03.08.2018

Karimata czy mata? Karimata czy materac?

Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz. Ta zasada obowiązuje tak samo w wygodnym zaciszu własnej sypialni, jak i gdy przygotowujemy posłanie na górskim szlaku.

Dla większości ludzi ten moment jednoznacznie kojarzy się z rozkładaniem karimat. Niektórzy już słyszeli o nowym, zyskującym na popularności wśród świadomych podróżników rozwiązaniu, w postaci mat samopompujących, ale chcieliby wiedzieć więcej na ich temat, żeby móc sobie wyrobić własną opinię. Ciężkie i wielkie, ale za to wygodne, materace dmuchane nadają się wyłącznie do przewożenia samochodem. Ale czy nie funkcjonują już w użyciu modele lekkie, a jednocześnie bardzo dobrze izolujące od podłoża? Jeśli interesuje cię czy lepsza jest mata samopompująca czy karimata, a może jednak materac dmuchany, to porównamy dla ciebie te trzy rozwiązania. Omówimy zalety i wady każdego z nich w zależności od tego, czy masz w planach podróż pod namiot, w góry czy spędzanie nocy w dojmującym zimnie. Pora zestawić ze sobą wspomniane rozwiązania i rozstrzygnąć popularne dylematy: karimata czy mata oraz karimata czy materac?

Karimata czy mata? Karimata czy materac?

Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz – ta zasada obowiązuje na każdej wysokości. Kluczowe znaczenie ma tu odpowiedź na pytania: karimata czy mata oraz karimata czy materac? (fot. Piotr Deska)

Karimaty

Karimaty w znanej nam dzisiaj formie powstały w latach sześćdziesiątych. Wszyscy używamy ich od dziecka, więc jesteśmy do nich przyzwyczajeni. Są wykonane z pianki składającej się z zamkniętych komórek wypełnionych powietrzem. Konstrukcja karimat jest prosta, a ich produkcja stosunkowo tania. Dodatkowo bardzo trudno je uszkodzić, a łatwo wyczyścić i naprawić.

Trzeba jednak zauważyć, że na przestrzeni lat rozwinęły się: technika produkcji oraz stosowane technologie. Dziś karimaty gładkie są wypierane przez żebrowane. Dlaczego? Chodzi o to, że kanaliki na powierzchni maty usprawniają cyrkulację powietrza i pomagają tworzyć powietrzne bańki cieplne. Wybierając karimatę, należy zwrócić uwagę czy na pewno ma zamknięte pory pianki nie tylko wewnątrz materaca, ale te na zewnątrz od góry i od spodu. Zdarza się, że tanie “no name’owe” materace właśnie tymi powierzchniami chłoną wodę.

Większość karimat nie nadaje się do użytku zimą, ponieważ oferują one zbyt słabą izolację od zamarzniętego podłoża. Warto wiedzieć, że są też wyjątki. Cały czas produkowane są karimaty przeznaczone do wypraw wysokogórskich – “uzbrojone” w kilka warstw izolatora zatrzymującego ciepło.

Jednak żadna mata piankowa – nawet ta z czterema warstwami materiału refleksyjnego – nie posiada tak wysokiego współczynnika izolacyjności, jak maty samopompujące i materace. Karimaty mogą wydawać się lekkie, ale to dlatego że nie oferują porównywalnego komfortu cieplnego i wygody. Dopiero złożenie kilku karimat ekspedycyjnych otrzymać można komfort i wygodę porównywalne z jednym materacem dmuchanym z najwyższej półki.

