10.09.2019

Jakie buty w Tatry?

Tatry to góry wyjątkowe w skali naszego kraju, bo jedyne o charakterze alpejskim. Jeśli więc do tej pory jakoś nie miałeś (-aś) okazji ich odwiedzić, wiedz, że wycieczka może wymagać nieco lepszego przygotowania niż spacer po Beskidzie Niskim. Podstawą, jak to zwykle bywa w przypadku górskich aktywności, jest obuwie.

Niestrudzonych poszukiwaczy rozwiązań uniwersalnych musimy nieco zmartwić. Nie ma takiej możliwości, by jedna para butów spisywała się idealnie w każdych warunkach. Jakie buty w Tatry? Kluczową rolę odgrywa pora roku, w jakiej planujesz tatrzańskie eskapady. Istotne jest też to, czy zamierzasz stawiać sobie wysokie cele, czy może tylko masz zamiar pokręcić się po dolinkach. Znaczenie ma również poziom Twojego doświadczenia oraz wytrenowania.

Jakie buty w Tatry
Jakie buty w Tatry? Wybór odpowiedniego obuwia to kwestia komfortu oraz bezpieczeństwa. (fot. 8academy.pl)

Jakie buty w Tatry latem?

W sezonie letnim obserwować tu możemy prawdziwą rewię mody. Adidasy, trampki, japonki czy nawet szpilki na asfaltówce do Morskiego Oka nikogo już nie dziwią. Gorzej, że czasami ich właścicieli ponosi ułańska fantazja i próbują mierzyć się ze szlakami, które z pewnością nie są dla takiego obuwia stworzone.

Ale zostawmy już nieszczęśników, którzy w sposób mniej lub bardziej świadomy proszą się o kłopoty. Chociaż latem można pozwolić sobie na więcej, prawdziwy fan trekkingu nigdy nie przekroczy granicy zdrowego rozsądku. Jakie buty w Tatry? To zależy od celu wycieczki.

Jakie buty na łatwiejsze szlaki (np. w tatrzańskich dolinkach)?

Jeśli nie masz w planach wycieczek w trudniejszym terenie, to nie warto męczyć stóp. Szykując się na spacer po uroczych dolinkach, spokojnie możesz postawić na komfort. Wystarczyć powinny Ci buty hikingowe, czyli uszyte z cieńszej skóry, często ze sporymi materiałowymi wstawkami poprawiającymi przewiewność. Lekkie i dobrze oddychające. Gdy nie spodziewasz się długich odcinków, prowadzących po twardej skale lub kamieniach, możesz też postawić na nieco bardziej elastyczną podeszwę.

Co konkretnie wybrać? Z pewnością mogą to być buty, w których już wcześniej wygodnie przemierzałeś (-aś) ścieżki w Beskidach czy Sudetach, takie jak Zamberlan Fox – model, cieszący się niesłabnącą popularnością, który od lat sprawdza się na łatwiejszych szlakach, czy The North Face Litewave Fastpack II Mid GTX.

Jakie buty w Tatry
Wybierając się w wyższe partie Tatr, dobrze jest mieć solidne buty trekkingowe. (fot. 8academy.pl)

Jakie buty na wędrówki w wyższych partiach gór?

Gdy jednak za cel obierasz skalistą grań i górujące nad okolicą szczyty, ten typ obuwia nie będzie optymalnym wyborem. Lepiej spiszą się buty stworzone z myślą o trudniejszym terenie. Takie, które w branżowej terminologii określane są czasem jako “trekkingowe” lub “backpackingowe” (chociaż trzeba mieć na uwadze, że te nazwy też bywają nadużywane).

Co powinny mieć buty trekkingowe w Tatry?

Chodzi o obuwie wykonane z nieco grubszych skór lub materiałów syntetycznych, uboższe w przeszycia i posiadające bardziej sztywną podeszwę – dostosowaną do twardego podłoża. Gwarantujące lepsze usztywnienie kostki, a do tego bardziej odporne na uszkodzenia zewnętrzne (o jakie, gdy przebywasz wysoko w Tatrach, nie jest tak trudno).

Buty trekkingowe z prawdziwego zdarzenia zapewnią podwyższoną ochronę, chociaż mogą się wydać mniej wygodne od obuwia hikingowego. Przed udaniem się na wymagający tatrzański szlak, warto je dobrze rozchodzić. Grubsza skóra może, bowiem, potrzebować nieco więcej czasu na dopasowanie się do kształtu stopy.

