kilkanaście lat temu odpowiedź byłaby oczywista. Większość górołazów wskazałaby na polar, który w Polsce od lat 90. XX wieku zaczął mocno wypierać legendarną flanelę i ciepłe, chociaż mało praktyczne, swetry z wełny.

Zalety polarów

Co stało za sukcesem dzianiny rodem ze Stanów? Puszyste polary nie tylko znakomicie dawały sobie radę z zatrzymywaniem przy ciele nagrzanego powietrza, więc – mówiąc potocznie – potrafiły nieźle „grzać”. Do tego – co bardzo istotne – doskonale radziły sobie z odprowadzaniem wilgoci, a przemoczone szybko wysychały. Ich atutami były też: lekkość oraz przyjemna w dotyku struktura materiału.

jaka bluza w góry
Bluza polarowa może być bardzo ciepła, ale nie ochroni nas od wiatru. (fot. Berghaus)

Wady polarów

Ale wskazać można też ich wady. W warunkach górskich, gdzie często niższej temperaturze towarzyszą silniejsze porywy wiatru, takie bluzy najczęściej były skuteczne dopiero w połączeniu z warstwą zewnętrzną. Polary są, bowiem, bardzo przewiewne i nie zapewnią nam ochrony termicznej, przy hulających na graniach, chłodnych masach powietrza.

Wybierając polar, nie warto przesadnie oszczędzać. Tego typu dzianiny mogą mieć tendencję do mechacenia się. Podejrzanie niska cena to sygnał, że producent mógł użyć surowca niższej jakości, który szybko zacznie tracić swoje właściwości.

Chociaż szczyt mody na polary już dawno minął, taka odzież wciąż dosyć często widywana jest na szlakach. Trzeba jednak przyznać, że od pewnego czasu bluzy z polaru wypierane są przez nowocześniejsze materiały.

bluza trekkingowa w góry
Jaka bluza w góry? Materiał stretchowy jest doskonałą alternatywą dla polaru. (fot. Salewa)

Bluzy ze stretchu

Polary mają dziś mocną konkurencję w postaci materiałów stretchowych. Mowa tu o dzianinach składających się z dwóch warstw o odmiennej charakterystyce. Takie bluzy na zewnątrz są gładkie (materiał ten dobrze odparowuje wilgoć), warstwa wewnętrzna jest za to bardziej mechata i miękka (przypomina polar) i odpowiada za utrzymanie suchego, ciepłego mikroklimatu wokół skóry.

Dlaczego bluzy ze stretchu są dziś tak chętnie wybierane przez fanów outdooru? Dzianina, z jakiej są uszyte, jest dużo bardziej rozciągliwa, co pozwala na lepsze dopasowanie do sylwetki, przy zagwarantowaniu dużej swobody ruchów (co doceniają miłośnicy różnych aktywności). Takie ubrania zwykle są też cieńsze od bluz polarowych i zapewniają skuteczniejszą ochronę przed podmuchami wiatru.

Zaletą jest też duża odporność na ścieranie. Decydując się na zakup dobrej jakości bluzy ze stretchu, możemy liczyć, że będzie to inwestycja na lata.

[Szczegółowe porównanie tych dwóch typów odzieży znaleźć można w artykule Polar (fleece) czy bluza ze stretchu?”]

bluzy z merino
Bluza Icebreaker Quantum z wełny merino to propozycja dla najbardziej wymagających fanów gór. (fot. Icebreaker)

Bluzy z wełny merino

Chociaż polary swego czasu wyparły z turystycznych szlaków gryzące wełniane swetry, owcze runo przeżywa dziś mały renesans. W outdoorze karierę robi pewien wyjątkowy rodzaj wełny, a mianowicie merino. Bywalcom szlaków ten materiał kojarzyć się będzie głównie z bielizną termoaktywną, ale warto wiedzieć, że sięgają po niego także producenci bluz.