Jaką karimatę wybrać

Karimata jest lekka, odporna na uszkodzenia, a przy tym tania. Te atuty tłumaczą jej popularność. (fot. Robens)

Karimata czy mata? Przewaga w górach wysokich

Karimata czy mata? Są sytuacje, w których to karimata ujawnia kilka swoich ukrytych, czasem zaskakujących, przewag. Jeśli planujesz w grupie trzech osób biwakować w dwuosobowym namiocie to trzema karimatami piankowym pokryjesz całą podłogę. W przypadku mat dmuchanych niekoniecznie. Czasem, mimo użycia dwóch materacy, pozostanie jeszcze niezaściełana część podłogi. Innym razem trzeci materac z trudem zmieści się na podłodze, dodatkowo fundując wam spory uskok. Ta niedogodność może być związana z często występującym, zwłaszcza wśród ciepłych mat samopompujących, kształtem mumii. Nieregularny profil, wprowadzony w celu obniżenia wagi, nie pozwala na dokładne połączenie sąsiadujących ze sobą elementów. Trzeba jednak zauważyć, że jeden z najcieplejszych obecnie materaców dmuchanych jest prostokątny i ma wymiary karimaty. Podobnie jest z matami samopompującymi.

Karimata czy materac? Przewaga podczas niskich temperatur

Karimata ma jeszcze jedną przewagę nad materacami dmuchanymi, a ujawnia się ona w warunkach ostrego mrozu. Chodzi o sposób pakowania dmuchanego posłania, które powinno się znaleźć w dość ciasnym woreczku. W warunkach srogiej zimy, zdarza się że palce rąk cierpią już w trakcie pakowania śpiwora. Gdy zabraliśmy ze sobą matę dmuchaną, dodatkowo będziemy musieli narażać je na ugniatanie i kontakt z chłodną powierzchnią naszego posłania. Może to prowadzić do wychłodzenia ich oraz powstania odmrożeń. Klasyczna karimata piankowa (zwłaszcza ta składana w harmonijkę) gwarantuje tu nie tylko większą ergonomię użytkowania, ale i bezpieczeństwo. A więc karimata czy materac? Hmmm… Wybór nie musi być aż tak oczywisty.

Jaką matę samopompująca wybrać

Karimata czy mata samopompująca? Turyści coraz częściej wybierają ten nowszy patent. (fot. Coleman)

Mata samopompująca

Maty samopompujące powstały, gdy szukano możliwości połączenia wygody ergonomicznej karimat i komfortu wypoczynku na materacach dmuchanych. Są wypełnione specjalną, sprężystą pianką, która po rozłożeniu napełnia się powietrzem, nadając macie odpowiedni kształt. Im mata jest grubsza, tym większą zyskuje przewagę nad karimatami, w relacji wagi do izolacji od podłoża.

Zwykle ciężar mat zamyka się w wartościach pomiędzy 500 a 1100 g (chociaż znajdziemy też modele dużo masywniejsze). Ogólnie rzecz biorąc maty samopompujące są nieco cięższe od karimat, ale zgadzając się na dodatkowe gramy, zyskujemy możliwość ciepłego, wygodnego i regenerującego nocnego wypoczynku. Jak w niemal każdym sprzęcie bazującym na nowoczesnej technologii, w matach samopompujących również bardzo istotna jest jakość użytych materiałów. Po wypuszczeniu przez markę Therm’A’Rest pierwszej zaawansowanej maty samopompującej, na rynku pojawiło się wiele produktów podobnych, nieśmiało usiłujących dorównać pierwowzorowi jakością. Niestety brak odpowiednich rozwiązań technologicznych skutkował stosowaniem pianki, która była cięższa, mniej sprężysta, a do tego traciła swoje możliwości wraz z upływem czasu. Zdarzało się, że niektóre segmenty takich mat przestawały się pompować. Nienajlepszy sposób rozmieszczenia wypełnienia przekładał się też na niższą wydajnością izolacyjną, a mniej wytrzymały materiał zewnętrzny był bardziej podatny na przebicie. Wniosek? Jeśli wcześniej spotkaliście się z krytycznymi opiniami o matach samopompujących, dobrze by było się upewnić czy aby nie dotyczyły one produktów z dolnej półki, które fałszują obraz całej kategorii.

