17.11.2018

Spodnie softshellowe – jakie wybrać?

Spodnie trekkingowe są za delikatne i przewiewne, a membranowe (hardshellowe) zbyt sztywne i niedostatecznie oddychające? Nie ma problemu! W takim przypadku idealnym rozwiązaniem będą spodnie softshellowe.

Chociaż zazwyczaj więcej uwagi poświęcamy odzieży, która chroni górną część ciała, spodnie nie powinny być traktowane po macoszemu, bo także w tym przypadku nietrafiona decyzja może stać się przyczyną poważnego dyskomfortu. Co oferują nam spodnie softshellowe – jakie wybrać, by zakup był udany? Na tego typu pytania poszukamy odpowiedzi w dalszej części artykułu.

Softshell, czyli co?

Zacznijmy od podstaw, czyli wyjaśnienia słowa “softshell”, które od pewnego czasu robi sporą karierę w branży outdoorowej. Wyróżnikiem materiału softshellowego jest jego podwójny charakter. Gęsto tkana i elastyczna strona zewnętrzna, kontrastuje nieco z przyjemnym w dotyku, miękkim wykończeniem z fleecu, które spotkamy wewnątrz. Softshelle powstały niejako w opozycji do odzieży hardshellowej (membranowej), która doskonale chroni przed deszczem, ale zapewnia ograniczoną oddychalność. Tego typu materiał znalazł zastosowanie m.in. w kurtkach i spodniach outdoorowych, które mają za zadanie chronić nas przed wiatrem, przy zapewnieniu doskonałej oddychalności.

Spodnie softshellowe - jakie wybrać

Spodnie softshellowe to rozwiązanie plasujące się gdzieś pomiędzy lekkimi modelami turystycznymi, a “pancernymi” hardshellami. (fot. Columbia)

Z membraną czy bez?

Jakiś czas temu dość popularne były spodnie softshellowe z membraną (podobnie zresztą jak kurtki), które chroniły przed wiatrem, a także w pewnym stopniu przed deszczem (zależało to od zastosowanej membrany). Ale tego typu rozwiązanie miało też kilka minusów, spośród których wymienić należy: brak podklejonych szwów (zwykle przez to nie były one wodoszczelne), dużą wagę, stosunkowo słabą oddychalność. Wydaje się, że po okresie popularności tego typu modeli, nadszedł czas powrotu do “klasycznych” wersji bezmembranowych – dużo bardziej uniwersalnych, praktycznych i komfortowych. To na nich skupimy się w niniejszym tekście. Postaramy się udowodnić, że brak membrany nie jest wadą, a zaletą i spodnie takie sprawdzą się zarówno na beskidzkim szlaku, jak i podczas skituringu w masywie Monte Rosa.

Gdzie przydadzą się spodnie softshellowe?

Spektrum aktywności, w których idealnie sprawdzą się spodnie softshellowe bez membrany, jest naprawdę szerokie. Mogą to być zarówno wycieczki po polskich górach, jak również ambitna turystyka lodowcowa, trekkingi w himalajach, czy forsowne wyprawy skiturowe. Mając na uwadze preferowaną aktywność, a także fakt, że wybór materiałów softshellowych jest na rynku bardzo duży, musimy przede wszystkim postawić sobie pytanie: co jest dla nas priorytetem – oddychalność, nieprzewiewność, czy izolacja termiczna?

Jakie spodnie w góry polecacie

Spodnie softshellowe są bardzo uniwersalne, co może tłumaczyć ich popularność na szlakach. (fot. Berghaus)

Jeżeli zamierzamy wykorzystywać spodnie do aktywności charakteryzujących się zwiększoną intensywnością – np. do biegania; wędrówek w słoneczne, ale wietrzne dni; szybkiej wspinaczki czy intensywnych wycieczek skiturowych, podczas których przeważają podejścia – postawmy na maksymalną oddychalność. Z pewnością szybko docenimy zdolność spodni do skutecznego odprowadzania nadmiaru ciepła i wilgoci. Gdy nasze działania nie są aż tak intensywne, a do tego aura sprawia, że trzeba pomyśleć o ochronie przed chłodem i silnym wiatrem, zwróćmy uwagę na te najbardziej nieprzewiewne modele.

Istotna jest także grubość spodni, która zależy od użytych materiałów. Jeżeli chcemy poruszać się po via ferratach w wietrzny, ale słoneczny dzień, tkanina powinna być względnie cienka, by się nie zapocić. Jeśli natomiast naszym głównym celem są alpejskie czterotysięczniki, rozważmy zakup modelu, który oprócz pełnej nieprzewiewności zapewni nam także lepszą ochronę termiczną. Podobnymi kryteriami wyboru powinniśmy się kierować, jeżeli chcemy wędrować po polskich górach zimą.

Faktem jest jednak to, iż najbardziej uniwersalne są spodnie z cieńszych materiałów softshellowych. Jeśli zależy nam na czymś całorocznym, to lepiej wybrać model, pod który zimą można ubrać grubsze kalesony, ale który sprawdzi się także wiosną i latem. Modele najcieplejsze przydadzą się nam jedynie podczas chłodów i mrozów, a pozostałą część roku z pewnością przeleżą w szafie.