Komu potrzebne są takie buty?

O solidnych butach trekkingowych przede wszystkim pomyśleć powinni turyści wędrujący z ciężkimi plecakami. W ich przypadku wysoka cholewka i zwiększona sztywność, są jak najbardziej wskazane, gdyż pozwalają lepiej chronić kostkę (która, w takim przypadku jest mocniej obciążona, więc bardziej narażona na kontuzje).

Zakup dobrych butów trekkingowych jest najrozsądniejszym rozwiązaniem, gdy w bliższych lub dalszych planach masz także wycieczki zimowe albo zamierzasz wybrać się w bardziej wymagające pasma.

Jakie buty w Tatry zimą
Zimą nie ma miejsca na kompromisy. Buty muszą sprostać trudnym warunkom. (fot. 8academy.pl)

Jakie buty w Tatry zimą

To naturalna kolej rzeczy, że przygodę z Tatrami zaczyna się zwykle od miesięcy letnich, gdy aura jest najłaskawsza. Ci, którzy złapią górskiego bakcyla, nie poprzestają jednak na wakacyjnej aktywności. Najwyższe polskie góry w białej otoczce to jedna z najbardziej malowniczych scenerii, jaka może towarzyszyć wędrowcom, nic więc dziwnego, że przyciągają one turystów niczym magnes.

Góry spowite śniegiem są niezwykle atrakcyjne, ale też niebezpieczne. Przygotowania do zimowych wycieczek bywają więc dużo bardziej skomplikowane, a wszelkie zaniedbania w tym temacie zdecydowanie bardziej kosztowne. Podobnie, jak zrobiliśmy to w przypadku obuwia na lato, rozważmy dwie sytuacje.

Buty na zimowy spacer w niższych partiach gór

Czy mając do dyspozycji buty górskie o mniej sztywnej podeszwie, trzeba zapomnieć o tatrzańskich wycieczkach zimową porą? Rzeczywiście, w takim układzie większość szlaków należy sobie odpuścić. Ale są też trasy, które nie pną się mocno do góry. Buty hikingowe w połączeniu z raczkami to odpowiedni zestaw, gdy chcemy przejść Drogą Pod Reglami, spojrzeć na ośnieżony szczyty z perspektywy tatrzańskich dolinek czy wybrać się nad Morskie Oko (oczywiście, jeśli komunikaty lawinowe tego nie odradzają).

[Propozycje łatwych tras zimowych znaleźć można w artykule Pauliny Wierzbickiej ]

Buty na zimowe wyjście w Tatry

Ale czy chcesz ograniczać się tylko do spacerów nad Morskie Oko lub Schroniska na Hali Ornak? No właśnie! Pamiętaj jednak, że jeśli wybierasz się dalej, to nie ma miejsca na kompromisy. Niezbędne są raki, a to już determinuje wybór konkretnego typu butów.

W takim wypadku opcje są trzy:

Jakie buty w Tatry
Jakie buty w Tatry zimą? Obuwie na tę porę roku musi być przystosowane do wędrówek z rakami – przynajmniej tymi koszykowymi. (fot. 8academy.pl)

1. Buty pod raki koszykowe

Na początku naszej przygody z zimowym trekkingiem zwykle wybieramy właśnie tę opcję, bo jest najtańsza i najbardziej uniwersalna. Raki koszykowe nie wymagają butów o specjalnych detalach konstrukcyjnych, warunkiem jest jednak odpowiednia ich sztywność. Chodzi o to, że nie powinny być zbytnio podatne na wyginanie, bo to grozi złamaniem metalowego łącznika w rakach (przykład: Zamberlan Vioz GT Wide Last).

Co prawda ostatnio na rynku pojawiły się raki wyposażone w elastyczny łącznik (Climbing Technology Nuptse Evo Flex, Climbing Technology Nevis Flex, Climbing Technology Snow Flex), który jest bardziej odporny na podobne uszkodzenia, ale nadal nie każdy but o górskim wyglądzie, będzie gotowy, by założyć nań raki koszykowe. Jeśli masz wątpliwości, czy wybrany przez Ciebie model, spełnia takie wymagania, zapytaj o to sprzedawcę.

