12.01.2019

Gogle narciarskie – jakie wybrać? Sprawdzamy gogle na narty.

Zjazdówki, skitury, a może snowboard? Niezależnie od tego, który rodzaj aktywności na śniegu najbardziej cię kręci, z pewnością przydadzą ci się gogle.

Kompletowanie sprzętu narciarskiego zwykle zaczyna się od rzeczy o znaczeniu kluczowym: nart i wiązań oraz butów. Później przychodzi czas na pozostałe akcesoria. Chociaż gogle na narty na liście priorytetów nie będą zajmować eksponowanych miejsc, to trzeba przyznać, że ich rola jest nie do przecenienia. Na czym dokładnie polega zadanie, które im powierzamy i dlaczego są tak ważne? “Gogle narciarskie – jakie wybrać, żeby zakup był udany?” – to temat artykułu, w którym poszukamy odpowiedzi na powyższe pytania.

Gogle narciarskie z dobrym filtrem

Gogle narciarskie – jakie wybrać, by zakup był udany? (fot. Majesty)

Gogle na narty – przed czym chronią?

Powodów, dla których podczas aktywności narciarskich warto zadbać o oczy, jest wiele. Zagrożenie związane jest, bowiem, z różnymi czynnikami.

  • Słońce
    Gdy góry pokrywa płaszczyk nieskazitelnie białego puchu, z czystą przyjemnością zawieszamy na takich pejzażach wzrok. Jednak to, co uwodzi zmysły, może równocześnie być groźne dla zdrowia. Śnieg odbija promienie słoneczne. Większa niż zwykle ilość światła to czynnik, który działa destrukcyjnie na wzrok, stąd konieczność zastosowania filtrów. Odpowiednio skonstruowane gogle (a przynajmniej przeciwsłoneczne okulary) to w takich warunkach wyposażenie obowiązkowe.
  • Prędkość
    Przemieszczając się na dwóch deskach czy snowboardzie, rozpędzasz się bardziej, niż gdybyś na nogach miał (-a) jedynie buty. Efekt? W większym stopniu narażasz się na podrażnienia oczu spowodowane przez pęd zimnego powietrza.
  • Śnieg i drobinki lodu
    Jeszcze mniej przyjemny (a czasem wręcz niebezpieczny) może być “kontakt” oczu z prószącym śniegiem lub unoszącymi się w powietrzu, drobinkami lodu. Brak gogli podczas szaleńczego zjazdu może oznaczać nagłą utratę widoczności, co grozi upadkiem.
  • Przeszkody “terenowe”
    Jeśli masz w zwyczaju przedzierać się na nartach przez gęsty las, zagrożeniem dla oczu mogą być np. wystające gałęzie. Na wyratrakowanym stoku, mocno obleganym przez narciarzy, można za to przez nieuwagę “oberwać” w oko kijkiem. W takich przypadku gogle zminimalizują ryzyko odniesienia kontuzji.

Wczytuję galerię

Okulary czy gogle?

Na forach narciarskich mniej doświadczeni fani białego szaleństwa często pytają: “gogle czy okulary narciarskie?”, wywołując do odpowiedzi zwolenników obu rozwiązań. Chociaż o wyborze decydują zwykle indywidualne preferencje, trzeba mieć na uwadze fakt, że pełniejszą ochronę zawsze zapewniać będą gogle, które zostały stworzone do tego typu aktywności oraz ściślej przylegają do twarzy. Jeśli więc o swojej pasji myślisz na poważnie, a nie tylko w kategoriach pojedynczych wyskoków na “oślą łączkę”, jest bardzo prawdopodobne, że bardziej niż okulary narciarskie przydadzą ci się dobre gogle.

Gogle narciarskie – jakie wybrać?

Dobre, czyli jakie? No właśnie! Niepozorne gogle narciarskie potrafią się między sobą znacznie różnić. Jakie gogle narciarskie wybrać? Oto kilka pytań, które dobrze jest sobie zadać jeszcze przed wizytą w sklepie.

Może gogle narciarskie damskie lub gogle narciarskie dziecięce?

W tej kwestii znaczenie ma zarówno płeć, jak i wiek. Niektórzy producenci starają się ściślej dopasować swoje wyroby do potrzeb klientów. Obok gogli w wersji “unisex” znajdziemy dzisiaj także modele dedykowane paniom (przykład: gogle narciarskie damskie Julbo Equinox w wersji white i pink). Dzięki temu łatwiej jest dopasować model do kształtu twarzy (gogle narciarskie dla pań są z reguły węższe) oraz trafić w gust.

Nie można też zapomnieć o najmłodszych adeptach narciarstwa. Gogle dziecięce często charakteryzują się niewielkimi rozmiarami i odpowiednim dla pociech designem oraz mniej zaawansowaną konstrukcją.

