03.07.2017

Ultralekka moc – kuchenka Kovea Supalite Titanium

Jaką kuchenkę wybrać, gdy chcemy wędrować na lekko i liczymy każdy gram w plecaku? Przez ostatnie miesiące używałem bardzo lekkiej i kompaktowej kuchenki Kovea. Przeszła ze mną kilka krótkich szlaków w Polsce oraz ponad 1000-kilometrowy Izraelski Szlak Narodowy. Jak sprawdziła się podczas tych podróży?

                       

Wędrując szlakami, liczącymi nieraz tysiące kilometrów, nauczyłem się, że nie istnieje uniwersalny zestaw do gotowania. Innej kuchenki używam podczas wypraw zimowych, kiedy ważna staje się wydajność i szybkość podgrzania wody. Inną zabieram ze sobą latem, gdy odległości jakie pokonuję są większe, a priorytetem staje się waga niesionego sprzętu. W tym roku, planując długi treking po Bliskim Wschodzie oraz w Alpach, zdecydowałem się zabrać bardzo lekką kuchenkę Kovea Supalite Titanium.

Kuchenka Kovea Supalite Titanium

Lekka, mała, a praktyczna i niezastąpiona na szlaku (fot. 8a.pl)

Dlaczego akurat ten model? Na polskim rynku znajdziemy obszerny wybór lekkich kuchenek, ważących około 100 gramów. Są to zawsze niewielkie urządzenia, zgodne ze standardem ,,nakręcanym” (na butle z gwintem, zgodne z normą EN 417). Osobiście uważam je za najbardziej bezpieczne i praktyczne, a ich zaletą jest możliwość odłączenia w każdej chwili palnika od kartusza z gazem. Przyglądając się ich konstrukcjom chciałem znaleźć taki model, który połączy stabilność, niską wagę, niezakłóconą pracę (jeden z moich poprzednich egzemplarzy samoczynnie gasił płomień) i niewielkie rozmiary po złożeniu. Krótki przegląd i wybór padł na kuchenkę turystyczną Kovea.

Tytan – trwały choć lekki

Przez lata kojarzony był z kosmicznymi technologiami. Od ponad dekady jest jednak w użyciu w przemyśle outdoorowym, gdzie tworzy się z niego naczynia, sztućce i kuchenki turystyczne (oraz śruby lodowe ,,Irbis” produkowane z tytanu w ZSRR/Rosji – to jednak temat na osobną opowieść). Jest to więc materiał od dawna sprawdzony w boju. Jest nieco sztywniejszy od stali. a także bardzo wytrzymały. A przede wszystkim lekki, co wykorzystują producenci ,,sprzętu z najlżejszej półki”.

Budowa

Kovea Supalite ma prostą konstrukcję, opartą na głowicy wytwarzającej płomień oraz trzech rozkładanych ramionach. Każde składa się z dwóch części, co dodatkowo zmniejsza urządzenie po spakowaniu. W pozycji rozłożonej kuchenka daje dobre oparcie naczyniom mającym 2 litry.

Na czym gotować w trasie?

Kuchenka Kovea Supalite złożona i rozłożona (fot. 8a.pl)

Niewielka kuchenka w stanie spoczynku przybiera bardzo kompaktowe rozmiary. Trzy ramiona składają się w połowie, a następnie obracają wokół osi. Po złożeniu całość jest więc płaska i mieści się dosłownie w zagłębieniu dłoni. A także – co bardzo lubię – w zagłębieniu pod dnem kartusza gazowego. Po wrzuceniu jej na dno naczynia i nakryciu naszym paliwem nie zajmuje żadnego miejsca w plecaku.

Na podstawie kuchenki wygrawerowana jest nazwa oraz waga 60 g. Sprawdzona na elektronicznej wadze kuchennej waży dokładnie 59 g. Niewielki pokrowiec z materiału to dodatkowych 7 g.

Regulacja

Regulacja kuchenki rozwiązana jest wzorowo. Odpowiada za nią dość spore pokrętło druciane, którym bardzo łatwo operuje się nawet w rękawicach czy zmarzniętymi dłońmi. Zawór gazu w urządzeniu nie wymaga dużego rozkręcania – w rzeczywistości konieczne jest raczej delikatne operowanie nim. Wystarczy pół obrotu, by otrzymać duży strumień gazu i wysoki płomień. Nigdy nie używałem maksymalnych ,,osiągów” mojej kuchenki, gdyż te przydałyby się chyba w niskiej temperaturze lub przy bardzo dużym naczyniu.