Zalety bluz merino

O specyficznych właściwościach surowca pozyskiwanego od żyjących na Antypodach, owiec merynosów, szerzej pisaliśmy w jednym ze wcześniejszych artykułów. W skrócie chodzi o to, że te sympatyczne zwierzaki dostarczają nam wełnę o parametrach, które znakomicie sprawdzają się w świecie outdooru. Uszyta zeń odzież zapewnia doskonałą izolację termiczną: latem będzie nas chłodzić, chroniąc przed upałami, a zimą izolować, by nie dopuścić do wychłodzenia. Do tego dobrze odprowadza wilgoć i jest bardzo przyjemna w dotyku (nie to, co stare, wełniane swetry!).

Dla niektórych najważniejszym atutem będzie to, że ma właściwości antybakteryjne, czyli przyczynia się do redukowania brzydkich zapachów (co doceniają przede wszystkim turyści pokonują dłuższe dystanse, gdy nie zawsze jest możliwość wyprania brudnej odzieży).

odzioeż w góry z merino
Jaka bluza w góry dla biegaczy? Dobrym wyborem będzie odzież z wełny merino. (fot. Icebreaker)

Bluzy merino – minusy

Ubrania z wełny merino nie są też wolne od wad. O pierwszej dowiemy się już podczas… wizyty w sklepie. Chodzi o cenę. Fakt, że surowiec musi pochodzić od zadbanych i dobrze odżywionych owieczek z dalekiej Nowej Zelandii, sprawia że odzież merino będzie swoje kosztować. Jeśli ktoś oferuje nam taki wyrób w cenie zwykłej bluzy z bawełny, to może oznaczać, że użyta w nim wełna koło merynosów nawet nie leżała.

Wełna merynosów jest nieco delikatniejsza od konkurencyjnych włókien, ale producenci odzieży próbują temu zaradzić. Receptą jest dodawanie do takich dzianin mocnych włókien syntetycznych.

Bluzy z kilku rodzajów materiału

Producenci odzieży outdoorowej dla zoptymalizowania właściwości, czasami szyją swoje bluzy z różnych rodzajów materiału. Na rynku znajdziemy więc ubrania, które trudno jest jednoznacznie sklasyfikować –składające się z paneli, które, w zależności od położenia względem ciała, mają zagwarantować lepszą oddychalność lub doskonałą izolację termiczną, a czasami większą elastyczność albo podwyższoną wytrzymałość na uszkodzenia mechaniczne.

Przykładem bluzy o podobnej konstrukcji jest Salewa Puez 2 Dry L/S Hood Full-Zip Tee, w które obok materiału Dryton (75% szybkoschnący poliester + 25% miła w dotyku bawełna), na ramionach zastosowano panele z elastycznego materiału Dura Stretch®.

Jaka bluza w góry? Co to jest gramatura?

Przeglądając specyfikację takiej odzieży, możemy natknąć się na informacje dotyczące gramatury. Określa ona stosunek wagi materiału (g) do powierzchni (m²).

Gramatura miała pomóc nam ocenić z jak ciepłą odzieżą mamy do czynienia. Jeszcze w erze polarów często mówiło się, że mamy tu lekkie „setki” (100 g/ m²), pośrednie „dwusetki” (200 g/ m²) i dedykowane srogiej zimie „trzysetki” (300 g/ m²). Ten parametr stracił jednak na znaczeniu wraz z pojawieniem się nowoczesnych materiałów, które nie muszą być grube i masywne, żeby były ciepłe.

Dziś porównywanie gramatury materiałów należących do różnych rodzin nie ma chyba większego sensu.

Jaka bluza w góry
W górach najlepiej sprawdzi się bluza o tzw. technicznym kroju. (fot. Icebreaker)

Jaka bluza w góry? Jaki krój?

Materiał, z jakiego uszyta została bluza, w sposób zasadniczy wpływa na funkcjonalność. Jednak, jeśli chcemy być w pełni zadowoleni z zakupu, warto też zwrócić uwagę na różnego rodzaju detale konstrukcyjne. Oto kilka przykładów.