Damskie gogle na narty

Gogle na narty dla pań od modeli unisex zwykle różnią się szerokością oraz stylistyką. Na zdjęciu Julbo Equinox w dwóch wersjach kolorystycznych. (fot. 8a.pl)

Jaki kolor szkieł w goglach narciarskich?

Pierwszą rzeczą, na jaką zapewne zwrócisz uwagę w sklepie z goglami narciarskimi, będzie dosyć szeroka paleta barw. Różnokolorowe szkiełka nie są jednak wymysłem designerów, którzy chcieli ułatwić dopasowanie takiego sprzętu do wyglądu narciarskiego ekwipunku. Barwy w pewnym sensie definiują zdolność gogli do ochrony przed światłem. Jak się odnaleźć przy tak szerokiej gamie propozycji? Producenci postanowili nieco usystematyzować ten temat. Żeby ułatwić wybór odpowiednich gogli, kolory o takich samych “właściwościach” przypisuje się do szerszych grup, dedykowanych określonym warunkom. Możemy się więc spotkać z następującymi kategoriami:

  • S0 (szkła białe) – w tej grupie znajdziemy modele, które przepuszczają od 80 do 100% światła. Tego typu gogle dedykowane są jeździe nocnej.
  • S1 (szkła bursztynowe i złote) – znajdziemy tutaj gogle narciarskie, które przepuszczają od 43 do 80% światła i są odpowiednie do jazdy przy ograniczonej widoczności (w pochmurny dzień lub gdy zapada zmrok)
  • S2 (szkła żółte i pomarańczowe) – przepuszczalność światła na poziomie 18-43 % sprawia, że takie gogle najlepiej sprawdzają się podczas jazdy w warunkach lekkiego zachmurzenia.
  • S3 (szkła brązowe, czerwone, niebieskie i szare) – przepuszczają od 8 do 18% światła, co jest ilością wystarczającą, żeby korzystać z nich w słoneczne dni.
  • S4 (szkła czarne) – zapewniają najwyższy poziom ochrony. Dostosowane do aktywności prowadzonych w dni, gdy góry dosłownie skąpane są w słońcu. Stosowane w turystyce lodowcowej.
Gogle narciarskie – jakie wybrać?

Rożne kolory szkiełek, które posiadają gogle na narty, to nie wymysł projektantów. Barwa w tym przypadku określa zakres ochrony. (fot. Majesty)

A może gogle z wymiennymi szybami lub gogle fotochromatyczne?

Na to, jaka będzie pogoda podczas zaplanowanego z wyprzedzeniem urlopu, wpływu raczej nie mamy. Czy zatem na taki wyjazd zabrać powinniśmy kilka par gogli? Na szczęście nie ma takiej potrzeby. Wystarczy zdecydować się na jedno z dwóch uniwersalnych rozwiązań:

  • Gogle z wymiennymi szybami
    Na rynku znaleźć możemy gogle, których konstrukcja umożliwia wymianę szkieł w zależności od tego, na jaką pogodę trafimy. Producenci zwykle dołączają do nich dwa rodzaje szybek, które pozwalają narciarzom na reakcję, gdy tylko zmienią się warunki atmosferyczne. Przykłady: Majesty One 11, Majesty Spectrum.
  • Gogle fotochromatyczne
    Nowoczesne gogle z szybami fotochromatycznymi to rozwiązanie, które uchodzi za bardzo wygodne. Nic w tym dziwnego. Tego typu szkła mają niezwykłą zdolność dostosowywania się do panujących warunków. Jeśli trafisz na zmienną aurę, szkiełka będą samoczynnie przyciemniały się lub rozjaśniały, aby zapewnić ci jak lepszy ogląd sytuacji. Przykład: Gogle Julbo Titan.
Gogle narciarskie dla alpinistów

Wbrew nazwie, gogle na narty nie są sprzętem zarezerwowanym jedynie dla fanów białego szaleństwa. Sięgają po nie także wspinacze oraz osoby odwiedzające góry wysokie. Na zdjęciu himalaista Janusz Gołąb. (fot. Piotr Deska)

Dodatkowe funkcjonalności w soczewkach gogli

Kolory to nie wszystko! Niepozorne soczewki w goglach narciarskich mogą kryć w sobie szereg dodatkowych funkcjonalności. Oto popularne systemy, z których chętnie korzystają producenci gogli.