[Tego, jak dobrać odpowiednie buty trekkingowe do raków koszykowych, można się dowiedzieć z artykułu Sławka Siedzińskiego]

jakie buty w Tatry
Buty wysokogórskie i raki automatyczne – czyli połączenie zapewniające najwyższy poziom bezpieczeństwa. (fot. 8academy.pl)

2. Buty pod raki automatyczne

Ten patent uchodzi za najbardziej niezawodny, więc wybierają go osoby udające się w wyższe góry, by uprawiać bardziej zaawansowane formy turystyki. Ale skoro raki automatyczne sprawdzają się w Alpach czy Himalajach, to z pewnością dadzą radę też w Tatrach. W tym przypadku musisz też być gotowy (-a) na zakup specjalistycznych butów, uzbrojonych w dwa ranty, czyli wgłębienia umożliwiające zamocowanie takiego sprzętu (przykład: Dachstein Mont Blanc GTX).

Zwykle oznacza to większy wydatek, więc dobrze się zastanów, czy takie buty na pewno są Ci potrzebne. To raczej propozycja dla osób, których ambicje sięgają dalej i wyżej niż główne wierzchołki Tatr, a zimowe wycieczki w najwyższe polskie góry są tylko jednym z etapów, na drodze do realizacji wysokogórskich planów. Jeśli właśnie tak podchodzisz do swojej pasji, wspomniana opcja z pewnością warta będzie rozważenia.

jakie buty zimą w góry
Raki automatyczne (po lewej) vs raki półautomatyczne (po prawej). (fot. 8academy.pl)

3. Buty pod raki półautomatyczne

To propozycja pośrednia, plasująca się pomiędzy “koszykami” a “automatami”. Buty pod raki półautomatyczne posiadają tylko jeden rant (umieszczony z tyłu) i zwykle są też nieco tańsze od pełnych automatów, zapewniają za to większą wygodę niż modele koszykowe i pozwalają myśleć o trochę bardziej ambitnych celach (przykład: Montura Tre Cime GTX).

[O tym, jak wybrać buty pod raki automatyczne i półautomatyczne, przeczytasz w naszym wcześniejszym artykule]

Jakie buty w Tatry? Z membraną czy bez membrany?

Kolejny punkt, przy którym warto dłużej się zatrzymać, szukając odpowiedzi na pytanie “jakie buty w Tatry?”, to membrana.

Mowa tu o dodatkowej powłoce, która nie jest widoczna gołym okiem (znajduje się pod materiałem cholewki), ale ma do wypełnienia pewną misję. Sekret membrany tkwi w wyjątkowej strukturze: znajdują się na niej liczne mikropory, czyli mikroskopijne otwory o średnicy na tyle małej, by nie przepuścić kropli wody, ale jednocześnie dość dużej, by mogły przecisnąć się przezeń cząsteczki pary wodnej. Dzięki temu membrana nie tylko chroni przed przemoczeniem (to samo potrafi przecież najzwyklejszy worek z plastiku), ale też pozwala skórze oddychać, co powinno uchronić stopy przed przymusową kąpielą we własnym pocie.

buty z membraną w Tatry
Buty z dobrą membraną najskuteczniej ochronią stopy przed przemoczeniem. Chociaż czasami aura płata takie figle, że i one są bezradne… 😉 (fot. 8academy.pl)

Ten system, chociaż zapewnia najskuteczniejszą ochronę przed przemoczeniem, nie jest idealny. Membrana, jakby na to nie patrzeć, zawsze będzie dodatkową warstwą, która – chociaż przepuszcza parę wodną – stanowi pewną barierę na drodze szukających wyjścia cząsteczek.

Buty z membraną to doskonała recepta na regularną pluchę czy zalegający śnieg, gdy przede wszystkim boisz się przemoczenia stóp. Jeśli jednak szukasz odpowiedzi na pytanie: “jakie buty w Tatry na lato?”, możesz mieć większy dylemat.

Przy wysokich temperaturach, komfort w większym stopniu zależeć będzie od oddychalności, dlatego latem sporo osób rezygnuje z butów wyposażonych w membranę. Co prawda w przypadku intensywnej ulewy, brak membrany oznaczać może szybsze przemoczenie cholewki, ale jeśli tylko pogoda nie spłata Ci figla, a temperatura jest dosyć wysoka, to wędrówka w takich butach powinna być przyjemniejsza…

lekkie obuwie w Tatry
Doświadczeni bywalcy gór mogą pozwolić sobie na ubranie butów nieco niższych i lżejszych. (fot. 8academy.pl)

A może jednak coś lżejszego?