Spodnie softshellowe na zimę

Spodnie softshellowe – jakie wybrać, gdy zamierzamy wędrować zimą? W takim przypadku lepiej celować w modele grubsze lub takie, pod którymi zmieszczą się ciepłe kalesony. (fot. Columbia)

Na co zwrócić uwagę?

Istotne znaczenie ma także rodzaj zastosowanego materiału. Trzeba przyznać, że wybór jest tu bardzo szeroki. Nierzadko jeden producent korzysta z kilku różnych surowców, charakteryzujących się innymi właściwościami. Przegląd nazw byłby zapewne nużącą i niewiele wnoszącą wyliczanką, zaciemniającą tylko ogląd sytuacji. Ograniczmy się więc do prostej rady: wybierajmy wyroby znanych producentów, którzy mają doświadczenie w swojej branży. Renomowane marki korzystają ze sprawdzonych materiałów, których właściwości będą się dobrze prezentować nie tylko na papierze.

Uszyte z nich spodnie powinny być możliwie lekkie, miękkie w dotyku, a zarazem odporne na przetarcia. Ich krój zależy od aktywności, choć wydaje się, że najbardziej optymalne i uniwersalne będą modele o kształcie dopasowanym do anatomii. Takie, które nie są zbyt obcisłe (chodzi o to, by nie krępowały ruchów i żeby w razie potrzeby móc pod nie założyć kalesony), ale jednocześnie nie są zbyt obszerne (bo zaczną „szeleścić” podczas chodzenia i falować na wietrze).

Przydatne będą: klin w kroku i profilowane kolana. Dobrze, gdy mamy w nich zwiększony zakres ruchów i czujemy się komfortowo. W sposób szczególny docenimy to podczas wspinania, na via ferratach, a nawet na bardziej ambitnych szlakach, gdzie konieczne jest wysokie stawianie nóg. Elastyczny ściągacz w pasie, w połączeniu z przednim zatrzaskiem i odpowiednio zaprojektowanym rozporkiem sprawią, że spodnie będą świetnie leżeć i – co za tym idzie – równie dobrze wyglądać. Opcjonalnym dodatkiem są szlufki. Jeżeli zamierzamy nabyć model z paskiem to sprawdźmy, czy w połączeniu z mocno dopasowanym pasem biodrowym plecaka, nie będzie on nas obcierał.

jakie spodnie w Beskidy

Nawet na tych łatwiejszych szlakach trzeba się czasami “nagimnastykować”. Warto więc mieć spodnie, które nie krępują ruchów. (fot. Berghaus)

Jeżeli chcemy używać spodni do skitouringu, zwróćmy natomiast uwagę, by miały regulowaną szerokość dołu nogawki – optymalnym rozwiązaniem jest zamek, a pod nim „schowany” zapas materiału. Dzięki temu, po rozpięciu, spodnie będziemy mogli naciągnąć na buty narciarskie.

Wszelkiego rodzaju „plastikowe” wzmocnienia na kolanach uznać należy za zbędne, bowiem ograniczają oddychalność. Jeżeli jesteśmy jednak przekonani, że jakieś wzmocnienia będą nam potrzebne, poszukajmy modelu, który wykonany jest z różnych rodzajów materiałów softshellowych – mocniejsze wstawki na kolanach czy pośladkach przedłużą wówczas żywotność spodni, a spadek oddychalności będzie niewielki. Zaznaczmy jednak, że mówimy tutaj o aktywnościach typu wspinaczka górska, ewentualnie wymagające, spionowane via ferraty. Do zaawansowanej turystyki górskiej i alpejskiej wybierzmy modele możliwie proste i lekkie.

Wczytuję galerię

Solidniejsze wzmocnienia są natomiast uzasadnione u dołu, po wewnętrznych stronach nogawki. Przydadzą się one w trakcie skitouringu, a także górskich aktywności, podczas których będziemy mieć na nogach cięższe buty i raki. Ich głównym zadaniem jest ochrona spodni przed podziurawieniem.

Przydatne jest też hydrofobowe wykończenie DWR (zwłaszcza podczas skitouringu czy alpejskich wyjść), bo dzięki niemu materiał wolniej chłonie wilgoć. Ponadto niektóre softshelle zapewniają też ochronę przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym, co również będzie dodatkowym atutem, zwłaszcza na eksponowanych graniach czy lodowcach.

Nie sposób podać optymalnej liczby i wskazać idealnego rozmieszczenia kieszeni – jest to zależne od osobistych preferencji oraz charakteru aktywności. Za minimum (w zupełności wystarczające w większości przypadków) uznajmy dwie kieszenie (na dłonie), najlepiej chronione zamkiem.

Spodnie softshellowe to świetne rozwiązanie, przydatne podczas wielu górskich aktywności. Dobrze dobrane, staną się twoimi ulubionymi, uniwersalnymi spodniami!

jakie spodnie w góry?

Kieszenie w spodniach zawsze się przydają. (fot. Salewa)

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.