Karimata czy mata? Komfort termiczny

Izolację w matach samopompujących stanowi dystans do podłoża i powietrze uwięzione w piance między nami a ziemią. Część producentów ekwipunku, zwłaszcza tego do zastosowań profesjonalnych, oznacza swój sprzęt współczynnikiem izolacji zwanym R-value, używanym również w budownictwie. Karimaty, które ważą tyle co maty samopompujące, posiadają o połowę mniejszy współczynnik izolacji.

Karimata czy mata? Wygoda

Równie ważne, a dla niektórych nawet ważniejsze, jest niwelowanie twardości i nierówności terenu. Odczuł je każdy, kto spał na karimacie. Nawet najgrubsze maty piankowe nie dają takiej miękkości, jak maty samopompujące. Spód i wierzch działa u nich bardziej niezależnie, niż w karimatach. Wystający kamyk zostanie zamortyzowany lepiej przez przestrzeń z powietrzem i gąbką niż przez samą gęstą gąbkę. Dodatkowo maty samopompujące dają możliwość dostosowywania twardości do indywidualnych preferencji użytkownika – jeśli lubisz spać na miękkim posłaniu, po prostu wypuść trochę powietrza.

Dlaczego warto kupić matę samopompującą

Karimata czy mata samopompująca? To drugie rozwiązanie jest wygodniejsze, a do tego lepiej izoluje nas od podłoża. (fot. Outwell)

Mata samopompująca – ergonomia

Przygotowanie posłania przy pomocy maty samopompującej jest stosunkowo proste. Należy ją wyjąć z pokrowca, rozłożyć, otworzyć zawór i poczekać kilka minut, aż napełni się powietrzem. Często zachodzi konieczność dopompowania jej ustami, bądź specjalną pompką od producenta. Samopompowanie maty jest uzależnione od umiejętności pianki do przybrania pierwotnej pozycji. Trzeba wiedzieć, co zrobić, żeby jej w tym pomóc. Może to jest zaskakujące, ale częste używanie maty pomaga jej w skutecznym zasysaniu powietrza. Zasadą jest to, że jeśli mata w domu była przechowywana rozłożona, na trasie szybciej będzie się pompować.

Mata samopompująca – podatność na uszkodzenia

Niezwykła delikatność mat samopompujących jest swego rodzaju mitem, który zdaje się wciąż pokutować. W przeszłości funkcjonowała obawa o szczelność mat – bez powietrza tracą one większość swoich właściwości izolacyjnych. Producenci mat samopompujących z wyższej półki są świadomi tego niebezpieczeństwa i stosują do ich budowy bardzo wytrzymałe materiały. Tańsze maty można przeciąć ostrym, wystającym kamieniem, tak jak dętkę od roweru można przebić wystającym korzeniem. Droższe są poddawane różnego rodzaju testom wytrzymałościowym. Oczywiście, przed przygotowaniem posłania, zawsze należy sprawdzać podłoże pod kątem ewentualnych zagrożeń dla powierzchni maty, ale dopóki używamy jej w namiocie lub schronisku raczej nie mamy się czego obawiać. Jeśli zdarzy się uszkodzić matę samopompującą w trakcie wyprawy, zawsze można zastosować bardzo szybko działające zastawy naprawcze, dołączone do niemal wszystkich markowych modeli.

Wczytuję galerię

Materace dmuchane

Klasyczne materace dmuchane oferują potencjalnie największy komfort wypoczynku. Jako jedyne z podanych tu rozwiązań posiadają standardy dwuosobowe. Są duże i po napompowaniu grube, ale też bardzo ciężkie. Modele jednoosobowe ważą ponad dwa, a dwuosobowe ponad trzy kilogramy, co dyskwalifikuje je jako rozsądny wybór dla turystyki pieszej. Nadają się jedynie do aktywności, przy których możliwy jest transport sprzętu w bagażniku samochodu. Są świetne do stacjonarnych wyjazdów pod namiot albo jako dodatkowe posłanie, gdy chcemy przenocować u siebie znajomych.