Lekka kuchenka w góry

Regulacja kuchenki jest bardzo łatwa (fot. 8a.pl)

Samo pokrętło bardzo ładnie składa się, obejmując podstawę kuchenki i nie zajmując żadnego dodatkowego miejsca. Dzięki temu całość jest dużo bardziej płaska i zajmuje sporo mniej miejsca niż np. popularny Pocket Rocket, którego używałem przez lata.

Co istotne, niewielki rozmiar kuchenki Supalite nie wpływa znacząco na stabilność stojącego na niej naczynia. OK, nie warto stawiać na niej 3-4-litrowych garnków. Jednak 2-litrowa menażka, w której zagotujemy wodę dla 3-4 osób, nie jest już kłopotem. Pomagają w tym karbowane krawędzie każdego z ramion, zapobiegając przesuwaniu się naszej menażki, kubka lub patelni.

Płomień

Patrząc na zdjęcie głowicy widać, że w przypadku Kovea Supalite płomień będzie niewielki, ale rozchodzący się na boki. Z jednej strony pozwala to efektywnie podgrzewać małe naczynia (np. 1-litrowe), z drugiej – po zwiększeniu płomienia możemy równomiernie ogrzać np. szeroką patelnię. W połączeniu z bardzo dobrą kontrolą nad płomieniem, otrzymujemy małe, ale uniwersalne urządzenie. Można przyrządzić na nim szybki posiłek, gotować w dużych i małych naczyniach, a także utrzymywać potrawy na małym ogniu (np. nasze ulubione spaghetti) bez przypalania.

Jaką kuchenkę turystyczną wybrać w góry

Kovea Supalite Titanium to wytrzymały palnik o dużej mocy i niskiej wadze (fot. 8a.pl)

W trakcie pierwszego gotowania można dostrzec, że tytanowe ramiona kuchenki nabierają lekko niebieskiego koloru. Jest to naturalne i w żaden sposób nie zmienia wytrzymałości metalu. Taki sam objaw dostrzeżesz zresztą również  w tytanowych naczyniach stawianych na ogniu.

Czas gotowania

Czas gotowania zależy od temperatury otoczenia i ewentualnego wiatru. Na silnym wietrze gotowanie trwa długo, choć można temu zapobiec. O tym jak gotować wydajniej na wietrze można przeczytać w moim poprzednim tekście. Przy Supalite testy podają wartość 4,5 minuty. W praktyce, gdy spędzasz wieczór pod gwiazdami, będzie to nieco dłużej, wciąż jednak szybko. Biwakując na pustyni dostawałem menażkę wrzątku po 6-7 minutach, przy objętości wody 1,2 litra.

Trikiem, który stosowałem, było zabranie na Bliski Wschód menażki z radiatorem, to znaczy wymiennikiem ciepła w formie karbowanej blachy, otaczającej dno naczynia. Nie tylko poprawia ona wydajność, ale i stabilność, gdyż ramiona mojej maszynki wpasowałem idealnie pomiędzy szczeliny radiatora.

Podsumowanie

Muszę przyznać, że po dziesiątkach biwaków (oraz dziesiątkach posiłków) stałem się fanem tego niewielkiego urządzenia. Kovea Supalite jest niezwykle lekka, mała po złożeniu, dając jednocześnie silny płomień i umożliwiając precyzyjną jego kontrolę. Jest idealna na weekendowy wypad lub bardzo długi szlak, wszędzie tam, gdzie pożądany jest niewielki i możliwie lekki bagaż.

Dane techniczne
Wymiary po złożeniu 79 × 73 × 38 mm
Waga 60 g
Zapłon manualny
Paliwo
kartusz zakręcany z mieszanką Iso-Butanu
Zużycie paliwa 162 g/h (1,916 kcal / 7,606 BTU / 2.22 kW)
Czas potrzebny do zagotowania 1l wody 4 min. 32 sec. (podany dla podgrzania wody z temp. 15oC do 96oC, przy temp. pokojowej 23oC)
                   

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.