Latem na drodze do Morskiego Oka widok osób w niskich butach nikogo nie powinien dziwić. Jednak turyści w obuwiu, które nie sięga nawet do kostek, przemierzają też wyżej położone szlaki. I nie są to jedynie ludzie w jeansach i z reklamówkami pod pachą, ale doświadczeni miłośnicy gór, którzy na niskie buty decydują się… w pełni świadomie. Nie wybierają jednak sportowych adidasów, ale nieco odchudzone modele górskie, np. buty podejściowe (damskie lub męskie).

Takie buty dobrze spisują się w przypadku wędrówek w stylu fast&light przy dobrej pogodzie, ale – co należy podkreślić – nie są propozycją dla każdego. By niskie “podejściówki” założyć na tatrzański szlak, prowadzący dużo powyżej łagodnych dolinek, trzeba mieć dobrze ułożoną kostkę i doświadczenie w poruszaniu się w takim obuwiu. W przeciwnym razie pęd ku lekkości okupić możesz nieprzyjemnym urazem.

Wśród butów podejściowych znajdziesz zarówno modele bez membrany (np. Montura Change 93), jak i wersje membranowe (takie, jak: Dynafit Speed MTN GTX).

[Butom podejściowym poświęciliśmy jeden ze wcześniejszych artykułów]

trasy w Tatrach
Jakie buty w Tatry? Idealną opcją, będą dwie pary, dobierane w zależności od warunków. (fot. 8academy.pl)

Jakie buty w Tatry? Podsumowanie.

A więc jakie obuwie wybrać, gdy celem są Tatry? Odpowiedź na tytułowe pytanie nie jest jednoznaczna, bo też tatrzańskie wycieczki mogą się między sobą różnić: charakterem, skalą trudności oraz warunkami pogodowymi. Jeśli nie pogardzisz żadną z form aktywności, a najwyższe polskie góry odwiedzasz o każdej porze roku, to najlepszym rozwiązaniem byłoby posiadanie przynajmniej dwóch par:

  • Butów lżejszych i dobrze oddychających (określanych też mianem “hikingowych”), które założysz na letnie wędrówki w łatwym i umiarkowanie trudnym terenie, czasami też na zimowy spacer po dolinkach.
  • Solidnych butów trekkingowych (uzbrojonych w membranę), które najbardziej przydadzą się: na najtrudniejszych szlakach, podczas wycieczek z ciężkim plecakiem, w trakcie aktywności zimowych, do których potrzebne są raki.

Osoby bardziej doświadczone, o dobrze “wyrobionej” kostce, przygotowując się do aktywności prowadzonych w cieplejszych miesiącach, mogą jeszcze brać pod uwagę zakup lekkich butów podejściowych.

buty na wycieczki po Tatrach
Jeśli trzeba się ograniczyć do jednej pary, warto rozważyć też swoje inne, „pozatatrzańskie” aktywności. (fot. 8academy.pl)

Dwie (czy nawet trzy) pary obuwia, dobierane do konkretnych okoliczności, to układ idealny, jednak w praktyce nie zawsze możliwy. Co wybrać, gdy trzeba ograniczyć się do jednego modelu? W takim wypadku na górską pasję należy spojrzeć nieco szerzej.

  • Jeśli podstawą Twojej górskiej aktywności są wędrówki po pasmach typu beskidzkiego, a Tatry to tylko mały przerywnik, omijasz tam najtrudniejsze szlaki i nie pchasz się wyżej, gdy zalega śnieg, spokojnie możesz postawić na wygodne buty hikingowe.
  • Gdy chcesz dobrze poznać Tatry i wyruszasz na szlak niezależnie od pory roku i warunków atmosferycznych, masz też w planach dłuższe przejścia z ciężkim plecakiem bądź myślisz o innych górach typu alpejskiego, celuj w wyższe buty trekkingowe.

[Polecamy też artykuł, z którego dowiesz się czym się kierować przy wyborze butów górskich]

Udostępnij

W Temacie

Strona wykorzystuje pliki cookies w celach wyłącznie statystycznych. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były instalowane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Dowiedz się więcej.