Modele trekingowe

Od jakiegoś czasu na rynku obecne są również modele trekingowe i do wypraw wysokogórskich. Powstają one z lekkich i mocnych materiałów, podobnych do tych, z których robi się kurtki górskie. Oprócz niskiej wagi, wyróżniają się kompaktowymi wymiarami – spakowane zajmują tyle miejsca co bidon. Jednocześnie różnica między nimi a matami piankowymi w izolacji od podłoża, którą oferują, jest ogromna. Jest to szczególnie widoczne przy niższych temperaturach. Wśród materaców dmuchanych znajdziemy modele, którym nie straszna jest sroga zima, takie jak Therm’A’Rest NeoAir Xtherm – legitymujący się współczynnikiem izolacji R-value na doskonałym poziomie 5.7. Warto podkreślić, że ten świetny wynik osiągnął produkt o ekstremalnie niskiej wadze (regular: ok. 495 g) oraz niewielkich wymiarach po spakowaniu (porównywalnych do wymiarów niewielkiej butelki). Projektanci tego modelu zadbali również o komfort użytkowników. Materac Therm’A’Rest NeoAir Xtherm bazuje na technologii Triangular Core Matrix™. Jego komory wewnętrzne są ułożone w trójkąt, dzięki czemu powietrze rozprowadza się równomiernie. Taki układ zapewnia większą stabilność podczas odpoczynku.

No i jeszcze jedna ważna rzecz – sposób napełniania materacy powietrzem. Tych wszystkich, których do zakupu zniechęca wizja nieco kłopotliwego dmuchania takich materaców, uspokajamy. Nowoczesne materace trekkingowe bardzo często wyposażone są w opakowanie, które służy jako pompka (co w konsekwencji umożliwia wygodne przygotowanie posłania, bez konieczności zwiększania wagi bagażu). Na koniec tej części małą uwaga: o pompce należy bezwzględni pamiętać, jadąc w góry wysokie. Spowodowane jest to surowymi warunkami, w jakich będziemy przebywać. Materace, podobnie jak maty samopompujące, asymilują wilgoć z oddechu, która potem zamarza. Dlatego należy unikać dmuchania ich ustami.

[Wciąż zastanawiasz się czy karimata czy materac dmuchany? Więcej informacji o tym drugim rozwiązaniu znajdziesz w naszych wcześniejszym artykule]

Jaki materac kupić

Nowoczesne lekkie materace dmuchane w niczym nie przypominają masywnych wersji klasycznych. Na zdjęciu materac Robens Primacore. (fot. Piotr Deska)

A więc karimata czy mata samopompująca?

Jak prezentują się przedstawione powyżej rozwiązania, gdy zestawimy je ze sobą? Co jest lepsze: karimata czy mata? Jak rozstrzygnąć dylemat: karimata czy materac? Okazuje się, że nie ma jednej recepty, która sprawdziłaby się niezależnie od okoliczności. Każde z wymienionych posłań ma swoje zalety, które predysponują go do pewnych aktywności. Ale są też słabsze strony, które również trzeba mieć na uwadze. Oto wnioski płynące z porównań.

Upraszczając nieco temat, można powiedzieć, że karimaty są dla osób “rzucających w nie nożami” oraz trochę bardziej leniwych, gdyż to rozwiązanie wyróżnia się najwyższą wytrzymałością na uszkodzenia mechaniczne oraz niezwykle łatwą “obsługą”. Są też lekkie, ale zwykle niezbyt ciepłe oraz duże.

Trzeba przyznać, że pojawienie się mat samopompujących to kolejnym krok naprzód w rozwoju technologii, z której czerpią producenci sprzętu turystycznego. Maty pozwalają na wygodny sen, dobrze izolują od podłoża i nie są wcale takie delikatne, jak mogłoby się wydawać.

A może karimata czy materac dmuchany?