  • Filtr polaryzacyjny
    Tego typu filtr jest odpowiedzialny za poprawę kontrastu widzenia (gogle narciarskie z polaryzacją z pewnością docenisz, przebywając w miejscu zaciemnionym). Ponadto zapobiega on oślepieniu przez światło odbijające się od śniegu, czy tafli jeziora. Przykład zastosowania: Julbo Ison XCL.
  • Filtry UV
    Ich zadaniem jest zatrzymanie trzech podstawowych typów promieniowania ultrafioletowego (UVA, UVB, UVC). Jednak nie każdy filtr UV jest gotowy, by stawić czoła warunkom, jakie zastaniesz na ośnieżonym stoku. Czym się kierować? Najważniejsze jest to, żeby twój filtr był zdolny do wychwycenia odpowiednio dużej ilości szkodliwych promieni. Taką pewność daje, dosyć często stosowany przez renomowane marki, filtr UV 400 (przykład: Goggle Zeva). W przypadku wyrobów markowych powinny wystarczyć zapewnienia producenta o tym, że filtry użyte w goglach w 100% zabezpieczają użytkownika przed UVA, UVB i UVC. Wybór gogli z dobrym filtrem nie tylko podniesie komfort jazdy. Jeszcze ważniejszą rzeczą jest ograniczenie czynników przyczyniających się do powstawania takich chorób, jak zaćma, czy zapalenie spojówek.
  • Powłoka lustrzana
    Warstwa, którą pokrywa się zewnętrzną część soczewki. Zgodnie z nazwą, działa na zasadzie lustra, zapewniając dodatkową ochronę przed promieniami UV. Przykład: Goggle Fromm.
  • Warstwa Anti-Fog
    To jedna z metod, mających na celu zapobieganie parowaniu szkieł. Zjawisko, o którym mowa, spowodowane jest różnicą temperatur między dwiema stronami soczewki. Warstwa Anti-Fog podnosi poziom bezpieczeństwa, gdyż zaparowanie gogli w trakcie dynamicznej jazdy po stoku może być przyczyną niebezpiecznych sytuacji. Przykład: technologia Anti-Fog Coating stosowana przez markę Oakley (m.in w modelu Oakley Line Miner)
Jaki poziom wentylacji w goglach narciarskich?

Gogle narciarskie – jakie wybrać, gdy lubimy dynamiczną jazdę? Narciarzom o większych umiejętnościach rekomenduje się wybór gogli oferujących przynajmniej średni poziom wentylacji. (fot. Majesty)

Gogle narciarskie – jakie wybrać, żeby nie parowały?

Parowanie szkieł to problem, który wymaga szerszych działań. Żeby ograniczyć to zjawisko, producenci gogli narciarskich wyposażają swoje wyroby w otwory umożliwiające wymianę powietrza. I tutaj ważna uwaga: radzimy, byś przed podjęciem decyzji zakupowej dowiedział (-a) się, z jak bardzo rozbudowanym i zaawansowanym systemem masz do czynienia.

Niekiedy w kontekście gogli narciarskich spotkać się można z określeniami: “wentylacja minimalna”, “wentylacja średnia” i “wentylacja wysoka”. Jeśli trafisz na taką klasyfikację, w pierwszej grupie, spodziewaj się gogli z wentylacją w ramie. Druga kategoria obejmuje modele z wentylowanymi soczewkami. Ostatnia kategoria zawiera gogle wykorzystujące oba systemy. Zasada jest prosta: wyższe kategorie oznaczać powinny lepszą cyrkulację powietrza. Jeśli twoja pasja ma charakter czysto rekreacyjny, nie musisz od razu kupować “trójki”. Gdy jednak jeździsz bardzo dynamicznie, wybór gogli z wentylacją minimalną może oznaczać dyskomfort związany z zaparowanymi szybkami.

Jaki kształt szybki?

To bardzo ważny parametr, gdyż od niego zależy zakres widzenia. Na rynku spotkać dziś można gogle z szybkami płaskimi (cylindrycznymi) oraz sferycznymi. Pierwsza opcja jest łatwiejsza w produkcji, więc tańsza, nie zapewnia jednak zbyt szerokiego pola widzenia. Dlaczego? Przy tak wyprofilowanych szybkach widoczność ograniczają ramki gogli. Dlatego warto zdecydować się na zakup modelu uzbrojonego w soczewki sferyczne – nieco bardziej zaokrąglone. Taki kształt ma sprawić, że ramki nie będą zasłaniać nam obiektów znajdujących się w bocznych sektorach. Dobra widoczność na stoku pozwala szybciej reagować na zagrożenie, jest to więc warunek konieczny, by móc mówić o bezpieczeństwie.

Gogle narciarskie – jakie wybrać, gdy chcemy mieć większe pole widzenia? W tej rywalizacji zdecydowanie zwyciężają modele ze szkłami sferycznymi. (fot. Dynafit)

Jaki materiał soczewki?