Techniczny krój

Gdy na słowo „bluza” przychodzi nam na myśl bardzo luźna, górna część sportowego dresu, to… powinniśmy wyrzucić z głowy ten obraz. Jeśli nasze ubranie ma wejść w skład “outdoorowej cebulki” i dobrze wypełnić swoją misję, musi ściślej przylegać do pozostałych warstw. Na pytanie „jaka bluza w góry?”, odpowiadamy: taka która posiada tzw. techniczny krój, czyli jest dosyć dobrze dopasowana do ciała, ale nie będzie ograniczała ruchów.

jaka bluza dla wspinacza
Jaka bluza w góry? Na pewno warto celować modele, które gwarantują większą swobodę ruchów. Ma to szczególne znaczenie podczas wspinaczki. (fot. Craghoppers)

Dłuższe rękawy

Jeśli przy planowanych aktywnościach mogą pojawić się elementy wspinaczki, warto z większą starannością przyjrzeć się rękawom. Chodzi o to, by sprawdzić ich długość także podczas podnoszenia rąk do góry. Z bluzy, w której rękawy zbytnio się podwijają, odsłaniając nadgarstki, możemy nie być w pełni zadowoleni.

Otwory na kciuki

Niektóre bluzy mają rękawy z niewielkimi otworami na wysokości kciuka. Po przełożenie przez nie palców, materiał nie powinien się zsuwać, nawet gdy wyżej podniesiemy ręce.

Przykład: Lekka bluza biegowa La Sportiva Action Long Sleeve.

Przedłużony tył

Przyglądając się temu, jak skrojone są bluzy outdoorowe, możemy dostrzec, że często wyróżnia je nieco przedłużony tył. I nie jest to wymysł górskich kreatorów mody, ale zabieg, który ma chronić nasze nerki przed przewianiem. Odpowiednio uszyta bluza, powinna zakrywać plecy nawet wtedy, gdy mamy w górze ręce.

Przykład: Icebreaker 260 Tech L/S Crewe.

Jaką bluzę wybrać
Wybór bluzy z kapturem ma sens, jeśli planujemy nosić ją także jako warstwę zewnętrzną. (fot. Berghaus)

Kaptur

Ten dodatek ma liczne grono zwolenników, chociaż znajdą się i tacy, którzy w bluzie uznają go za „balast”. Czy zdecydować się na bluzę z kapturem (damską bądź męską)? Jeśli taką odzież zamierzamy dosyć często nosić w charakterze warstwy zewnętrznej, to materiał chroniący głowę przed podmuchami wiatru będzie przydatny. Jeśli jednak nasza bluza wyłącznie ma pełnić rolę warstwy docieplającej, zakładanej pod kurtkę, to dwa kaptury mogą troszkę sobie przeszkadzać.

Kieszenie

Tutaj także nie ma jednego rozwiązania, które zadowoliłoby wszystkich. Minimaliści i fani lekkości wybiorą bluzę oferującą maksymalnie jedną kieszonkę, na najpotrzebniejsze drobiazgi. Są jednak tacy, którzy lubią mieć pod ręką nieco więcej rzeczy i są w stanie przyjąć do wiadomości, że ich bluza będzie przez to nieco cięższa.

Dwie boczne kieszenie to także opcja dla zmarzluchów, którzy mają zamiar zagrzewać w nich dłonie.

Bluza z pełnym zamkiem
Bluzę z pełnym zamkiem łatwiej się zakłada. (fot. Berghaus)

Zamek

Producenci, jeśli decydują się na wstawienie zamka, zazwyczaj proponują nam jedną z dwóch opcji:

  • Full zip (pełny zamek)
    Użycie pełnego zamka ułatwia zakładanie bluzy. Minusami są: nieco wyższa waga takiej bluzy oraz troszkę gorsza termika (miejsce, gdzie znajduje się zamek, bardziej narażone jest na straty ciepła).
  • Half zip (krótki zamek)
    Taką bluzę (damską lub męską) zakłada się przez głowę. Rozwiązanie to wybierają osoby, którym zależy na minimalnych stratach ciepła oraz niskiej wadze.

Ściągacze

W dopasowaniu bluzy do ciała pomóc mogą, znajdujące się u dołu, ściągacze. Odzież wyposażona w ten dodatek, skuteczniej ochroni nas przed zimnymi podmuchami wiatru, które są zagrożeniem przy zbyt luźnym kroju.

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.