Zakup wysokiej klasy materaca dmuchanego to oczywiście dużo większy wydatek, który trzeba wziąć pod uwagę kalkulując budżet. Mimo to, ze względu na możliwości jakie oferują, grono ich zwolenników stale się rozszerza. Rosnąca popularność ultralekkich materaców z nowoczesnych tworzyw nie oznacza jednak, że ciężkie wersje klasyczne zupełnie znikną z rynku. Kupowanie stosunkowo tanich i wygodnych materaców dmuchanych wciąż ma sens w przypadku, gdy jest możliwość podjechania samochodem pod sam namiot. Waga bagażu nie jest wówczas aż tak istotna, co ergonomia i komfort spania, a wspomniane modele wciąż mają w tej kwestii wiele do zaoferowania. Stosowanie w takich warunkach ich droższych i lżejszych odpowiedników nazwać można pewną przesadą.

Karimata, mata czy materac? Czas na podsumowanie!

Pora zebrać i uporządkować informacje. A więc mamy trzy, a nawet cztery rozwiązania (bo klasycznych i ultralekkich materaców dmuchanych raczej nie wypada umieszczać w jednym worku). Sprzęt, jak sprzęt, ma swoje mocniejsze i słabsze strony, o których warto wiedzieć przed dokonaniem zakupu. By łatwiej można było podjąć taką decyzję, zestawiliśmy ze sobą główne zalety i wady karimat, mat i materaców.

Jaką karimatę wybrać

Karimata czy mata samopompująca, a może materac? Oto zestawienie najważniejszych cech wymienionych rozwiązań. (rys. 8a.pl)

Przykładowe modele

Karimata czy mata, albo karimata czy materac? Nasze rozważania nie byłyby pełne, gdybyśmy nie spróbowali zilustrować ich konkretnymi przykładami. W poniższej tabelce znalazły się zatem dane techniczne modeli reprezentujących rodziny: mat samopompujących, lekkich materaców dmuchanych, klasycznych materaców oraz karimat. Trzeba przyznać, że jest w czym przebierać.

Marka Robens Exped Robens Robens Therm’A’Rest Outwell Coleman Therm’A’Rest Easy Camp
Model Rugged 100 SynMat UL M Air Impact 2,5 cm Rapturous 120 NeoAir XTherm Flock Superior Single DuraRest Single RidgeRest SOLite Basic EVA Mat
Rodzaj mata
samopompująca
mata
samopompująca
mata
samopompująca
lekki materac
dmuchany
lekki materac
dmuchany
materac
dmuchany
materac
dmuchany
karimata karimata
Grubość 10 cm 7 cm 3,8 cm ok. 12 cm 6,3 cm 45 cm ok. 22 cm 1,5 cm 8 mm
Kształt: prostokąt prostokąt mumia prostokąt mumia prostokąt prostokąt prostokąt prostokąt
Waga ok. 1967 g ok. 569 g ok. 558 g
(z pokrowcem)
ok. 1066 g ok. 495 g
(regular)
ok. 4323 g
(z pokrowcem)
2120 g ok. 405 g
(regular)
ok. 235 g
Wymiary
pakunku
ok. 65 x ø 19 cm ok. 24 x 9,5 cm ok. 29 x ø 13 cm ok. 28 x ø 15 cm 20 cm x 11 cm (regular) ok. 35 x 33 x 15 cm ok. 198 x 82 x 22 cm ok. 50 x ø 20
(regular)
ok. 51 x ø 14 cm
Wymiary
po rozłożeniu
ok. 198 x 63 cm ok. 183 x 52 cm 183 x 51 cm ok. 200 x 65 cm ok. 183 x 51 cm
(regular)
ok. 195 x 90 cm brak danych 183 x 51 cm
(regular)
ok. 180 x 50 cm
R-Value 4,6 3,3 2,1 2,8 5,7 brak danych brak danych 2,8 brak danych
Cena
regularna
(nieuwzględniająca
promocji i wyprzedaży)
534,90 zł 629,00 zł 248,90 zł 579,90 zł 1299,90 zł 314,90 zł 319,90 zł 229,90 zł 38,90 zł

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.