Duże znaczenie w kontekście eksploatacji gogli ma to, z jakiego materiału wykonane zostały soczewki. W tańszych modelach wykorzystuje się do tego plastik, który jednak nie słynie ze zbyt dużej wytrzymałości na uszkodzenia mechaniczne czy zarysowania. Dużo lepiej w tej roli spisuje się poliwęglan, za który – jak to zwykle bywa – trzeba trochę więcej zapłacić. W przypadku gogli narciarskich sprawdza się jednak zasada, że rzeczy bardzo tanie, wychodzą najdrożej.

Jak dopasować gogle narciarskie?

Gogle narciarskie – jakie wybrać, by zakup był udany i jeździło się w nich wygodnie? Przede wszystkim na taki sprzęt musisz spojrzeć, jako na element tworzący większą całość. Gdy po gogle wybierasz się do sklepu stacjonarnego, koniecznie zabierz ze sobą kask (a jeśli kupujesz sprzęt w odwrotnej kolejności, to idąc po kask, miej przy sobie gogle). Chodzi o to, że nie zawsze te dwa elementy narciarskiej układanki chcą ze sobą dobrze współpracować. A co zrobić, gdy wolisz wygodne zakupy on-line? Wtedy warto poszukać informacji o rodzajach kasków, z którymi kompatybilny jest wybrany przez ciebie model gogli. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości, warto zadać pytanie sprzedawcy.

Ale to nie koniec. Spośród modeli posiadających stosowne funkcjonalności i pasujących do kasku, trzeba wybrać ten jedyny. I tutaj duże znaczenie będzie mieć wygoda. Taki sprzęt powinien być dobrze dopasowany, ale nie może też cisnąć. Zadanie nie jest jednak takie proste, gdyż trzeba brać poprawkę na różnice fizjonomiczne, które wykluczają stworzenie wersji pasującej wszystkim. Przy dopasowywaniu gogli znaczenie ma m.in. wielkość ramy, do której przymocowane są szkła – im jest ona obszerniejsza, tym większe prawdopodobieństwo, że dobrze ułoży się na dużej i bardziej okrągłej twarzy.

Jak dobrać gogle narciarskie do okularów?

Gogle Julbo Airflux GlareControl 3 OTG – skrót “OTG” w nazwie sugeruje, że to model dla posiadaczy okularów. (fot. 8a.pl)

Gogle narciarskie – jakie wybrać do okularów korekcyjnych?

Jeśli masz wadę wzroku, która sprawia, że nie rozstajesz się z okularami, musisz szukać modeli większych, które zapewnią ci odpowiedni “luz” w środku. Chodzi o to, by okulary nie miały kontaktu z goglami, który nie służy obu stronom. Jak rozpoznać model, który dedykowany jest właśnie “okularnikom”? Producenci czasami stosują małą podpowiedź w postaci literek “OTG” przyklejonych do nazwy (ang: Over the glasses). Przykład: Julbo Airflux GlareControl 3 OTG. Kompatybilność z okularami to zwykle zasługa specjalnie wyprofilowanej pianki, która umożliwia zachowanie odpowiedniego dystansu. Umieszczanie skrótu “OTG” w nazwie nie jest jednak regułą, dlatego gdy potrzebujesz gogli do założenia na okulary, najlepiej zapytaj o nie sprzedawcę.

Alternatywnym, ale droższym rozwiązaniem, są gogle narciarskie z szybą korekcyjną. Ich wyróżnikiem jest specjalna wkładka, która umożliwia zamontowanie dodatkowych szkieł. Zawsze można też wybrać jazdę w soczewkach kontaktowych.

Gogle narciarskie – jakie wybrać? Podsumowanie

Wydawać by się mogło, że gogle to tylko dodatek do narciarskiego ekwipunku i wybór odpowiedniego modelu powinien być  formalnością. W rzeczywistości decyzja zakupowa wymaga tu gruntownych przemyśleń, bo gra toczy się nie tylko o komfort szusowania/skiturowania/jazdy na desce, ale także (a raczej przede wszystkim) o bezpieczeństwo. O tym, że nie jest to temat błahy, przekonują producenci, pakując w gogle coraz to nowocześniejsze technologie. Chociaż zatwardziali poszukiwacze rozwiązań niskobudżetowych mogą podważać zasadność kupowania markowego sprzętu, gdy na straganach nie brakuje taniej jak barszcz “chińszczyzny”, zdecydowanie odradzamy takie eksperymenty. Tym, którzy z narciarskiej pasji nie zamierzają robić rosyjskiej ruletki, polecamy sprawdzone wyroby od renomowanych producentów, takich jak: Julbo, Majesty, Oakley, czy Goggle.

Jakie gogle w góry

Gogle narciarskie – jakie wybrać, by zakup był udany? Na sprzęcie od którego zależy nasze zdrowie i bezpieczeństwo, nie ma co zbytnio oszczędzać. (fot. Majesty)

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.